Policjant na stałe w każdej szkole

Paweł Mrozek z Akcji Uczniowskiej chce umieścić w każdej szkole policjanta. Funkcjonariusz czuwałby nad bezpieczeństwem uczniów oraz pracowników. Mógłby kontrolować plecaki dzieci oraz przyglądać się osobom wchodzącym do szkoły. Miałby pełne ręce roboty.

Politycy nie zostawili suchej nitki na tym pomyśle. Mówią, że policjantów jest za mało, aby robić takie akcje. Szkół zaś za dużo, aby do wszystkich wysłać funkcjonariuszy na stałe. Kto zajmowałby się przestępcami, gdyby połowa policji siedziała w szkołach? Kto czuwałby nad bezpieczeństwem ruchu drogowego? Pomysł Akcji Uczniowskiej uznali za nietrafiony. Głos radnego z Kalisza tutaj.

Podejrzewam, że Pawłowi Mrozkowi wcale nie chodzi o odbieranie policjantów policji. Źle go zrozumieliśmy. Należałoby raczej w szkołach stworzyć etat dla pracownika pedagogicznego z uprawnieniami policyjnymi, np. prawem do kontrolowania plecaków dzieci. Mógłby nawet nosić ubiór, który odróżniałby go od nauczycieli cywilnych. Byłby to taki nauczyciel-policjant. Niegłupi pomysł. W sam raz na czasy, w jakich przyszło nam żyć.

Pomysł Akcji Uczniowskiej tutaj.

Reklama