Nauczyciele tracą cierpliwość do rządu Tuska
ZNP domaga się niezwłocznego procedowania w Sejmie inicjatywy „Godne płace i wysoki prestiż”. Przypomina, że Donald Tusk złożył obietnicę, iż pensje nauczycieli zostaną powiązane ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce i tym samym uwolnione od widzimisię polityków.
Premier obietnicę złożył półtora roku temu na XLIII Krajowym Zjeździe Delegatów ZNP. Wywołał burzę oklasków. Teraz jednak nauczyciele zgrzytają zębami, gdyż czas mija, a nic się w tej sprawie nie dzieje. Najbardziej boli spłaszczenie wynagrodzeń. Awans z nauczyciela początkującego na mianowanego daje w pensji zasadniczej podwyżkę zaledwie o 161 zł. To żaden awans.
Żeby w szkole zarabiać więcej, trzeba się zestarzeć. Po 20 latach otrzymuje się najwyższy dodatek stażowy, co pięć lat nagrody jubileuszowe, no i można wziąć na kark dwa etaty. Taki system wynagradzania skutecznie odstrasza od tego zawodu młodych. Starcy jednak reformy nie wdrożą. Z Kompasem Jutra będzie jak z projektem „Godne płace i wysoki prestiż”: zostaną tylko na papierze.
Więcej o zniecierpliwionych nauczycielach tutaj.
Komentarze
@Gospodarz
Już pisałem, ale powtórzę, bo ZNP ma widać głowę oporną na naukę polityki.
Za klasykiem ” Słowa są tańsze NAWET od kartofli!” 😉
Albo za mędrcem-klasykiem medialnym z KO „Cóż szkodzi obiecać???” 😉
Takie było głosowanie, jakie wcześniej młodzieży chowanie. Jak komuś przeszkadza dziś zapatrzony w siebie konferansjer czy ćpun na świeczniku, to niech pretensje ma do siebie i owoców pracy swojej.
Za kilka lat rządzący będą szukać ze świecą nauczycieli – starsi odejdą na emerytury, a młodzi w szkole pracować nie chcą. Brawo politycy i ich kiepskie pomysły na polski system edukacji.
@PR
Jak powiedział (bynajmniej nie związany z PiS&Co!) znany z mediów socjolog prof.Chwedruk, to skutek działania tak umiłowanych przez ciebie gimnazjów … 😉
Dlaczego wg pana tracą? Raczej już, patrząc na wpisy na różnych grupach nauczycielskich na fb- stracili. Raczej czasownik dokonany niż niedokonany.
I już widzę ten zapał z wprowadzaniem reformy Kompas Jutra przez nauczycieli, gdy czytamy, że w ogólnie w kraju podwyżki 8%, a nauczyciele 3%.
@PR
A mi na świeczniku przeszkadza aktywiszcze Bar(a)baro niejako Nowacko, któro od matury DWUNASTU LAT potrzebowało żeby w szkółce TATUSIA zdobyć pierwszy(!) szczebel wyższego wykształcenia i NIGDZIE poza synekurą „kanclerza” w szkółce TATUSIA nie pracowało … 😉
@belferxxx
A do tego p.Lubnauer, nasza pani wice, niby matematyczka z wykształcenia i nie widzi tego, co z umiejętnościami matematycznymi robi brak zadań z matematyki (w sumie znam kilka matematyczek, które to wkurza)- narasta rozbieżność wiedzy i umiejętności matematycznych między uczniami, którzy dopilnowani przez rodziców, wiedzą, że muszą ćwiczyć a tymi, którzy nie pracują dodatkowo, ćwicząc umiejętności – wyniki z matur czy E8 z tego przedmiotu wyraźnie to pokazują. Demolka totalna, która pogłębia ten upadek edukacji, na który „zapracowali” poprzedni ministrowie i panie minister.
@KtośKtoś
To ciekawe w jaki sposób wyniki matur z matematyki mogą tak wyraźnie pokazywać wpływ na nie braku zadań, jeśli żaden maturzysta nigdy nie był objęty przepisami o ograniczeniu zadań domowych.
Przepisy dotyczą uczniów podstawówek.
Wprowadzone zostały jak maturzyści dawno skończyli SP.
@Gospodarz
Przypominam, że TRZYNAŚCIE LAT TEMU Tusk też nauczycielom obiecywał w Dniu Edukacji – wtedy UWOLNIENIE OD BIUROKRACJI!!! Uwolnił??? 😉
https://edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/407533,donald-tusk-obiecuje-nauczycielom-premier-zmniejszy-biurokracje-w-szkolach.html#:~:text=Reklama.%20Rozpocz%C4%99cie%20pracy%20nad%20ograniczeniem%20biurokratycznych%20obci%C4%85%C5%BCe%C5%84,wypada%C5%82%20w%20tym%20roku%20w%20niedziel%C4%99%2C%20ale
@ KtośKtoś
Jest jeszcze w MEN gumofilc z PSL niejaki Kiepura, posiadacz „Executive MBA” z Kolegium Tumanum kupionego za NASZĄ kasę 🙁
@ Róża
Prace domowe w LO można zadawać, ale oceniać już NIE… 😉 To jedni je robią, z pożytkiem dla swojej matematyki, a inni nie… 😉
@belferxxx
Nowacka wprowadziła jakieś nowe przepisy o pracach domowych w LO? Gdzie te przepisy?
@belferxxx
W ogóle się tak zastanawiam jak to się stało, że moje dziecko nigdy nie dostało oceny za prace domowe z mat., to samo z fiz., chemii. Czytam, że bez tych ocen to taka zapaść teraz się zrobiła, nauczyciele tacy nieszczęśliwi. A tu dziecko tyle lat w szkole i ocen za prace domowe z tego nie dostawało.
Aż żal, ja się przez to czuję niedouczona, bo to ja odrabiałam prace na ocenę, te makiety, albumy itp.
@Róża
No i ty się CZEGOŚ może nauczyłaś robiąc te prace domowe, a dziecko ma nadal dwie lewe ręce … 😉 Ale jego nauczycielom nie o to szło …
BTW twojemu dziecku- ponoć zdolnemu – nigdy nie proponowano zadań ambitnych z matematyki, fizyki, chemii – na szóstkę? Bo w przypadku zwykłej pracy domowej potencjalna ocena jest głównie po to żeby ona BYŁA… 😉 Twoje dziecko też nigdy wypracowań z polskiego w domu???
@belferxxx
Dostawało konkursowe, nie były obowiązkowe siłą rzeczy, oceną był wynik z konkursu, dla chętnych na podniesienie oceny – nie. Zwykłe prace domowe nie były na ocenę, z ich odrabianiem bywało różnie, jak to u normalnego dziecka (mimo konkursów, ani trochę lepiej w kwestii sumienności, systematyczności, obowiązkowości i czego tam jeszcze – do czego mają podobno służyć).
@Róża
oczywiście … NIE PISAŁO …
@belferxxx
Przećwiczyłam to wcześniej na rodzeństwie. Bo mojej mamie się nie chciało. Wolała mnie przekupić. Moje odrabianie ich lekcji i ich nieodrabianie własnych lekcji w niczym im nie zaszkodziło.
Co gorsza siedzę teraz z mężem w rest. i podpytuję o rolę prac domowych w jego życiu, a on – na moje wykształcenie nie miały żadnego i nie mów mi, że na twoje miały…tylko to co robiłem, bo chciałem, a nie, bo zadane.