Likweli z kongijskiej dżungli

Colobus congoensis, Hart et al., 2026

Nowe gatunki zwierząt wbrew pozorom opisywane są regularnie, a niekiedy wręcz hurtowo. Zazwyczaj jednak chodzi o kolejnego budzącego niezbyt ciepłe uczucia pasożyta bądź następne chrząszcze występujące na pojedynczym gatunku drzewa amazońskiej dżungli, pod którym wcześniej nie spał jeszcze żaden uczony. Sensację stanowi natomiast opisanie nowego gatunku ssaka. Tymczasem niedawno opisano nie kolejnego z ponad 2000 gatunków gryzoni, nie następną mysz, myszarkę, cośtam-mysz, ale naczelnego, małpę wąskonosą.

Historia odkrycia rozpoczyna się w 2008 roku, kiedy badacze Ashley Vosper i Bernard Ikembelo sfotografowali nad rzeką Lomami w Demokratycznej Republice Konga małpę wąskonosą, której przynależności gatunkowej nie sposób było zidentyfikować. Jej twarz zdobiła jasna łata, ponadto jasna plama widniała także między pośladkami zwierzęcia. Wygląd nie pasował do żadnego z występujących w tym miejscu znanych nauce naczelnych.

Niedaleko kilka lat wcześniej, w 2007, zespół badaczy pod kierunkiem Johna Harta odkrył nowy gatunek mały wąskonosej z rodziny koczkodanowatych, opisany w 2012 pod odnoszącą się do rzeki nazwą Cercopithecus lomamiensis (po polsku koczkodan sowiolicy). Naukowiec ponownie zebrał zespół i udał się na poszukiwania.

Przepytano miejscową ludność z ponad 50 osad. Mieszkańcy ośmiu z nich kojarzyli nieznane nauce zwierzę. Lud Balanga nazywał je likweli. Natomiast Mitiku używali określenia kasaba nkoni, co znaczy „potrząsający gałęziami”

Poszukiwania przyniosły rezultaty. Badacze w 2026 opisali nowy gatunek naczelnego pod nazwą Colobus congoensis, dla którego zaproponowali także anglojęzyczną nazwę likweli.

Nowy gatunek koczkodanowatych umieścili w rodzaju Colobus, czyli gereza, obejmującym wcześniej już sześć gatunków. Badania genetyczne dowiodły, że najbliższą krewną nowo opisanej jest gereza czarna Colobus satanas, żyjąca 1200 km na północny zachód od miejsca opisania nowego zwierzęcia. Ich linie rozwojowe rozdzieliły się około 5 milionów lat temu, a więc wcześniej niż w przypadku większości par gatunków gerez będących grupami siostrzanymi.

Colobus congoensis zamieszkuje zwarte korony drzew w lesie nie zalewanym wodą, tzw. terra firma. Niekiedy tworzy grupy mieszane z blisko spokrewnionymi gatunkami gerezą angolańską i gerezanką Piliocolobus parmentieri, nie mającą polskiej nazwy. Odróżnia je jednak częstotliwość wydawanych odgłosów, wyższa u nowo okrytej gerezy.

Opis gatunku badacze opublikowali w PLOS One, wyłącznie internetowym czasopiśmie naukowym publikującym prace na wolnej licencji, dzięki czemu możemy tutaj zobaczyć zdjęcie opisanego nowego gatunku (zapłacili za to autorzy, a raczej ich uczelnia bądź sponsor badań).

Wbrew hucznym doniesieniom medialnym gatunek nazywany przez dziennikarzy likweli nie ma jeszcze polskiej nazwy. „Polskie Nazewnictwo Ssaków Świata”, krytykowane przez jednych i gloryfikowane przez innych, nie doczekało się na razie nowego wydania. Niemniej bazuje ono na nazewnictwie naukowym i proponuje nazwy dwuczłonowe. Można się spodziewać, że nowy gatunek zostałby nazwany gerezą kongijską, choć dla tak wyjątkowego odkrycia proponowałbym raczej mniej przyziemną nazwę gereza likweli.

Marcin Nowak

Bibliografia

Reklama