Czterookie kręgowce i pochodzenie szyszynki

O czterookich pierwotnych kręgowcach i pochodzeniu szyszynki pisze jedna z najciekawszych prac naukowych tego roku, opublikowana w Nature.
Lei i inni opisują nowe znalezisko pradawnego kręgowca sprzed 518 milionów lat, zaliczanego do tzw. fauny Chengjiang. Na głowie zwierzęcia znaleziono cztery ciemne plamki. Badanie mikroskopowe ujawniło w nich ciemne struktury odpowiadające melanosomom, ciałkom barwnikowym. Zawierają je komórki barwnikowe, co wskazuje na obecność siatkówki. Towarzysząca im owalna struktura była natomiast pozostałością po soczewce. Ewidentnie były to skamieniałe oczy. CZWORO oczu.
Podkreślmy to. Wszystkie dzisiejsze kręgowce mają parę bocznych oczu (u niektórych ryb, jak czworookowate, podzielonych na dwie części). Ponadto niekiedy występuje jeszcze oko ciemieniowe, pośrodkowa wypustka mózgu odpowiadająca ludzkiej szyszynce, niewielkiemu gruczołowi wydzielającemu melatoninę i odpowiadającemu za regulację rytmów dobowych. U człowieka schowana w głębi czaszki, odbiera bodźce dobiegające do niej z siatkówki, dzięki czemu orientuje się, czy jest dzień, czy noc (jeśli nie oszukujemy jej sztucznym oświetleniem). U niektórych jaszczurek czy sławnej tuatary (hatterii) widać pośrodku głowy wyraźne trzecie oko, oko ciemieniowe.
Nowe odkrycie wskazuje, że u najpierwotniejszych kręgowców, przedstawicieli mało znanej grupy Myllokunmingiidae z kambru, występowały dwie pary oczu: większa boczna i mniejsza położona pomiędzy nimi.
Najstarsze wcześniej poznane pozostałości oczu liczyły 505 milionów lat i należały do kanadyjskiej Metaspriginna ze sławnych łupków z Burgess ze środkowego kambru. Najwcześniejsze wcześniej znane melanosomy odkryto natomiast u znaczniej późniejszego, bo dewońskiego Euphanerops z Kanady.
Tak więc mamy tu do czynienia z najwcześniejszymi oczami kręgowca. Nieprzypadkowo znalezisko pochodzi z kambru, okresu, w którym zaszła zwaną eksplozja ewolucji. To wtedy powstało większość obecnie znanych typów organizmów i większość obecnie obserwowanych trybów życia. Znane są wcześniejsze organizmy, tzw. fauna z Ediacara, jeszcze z prekambru, jednak często trudno powiązać je z jakąkolwiek późniejszą grupą zwierząt. To w kambrze rozpowszechniło się także drapieżnictwo.
Po co bowiem komu oczy, będące jako wypustka ośrodkowego układu nerwowego narządem bardzo energochłonnym? Nie są potrzebne do rycia w dnie morskim ani pożerania mat bakteryjnych, pokrywających późnoprekambryjskie oceany. Oczy służą do wypatrzenia ofiary, którą chce się pożreć, lub drapieżnika, który chce pożreć nas.
Badacze poruszają jeszcze jedną ciekawą kwestię. Większa boczna para oczu wydaje się homologiczna z naszymi oczyma. Co się jednak stało z mniejszą parą przyśrodkową? Czyżby zanikła? Istotnie nieużywane narządy zanikają, ewolucja nie toleruje nieoszczędności. A może przekształciła się w jakiś inny narząd? Jedynym narządem o podobnej budowie wydaje się wspominana już szyszynka. Wraz z narządem przyszyszynkowym odpowiada ona trzeciemu oku niektórych gadów. Przyśrodkowa para oczu nie uległa więc całkowitej redukcji, ale znacznie zmieniła funkcję. Niekiedy też jedno z oczu zanikło, a drugie zaczęło zawiadywać rytmem dobowym.
Najwyraźniej nasi przodkowie również mieli czworo oczu. Parę boczną zachowaliśmy, parę przyśrodkową zmieniliśmy w szyszynkę.
Marcin Nowak
Bibliografia
- Lei, X., Zhang, S., Cong, P., Vinther, J., Gabbott, S., Wei, F., & Xu, X. (2026). Four camera-type eyes in the earliest vertebrates from the Cambrian Period. Nature, 1-6.
Komentarze
Wystarczy (-lo )wejść miedzy wrony .. ( a całe to trwające latami kombinowanie .. )
Gdyby tak „puscic ” im PF na zmianę z Schubim .. mogłoby sie okazać , ze go … tego Schubiego jeszcze pamiętają bo już „wtedy” siedziały na dachu (….. kolo kościoła ).
https://www.youtube.com/watch?v=TlUjSzIWnRY
https://www.youtube.com/watch?v=jhS-6J5tXxE&list=RDjhS-6J5tXxE&start_radio=1
Na moje oko to ten Niemiec co w Lipsku autem wjechal w przechodniow to nie powinien byc wypisany dwa dni wczesniej z psychiatryka.
@markot
Pewne zaległości..
https://www.welt.de/wirtschaft/article69f9ca9a6fe2dee7bfb136a1/biontech-schliesst-mehrere-standorte-erst-kaufen-dann-killen-kritisiert-palmer-scharf.html?source=puerto-reco-2_ABC-V50.2.D_control
Warto spojrzeć na historię akcji firmy.
@zezem
Tak się toczy biznes. Skończył się boom na szczepionki, innego przeboju rynkowego nie widać, trzeba redukować, a przy okazji pozbywać się konkurencji.
W mojej okolicy toczy się właśnie podobny dramat, na lokalną skalę, ale dotkliwy, bo o pracę poza turystyką tutaj trudno. Po wykupieniu przez większą firmę aptekarsko-farmaceutyczną zamykane jest laboratorium produkujące płyny do dializy, dożylne środki przeciwbólowe i środki do żywienia pozajelitowego na krajową skalę. Założyciel tego laboratorium zmarł 6 lat temu w wieku 103 lat. Był legendą aptekarską, pionierem dializy domowej na skalę międzynarodową, głównym aptekarzem w tutejszym szpitalu regionalnym i właścicielem dużej apteki w centrum miasteczka. Znałem go wiele lat, bo jeszcze jako prawie stulatek pojawiał się w swojej historycznej aptece i obsługiwał klientów. Oddawał firmę w znakomitym stanie, a teraz jako część większego biznesu okazuje się nierentowna. Na bruk idzie ponad 300 osób (250 pełnych etatów).
Była tu kiedyś duża przędzalnia wełny, ale okazała się nierentowna i została przeniesiona do Łodzi. Stamtąd pewnie już też gdzieś dalej…
Pozostają knajpy, hotele, sklepy z zegarkami, czekoladą, scyzorykami, ciuchami i maścią z sadła świstaka…
Nie jestem specjalistą (oczywiście) i nie czytałem artykułu (z domu nie mam dostępu) ale czy nie jest możliwe, że to nie są właściwie oczy tylko fotoczułe grupy komórek, z których cześć po prostu zanikła a dwie na drodze ewolucji przekształciły się dopiero w jedną parę prawdziwych oczu? Nawet gdyby to jednak były dwie pary, to zapewne „obraz”, który dawały bardzo się różnił i jeden („gorszy?”) stał się po prostu niepotrzebny. Ta natura jest niegłupia a ewolucja to fakt a nie teoria!
@ Stary Profesor
No tak, tylko że rozumując w ten sposób musimy założyć najpierw zanik struktury światłoczułej i potem pojawienie się niedaleko analogicznej struktury światłoczułej.
Brzytwa Ockhama przemawia za tym, że to jednak ta sama struktura
Pewna kobita
Nie chcąc być sama
Brzydko się chwyta
Brzytwy Ockhama
@Marcin Nowak
Dlaczego te struktury miałyby się pojawiać jedna po drugiej, przecież mogły powstać jednocześnie dwie pary, ale skoro wystarczająca do rozwoju organu wzroku okazała się jedna, to reszta została zagospodarowana do innych celów np. usypiania tych oczu przy pomocy melatoniny albo zapewniania wrażeń psychodelicznych jak u szczurów, których szyszynka produkuje DMT (Dimetylotryptaminę).
Nazwa szyszynki kojarzyła mi się dawniej z szynką i jąkaniem, ale to jednak od kształtu tego gruczołu (glandula pinealis) przypominającego szyszkę limby (Pinus cembra) po niemiecku Zirbeldrüse (od Zirbelkiefer), pinea (lat.) = szyszka sosny
@markot
Pierwsza część brzmi rozsądnie i w pełni się zgadzam.
Co do DMT byłbym jednak sceptyczny
Sceptyczny co do szczurów?
Ludzka szyszynka raczej DMT nie produkuje, ale można polizać ropuchę aga, Indianie południowoamerykańscy też mają swoje metody, poza tym zmyślni chemicy nauczyli się produkować DMT syntetycznie. W badaniach prowadzonych przez amerykańskiego psychiatrę w latach 90. podobno 20% ochotników, którym podał iniekcyjnie wysokie dawki DMT doniosło, że miało kontakt zmysłowy z istotami pozaziemskimi 😎
Samo DMT doustnie nie działa, ale w połączeniu z pewnymi substancjami lub wdychane przez nos może zapewnić halucynacje nie do opisania.
A szczur sam sobie produkuje.
Szyszynka zwierząt aktywnych w nocy jest wyraźnie mniejsza niż u tych aktywnych w dzień, a także mniejsza u zwierząt żyjących w wysokich szerokościach geograficznych niż u tych z okolic cieplejszych. Mors na przykład ma szyszynkę większą niż u słonia.
Bardzo interesujący organ, fascynujący badaczy od wieków. Mający wpływ na rozwój gonad i dojrzewanie płciowe, regulujący rytm snu i czuwania, i dający zajęcie chronobiologom…
@Szanowni Szalency,
kiedys zadalem glupawe pytanie dlaczego mamy cztery konczyny a nie dwie albo z dziesiec lub jedenascie (przynajmniej). I nikt mnie zadnej odpowiedzi nie udzielil. I musialem z Wujaszkiem G dluzszy czas kombinowac (przy kaffce) zeby cos uzyskac. A i tak niewiele uzyskalem, poza duzo nazw lacinskich rybek i innych potworkow lacinskich. Ale…
A tu widze pytanie o cztery oczy i szyszynke, ktora to… Hmmm…
Jest jeden profesor co tez duzo publikuje. Prawie tak duzo jak wujaszek Google. David Carrier, professor University of Utah. On wymyslil teorie, ze chodzimy na dwoch nogach, wyprostowani, bo to pomaga w bojkach (znaczy w morde dac przeciwnikowi pomaga). Samiczki znaczy, preferowaly takie zachowania, dawac w morde. I to potraktowane naukowo wyglada tak mniejwiecej
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21611167/
a tu zagadnienie potraktowane inaczej, zwroccie uwage „po ciemku” 😀 😀 😀
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15241637/
Wracajac do oczu zatem, w pelnym oswietleniu. Podejrzewam sa profesorowie z universytetow mogacy wytlumaczyc dwoje oczu preferencjami samiczek. Gdyby takim samczyk mial powiedzmy osiem oczu, to czterema samiczkami bylby jednoczesnie zainteresowany. Evolucyjnie. Co mogloby evolucyjna zazdrosc wzbudzc u samiczek. Trzeba oczywiscie wziac pod uwage zezowatych, ale to szczegolne wypadki rozbieznosci zainteresowan u jednego osobnika.
przy kaffce o jednej parze oczu rezonujac, pzdr S
@seleuk
Dyskusję o czterokończynności kręgowców sprowokowałeś nie tak dawno (koniec stycznia 2026) i ja ją pamiętam. Dostałeś sporo logicznych odpowiedzi, ale cię nie usatysfakcjonowały, bo miałeś w planie rezonowanie o dwóch rybkach. Wymyśliłeś wtedy nawet nazwę „exipoda” na sześcionogi 😀
Oczy dookoła głowy byłyby przydatne choćby w obserwowaniu zagrożeń, ale jakoś nawet dwie ich pary się nie przyjęły. Człowiek nie daje jednak za wygraną i wynajduje urządzenia i narzędzia wzmacniające lub zastępujące brakujące mu zmysły lub umiejętności, które zazdrośnie obserwuje w otaczającym go świecie i próbuje prześcignąć w każdej dziedzinie. Dzięki temu pływa i lata wokół globu, napada i rabuje, co uzna za mu niezbędne, roznosi choroby, przeciw którym wynajduje (albo nie) szczepionki etc.
Tak się kręci ten świat obserwowany dziś przez człowieka w milionach kamer naziemnych i satelitarnych, kamerkach i sensorach automobilowych, urządzeniach szpiegowskich i innych „pegasusach”, ale czy czuje się on przez to naprawdę bezpieczniej?
@Markot,
ja nie jestem zbyt oblatany w roznych evolucyjnych, biologicznych, DNA dziedzicznosci czy chemicznych zwiazkach. Ale dziecinne pytania mnie interesuja, a moze dlatego. Nie mam zadnych przeszkod (hamulcow) w wymyslaniu „exipodow”. Dlaczego mialbym miec?
Stad dzisiejszy wpis. Dac w morde, wyglada mnie na evolucyjnie uprawnione.
A co Ty Markot na to? Wlasnie czytam, 40 stron niewiele
https://windeurope.org/data/products/wind-energy-dis-and-misinformation-undermining-europes-security-and-competitiveness/
W Szwecji, 99% energi elektrycznej jest wytwarzane z zrodek nieemisyjnych. To jest najlepszy wynik w calej EU. To daje tez duza niezaleznosc, od importowanych nosnikow co tez niedano pisalem (zrobilem liste krajow). I pytanie jest komu to przeszkadza i dlaczego przeszkadza? Miliony wyrwanych z kontextu zdan albo przeinaczenia. Miliony bezposrednich klamstw. Komu przeszkadza te 99%?
Dziecinne pytania Markot, maja swoja dobra strone 🙂 A w tym wieloletnim zgielku konstytucyjnym co Ty Markot skrytykowales, ja uwazam mozna znalezc jadro, przez „dziecinne” postawienie sprawy. „Spece” maja tendencje do dzielenia wlosa na 52,33(3) 🙂 Co rozmywa obraz. To odpowiedz „komu przeszkadzaja wiatraki i dlaczego dziala z ukrycia”.
Pzdr Seleuk
@markot
Znam inny przypadek. Firma papiernicza z ponad 100 letnią tradycją. Na 3 miesiące
przed wykupieniem produkowała pełną parą. Po roku została „zwinięta” przez wykupującego (pozbyli się konkurencji) – 80 osob pozbawiono pracy.
@seleuk
Dać w mordę bez stawania na dwóch nogach potrafią nawet żyrafy. To nie jest przekonujący argument dla dwunożności.
Chodzenie w pozycji wyprostowanej jest bardziej energooszczędne i ułatwia wykonywanie wielu czynności bez nadeptywanie sobie na ręce. Możemy się też lepiej chłodzić. Pierwotny człowiek obserwując zachowanie innych zwierząt spostrzegł na pewno, że chodząc na dwóch nogach sprawia wrażenie wyższego i bardziej przerażającego.
I imponuje samiczkom. A jak się tym chodzeniem zmęczył, to wynalazł sobie ławkę, krzesło, kanapę i telewizor…;)
… a także podporządkował sobie konia, wymyślił lektykę, wynalazł koło, a nawet cztery i więcej…
Chodzenie na dwóch nogach musiało być ze wszech miar korzystne, bo się przyjęło, a od tych paru problemów z kręgosłupem są ortopedzi, producenci wózków i inni, co z tego żyją.
Kręgosłup konia pod jeźdźcem pracuje na rozciąganie, a dwunożnego pod plecakiem na ściskanie. W obu przypadkach konieczne są mięśnie wspierające. Osobniki dwunożne z wytrenowanymi mięśniami brzucha nie mają problemów z kręgosłupem.
Co do przewagi dwunożności – może chodziło naturze o szybkość reakcji? A może o ekonomiczność – taniej jest balansować na dwóch kończynach niż utrzymać cztery czy więcej.
@Markot,
generalnie z Toba zgadzam. Przyklad tego profesora z Utah podalem tylko zeby nie bylo ze to nienaukowe i „po ciemku”. A jak wiadomo, po ciemku nie trzeba oczu. Ja nie jestem profesorem. Zeby jakiego obejrzec, musze jechac raz na tydzien do Skövde. A jutro bede wagarowal… Przychodzi nowa sprzataczka, z ktora chce zawrzec umowe stala i dlugoterminowa. To musze zwagarowac, bo takie sprzataczki nie sa elastyczne jak proffs akademiccy.
Czy Ty Markot jestes profesor? Pzdr Seleuk
Składając do kupy resztki męstwa
Obchodzę odchody Dnia Zwycięstwa
„Dac w morde, wyglada mnie na evolucyjnie uprawnione. ”
………….
(Dziecinne pytania powodują odpowiedzi . (powinny ..)
Dlatego leśne ustawki sa, (… ) tez ewolucyjnie wygladaja, niez’le bo ewolucyjnie uprawnione sa, całkiem dobrze .
Tam , w tym lesie nawet snusowanie grzybowe (grzybne ) wygląda tak samo .. bo podobne jest do zwykłego grzybobrania bez .. bezdomnego ( w lesie pojecie -„domu” znaczy cos innego ) w zasięgu wzroku , a przed wynalezieniem koszyka . Wtedy lasy były tak geste , ze łatwiej bylo kogoś albo cos’ zwęszyć niż zobaczyć
– Różne grzyby były tam wcześniej ( ciekawe po co … jakby na cos czekaly ?!) przed pierwszym daniem w mordę – kiedy wreszcie bylo komu .. !)
https://www.youtube.com/watch?v=PkLt-MjhU-I
W maju kazdego roku gray whales migruja wzdluz wybrzeza Olympic Peninsula. Zwierzeta mozna blisko obserwowac z brzegu.
Kazdego roku zwierzeta sa ofiarami braku pozywienia a najczesciej ofiarami kolizji z duza łodzią (vessel).
https://www.king5.com/article/news/local/healthy-gray-whale-mother-calf-spotted-off-washington-coast-amid-deaths/281-49703dda-e4ab-4396-afe6-599974c5e93a
Szły sobie dziewczynka
I czterooka szyszynka,
Ta druga dosyć miała
Więc zaproponowała,
Że podzieli się oczami
Za jazdę między płatami.
I dlatego drogie dzieci
Widzicie, gdy coś świeci.
Tego nie należy pominąć!
„Hongkong ma 570 drapaczy chmur, czyli najwięcej na świecie”.
„Drapacze dla bogaczy” w tygodniku POLITYKA ( strony 90 do 93)
W kolejności najwyższe budynki świata:
828 metrów Burdż Chalifa Dubaj ZEA
679 m. Merdeka Kuala Lumpur Malezja
632 m. Szanghaj Tower Chiny
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie ma tylko 237 m ale jest otwarty dla wszystkich
Panowie PAK i Metaxa,
jest bardzpo grubym przeklamaniem przypisywanie organizacji koscielnej czynnika panstwowotworczego. Propagandowym klamstwem. Ludzie kosciola potrzebni byli do tworzenia sieci handlowej.
Powstanie pierwszej organizacji panstwowej Piastow bylo bezposrednio wywolane przez wlaczenie w eurazjatycki handel niewolnikami, ktory dostarczyl ogromnych ilosci srebra. To wlasnie srebro zdobywane za sprzedawanych ludzi (kobiety tez) umozliwilo oplacenie druzyny, budowe grodow, rozwoj przemocy jako narzedzia politycznego oraz stworzenie pierwszych struktur administracyjnych. Dzieki temu Piastowie mogli szybko intensyfikowac rolnictwo, przesiedlac ludnosc (dzis nazywane czystki etniczne) i podporzadkowywac nowe tereny. Jednak zaleznosc od niestabilnych sieci handlu ludzmi sprawila, ze panstwo bylo kruche. Gdy przeplywy srebra oslably, a presja militarna wzrosla, system padl w ciagu kilku pokolen. Chrzescijanstwo nie pomoglo 😎
https://www.pnas.org/doi/full/10.1073/pnas.2409056122
A tu moj wlasny text (wstep caly i tytula rozdzialow), napisany jako cwiczenie seminaryjne na Universytecie Skövde. Pare lat temu. Przetlumaczylem teraz z szwedzkiego. Liste zrodel/ literatury moge podac osobno (dluuuga) 😎
Wstep. Prawo salickie Chlodwiga, Lex Salica, spisane okolo 507–511 r. n.e. jest czesto w popularnych opracowaniach sprowadzane do prawa dziedziczenia, znanego z wykluczania kobiet z sukcesji tronu. Jest to duze historyczne uproszczenie, przeslania glebszy i trwalszy wklad tego prawa w europejska kulture prawna. Prawdziwie rewolucyjnym aspektem Lex Salica nie bylo to, kto dziedziczyl wladze, ale jak rozwiazywac konflikty miedzy rownoleglymi i wzajemnie sprzecznymi systemami prawnymi. W krolestwie, w ktorym Rzymianie i Frankowie zyli obok siebie, fundamentalne pytanie nie bylo prawne w nowoczesnym sensie, lecz polityczno‑filozoficzne: czyje prawo ma zastosowanie, gdy nastepuje zderzenie dwojga tradycji prawnych? Odpowiedz, ktora wypracowaly prawo salickie i system prawny Frankow, nie byla ani jedna tradycja, ani druga. Odpowiedz byla negocjacjami i umowa stron. Niniejszy esej dowodzi, ze ta zasada negocjacji, i jej dopelnienie, karalna obraza majestatu Chlodviga/ monarchy (a w sensie nowoczesnym przestepstwo przeciw Panstwu) przez tego, kto odmawia negocjacji, stanowia zywe dziedzictwo w architekturze prawnej nowozytnej Europy. Od Danelagen, nastepnie przez Prawo Magdeburskie i Lubeckie, przez Pokoj Westfalski, po system traktatowy Unii Europejskiej. Europa nie jest systemem, w ktorym wszystkie prawa sa zharmonizowane w jedna tresc. Jest systemem, w ktorym obowiazek negocjowania sam w sobie jest uniwersalnym prawem.
1/ Podwojna logika prawna prawa salickiego
2/ Danelaw i prawo magdeburskie jako nastepcy saliccy
3/ Slady ciaglosci – od Westfalii do Unii Europejskiej
4/ Filozoficzne podstawy negocjacji i znaczenie wspolczesnej obrazy majestatu
Takie nieskromne pytanie. Dlaczego ciagle klamstwa propagandowe powtarzac? Szczegolnie teraz, kiedy coraz bardziej widac niespojnosc poltyki na uzytek wewnetrzny prowadzonej, z wymogami Unii. Wyczytalem ze bedzie w Polsce referendum o zmianie unijnej polityki klimatycznej. Znaczy Polacy zadecyduja jaka polityke klimatyczna bedzie EU prowadzila. Dlatego drugie pytanie nieskromne. Czy nie moga pomyslodawcy polscy mlotkiem w lby wlasne popukac?
Pzdr Seleuk
Po przyjeździe do starej chałupy wywiesiłem polską flagę biało-czerwoną.
Po jednej i drugiej stronie stoją nowo wybudowane budynki. Tam nikt nie wywiesza polskich flag. Wstydzą się?
Trzeba było posprzątać po zimie. Wycinać, rżnąć i rąbać. Napalić w kominku. Działała, piła i kosiarka. Zrobiło się pięknie. Do tego słoneczna pogoda. Niestety sucho. Nawet kropli deszczu, a miało padać.
Przekwitły forsycje. Kwitną bzy i konwalie.
Bardzo ładnie wyglądają kwitnące krzewy pigwy i inne kwiatki. Mimo suszy wszystko się rozwija. Wiosna w rozkwicie!
@PAK4, 8 maja 2026, 12:32
…w tej dyskusji o Piastach i handlu niewolnikami jestem zagubiony. Z jednej strony to dziś uchodzi za oczywistość. Z drugiej… papierów na to za bardzo nie ma 🙂 🙂 🙂
Zebys w ”papierach nie utonal” zacznuj tu (References)
https://en.wikipedia.org/wiki/Prague_slave_trade
a pozniej to juz tylko pytanie o ”smak”, a o smakach nie dyskutujemy. Jezeli przed kazdym adresem wprowadzisz formulke/ kluczyk (https://www.) to
medievalists.net/2025/10/mieszko-i-and-the-making-of-medieval-poland/
jassa.org/?p=1171
academia.edu/49499187/The_People_Trafficking_Princes_Slaves_Silver_and_State_Formation_in_Poland
pnas.org/doi/10.1073/pnas.2409056122
a tu kluczyk/ formulka (https://), bez www,
pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC13066612/
eprints.gla.ac.uk/224264/2/224264.pdf
ams.ceu.edu/1994_5/Mishin.pdf
Gdyby brakowalo Tobie papierow jeszcze to sprobuj z wujaszkiem G
Radhanite merchants (zydowscy kupcy/ podroznicy)
Raffelstetten customs (reguly celne ca 903–906 handelku zywym towarem)
Verdun slave trade (najciekawsze wg mnie)
To czego ucza w szkolach i na katechezie w Polsce, nic wspolnego z nauka nie ma. Gdyby uczono na Akademiach Medycznych ze dziateczki przynosi bocian, a niektore sa znajdowane w kapuscie, to ginekologia wygladalaby zupelnie inaczej. Dla mnie temat nie jest zbyt interesujacy, nie wiecej jak „skandynawskie” watki. Tutejsi byli duzymi przedsiebiorcami (glowny towar/ produkt) przez 300lat. Bylem zaskoczony PAK, Twoim i Metaxa textem
Pzdr, przy kaffce Seleuk
Seleucos
No i masz babo placek.
Niewolnictwo w Europie i handel nimi skończyły się pod wpływem kościoła, matki naszej 🙂
Kościół nie zniósł niewolnictwa jako takiego, ale poprzez swoje nauki zmienił sposób traktowania niewolników i w dłuższej perspektywie przyczynił się do przekształcenia niewolnictwa w pańszczyznę.
Handel niewolnikami w Europie hulał w najlepsze jeszcze przed wkroczeniem Skandynawów na tereny nadbałtyckie. W okresie od VIII do X wieku ożywiony handel jasnoskórymi niewolnikami prowadziły ludy tureckie np. Chazarowie, później dołączyli Waregowie i Wikingowie.
O zakazie handlu białymi (i już ochrzczonymi) ludźmi zaczęto przebąkiwać na synodzie w Londynie (1102)
O ile postawę Kościoła wobec niewolnictwa Europejczyków można określić jako ambiwalentną, to co do handlu czarnymi wątpliwości były znikome. Jako potomkowie Chama nie zasługiwali na szczególne względy.
Z jednej strony Kościół katolicki dosyć wcześnie zakazał zniewalania chrześcijan. Z drugiej strony zniewalanie pogan było częściowo uzasadniane jako środek służący szerzeniu chrześcijaństwa.
Klasztory średniowieczne trzymały niewolników, a papieże przyjmowali takie prezenty z zadowoleniem i wykorzystywali na swoich galerach.
Przejście do pańszczyzny: W ciągu średniowiecza klasyczne niewolnictwo stopniowo przekształcało się w pańszczyznę, w ramach której ludzie byli wprawdzie pozbawieni wolności, ale nie można ich już było dowolnie sprzedawać jako towar.
W polskich warunkach można było sprzedać wieś wraz z inwentarzem (ludźmi) a zbiegłych chłopów traktowano nie lepiej niż zbiegłych niewolników w Ameryce.
Ostatni polski chłop pańszczyźniany zmarłw 2007 roku na Spiszu.
W zamian za użytkowanie niewielkiego gruntu ornego, zwykle około trzech
mórg, otrzymywanie budulca na dom, drewna na opał, ziarna pod zasiew,
a ponadto uprawnienie do wypasu krów na pastwisku folwarcznym oraz
możliwość zbierania grzybów i jagód w lasach dworskich, chłopi zobowią-
zali się do odpracowania od 40 do 72 dni na rok z morgi na polu pańskim.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i przyłączeniu Spiszu do Polski
dawne stosunki trwały nadal. Ta pogrobowa forma pańszczyzny, nazwana
żelarką, ostatecznie została zniesiona ustawą sejmową w dniu 20.03.1931
roku. I to wtedy dopiero, przynajmniej formalnie, została zamknięta jedna z najciemniejszych kart naszej historii, jaką była przymusowa renta
odrobkowa, czyli właśnie pańszczyzna, będąca zasadniczym elementem
wielowiekowego poddaństwa chłopów, zwłaszcza w okresie od końca XV
do połowy wieku XIX, w którym to przedziale poddaństwo (osobiste, grun-
towe i sądowe), zwane czasem w odniesieniu do tego okresu wtórnym,
przybrało formę zaostrzoną, niewiele różniąc się, w szczególności w XVII
i XVIII w., od stanu niewolnictwa
@Ahasverus,
trudno jest „przelknac” ze Mieszko byl obiecujacym handlarzem niewolnikow, glownej dziedziny dochodow krolewskich, w oczach Przemyslidow. Ojciec Dubravki, Boleslaw I Okrutny, organizowal coroczne wyprawy po niewolnikow. Brat, Boleslaw II, kontynuowal handelek po 972 roku.
Cos jakby dzisiejsze malzenstwa w sferach magnatow przemyslowych Ahasverus. Wez przykladowo Wolfgang Porsche (przemysl motoryzacyjny, Porsche SE) z Gabriela zu Leiningen (corka Ren Thyssen-Henne z branzy zelaznej), czy Anant Ambani (przemysl naftowy, telekomunikacja, Reliance Industries) z Radhika Merchant (corka CEO firmy farmaceutycznej Encore Healthcare). Jak to mowia starozytni Vikingowie Ahasverus „lika barn, leka bäst” 😎 Co po polsku bedzie „ciagnie swoj do swego” a w language typ „birds of a feather flock together” 😎
To jest bardzo trudno przelknac, malzenstwo w rodzxinie handlarzy niewolnikami. Zdecydowanie lepsze jest opowiadanie/ mit zalozycielski o „dalekosieznosci i strategicznym spojrzeniu” Mieszka.
Pozatym Ahasverus, dlatego umiescilem wpis tutaj 😎 Red A.Sz rowniez ma trudnosci z „lykaniem” 😎 Mnie bardziej interesuje ciaglosc od Chlodviga do Unii Europejskiej, konstytucyjna ciaglosc przez epoki. Specyficzna/ unikalna europejska cecha. Braudel zadowolony w swoim niebie na mnie patrzy.
Pzdr Seleukos
Każdy tu próbuje interpretować przeszłość na swoją korzyść, a przecież dzisiaj w Moskwie świętują Dzień Zwycięstwa nad faszystami.
Od tego czasu dużo się zmieniło co możemy oglądać w telewizji.
Do tego dzięki AI znamy każdą odpowiedź na nurtujące nas pytania. Ważne jest tak zadawać pytania aby odpowiedzieć była zadowalająca
@Pielnia11, 9 maja 2026, 10:03,
Europejska Agencja Srodowiska (EEA) szacuje liczbe przedwczesnych zgonow w Polsce spowodowanych PM2.5 (glownie z wegla i innych paliw kopalnych) na ponad 40 tys rocznie
https://www.eea.europa.eu/en/europe-environment-2025/countries/poland/health-impacts-of-air-pollution
Analiza naukowa cytowana przez Sciences Po wskazuje, ze zanieczyszczenia PM2.5, NOx i O3 powodowane spalaniem paliw kopalnych prowadza do ponad 47 tys przedwczesnych zgonow rocznie w Polsce, najwyzszy wynik w UE!!!! 😎
https://www.sciencespo.fr/chair-sustainable-development/news/air-pollution-in-poland-a-climate-and-health-emergency/
HEAL (Health and Environment Alliance) podaje, ze zanieczyszczenie powietrza w Polsce powoduje ponad 40 tys przedwczesnych zgonow rocznie, a koszty zdrowotne i ekonomiczne siegaja 60 mld euro rocznie (kolo 13% PKB)
https://www.env-health.org/new-briefing-external-costs-of-climate-change-and-air-pollution-in-poland/
Pozatym Pielnia, dochodzi niebagatelny a subvencjonowany koszt „na pompie” 😎 Subvencjonowany, to znaczy brak forsy na inne…
Oba te zjawiska sa niezmiernie korzystne dla pozostalych Europejczykow, Przedwczesne wymieranie i „koszt na pompie”. I to boli, to boli… Innych korzysci bola. To boli bardziej jak wlasne straty. Pzdr Seleukos
@Pozatym Pielnia,
tak mnie teraz przyszlo do glowy (popijajac kaffke), ze to moze byc tworcze rozwiniecie pewnej idei na ktora wpadl cesarz Karolek Wielki w roku 780 (chyba). Saxare byli bardzo oporni i odporni na chrzescijanstwo. To cesarz przymusowo ich chrzcil i od razu, bez wychodzenia z wody kazal topic. W ten sposob mial pewnosc, ze nie beda grzeszyc, do nieba pojda jak niewinne aniolki. To jest znane jak „Masakra w Verden”
„The event, after that dubbed “The Massacre of Verden” was no more gruesome than many of the other acts committed by the Carolingians. Forced baptisms and conversions were commonplace under Charlemagne’s rule. But Verden was different. The leader of the Saxons, Widukind, was brother-in-law to the king of the Danes, Sigfred. News of the massacre undoubtedly reached the Danish court, and as such would have (and this is conjecture) deeply angered them. It was yet another brutal, violent display of power by Charlemagne, the latest in a long series spanning decades.”
https://cjadrien.substack.com/p/what-caused-the-viking-age
Zrodel skandynawskich cytowal nie bede bo „nieczytelne”.
W kazdym wypadku Pielnia, Karolek (nie)Wielki Prezydencko Nawrocki, mogl tworczo rozwinac 😎 Topic nie moze w rzekach (bo susza), ale na choroby plucne moze do nieba wysylac 😎
pzdr Seleuk
@seleuk|os|
9 maja 2026
12:35
Oba te zjawiska sa niezmiernie korzystne dla pozostalych Europejczykow, Przedwczesne wymieranie i „koszt na pompie”. I to boli, to boli… Innych [cudze] korzysci bola. To boli bardziej jak wlasne straty.
Watpie, zeby przecietny spalacz wegla i ropy az tak daleko merytorycznie analizowal 😉 Okham by mi raczej podpowiedzial, ze to zwykly brak wyobrazni co do przyszlych kosztow (w porownaniu z aktualnymi).
Ale kto wiem, moze ten bol dziala podswiadomie. W kazdym razie podales intelektualnie swiezy i ciekawy powod 😉
Tak samo jak z tym, ze „na choroby plucne moze do nieba wysylac” 😉
PS. Z „poczynan” Karola (nie)Wielkiego (dobre!) mozna by sie do rozpuku smiac gdyby:
– nie byly takie szkodliwe dla Polski i UE
– prawie 1/2 Polski mu nadal ufala 🙁
@MFizyk,
Pielnia mnie troche zainspirowal. Ale co zrobic jak Redaktor nie (po)puszcza? 😎 W kazdym wypadku jest rozterka, w srodowisku wczesnych medievalistow(???). Tu moj skrot rozterki…
Czy masakra w Verden byla bezposrednia przyczyna rajdu na Lindisfarne?
W roku 793 Vikings zaatakowali klasztor na wyspie Lindisfarne, w polnocno-wschodniej Anglii. Wydarzenie to jest powszechnie uwazane za poczatek epoki vikingow (nieslusznie, co pisze dalej). Jedenascie lat wczesniej, 782, Karol Wielki rozkazal stracic okolo czterech i pol tysiaca saxonskich jencow nad rzeka Elba, w Verden. Wedlug przekazow, jencom nakazano przyjac chrzest, po czym zostali utopieni przez frankijskich zolnierzy. Wydarzenie to, znane jako Masakra w Verden, bylo zgodne z ogolna polityka Karola wobec Saxonow, nawracac na chrzescijanstwo pod grozbą smierci. Edykt z roku 785, Capitulatio de partibus Saxoniae, wprost stanowil, kazdy Sax ktory odmowi chrztu, zostanie skazany na smierc.
Wiadomosc o Masakrze w Verden dotarla do krolow dunskich. Widukind, przywodca saxonski, byl szwagrem krolewskim Sigreda, krola Danii. Powiazania te oznaczaly, ze informacje o frankijskim okrucienistwie szybko dotarly na polnoc. Co wiecej, Vikingowie na wlasne oczy obserwowali, jak Karol Wielki przez trzydziesci lat systematycznie podbijal i nawracal Saxonow, ludzi blisko spokrewnionych kulturowo i etnicznie.
W odpowiedzi na frankijskie zagrozenie Dunczycy rozbudowali Danevirke, system umocnien granicznych, co przez caly okres epoki vikingow stanowil linie obrony przed frankijska expansja. Byl to wyraz rzeczywistej obawy, a nie jedynie abstrakcyjny niepokoj.
Zwolennicy teorii o zwiazku miedzy Masakra w Verden a napadem na Lindisfarne wskazuja na kilka waznych argumentow. Po pierwsze, chronologia: Lindisfarne zostalo zaatakowane zaledwie jedenascie lat po Verden. Po drugie, symbolika celu: Lindisfarne nie bylo przypadkowym klasztorem. To wlasnie z Northumbrii Karol Wielki rekrutował misjonarzy, ktorzy mieli nawracac Saxonow. Atak na swiate serce northumbryjskiego chrzescijanstwa mial wyraznie symboliczny charakter. Po trzecie, uwazam ja godne uwagi, wedlug Alkuina, jednego z glownych zrodel dotyczacych napadu, vikingowie wzieli kilku mnichow na plaze i ich utopili(!!!), co wielu badaczy interpretuje jako swiadome odwolanie do frankijskiej praktyki topienia Saxonow po chrzcie.
Profesor Rudolf Simek sformulowal to wyraznie: „Nie jest przypadkiem, ze wczesna aktywnosc vikingow miala miejsce za panowania Karola Wielkiego.” Historycy popierajacy te teorie povdkreslaja rowniez, frankijskie podboje zaklocily skanydynawskie sieci handlowe, co stworzyclo dodatkowy ekonomiczny impuls do najazdow.
Jednak teoria ta ma rowniez powaznych krytykow. Archeolog James Barrett zwraca uwage, ze technologia budowy okretow, ktora umozliwila wyprawy vikingow, wyprzedzala epoke vikingow o co najmniej kilka dziesiecioleci, co sugeruje, ze przyczyny ekspansji byly bardziej zlozone i rozciagniete w czasie. Pisalem o tym kiedys, przynajmniej pokolenie wczesniejszy napad na Baltow(???) i pochowek vikinski.
https://tojuzbylo.pl/wiadomosc/wikingowie-pochowani-w-swych-lodziach-odnalezieni-w-estonii
Historyk Peter Sawyer z kolei podkresla, ze Vikingowie prowadzili handel z sasiadami przez wieki, a przejscie na rabunek bylo procesem stopniowym, uzaleznionym od lokalnych czynnikow politycznych i ekonomicznych, a nie od jednego wydarzenia.
Najbardziej klopotiwe dla teorii zemsty pozostaje, ze pierwsze napady vikingow skierowane byly nie na Frankonie, ale Anglie. Jesli glownym motywem bylo odwet za podboj Saxonow przez Karola, logicznym celem bylby samo frankijskie imperium. Krytycy mowia rowniez, ze nie ma zadnego pisemnego zrodla z epoki, ktore wprost laczy napad na Lindisfarne z Masakrą w Verden. Z drugiej strony kto mialby to napisac? 🙂 Kronikarze Karola i pozniejsi chrzescijanscy laczyc? 🙂
Wspolczesny konsensus naukowy sklania ku wieloprzyczynowemu wyjasnieniu poczatku epoki vikingow. Demograficzny wzrost w Skandynawii, zmiany klimatyczne, rywalizacja miedzy lokalnymi wodzami, rozwoj technologii okretowej oraz otwarte, slabo bronione wybrzeza Anglii i Irlandii. Wszystko to razem stworzylo warunki dla najazdow. Masakra w Verden i frankijskie Wojny Saxonskie mogly byc jednym z waznych czynnikow, ktory dal skandynawskim wojownikom ideologiczny i emocjonalny impuls do dzialania, ale same w sobie nie wyjasniaja zjawiska.
Kwestia pozostaje otwarta.
Historycy popierajacy zwiazek (teoria zemsty / reakcji na polityke Karola)
Rudolf Simek (Universitat Bonn) – twierdzi, „nie jest przypadkiem”, ze epoka vikingow rozpoczela za panowania Karola Wielkiego. Laczy frankijskie chrzescijanizowanie z poczatkiem najazdow.
Bruno Dumezil (Université Paris Nanterre), wskazuje najazdy vikingow jako reakcje na szerzenie chrzescijanstwa wsrod Skandynawow (tu watek Ansgara i wczesniej co nie bede teraz poruszal).
Anders Winroth (Yale University), podkresla zwiazek miedzy ekspansja frankijska a skandynawska odpowiedzia militarna. Opisuje vikingow jako ludzi swiadomie stawiajacych opor chrzescijanstwu.
C.J. Adrien (popularyzator historii), wprost laczy Masakre w Verden z napadem na Lindisfarne przez powiazania rodzinne miedzy Widukindem a krolem Danii.
Historycy sceptyczni lub przeciwni tej teorii
James Barrett (University of Cambridge), wskazuje, ze technologia okretowa umozliwiajaca najazdy istniala wiele dziesiecioleci przed epoka vikingow.
Peter Sawyer (University of Leeds, 1928–2018) – klasyk historiografii vikingowskiej, kladl nacisk na powody ekonomiczne/ handlowe, nie na ideologiczne i odwetowe.
Neil Price (Uppsala Universitet), tlumaczy ekspansje Vikingow glownie przez kulture/ religie nordycka (wiara w Valhall), nie przez reakcje na Karola Wielkiego.
Søren Sindbæk (Aarhus Universitet), akcentuje skanydynawskie sieci handlowe i lokalne czynniki spoleczne jako pierwotne przyczyny ekspansji.
Taaaak. To bylo dlaczego Mieszko poslubil Dobravke. Ale Redaktor i PAK takich rzeczy nie lubia, oj nie. Dziateczki deprawowac. A co do tego pochowku vikinskiego co zalinkowalem, to mam zdanie odmienne jak artykul wskazuje. Najogolniej, nie mogl pochowek byc w terenie nieprzyjaznym, bo by grob zostal spladrowany.
Pzdr Seleuk
Seleucos
Teren był tak przyjazny, że kilkudziesięciu młodych wojowników zmarło nagle z tej przyjaźni. A jeden w excytacji se obciął ramię?
Temat niewolnictwa w Pradze przeczytałem. Dzięki za polecenie. Bo w szkole uczyli: miód, futra, bursztyn. I nic o slaves
Marcot
Mały cytat
Bartolomé de las Casas, urodzony w 1484 w Sewilli, zmarł 17 lipca 1566 w Madrycie, był hiszpańskim duchownym, członkiem zakonu dominikanów, misjonarzem, kronikarzem i historykiem, szczególnie znanym z potępienia praktyk hiszpańskich kolonizatorów w Ameryce i obrony praw ludności tubylczej, zwłaszcza podczas debaty w Valladolid z Juanem Ginésem de Sepúlvedą. Las Casas spędził 50 lat swojego życia aktywnie walcząc z niewolnictwem i kolonialną eksploatacją ludności tubylczej, w szczególności starając się przekonać dwór hiszpański do przyjęcia bardziej humanitarnej polityki kolonizacji. Chociaż nie udało mu się w pełni zmienić hiszpańskiej perspektywy kolonizacji, jego wysiłki przynajmniej poprawiły status prawny tubylców i wprowadziły rozważania etyczne do hiszpańskiego przedsięwzięcia kolonialnego.
Do poprawki: nie wiem, czy niewolnicy z Afryki mieli u niego te same względy.
Ale za jego czasów le commerce triangulaire nie był jeszcze popularny
Kościół kat hiszpański miał stosunek dość ambiwalentny do Indian. Powstawały dla nich szkoły gdzie uczono tubylców łaciny i innych nauk Dość wcześnie byli kształceni księża tubylczy i zmuszano Kler do nauki nahuatl aby kazania były zrozumiałe
Mamy moralne prawo oceny faktów sprzed stuleci, ale jest to anachroniczne, bo ludzie tamtych czasów mieli,po prostu inne schematy myślowe niż my.
Ostatnio ONZ ogłosiła niewolnictwo europejskie (XVI-XVIIIw) jako nieprzeterminowaną zbrodnię przeciw ludzkości dające prawo do odszkodowań. ONZ nie zająknęło się o traité négrière Arabo-musulmane , która zaczęła się wcześniej i trwała do XXw. I zrobiła więcej ofiar. W niektórych regionach Sahelu i Sahary niewolnictwo jest nadal faktem. Nie mówiąc o szaleńcach z Daech i BokoHaram.
A Seleucos powinien ONZowi przywalić z niewspomnianie niewolników (ok 2 mln) wyłapanych w obecnej Ukrainie sprzedanych Turkom, oraz rzeszom białoskórych i błękitnookich Słowian sprzedanych i kastrowanych w Al-Andalou i Bagdadzie przed i po roku 1000.
Wybieranie selektywne ofiar i katow ma przyszłość
@Ahasverus,
pochowek co zalinkowalem i o ktorym kiedys wczesniej wspominalem byl bardzo staranny. Przed wszystkim dwa okrety byly majatkiem. To ze zgineli w walce, nie zmienia faktu ze ci co przeprowadzili pochowek mieli rowniez duzo czasu. Przeciagnac dwa kadluby wysoko na lad, 60 metrow od wody przynajmniej. Sprobuj… 🙂 To wszystko jest napisane Ahasverus.
To co nie jest napisane, to zwyczaje pogrzebowe. Nie bede tu pisal o roznych znanych typach pochowkow vikinskich. Jedna z cech wspolnych jest tzw sjaund, ”impreza” siedem dni po pochowku, na ”miejscu” 🙂 Ibn Fadlan napisal ze dziesiec dni po, ale skandynawskie zrodla mowia zawsze o siedmiu. Bez tego nie mozna bylo trafic do Valhall, tylko poszedlbys do Hel (Helheim). Co by wtedy za sens mialo zycie??? 😎
Przeciwnicy poniesli rowniez straty w walce i bycmoze zawarto jakis rodzaj umowy pobitewnej, nic nadzwyczajnego. Jest rowniez wysokoprawdopodobne ze walka nie byla na wyspie pochowku 🙂 A ”jednemu w excytacji” polozono odciete ramie obok ciala…
https://en.wikipedia.org/wiki/Norse_funeral
A jezeli o kosztach/ wartosci ”trumny”. Nie napisze Ahasverus, ile kosztowal okret 16,5 metra i takielunek, zebys przeczytal 🙂
https://ancientfinances.com/2020/10/19/detailed-estimate-of-time-to-construct-and-outfit-a-viking-longship-part-1-of-5/
pzdr Seleuk
@seleuk
Przeciagnac dwa kadluby wysoko na lad, 60 metrow od wody przynajmniej. Sprobuj…
W tamtych czasach nie było to tak bardzo konieczne.
W wyniku postglacjalnego wypiętrzenia terenu poziom lądu w Estonii w ciągu ostatniego 1000 lat podniósł się średnio o około 2–3 metry, a przed 2 tysiącami lat podnosił się o ca 7,5 cm rocznie.
Ten proces zwany jest w geologii izostazją i jest późnym następstwem ostatniej epoki lodowcowej. Po stopieniu się mas lodowych o grubości kilku kilometrów skorupa ziemska, która wcześniej ugięła się pod ich ciężarem, zaczęła powoli się ponownie unosić.
W Estonii zatem ciągle jeszcze zmienia się linia brzegowa, pojawiają nowe wyspy, a proces ten najsilniejszy jest w rejonie północno-zachodnim kraju i dotyczy np. wysp Hiiumaa i Saaremaa, gdzie ląd podnosi się o 3 mm rocznie
W Norwegii spektakularne są wypiętrzone terasy otoczaków plażowych z dala od morza albo niemal karaibskie plaże z białym piaskiem polodowcowym np. Sjøsanden
Dla większej jasności: pochowali ich na plaży zanim uciekli, a plaża z czasem oddaliła się od morza, wiatr sztormowe i fale przenosiły piasek, powstały wydmy i wrażenie, że te łodzie ktoś przeciągnął i zakopał daleko od brzegu.
Żeś mi to z uzd wyjął. 😉
@Markot, @Ahasverus
Dla większej jasności 🙂 miejsce pochowku bylo ok 1,5 metra powyzej owczesnego poziomu wody, ~750roku. Co to ma do podnoszenia calego terenu i wydm? Miejsce nie bylo spladrowane z przedmiotow, wtedy drogocennych, broni, bizuterii, figur do gry, czy samych lodzi, ”zanim wiatr i sztormowe fale”… Pozatym zalobnicy widocznie mieli czas na ceremonialny pochowek, zanim zaczeli uciekac. 🙂 Jakis powod tego musial byc… Jaki? Co nie przeczy smierci w wyniku walki.
https://www.vrak.se/om-vrak/aktuellt/nyheter-2025/batgravarna-i-salme
Ja, jak pierwszy raz sluchalem o wykopalisku to myslalem ze to byl pochowek Ivara Vidfamne Halvdansson, ktory wg sag, gdzies w tamtej okolicy i w tamtym czasie… 🙂
https://en.wikipedia.org/wiki/Ivar_Vidfamne
Szczegolnie zmylila mnie figura ”krola” hnefatafl, na piersi jednego szkieletu
https://en.wikipedia.org/wiki/Tafl_games
Tak czy siak, przesuwa to okres raidow wczesniej kolo 40lat przynajmniej (od Lindisfarne), jezeli wszystkie datowania usrednic. Bez wzgledu na wypietrzanie ladu w Saaremaa i sztormowej pogody okresy…
tak bywa, pzdr Seleuk
Co to ma do podnoszenia calego terenu i wydm?
To, że linia brzegowa oddaliła się „sama z siebie” i żaden wikiński Fitzcarraldo do przeciągania łodzi nie był potrzebny. A przynajmniej nie na zastaną podczas wykopalisk odległość.
Odniosłem się tylko do tego, co zacytowałem w poprzednim komentarzu. I do niczego więcej.
OZE i brawo Szwajcaria!
Duże zbiorniki zawierają dwa elektrolity na bazie wody, które akumulują energię poprzez pompowanie przez centralną membranę. Gdy ciecze przepływają przez tę membranę, jony zaczynają przemieszczać się między obiema stronami, ładując lub rozładowując akumulator. Dzięki procesowi chemicznemu akumulatory można ładować i rozładowywać praktycznie bez ograniczeń. Do systemu ładowana jest energia wiatrowa i słoneczna, a następnie, za pomocą ogniw, jest przetwarzana z powrotem na energię elektryczną po osiągnięciu szczytowej produkcji.
Plany budowy zakładają wykopanie 27-metrowego otworu [dziury w ziemi], w którym zostanie umieszczony gigantyczny akumulator. FlexBase poinformował, że po ukończeniu budowy system zapewni 2,1 GWh pojemności magazynowej. Wystarcza to do zapewnienia nieprzerwanego doładowania przez pięć godzin zasilania dla miliona gospodarstw domowych i na 24 godziny dla 210 tys. gospodarstw domowych.
https://energia.rp.pl/oze/art44343371-akumulator-gigant-zapewni-czysta-energie-szwajcarom
@Markot,
gdyby nawet wydmy wypietrzone zostaly na wysokosc Mount Everest 🙂 to „Ocaleni z bitwy zebrali ciała razem i ceremonialnie złamali lub wygięli broń poległych wojowników. Następnie mieli wystarczająco dużo czasu by przeciągnąć dwa ze swych statków ponad 60 m po plaży i wydmach i pochować w nich poległych towarzyszy.” 60 metrow to nawet na wysokosci wypietrzenia dzis Himalajow, jest 60 metrow. Trzeba duzo chlopow (szybko uciekajacych). Smiem twierdzic ze nawet w czasach dinozaurow, 60 metrow bylo 60 metrow. Pzdr Seleuk
@Seleuk
Widzę, że nadal nie czaisz, na czym polega postglacjalne wypiętrzenie terenu z powodu izostazji.
Zobacz sobie ten obrazek, który dobrze ilustruje to zjawisko
Najwyższy wał otoczaków na tej plaży był kiedyś na linii przyboju. Potem wydźwignęły się kolejne, i tak od 11 tys. lat. Coraz wolniej, ale ten proces ciągle jeszcze trwa.
Wydmy estońskie i gdzie indziej są zjawiskiem wtórnym, zostały nawiane z piasku sandrowego, sedymentu, który został wypłukany podczas regresji lodowca.
Proces ten można też doskonale obserwować współcześnie na przedpolu cofających się lodowców alpejskich.
A najwięcej lądu i wysp wynurzyło się właśnie wokół Zatoki Botnickiej.
Dzisiejsza południowa Finlandia była po ustąpieniu lądolodu skupiskiem wysp i wysepek, a estońskie wyspy, w tym ta, na której odkryto owe łodzie, ciągle jeszcze rosną i linia brzegowa się cofa czyli miejsce owego pochówku też się oddala od morza.
@Markot,
Widzę, że nadal nie czaisz 🙂 60 metrow miedzy dwoma punktami to jest dokladnie… 60metrow. Nawet jak z calego Baltyku ucieknie woda, z powodu wypietrzania. Niedaleko mnie jest pagorek o nazwie Kinnekulle (~300 npm). To bylo kiedys dno morskie, gdzie rozne wapienne skorupki odkladaly na dnie. Czaisz? To jak te dwie skorupki byly 60 metrow wtedy w czasie kambrium na dnie, to i teraz sa 60 metrow. Czaisz? Malo tego Markot. One nawet za 10000lat beda 60 metrow od siebie. Czaisz? A wtedy ten wapienny pagorek moze i 500 metrow byc nad poziom morza. Albo moze byc znow tylko 100 mnp, jak wszystkie lodowce Ziemi stopnieja. Czaisz? Obie skorupki beda dalej 60 metrow od siebie… Odleglosc nie zalezy od poziomu morza…
Mysle na tym zakonczmy Markot, pzdr Seleukos
…
https://en.wikipedia.org/wiki/Kinnekulle
Seleuk
Powtarzasz (miejsce pochowku bylo ok 1,5 metra powyzej owczesnego poziomu wody, ~750roku.), ale pomijasz informację, że blisko ówczesnej linii wody.
Pisałem intuicyjnie, Wiki, jak się okazuje. potwierdza:
Das Schiffsgrab lag nahe der einstigen Küstenlinie, nur etwa 1,5 m über dem damaligen Meeresspiegel. Es liegt heute vier Meter über dem Wasser und 230 m von der Küste entfernt.
Salmeskeppen
Fyndplatsen låg nära vikingatidens kustlinje och under vikingatiden begravdes männen cirka 1.5 meter över havsytan, men idag ligger fyndplatsen 230 meter från dagens kustlinje på fyra meters höjd.
Leżał niżej i bliżej, a teraz wyżej i dalej.
Na tym możemy zakończyć.
…ale jak chcesz, to możesz dalej się upierać i tłumaczyć mi zasady stratygrafii, powstawania sedymentów oraz zachowania terenów postglacjalnych po ustąpieniu lądolodu, ze szczególnym uwzględnieniem zmian geomorfologii Estonii w przeciągu ostatnich 1300 lat 😎
@Markot,
🙂 🙂 🙂 „… zebrali ciała razem i ceremonialnie złamali lub wygięli broń poległych wojowników. Następnie mieli wystarczająco dużo czasu by przeciągnąć dwa ze swych statków ponad 60 m po plaży i wydmach i pochować w nich poległych towarzyszy.” I tu jest pytanie, dlaczego to zrobili???
Aaaaa… Bo nie mieli Markot Twojej wiedzy o zasadach stratygrafii, powstawania sedymentów oraz zachowania terenów postglacjalnych po ustąpieniu lądolodu, ze szczególnym uwzględnieniem zmian geomorfologii 😎
przy kaffce porannej, pzdr Seleukos
zebrali ciała razem i ceremonialnie złamali lub wygięli broń poległych wojowników. Następnie mieli wystarczająco dużo czasu by przeciągnąć dwa ze swych statków ponad 60 m po plaży i wydmach…
Aha, a na na dowód zostawili notatki i ślady przeciągania łodzi przez wydmy 😎
Cytujesz własną romantyczną interpretację czy cudzą?
Ciekawsze jest pytanie, dlaczego mieli dosyć czasu na jeden ceremonialny pogrzeb, a na drugi już nie? I kto im tylu wojowników nazabijał?
Przywieźli swoich poległych w jakichś potyczkach (może między sobą?), aby im wyprawić pogrzeb w ładnym miejscu (wtedy cypel nad cieśniną, której już nie ma) i już byli prawie gotowi do odjazdu, ale przybyła ludność miejscowa, żałobników wytłukła, wrzuciła byle jak do drugiej łodzi i zakopała?
@Markot,
nie mam zwyczaju cytowac sam siebie. Text jest z linku. Watpliwosc jest glownego archeologa estonskiego, szefa wykopalisk. Jego tez uderzyla sprzecznosc, miedzy ucieczka po klesce a czasem potrzebnym ceremonii. Podal kilka mozliwych wytlumaczen, z ktorych kazde moze byc prawdopodobne i zadnego dzis sprawdzic nie mozna. Bez zajadliwosci Markot 😎 pzdr S
Zajadły to byłeś ty z tymi 60 metrami i przeciąganiem przez wydmy.
To bylo kiedys dno morskie, gdzie rozne wapienne skorupki odkladaly na dnie. Czaisz? To jak te dwie skorupki byly 60 metrow wtedy w czasie kambrium na dnie, to i teraz sa 60 metrow.
Znaczy o tektonice też nie masz pojęcia?
Notabene, w kambrze nie odkładały się żadne skorupki, bo czyje niby?
Tylko mi nie wyjeżdżaj z archeocjatami 😉
A propo historii homo sapiens. Ostatnio ogladalem cztery dlugie odcinki na ten temat (na ZDFinfo). Jakies 300 000 lat temu byly 4 gatunki hominidow (erectus, neardentaliesis, floris no i sapiens, o ile dobrze pamietam). Tylko sapiens przezyl. I tylko on rozprzestrzenil sie na caly Swiat. Podobno dlatego, ze z natury byl ciekawy Swiata i szukal przygod. Ciekawe czy to tlumaczenie sie sprawdzi.
@Markot,
Ratunku!!!!!!!!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Trylobity
a tu masz obraz (z Kinnekulle) skorupek trilobitow
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/b5/Trilobite_packstone_%28Alum_Shale_Formation%2C_Upper_Cambrian%3B_Kinnekulle_Outlier%2C_V%C3%A4sterg%C3%B6tland%2C_Sweden%29_9.jpg
Sa w dowolnych odleglosciach 😀 od 5cm do 5km 😀
A tu na foto, ten poszukiwacz to nie ja, zapewniam
https://www.journee-mondiale.com/se/kinnekulle-40-meter-ordovicium-fossil-fran-470-miljoner-ar-i-sveriges-geopark/
Ratunku!!!!!!!!!!!!½ Dosc o tektonice, pochowkach vikinskich i podobne. Wiesz wszystko to trzymaj dla siebie i malzonki w sejfie. Seleuk
@Seleuk
Sorry, zapędziłem się do prekambru. Nie wiem, czemu 🙁
Masz rację, trylobity miały pancerze kalcytowe. Dla mnie były najważniejsze w ordowiku. Na twoim pagórku też.
Ale z tym włóczeniem łodzi po wydmach to mnie rozbawiłeś 😉
@Markot,
nie wloczenie. Pare dlugosci lodzi od wody, wtedy. Tego „wloczenia” razem, cztery piec dlugosci. Kiedys pare razy „wloczylem” „Sigrida”. To jest replika okretu z Gokstad (snäcka), w skali 1:1. Wazy 17ton. Na wode (wiosna) i z wody (na zime), mniejwiecej taka sama odleglosc (~3 dlugosci kadluba). Potrzeba Markot cala zaloge, kolo 40/50 ludzi (i duzo piwa), a operacja jest przynajmniej dwudniowa. Z namiotu na wode.
https://sv.wikipedia.org/wiki/Sigrid_Storr%C3%A5da_(fartyg)
Ten wiekszy okret z Estonii moze mial z 10 ton wage. Nawet przy duzej wprawie zalogi, trzeba czasu. Gdyby musiel spieszyc siebie, to zrobiliby pochowek okretowy na wodzie. Nie wciagaliby kadlubow na lad. Wtedy wypelniano kadlub latwopalnymi materialami i podpalano. Na nieprzyjacielskim terenie taki pochowek ladowy bylby zrabowany, nawet gdyby byl w kurchanie. Tu sa kurchany z pochowkami okretowymi niedaleko Stara Uppsala (Valsgärde)
https://en.wikipedia.org/wiki/Valsg%C3%A4rde
Nie mam nic wiecej Markot do powiedzenia. Wzmiankowalem tylko a wyszedl felieton. Pzdr Seleukos