Ograne algorytmy

Jeśli na coś jeszcze w muzyce czekam, to głównie na takie sytuacje. Duet Angine de Poitrine jest pierwszym względnie awangardowym zespołem, który podbił świat poprzez Instagram i TikToka. Oczywiście, najpierw był koncert dla KEXP, ale nie czarujmy się: to, jak wyglądają Klek i Khn (a wyglądają jak postaci z dziwnej kreskówki, ich kropkowane stroje są zarazem pompatycznie okazałe i amatorsko tandetne, poza tym to klasyczny przypadek, kiedy maska pomaga w karierze – vide Daft Punk). Oczywiście są przybyszami z innego świata, oczywiście komunikują się w dziwnym języku, niczym Magma (do której stylu nawiązują bardzo delikatnie, ale jesteśmy w kręgu muzycznej awangardy francuskiej), w ciągu dwóch, może trzech miesięcy stali się tak rozpoznawalni, że w rodzimym Quebecu nawiązania do Angine (nazwa oznacza dusznicę bolesną) znajdziemy w telewizyjnym prime timie, podczas gali nagród kabaretowych. Zauważył ich cały świat, koncerty mają zaplanowane – i często sprzedane – na wiele miesięcy do przodu (nie dotyczy to niestety Polski, gdzie organizatorzy festiwali i promotorzy albo nie zareagowali jeszcze na zjawisko, albo się tym nie chwalą). Bezczelność, poczucie humoru, fantazja i rolkowa atrakcyjność zapewniłyby sukces chyba niezależnie od muzyki. A jednak i o tej ostatniej warto pisać.

Połamane rytmy (nie tak znowu ekstremalne w wypadku AdP) znaleźlibyśmy u setek zespołów, podobnie z mistrzowskim operowaniem looperem: od popu po metal jest to narzędzie wszechobecne. Niezła instrumentalna technika to też zjawisko powszechne w świecie internetowych tutoriali, co więcej – znajdziemy w sieci sporo patentów na przeróbki gitary tak, by z niej wycisnąć coś innego niż inni. Ale mikrotonowość, która jest podstawą muzyki Angine de Poitrine, nie na co dzień zawija do radia (choć od razu zaznaczę, że w Trójce graliśmy AgP prawie dwa miesiące temu). Nawet tu Kanadyjczycy nie są pierwszymi muzykami, którzy w XXI wieku zdobywają nią całkiem poważne zasięgi: zespół King Gizzard & The Lizard Wizard, dziś tak znany, że aż zapraszany na Pol’and’Rock (odwołali w ostatniej chwili), zbudował swoją karierę na albumach Nonagon Infinity i Flying Microtonal Banana, które też wychodziły poza dwunastotonową zachodnią skalę, w stronę tego, co znamy z muzyki współczesnej XX wieku albo z lokalnych kultur muzycznych.

U AdP matematyczne, nakładane na siebie motywy – szacunek dla Khn de Poitrine należy się tu za crimsonowską dyscyplinę, bez snujących się solówek – wykorzystują ćwierćtony cały czas. zarówno w partiach gitary, jak i basu. W połączeniu z bardzo zorganizowanym, riffowym graniem, tworzy to muzyczną strukturę, która zdaje się falować, zwalniać lub przyspieszać – niezależnie od tego, że perkusista bębni z równą dyscypliną swoje, relatywnie zresztą proste partie. Płyta nie zmienia pod tym względem obrazka znanego z singli. Choć go dywersyfikuje. Polkowy w rytmie Utzp wprost odnosi się do muzyki orientalnej, która mikrotonalności używa na co dzień, a nie od święta. Yor Zarad w sposób oczywisty odnosi się do metalowych inspiracji AgP. Angor brzmi trochę jak zagubiony utwór King Gizzard. Tu i ówdzie na całym albumie pojawiają się krótkie partie wokalne, na które jednak jeszcze nie ma wyraźnego pomysłu. Zwarty, 36-minutowy materiał nie przynosi nudy, choć na horyzoncie majaczy (to już druga płyta AgP) wyczerpanie formuły. To, co go broni w sposób ostateczny, to właśnie wspomniane powinowactwo ze sceną Zeuhl – francuską awangardą rockową, nurtem bogatym, wielobarwnym, ale niemal w całości endemicznym, charakterystycznym dla frankofonii (do której, mam nadzieję, przyciągnie na chwilę uwagę słuchaczy – w tym samym tygodniu ukazuje się kilka ciekawych francuskojęzycznych płyt, m.in Monsieur Thibault). I ta publiczność wychowana na Etron Fou czy Magmie, może jeszcze fani Ruins czy oczywiście KG&TLW zostaną przy zespole na dobre i na złe. 

Bo oczywiście socialowa fajność formuły wizualnej i świeżość formuły muzycznej przeminą. I bardzo jestem ciekaw, co wtedy będzie z dwójką przesympatycznych postaci z Kanady. Na razie cieszmy się, bo pojawiło się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć, a to w muzyce – i w dzisiejszej zalgorytmizowanej kulturze w ogóle – zjawisko nie do przecenienia. Naprawdę święto mamy w te święta.

ANGINE DE POITRINE Vol. II, Angine de Poitrine 2026

PREMIERY PŁYTOWE TYGODNIA

28.03 Muriel Grossmann Quartet, reed.
28.03 Nat Birchall Path of Enlightenment
30.03 Ali Sharif Megarbane Tirakat, Habibi Funk
30.03 Smolik / Kev Fox & Cavatina Philharmonic Orchestra Live at Cavatina Hall, Kayax
30.03 Xavi Reija Electric Quintet Nu Breed, MoonJune
1.04 Skorupa Nie ma nic przede mną, D.I.Y Koło
2.04 Competition The Bored Fire, Glint Music
3.04 Adrian Younge, Ali Shaheed Muhammad & Antonio Carlos & Jocafi Jazz Is Dead 026, Jazz Is Dead
3.04 Andrzej Korzyński Wszystko na sprzedaż / Polowanie na muchy, GAD
3.04 Angine de Poitrine Vol. II
3.04 Arlo Parks Ambiguous Desire, Trangsressive
3.04 Billy Fuller Fragments, Invada
3.04 Bon Iver Volumes: One (Selections from Music Concerts 2019-2023 Bon Iver 6 Piece Band), Jagjaguwar
3.04 Deary Birding, Bella Union
3.04 Dogs Versus Shadows & Nicholas Langley 16mm, Strategic Tape Reserve
3.04 Earl Sweatshirt, MIKE & SURF GANG POMPEII // UTILITY, 10k
3.04 Edu & Judgitzu Nuku, Nyege Nyege Tapes
3.04 Kosmonauci Brudna bielizna, U Jazz Me
3.04 Los Retros Odisea, Stones Throw
3.04 Los Thuthanaka Waq’a
3.04 LYR Dark Sky Reservation, Real World
3.04 Metropolis Ensemble, Erik Hall, Sandbox Percussion Canto Ostinato, Western Vinyl
3.04 Monsieur Thibault Port-Cucu, Dur & Doux
3.04 Nine Vicious Emotions, YSL
3.04 Radwan Ghazi Moumneh & Frédéric D. Oberland Eternal Life No End ليلة ظلماء ملعونة، كحياة طالبيها, Constellation
3.04 Robber Robber Two Wheels Move the Soul, Fire Talk
3.04 Societeetrange Heat, Les Disques Bongo Joe
3.04 Sunn O))) Sunn O))), Sub Pop
3.04 The Shits Diet of Worms, Rocket
3.04 Thundercat Distracted, Brainfeeder
3.04 Tiffany Day Halo
3.04 VA Oonops Drops Vol.3, Agogo
3.04 Verity Den IX XVI MMXXV Instrumentals: Live and Improvised, Three Lobbed
3.04 Wendy Eisenberg Wendy Eisenberg, Joyful Noise

Reklama