Dłużej świata niż Trumpa
Łatwiej zrobić rajd na Caracas, niż zmienić reżim w Wenezueli albo doprowadzić do zawieszenia ognia w Ukrainie. Łatwiej uprowadzić Madurę niż Putina. Łatwiej straszyć Grenlandię, niż ułożyć się z sensem i z wzajemną korzyścią z Unią Europejską. Słowem, łatwiej wywołać chaos, niż nim zarządzać.
Plany powrotu do stref wpływów jako podstawy nowego porządku na naszej planecie to mrzonki. W dzisiejszym świecie „dyplomacja kanonierek” napotka silny opór, którego nie przemoże. Jak Rosja z PKB wielokrotnie niższym od PKB Unii Europejskiej miałaby skutecznie zarządzać Europą? Tak samo Chiny i USA nie mają dość sił i środków, by kontrolować Azję i obie Ameryki.
Już podczas pierwszej kadencji Trumpa w jego otoczeniu rozpuszczano plotki o powrocie do stref wpływów: USA, Rosji i Chin. Brzmi dobrze w kuluarach lub na papierze, w rzeczywistości to uzurpacje grożące kolejnymi konfliktami i wojnami, które kosztowałaby krocie, a więc zagrażałyby nawet gospodarkom uzurpatorów. Na dodatek są dziś państwa takie jak Indie, Brazylia czy RPA, które wybiły się na samodzielność i nie mają najmniejszej ochoty znaleźć się w czyjkolwiek strefie wpływów.
Nas w Polsce i Europie te plotki i mrzonki nie powinny paraliżować ani doraźnie, ani w dłuższej perspektywie. Polska nie jest potęgą, tylko krajem średniej wielkości i o dużym potencjale dalszego rozwoju, o ile nie zniszczy go konflikt polityczny między skrajną prawicą i obozem Tuska. Musimy dotrwać do czasu, gdy administracja Trumpa zbierze żniwo swej obecnej hegemonistycznej polityki.
Trumpizm to tylko epizod w historii USA i relacjach Ameryki z Europą. Możliwa jest inna Ameryka. Już wkrótce, w nadchodzących mid-term elections i w następnych prezydenckich okaże się, jak silne jest realne poparcie Amerykanów dla ekipy Trumpa.
Jeżeli będzie wyraźnie słabsze – a wiele na to wskazuje – osłabnie wraz z nim skrajna prawica w UE, w tym w Polsce. Tu sprawdzianem będą wybory parlamentarne na Węgrzech. A za dwa lata kolejny sprawdzian będzie w Polsce.
Polska powinna patrzeć dalej niż tylko do kolejnego rajdu amerykańskiego w Kolumbii czy na Grenlandii. Mimo kryzysu, jaki Trump wywołał w UE i NATO, powinna być lojalnym członkiem obu tych organizacji. Bronić ich obu przed trumpizmem, który dąży do ich marginalizacji. Rajd na Grenlandię byłby przecież atakiem państwa członkowskiego NATO na inne państwo członkowskie, czyli groziłby zniszczeniem Sojuszu od wewnątrz. Na szczęście dłużej świata niż Trumpa.
Komentarze
Oby pańskie słowa zamieniły się w złoto:))) Chociaż boję się, że wprawdzie Rosja nie miałaby potencjału, żeby rozciągnąć swój wpływ na całą Europę, ale żeby zhołdować Polskę przy pomocy miejscowych renegatów – tak. Dlatego wciąż i wszędzie twierdzę, że tę Targowicę należy wszelkimi sposobami eliminować z przestrzeni publicznej
Tak jest, dłużej klasztora niż przeora. Dłużej świata niż Trumpa, pełna zgoda. Niestety, zanim zejdzie ze sceny narobi szkód, które będzie trzeba odrabiać przez pokolenia, a niektórych nie uda się odrobić nigdy.
Szanowny Redaktorze !
Obawiam się że to początek zawirowań na świecie i wielu Chętnych będzie się starało skorzystać z nadarzającej się okazji vide nasz Sakiewicz , któremu się wydaje że można pójść za ciosem . Staramy się szukać odpowiedzi na trapiące nas problemy w przeszłości , sęk w tym że ludzie którzy chcą nas prowadzić do Raju , mają w d……wszelkie doświadczenia, prawo i ludzkie pragnienie dobra.
Ilu jeszcze ,,Nawiedzonych,, zechce udowodnic że może być Alfą i Omegą tego świata ? Odpowiedż na to pytanie wydaje się prosta ; Albo do zagłady tego świata, albo do wygranej DOBRA nad ZłEM .
Niewątpliwie zbliżamy się do przesilenia , do określenia na nowo , czym jesteśmy na tym świecie i co jest dla nas ważne i istotne. W moim przekonaniu Dobro zwycięży bo ono jest w nas – genetycznie
Być może wygłaszam na blogu Redaktora po raz któryś tam kazanie naiwne i mało przekonywujące, ale doświadczenie i wiedza podpowiadaja mi że wszelkie Radykalne Rozwiązania , to ofiary, często zupełnie niepotrzebne.
I na koniec rzecz najważniejsza; Wszyscy którym sie wydaje że możemy, / niczym naród wybrany/ istnieć poza strukturami Cywilizacji Europejskiej/ aby zrozumieli wreszcie że na czym polega DOBRE SASIEDZTWO .
Bez tych kretyńskich , nacjonalistycznych i mocarstwowych mrzonek.
Cholera jasna, ofiary często zupełnie niepotrzebne !!!! Ten internet to niebywaałe dno , jak trudno się przed nim bronić.
I jeszcze jedna uwaga, dla mnie bardzo bolesna , odbyły się obchody 107 rocznicy Powstania Wielkopolskiego, Powstania zwycięzkiego , niestety Prezydent Mojego Kraju postanowił go uczcić w otoczeniu pirotechniki która mnie kojarzy się z III Rzeszą Niemiecką. Ale gównarzeria się tym zachwyca. ZGROZA !!!!
Szanowny Redaktorze !
I jeszcze jedno ; Trumpek, Putin, i kilku innych przeminą , dlatego dla nas ważne jest abyśmy pozostali w gronie ludzi którzy maja świadomośc że nasza siła jest w jedności, niezależnie od róznic jakie nas dzielą , ale w zgodzie z wartościami które wyznajemy. Dlatego naszym obowiązkiem jest przeciwstawianie się bełkotowi uprawianemu przez naiwnych i niedouczonych , a także cynicznych i kłamliwych ludzi w rodzaju Jakiego , Hernik, obrzydliwego Brauna i wielu innych . Nasze miejsce jest w Europie , która czy się to komu podoba czy nie jest KOLEBKA CYWILIACJI, i taka powinna pozostać, mimo że to z niej wyszło największe nieszczęscie tego świata. Ale stała się przez 80 lat ostoją demokracji.
Tylko niezmienne WARTOSCI są naszą nadzieją i tego się trzymajmy.
Pozdrawiam
Zdzisław Prętki
„Trumpizm to tylko epizod w historii USA i relacjach Ameryki z Europą”.
Jak to dobrze usłyszeć jest słowa ostudzające rozgrzane, obrażone na USA umysły. Wyczyny Pomarańczowego, jak do tej pory przynoszą Ameryce wyłącznie wstyd oraz strategiczne straty, siejąc międzynarodowy chaos oraz legitymizując kryminalną działalnośc Kremla. Myślmy zatem długoplanowo, gdzie będzie miejsce dla Polski po tym smutnym epizodzie trumpowego regnum. DT wygrał prezydenture głosami 31% uprawnionych wyborców, czyli na dzień dzisiejszy, z jego notowaniami daleko by nie dojechał.
Jak to się przełoży na wybory midterm – nie wiemy, gdyż partia D słynie z absurdalnych decyzji oraz sztuki przegrywania pewnych wygranych.
Buńczuczne zapowiedzi DT o „kontrolowanej przez USA” Wenezueli, to kolejna mrzonka powstała w schorowanej głowie, zakończy się oczywistym, cięzkim kacem. Spektakularna akcja porwania Maduro w piżamie, również nie była tak nadzwyczajnym osiągnięciem sił specjalnych, była raczej udaną tranzakcją o wartości 50 milionów USD, bo taka nagroda była obiecana za jego schwytanie. Taka cyfra wywołuje w W zrozumiały dreszczyk emocji, z pewnością wystarczyła na kupienie kluczowych ogniw bezpieki oraz armii.
Trump będzie miał jeszcze jeden orzech do zgryzienia. Sprawą Maduro zajmował
się będzie 92 letni sędzia Alvin Hellerstein. Nie dość że pan jest mocno sędziwy, to jeszcze do tego krnąbrny, od lat grający Trumpowi na nosie. Będzie to chyba przedni spektakl cyrkowy, wykręcanie rąk i faktów, mogą tez być z niespodzianki a nawet deklaracja „mistrial”.
Cos z historii NATO. Juz raz dwa panstwa z NATO prowadzily wojne przeciw sobie. Poszlo o duza wyspe:
https://en.wikipedia.org/wiki/Cyprus_problem#1974_Greek_coup_d'état_and_Turkish_Intervention
Oba panstwa nadal naleza do NATO a konflikt jest tylko zamrozony. Ale trudno z tego wywnioskowac co by bylo po invazji USA na Grenlandie.
Świata owszem dłużej.././ ale Trump jest tylko jeden w takim wydaniu. Nie wiadomo do końca KTO STOI ZA TRUMPEM I KTO NIM MANIPULUJE..utwierdzając go w pysze i umacniając jego pozycję w USA.
Novus Ordo Seclorum (w tłumaczeniu z łaciny: Nowy Porządek Wieków) – fraza widniejąca na odwrocie Wielkiej Pieczęci Stanów Zjednoczonych, zaprojektowanej po raz pierwszy w 1782, oraz od 1935 na odwrocie amerykańskiego banknotu jednodolarowego.
Przed wyborami były liczne prasowe sygnały o olbrzymim udziale amerykańsko semickiej finansiery w wybory. Amerykanie mają świadomość mocy swojego państwa i awanturnictwo Prezydenta chyba wkalkulowali w zakres środków do utrzymania amerykańskiego Ordo. Nie wszyscy kochają ten deal i AMERYKA O TYM WIE. Ważną rzeczą utrzymać lejce od tej karety, militaria,banki.propagandę i handel. Trump i Izrael wiedzą że nie zadano jeszcze ostatecznego ciosu Islamowi. Rola zaś Polski i Europy wyraźnie maleje. Błaszczak nie doczekał się dotąd upadku rządu mimo aktywnego wzrostu Trumpowych hołubców. Dalsze rajdy militarne tak czy inaczej nie przyniosą przełomu w Polsce. Sprawą rzadzącej koalicji jest … jakieś rozegranie Końfederastów zarówno tych ,,Bosych,, jak też tych Koronowanych. Sprawa niełatwa również z Prezesem który w tym już zgliwiałym PIS.. szykuje jakieś wunderwaffe,
No róbta chłopy jakieś sensacje!! Psia Noga! No Pasaran!
@aka.cia
6 stycznia 2026 18:25
Problemem nie jest Trump czy inny Srump ale sytuacje i procesy, które takim a nie innym osobnikom pozwalają dorwać się do władzy.
Pouczającym tutaj przykładem są Rosjanie – Putin nie jest żadnym tam ewenementem ale personifikacją pewnej historii, tożsaności i sytuacji. Gdyby Rosjanie bardziej oczekiwali i mogli oczekiwać lepszej drogi i bieżącej wody w kranie, to być może Putin jako populista starałby się to im w jakimś zakresie zapewnić (coś jak u nas PiS) ale skoro…Wystarczy TYLKO ,,dorywanie terrorystów w kiblu” albo ,,Krym nasz” to po co się mordować?
Jeżeli Trump przeminie to kto nastanie? J. D. Vance? Podziękuję. Tutaj chociaż mogę sobie poracjonalizować: Trump kontrolowany przez Moskwę narcyz, ze zdegradowaną od nadmiernej konsumpcji kokainy osobowością. A J. D.?
Swego czasu, gdy inni pomstowsli/źle życzyli Prezesowi to ja głosiłem pogląd, że ,,oby panował nam jak najdłużej” bo znamy jego deficyty (brak odwagi cywilnej i tej zwykłej męskiej, małostkowość i mściwość) za to jego następca to może być jazda bez trzymanki (vide: Brałn).
Po Afganistanie władze USA są ostrożne i w otwarty konflikt zagraniczny nie wchodzą.
Skupiły się na biznesach i chcą odzyskać poniesione nakłady. Z Ukrainą to się udało i mają na to papiery. Wcześniej lub później odbiorą swoje.
Wenezuela już wie, że musi zapłacić Amerykanom za utracone zyski z wydobycia ropy naftowej. Nacjonalizacja amerykańskich przedsiębiorstw okazała się niewypałem. Trudno jednak wrócić do wydobycia ropy bez nowych inwestycji.
Kto zaryzykuje?
„Trumpizm to tylko epizod w historii USA i relacjach Ameryki z Europą.” Na razie ten epizod trwa dopiero rok. Jak będzie wyglądał on po dalszych trzech latach? Możemy nie poznać świata ani Europy. Widać że udana operacja w Wenezueli rozzuchwaliła obecną administrację i myślą o dalszych „podbojach”. Marynarka USA zaczyna przypominać flotę piracką czy kaperską która na razie będzie szantażować państwa Ameryki Południowej a co dalej? Interesujące jak na tym tyle wygląda umowa UE-Mercosur i czy czasem nie miała ona wpływu na akcję USA w Wenezueli i pokazania kto rządzi w Ameryce Południowej. Powinna zostać podpisana bez względu na protesty rolników. Gra toczy się o wiele większą stawkę niż tylko pewne artykuły rolnicze. Szkoda że nie została podpisano jak planowano w grudniu 2025. Czy zostanie podpisana w styczniu to obecnie bardzo duży znak zapytania. Niestety ale pani Ursula von der Leyen to nie Churchill. Donald Tusk gdyby obecnie pełnił tę funkcji też byłby „nijaki” czyli mało zdecydowany.
Toż to dopiero początek MAGA wolnej amerykanki i grandy jakiej świat długi i szeroki nie widział. Dyktatorzy lubią macać cudze lądy, to złapał Grenladię za krocze i chichocze.
„Trumpizm to tylko epizod w historii USA i relacjach Ameryki z Europą”.
Nadzieja że to będzie krótki epizod.
Mamy nieco bliżej putynizm… a to epizod.
@Slawczan
6 STYCZNIA 2026
18:55
Równiez trzymałam i trzymam kciuki za Kaczyńskiego w jego rozgrywkach wewnetrznych z PiS. Proszę sie nie smiać, ale uwazam go za człowieka „naszego”, czyli z tej samej półki kulturowej, co powoduje, ze jego posuniecia sa dla mnie do przewidzenia i z jego punktu widzenia zrozumiałe. Boje się natomiast panicznie homines novi – wszelkich żulów z sutereny w rodzaju Batyra, bo nie mam pojecia, co im strzeli do łba.
@Slawczan, ale w sumie i @aka.cia:
Mi zapadło w pamięć zdanie (nie mam dokładnego cytatu) Kissingera, że polityka USA nigdy nie jest tak idealistyczna, jak niektórzy twierdzą, ani nie tak egoistyczna, jak niektórzy twierdzą — jest gdzieś po środku.
I, w zasadzie, to naturalne — znamy chyba z każdej dyskusji „politycznej”, że mamy takie postawy — egoistyczną, mocno nastawioną na własny, często doraźny zysk i idealistyczną, nastawioną na dobro wspólne, współpracę i pełne empatii.
W przeniesieniu na politykę USA — będziemy mieli skrzydło niosące demokrację, dbające o prawa człowieka i szanujące każdego*, oraz skrzydło imperialistyczne, które świadomie rozgrywa politykę amerykańską, jako politykę tyrana-hegemona.
Myślę, że nie dość, że mamy prawo by kibicować tylko jednemu z tych „biegunów” politycznych; to jeszcze Trump nie jest przykładem polityka, który idzie jakimś środkiem, ale kimś, kto całkiem świadomo wybiera wersję skrajną, egoistyczną i imperialną.
Co nastąpi po Trumpie? Moja obawa dotyczy tego, że nie będzie „po Trumpie”, bo jak każda siła skrajnie prawicowa, nie szedł on po władzę by następne wybory były demokratyczne i pozwalały na zmianę rządu. (Takie deklaracje zresztą też padały w ostatnich wyborach — wezwania by zagłosować na Trumpa, a już żadne głosowanie więcej potrzebne nie będzie.) Jestem więc tylko optymistą w długiej perspektywie czasu — trumpizm to moda, która przeminie. Możemy tego już jednak nie dożyć.
*) Choć ci „dobrzy Amerykanie” też mają swoje za uszami, traktując innych z góry. Spotkałem taki „obrazek”, gdzie wypytywano Irakijczyka o niechęć do Amerykanów, a on odpowiadał, że jak za Saddama zniszczono linię elektryczną, to w ciągu dni ją naprawiano; ale za Amerykanów nie można było się doprosić o jej naprawę przez pół roku. To był zarzut do tych „dobrych Amerykanów”, którzy z głową w chmurach niosąc „demokrację”, nie zwrócili uwagę na potrzeby zwykłych Irakijczyków, takie jak energia elektryczna.
@Kalina & Slawczan:
Ja pamiętam głos tuż po wyborach, że najlepsze czego się możemy spodziewać po Nawrockim, to że będzie człowiekiem Kaczyńskiego. Bo wszelkie inne ruchy w PiS (a tym bardziej Konfie, czy u Brauna) są bardziej radykalne, antydemokratyczne i niebezpieczne.
@PAK4
Ja też pamiętam głosy, które przewidywały, że Kaczyński się przejedzie na Batyrze. Nie wspomnę prof. Dudka, który ostrzegał przed niebezpiecznym człowiekiem
@Kalina
7 stycznia 2026 11:59
@PAK4
Na razie Nałroki rozgościł się na komnatach. Rozgląda się, tu coś skrobnie, tu coś zgryzie. Będzie działał w zależności od sytuacji a ta ewidentnie pokazuje, że nie ma co kłaść wszystkich jajek do pisiego koszyczka. Sytuacja PiSu przypomina obrazek gdzie nad umierającym patriarchą rodu zebrali się ,,najbliżsi” i szarpią się o schedę. Blizej implozji niż sukcesji. Nałroki jest czlowiekiem relatywnie młodym i musi myśleć ,,co po prezydenturze”. PiS w takim kontekście to słaba inwestycja (biologia!) A mentalnie i generacyjnie Nałrokiemu najbliżej do Konfederacji.
@PAK4
7 stycznia 2026 9:15
Obawiam się, że przesadnie intelektualizujesz cały problem. Ja widzę dwa wyjaśnienia.
Albo na czele globalnego supermocarstwa stoi osobnik, który zachowuje się jak naładowany amfetaminą i wódą wioskowy wiracha w BMW albo…
Na czele USA stoi kontrolowany przez Moskwę zidiociały i zaburzony narcyz. Nie może on po prostu zrealizować agendy moskiewskiej bo jednak amerykańskie ,,deep state” nie pozwoliłoby na kompletne zruinowanie podstaw potęgi USA. Dlatego działa on ,,pośrednio” a takich działaniach Moskwa się lubuje. Nie może on rozwalić po prostu NATO dlatego atakuje kraje sojusznicze a być może szykuje inwazję na terytorium innego sojusznika (duńska Grenlandia) co faktycznie będzie kresem NATO. Akcja w Wenezueli, która wprawiła w orgazm całą prawicową banieczkę, choć wygląda spektakularnie to…jest katastrofą wizerunkową dla USA. USA, które przez ostatnie lata usiłowały pozbyć się łatki brutalnego żandarma, pogrzebały tą robotę przypominając Ameryce Łacińskiej w najbardziej ordynarny sposób o tym co znaczy podpaść Wujowi Samowi. Kto utuli żale i lęki Latynosów niż mająca w tym wprawę Moskwa? Nawet te prymitywne powody agresji na Wenezuelę czyli ,,ziemia i ropa” nie trzymają się kupy. Wenezuelska ropa obficiej NIE POPŁYNIE w dającej się odczuć perspektywie ekonomicznej. Jej wydobycie i rafinacja są skomplikowane i przez to wymagają wieloletnich nakładów. Nawet zmiana rządu Amerykanów nie kręci – jakoś USA ,,nie pamiętają” o wenezuelskiej opozycji demokratycznej* i sugerują, że zadowoli ich uległość obecnych władz. Czyli poza fotkami z UPOKORZENIEM LATYNOSA Maduro USA wiele nic zyskało. Słabość protestów Moskwy także wiele znaczy…Na polu polityki wewnętrznej Trump robi wszystko by obedrzeć USA z resztek amerykańskiego mitu. Podsyca napięcia, podważa zaufanie (i tak będące w ruinie) do instytucji państwa, stara się doprowadzić do zniszczenia jądra systemu państwowego czyli średniej kadry urzędniczej (chce ,,swoich” na miejsce tych starych).
Naprawdę, nie wiem co jeszcze Moskwa by mogła wymyślić, czego Trump nie realizuje by podkopać pozycje USA.
Jest jeszcze jeden dowód, nazwę go pośrednim na realizację moskiewskiej agendy: cała sterowana z Moskwy trollownia, ta dama co implementuje swoim polskim konsumentom np. ,,ukrainosceptycyzm” czy nienawiść do ,,uniolewactwa” jednogłośnie rzuciła się pochwalać, ,,objaśniać” akcje Trumpa. Robi to ten dam nurt, który ,,objaśnia” każde kur…o Trumpa.
czyli początek epoki kanonierek rozpoczyna się ,teraz tylko Chiny uznają Tajwan za narkoterrorystę i jeszcze znajdą coś innego wtedy rozpocznie się , dla tych zachwyconych stanowczością tego pana to co zrobią gdy ten nasz sąsiad z wschodu uzna że to my jesteśmy by
„Już wkrótce, w nadchodzących mid-term elections i w następnych prezydenckich okaże się, jak silne jest realne poparcie Amerykanów dla ekipy Trumpa. ”
Nie wiadomo niestety czy następne wybory w ogóle się odbędą…
„Trump na pomarańczowym koniu”-felieton prof. J. Hartmana .Przerażająco smutny, ale też przerażająco prawdziwy. Cały od dziesiątków lat budowany mit Ameryki (USA) w mediach, sztuce itd , jako kraju szanującego praworządność, pokazującego Obywateli USA, jako wzór szlachetności ,inteligencji, wspaniałomyślności ,empatii do słabszych , przechodzi do historii. Wuj-Sam staje się cynicznym kumplem myślenia imperialistycznego. Wiadomo, że rozumieliśmy, iż w sztuce, filmach itd wszystko było i jest podrasowane, ale od teraz niestety będziemy wiedzieć, że „ale to już było i nie wróci więcej…”
Tym niemniej postrzeganie USA w Europie uległo zmianie i nie da się wrócić do relacji w przeszłości. Można mieć nadzieję, że będzie to konstruktywny bodziec dla samostanowienia Europy. I można liczyć na szczęście, że epoka Trumpa nie narobi nieodwracalnych szkód, jak upadek Ukrainy.
Premier Donald Tusk wyrzucił reformę PIP do kosza.
Urzędnik nie będzie dyktował pracodawcy warunków umowy o pracę.
Związki Zawodowe powinny dbać o prawa pracowników.
Nie wszędzie związki są. Nie wszyscy się zapisują.
A chodzi o umowy śmieciowe.
Statystycznie 80 procent pracowników ma umowy o pracę. Czy pozostałe 20 procent to mało czy dużo aby o ich interesy zadbać?
Tym razem to wewnętrzny problem koalicji
Wydaje sie ze strefy wplywow zostaly ustalone na Alasce.Rosja dostala wolna reke w Ukrainie i reszcie demoludow.Ameryke poludniowa zatrzymal sobie Trump.Ciny dostana Tajwan po przeniesieniu fabryk chipow do USA[80% produkcji idzie do USA].Z Grenlandia to sie zobaczy: opcja 1 kupno-sprawa czystajak z Alaska lub Luizjana.Opcja 2-Zajecie zbrojne troche trudniejsze,jezeliEuropa stanie w obronie to koniec NATO.Amerykanskie wojenne zabawki naszpikowane elektronika zostana zdalnie wylaczone i po sprawie.Opcja 3-przekupienie grenlandczkow i „dobrowolnie zaglosuja” za przylaczeniem do USA [jak wschodnia Ukraina]Na nastepnym posiedzeniu Polskiego Sejmu prawica powinna zaprosic Nawrockiego vel Batyra i choralnie wykrzyczec pean na czesc Trumpa.[Jak kiedys na czesc Gomulki „Wieslaw”]
Mamy możliwości wykorzystania własnych surowców do produkcji energii elektrycznej, a kupujemy drogi gaz, usłyszałem wczoraj wypowiedź eksperta od gospodarki. Rozwinięcie tematu i uzasadnienie brzmiało wiarygodnie. Są zatem przeszkody systemowe, które należy przezwyciężyć.
Na marginesie tego komentarza muszę dodać zasłyszaną informację o budowie w niedalekiej przyszłości PP dawniej CPK i zakupach kolei dużej prędkości. Decydenci tego pomysłu powinni pamiętać o terminach dostawy wagonów i realizacji zadania, żeby wcześniej wybudować tory po których te zakupione wagony mogłyby jeździć
Do mojego wczesniejszego komentarza warto dodac ze nastepne inwazje Trumpa nie sa takie pewne ze wzgledu na oplacalnosc.Kuba wyspa ktora niema surowcow ale mozna wybudowac Trump Resort[Kushner i Wittkof]Kolumbia ma rozne zasoby surowcowei mogliby sie znalezc inwestorzy.Wreszcie Kanada,dobrowolnie niechce byc 51 stanem .Ostatnio Kanadyjczycy dramatycznie ograniczyli podroze i zakupy w USA[w miejscowosciach przy granicy mowia ze ich kochaja].Kanada jest troche wieksza od Wenezueli jak rowniez od Grenlandii
@Slawczan:
> dwa wyjaśnienia
Staram się odnieść do jednego — jak się ma Trump do tradycji amerykańskiej polityki, bo to też taka rzecz, która powraca.
> Na czele USA stoi kontrolowany przez Moskwę zidiociały i zaburzony narcyz.
Zidiociały — tak. Zaburzony — tak. Kontrolowany przez Moskwę?
Z tego, co do mnie dociera, to media rosyjskie są wściekłe. Wenezuela była klientem Rosji, jeśli chodzi o broń, za tym szły jednak pewne gwarancje bezpieczeństwa i pomocy. Szybkie i sprawne pojmanie Maduro wpływa bardzo źle na postrzeganie tych gwarancji i może jeszcze bardziej osłabić (bo już przykład Armenii pokazał, ile to warte) wartość tego czynnika w zabieganiu o poparcie trzeciego świata.
Owszem, nie mogę wykluczyć, że oficer prowadzący miał taki sprytny plan, by namieszać raczej, niż tylko zaszkodzić. Ale wydaje mi się, to jednak planem zbyt wyrafinowanym.
> amerykańskie ,,deep state”
Jeśli ktoś nawet wierzył, to jak pokazuje miniony rok, „deep state” nie istnieje.
Inną rzeczą jest, że lepiej działa „gotowanie żaby”. (Choć podobno prawdziwe żaby, jednak uciekną z podgrzewanego garnka. Ludzie w państwach poddających się transformacji w totalitaryzm są mniej inteligentni…)
> Akcja w Wenezueli, która wprawiła w orgazm całą prawicową banieczkę, choć wygląda spektakularnie to…jest katastrofą wizerunkową dla USA.
Nie sądzę. Akcja trwała krótko, weszła na pierwsze strony, ale na chwilę. Nie ma wojny domowej, nie ma obrazków zabitych dzieci pod ruinami, czy katastrofy humanitarnej.
Jak tak sobie tu dyskutujemy o Kaczyńskim, to muszę PiSowi przyznać, że ma talent do rozładowywania sytuacji, które mogłyby zaszkodzić wizerunkowi. Jednym z warunków jest ograniczenie rozlania się afery — jej krótkie trwanie, możliwość, że sprawa nie dotrze do wszystkich. I chyba z Wenezuelą Trump osiągnął coś podobnego — przesłonił sprawę Epsteina, ale nie podtrzymuje i podgrzewa sprawy Wenezueli. Wizerunkowo to może nawet być dla niego korzystne.
> Czyli poza fotkami z UPOKORZENIEM LATYNOSA Maduro USA wiele nic zyskało.
Masz już pierwszy plus dla Trumpa powyżej — przykryta sprawa Epsteina.
Dodam Ci drugi — dużo silniejszą pozycję przetargową w sprawie, chociażby, Grenlandii. Dania będzie się musiała serio zastanowić, czy za naciskami amerykańskimi nie pójdzie inwazja zbrojna, która by więcej kosztowała jednak Danię niż USA. A wcale nie mamy gwarancji, że Grenlandia to nie zmyłka, a chodzi, tak naprawdę, o Kolumbię?
> Trump robi wszystko by obedrzeć USA z resztek amerykańskiego mitu.
Ale to , znowu, klasyka myślenia altrightowców na całym świecie — duma z osiągnięć i pociąg do rozwiązań siłowych, które tym osiągnięciom zaprzeczają. Trump nie różni sie tu niczym od, powiedzmy Bosaka, tym bardziej Brauna, Putina, czy Orbana.
> rzuciła się pochwalać, ,,objaśniać” akcje Trumpa
Ale to jest klasyka — jest tam oczekiwanie, że Trump jest mądry, realizuje śmiały, inteligentny plan, a w ogóle reprezentuje fantastyczne, demokratyczne i wolne Stany Zjednoczone. Fakty przeczą? Trzeba znaleźć sposób by fakty pogodzić z tymi założeniami.
UE musi być bardziej zjednoczona inaczej poszczególne kraje będą wyrywane przez Rosje czy USA
@lalecznik:
Przypomnienie spod innego bloga — co może zrobić USA by zaszkodzić Europie bez żadnej wojny, czy nawet podnoszenia ciśnienia Trumpa? Odciąć od usług chmurowych. Bo, pytanie, jakiego mejla używasz? gdzie działają aplikacje na telefonie?
Mamy tu większe uzależnienie od USA niż w kwestii obronności.
Kalina 7 stycznia 2026 8;06
,,Uważam go za człowieka,,naszego,, czyli z tej samej półki kulturowej,,
Szanowna Kalino !
Jakie to posunięcia Kaczyńskiego są dla Ciebie zrozumiałe?
A z jakiego to kręgu kulturowego wyrosły uwagi w rodzaju Mordy zdradzieckie , Zdrajcy, Roznosiciele bakterii i zarazków itd. itp ?
Kalino! Jak Ty z inteligencji miast i wsi pozostajesz niewidoma na na fakt że ,,nasz,, człowiek jest w istocie najwiekszym szkodnikiem na przestrzeni najnowszej historii naszego kraju, człowiekiem odpowiedzialnym za niebywałe chamstwo jakie rozlało się po naszym kraju które ,, Ciemny lud ,, kupuje jako obowiązującą cnotę
Czy to nie z jego ,,genialnych i światłych,, myśli bierze sie zachowanie przybocznych, dorosłych i wydawałoby się poważnych ludzi , którzy coraz bardziej zachowują sie jak smarkata gównarzeria. To Kalino nie jest żaden krąg kulturowy, to jest SZAMBO.
A najgorsze jest to , że ci Swiatli Ludzie nie mają żadnego Wstydu , tak są zdemoralizowani.
Wybacz Kalino, nigdy nikt nie namówi mnie na pobłażliwe potraktowanie ludzi którzy gardzą drugim człowiekiem .
Wszystkim tym którzy sprzyjają poniewieraniu drugim człowiekiem mówię fuck off .
@Zdzisław73
Ależ zgadzam się z Panem całkowicie co do oceny roli Kaczyńskiego w polskich dziejach ostatnich lat. Ale gwoli uczciwości – podobnie jak Kaczyński wymyśla swoim przeciwnikom politycznym, ja wymyślam chyba jeszcze gorzej jemu i jego akolitom, tyle że nie publicznie, bo nie ta liga:))) Tak więc choćby tylko z tego względu mam podstawy twierdzić, że jesteśmy z tej samej kulturowej półki:)))
Zdzislaw73
8 stycznia 2026
16:02
100/100
Kaczyński to piii, piii, piii w wersji analogowej. Konfederaści, brauniści, batyrowcy to je jego następcy plus w wersji cyfrowej.
Żaden przyzwoity człowiek nie może się uznać za kogoś z tej samej „półki kulturowej”.
To jest półka meneli politycznych, etycznych i kulturowych.
@ Zdzislaw73 8 stycznia 2026
16:02
Podzielam twoją opinię o”kręgu kulturowym Kaczyńskiego”.
Charakter owego kręgu jest zbyt jednoznaczny by mieć wątpliwości.
@Jagoda
@KMP
Co do „kręgu kulturowego” – ośmielam się przyznawać do podobnego kręgu, co np. Piłsudski, Dzierżyński, czy Lenin. Ale już do odmiennego niż Dmowski:)))) Ciekawe, czy rozwiążą Państwo zagadkę…:)))
Zdzislaw73, Jagoda, KMP,
dolaczam do Was z ‚polki kulturowej’ drugiego sortu.
@półka kulturowa:
Ale Kalina ma chyba rację — Kaczyński to polski inteligent, który zaprzedał duszę walce o władzę i cynicznie grał na złych cecach Polaków. To może być też przypadek Brauna, ale Korwin, Mentzen, czy Bosak już nie, nawet jeśli trochę podglebia rodzinnego by tu pasowało.
Kalina
8 stycznia 2026
23:36
…Ciekawe, czy rozwiążą Państwo zagadkę…:)))
Dziękuję, postoję.
Ani to zagadka, ani to ciekawe, ani warte uwagi.
Wczoraj Fakty TVN pokazały podpalenia na zamieszkałych działkach w Poznaniu, do których rości sobie pretensje Krk.
Pan arcy Gądecki już kilka lat temu prosił papieża o zgodę na sprzedaż tej ziemi. Wtedy, bagatela, za 300 milionów polskich papierów.
To jeszcze jedna grupa z „kulturowej półki” Kaczyńskiego, Batyra Brauna, Konfederastów, Putina, Trumpa.
Stosunkowo niedawno dostałam SMS następującej treści:
Pierwszym, który zastosował w praktyce koncepcje Kościoła Katolickiego był apostoł Judasz: wziął pieniądze za wskazanie drogi do Jezusa.
Prawnik Kaczyński, na swoich politycznych miesiączkach, twórczo rozwija koncepcje praworządności:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Synod_trupi
„Jarek po trupach idzie do celu” (K. Wojewódzki & Co)
Zdecydowanie nie moja „półka kulturowa”.
@Kalina
„Co do „kręgu kulturowego” – ośmielam się przyznawać do podobnego kręgu, co np. Piłsudski, Dzierżyński, czy Lenin.” Każdy ma prawo wybierać sobie wzorce kulturowe. Nie bycie nacjonalistą to, jak dla mnie, trochę za mało żeby poczuć pobratymstwo z Dzierżyńskim czy Leninem.
Takiego dzikusa bez kulturowego , bez wyznaniowego jakim jest Kaczyński trudno znaleźć wśród cywilizowanych polityków.
To maxymalny hipokryta i szkodnik Polski.
@
Kalina
8 stycznia 2026
20:32
Nieźle to pani wykombinowała. No, szacun.
Przeczytałem ostatni wywiad z Trumpem. Horror.
Ten człowiek ma się za zbawcę Ameryki, za posiadacza nadzwyczajnych uprawnień, reżysera świata, najwyższego przywódcę, mędrca (wśród głupich), nauczyciela narodów, natchnionego wykonawcę dominacji USA i jej strażnika.
Wygląda na to, że nie jest to tylko polityk transakcyjny, to gość zaburzony, bezładny, z okowów myślenia uwolniony. Przypadek szczególny.
TJ
@epmg
Kręgu kulturowego się nie wybiera. Rodzimy się w nim. Chyba że jesteśmy z niego wyrwani w niemowlęctwie i oddani na wychowanie do ludzi z innego kręgu. A i tak geny odziedziczone po rodzicach i dziadkach dadzą o sobie znać
@Jagoda
Nie na temat, a do tego kolejny dowód, że słabo jesteś zakorzeniona w rzeczywistosci
@PAK4
Mimo wszystko dodałabym Korwina nie zapominając, że to ewidentny psychol
W młodości zdarzało mi się w parku, pijać tanie wino z kolegami z podstawówki kropka w kropkę podobnymi do Batyra. Bywali zabawni, wyłamywali się ze schematu „grzecznego ucznia z dobrej rodziny”. Imponowała nam ich nonszalancja , nie myśleli o karierze i uczciwym życiu w PRL-u.
Takie niedoszłe gwiazdy rocka, umieli pić, ćpać i rozrabiać, zabrakło im jedynie talentu i umiejętności gry na gitarze. Wszyscy skończyli marnie.
I oto pojawiła się gwiazda, umie pić, ćpać i rozrabiać , nie ma talentu do muzyki, za to do polityki,,,też nie ma, ale wie, że trzeba przyssać się do cycka , który go wykarmi.
Typowy ssak z odruchem bezwarunkowym, coś na początku ewolucji, w rodzaju dziobaka, albo kolczatki.
Rodzi się pytanie, kto wykarmił naszego australijskiego dziobaka? Otóż na własnej piersi wykarmili go wybitni historycy z tytułami.
Rzadki to przypadek żeby Dudek wywiódł dziobaka, ale w polskiej nauce nie takie rzeczy przechodzą.
Na początek praca magisterska, publikacje, lata spędzone w salach wykładowych, bibliotekach , szlifowanie, wygładzanie i oto jest doktorat.
Sam to nie chwaląc się dokonał, z niewielką pomocą przyjaciół – historycznego turkucia podjadka, pana C. i symetrycznego Dudka.
Klękajcie wyborcy przed elan vital naszego doktora, albowiem przeskoczył wiele etapów ewolucji, podziwiajcie naszych historyków bo iście kanclerskie to głowy.
A dla wszystkich ambitnych przy forsie- moja rada – inwestujcie w historię, na załganej historii Polski wychodzi się lepiej niż na akcjach Microsoftu.
@Kalina
Drobna uwaga: Korwin to nazwa herbu, nie deklinujemy.
Kalina
9 stycznia 2026
14:52
Zdecydowanie nie jestem „zakorzeniona w rzeczywistości półki kulturalnej” Twojej, Kaczyńskiego, etc. .
I póki mi starczy tak zwanych władz umysłowych, zrobię wszystko, żeby się w tej „rzeczywistości” nie „zakorzenić”.
Tak mi dopomóż … amen.
Chandra Unyńska
9 stycznia 2026
19:16
…Rzadki to przypadek żeby Dudek wywiódł dziobaka, ale w polskiej nauce nie takie rzeczy przechodzą….
Dudek to profesor z Łukswordu, czyli dawnej Akademii Teologii Katolickiej.
I wszystko jasne.
Moim faworytem jest niejaki Guz z KUL, rydzykowa gwiazda.
W polskiej nauce jest to możliwe.
@Red. Szostkiewicz
Wiem, ale już się utarło. Jak mam powiedzieć? „Dodałabym Korwin…”?:)))
Kalina
9 stycznia 2026
14:51
Kręgu kulturowego się nie wybiera. Rodzimy się w nim. …
Halo Huston, tu Ziemia.
Niewolnictwo, pańszczyzna, przywiązanie do ziemi w Europie już się skończyło.
Niezależnie od tego, gdzie się urodziliśmy możemy wybrać krąg kulturowy, w którym chcemy żyć.
Wymaga to pewnego wysiłku, ale jest możliwe.
To się nazywa wolność.
W przeciwieństwie do „ucieczki od wolności”.
Nie trać nadziei 😉
@Kalina
Dodałabym Korwin Mikkego. Nawiasem mówiąc, ja bym nie dodawał go dzisiaj do niczego.
@Jagoda
Tobie nie udaje się jakoś wyrwać z zaklętego kręgu sekciarskiego, zoologicznego i antyinteligenckiego mimo wykształcenia i aspiracji
@Red. Szostkiewicz
Tak, ale dużo słów na tego świra:))))
Doszły mnie bardzo zaniepokojone głosy od mojej rodziny amerykańskiej. Sa porazeni przypadkiem zabicia z zimna krwią mlodej, białej matki trojga dzieci. Ale jest z tym zwiazany równie duzy problem: ta bandycka policja do scigania imigrantów moze pozostać w licznych miejscowosciach i moze terroryzować ludność podczas listopadowych wyborów do Kongresu. Mam nadzieje, ze polskie władze pomyslą wczesniej o mozliwosci takiego scenariusza ze strony obozu prawicowo-belwederskiego.
@Kalina
Zabita biała Anerykanka była znaną i nagradzaną poetką. Agenci ICE urządzają obławy nie tylko na imigrantów z Ameryki Płd. i Afryki, ale też z Polski. Słychać jednocześnie, że straż graniczna USA ma podsunięte przez aktywnych w waszyngtonie pisowców czarne listy Polaków krytykujących politykę Trumpa.
@Red. Szostkiewicz
To prawdziwy dramat. Przez lata robiliśmy, mówiąc słowami Radka Sikorskiego, „laskę” Amerykanom, a dziś ten kraj jest nam w najlepszym przypadku mało przyjazny. Władze polskie się wiją, sięgają prawą ręką do lewego ucha pod prawym kolanem, żeby nie zrazić „sojusznika”, ale i nie podpisać się pod międzynarodowym rozbojem i bezprawiem, a także pod agenturalną polityką prokremlowską Trumpa i jego administracji
test