Jakie wino pasuje do najnowszej książki Artura Krajewskiego?
Artur Krajewski zaprasza w najbliższy piątek na promocję książki „Dzieło”. Autor zapewnia, że atrakcją spotkania będzie nie tylko tekst, obraz oraz słowo mówione, ale również lampka wina.
W Łodzi, gdzie mieszkam, jedna z pijalni nazywa się Biblioteka. Do alkoholu podają tam książkę, jeżeli gość sobie życzy. Większość ogranicza się jednak do kufla piwa, a po książkę – dla wzmocnienia umysłu – sięgają nieliczni.
Niedaleko pubu Biblioteka znajdują się dwie biblioteki (jedna po drugiej stronie ulicy, a druga nieco dalej). Niestety, do książek nie podają tam alkoholu, nawet gdy czytelnik bardzo się tego domaga. Dlatego niektórzy przychodzą z własnym i po kryjomu dodają do czytania. Mikstura doskonała.
Jeżeli chodzi o książki, to nie jestem wybredny, czytam wszystkie, jakie wpadną mi w ręce. Inaczej podchodzę do alkoholu: bardzo grymaszę. Dlatego nie mogę przestać myśleć, jakie wino przygotował Artur Krajewski do swojej książki. Czy będzie pasowało? Alkohol alkoholowi nierówny, są trunki wyborne oraz sikacze, są dzieła i arcydzieła. Trzeba przyjść i się przekonać (szczegóły tutaj).
Komentarze
„W Łodzi, gdzie mieszkam, jedna z pijalni nazywa się Biblioteka.”
…………..
Nazwa wydaje sie aluzja, do dawnego tekstu kabaretowego …
Tu gdzie mieszkam od 36-ciu lat , w secondhandzie księgarskim , „Lord Jim” J.Conrada w stanie nietkniętym , wersja twardo -okładkowa i w futerale (!) kosztuje mw. połowe, ceny … Chat.Saint-Roch Chimeres , a ono nadaje sie do każdej dawniej kultowej książki , a nawet zwłaszcza , do „Ulissesa ” .
(nazw. Artur Krajewski z tzw. przyczyn obiektywnych nic mi nie mówi )
Pamiętam , kiedy wychodziliśmy z matury „z polskiego” w zacnym ale …. technikum dawniej przy Skrzywana , potem przy Obywatelskiej (w roku kiedy Egipt zaatakował Izrael ) z nietęgimi minami bo tematy były jakieś .. dziwne ..
pani „woźna „powiedziała ;
– ” Nie martwcie sie chłopcy , i tak pójdziecie na wojnę !”
Jeżeli ktoś nie podaje kraju, z jakiego pochodzi, to znaczy, że pochodzi z USA.
Jeżeli ktoś nie podaje nazwy miasta, w którym odbędzie się promocja książki, to znaczy, że impreza odbędzie się w Warszawie.
Czyli podadzą wino warszawskie.
Trzeba koniecznie się stawić i skosztować, bo na prowincji nikt o takim winie nie słyszał.
@Gospodarz
Ciekawa sprawa – na stronie MEN dotychczasową MINISTRA Bar(a)bara niejaka Nowacka występuje już jako MINISTER Nowacka… 😉
Zmieniła płeć czy poglądy??? 😉
@ Gospodarz
P.S.
Oczywiście chodzi o stronę na FB i relację z wręczenia samorządowcom medalików KEN … 😉