Rzucił krzesłem w nauczycielkę, bo mu postawiła jedynkę
Tradycja każe wystawiać oceny końcowe – semestralne i roczne – w obecności uczniów. Coraz więcej nauczycieli robi to jednak w domu, gdyż boi się reakcji nastolatków. Najlepiej zrobić to w piątek wieczorem, aby przez weekend wszyscy ochłonęli. Zapomniała o tej nowej zasadzie nauczycielka ze szkoły w Bolesławcu, odważnie postawiła jedynkę podczas lekcji i… oberwała krzesłem. Rzucał niezadowolony 17-latek.
Rada pedagogiczna nie będzie miała za wiele roboty, gdyż przezorni rodzice sprawcy natychmiast wypisali go ze szkoły. Czynności wychowawcze można więc sobie darować. Chłopakiem zajmie się policja. Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego grożą 3 lata więzienia.
Największym zmartwieniem dyrekcji jest fakt, że ofiara tego ataku uczy przedmiotów zawodowych. Na pewno po tym zdarzeniu nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków, dostanie więc zwolnienie lekarskie. Być może wróciłaby do pracy szybko, jednak kuratorium oświaty postanowiło zbadać wszystkie okoliczności zdarzenia, aby ustalić, czy dziecko (dla kuratorium 17-latek to dziecko) nie zostało sprowokowane do takiego zachowania. Podobno nauczycielka krzyczała.
Przy takim podejściu władz oświatowych do ofiary (na wsparcie kobieta nie ma co liczyć) należy się spodziewać, że nauczycielka na zwolnieniu lekarskim posiedzi do wakacji, a następny rok spędzi na urlopie zdrowotnym. Trzeba będzie zatrudnić nowego fachowca, a na razie płacić za zastępstwa. Koszty tego zdarzenia mogą dojść do pół miliona zł. Ciekawe, kto za to zapłaci.
Szczegóły tutaj.
Komentarze
@ Gospodarz
I to jest w miniaturze klasyka systemu edukacji i prawa w PL… 🙁