Rząd zwodzi nauczycieli. ZNP szykuje się do kolejnego protestu

Na początku tygodnia ZNP ma podjąć decyzję w sprawie kolejnego protestu. Manifestacja przed Kancelarią Premiera nic nie dała. Nie było odzewu na postulaty nauczycieli. Premier powiedział jedynie, że myśli. To za mało.

Nauczycielom chodzi o procedowanie w Sejmie projektu powiązania wynagrodzeń w oświacie ze średnimi wynagrodzeniami w gospodarce. Pensje nauczycieli byłyby uzależnione od stanu gospodarki, a nie od widzimisię polityków. Donald Tusk poparł ten pomysł w roku 2024, teraz jednak wszedł w fazę myślenia i raczej do końca kadencji z niej nie wyjdzie. ZNP szuka pomysłu na protest, który wyrwałby premiera z letargu.

Choć niektórym nauczycielom wydaje się, że najbardziej widowiskowy jest protest w czasie egzaminów, może on przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. Ludzie nam tego nie darują. Poza tym egzaminy są dopiero w maju, a protestować trzeba już. Dlatego ZNP myśli o wycofaniu się nauczycieli z udziału w wycieczkach. 

Sezon wycieczkowy za chwilę się zacznie (przełom września i października), obecnie trwa ustalanie, dokąd i za ile pojechać, zbierane są oferty od firm. Gdyby nauczyciele nie pojechali na żadną wycieczkę, byłoby o tym głośno w całej Polsce. Czy wystarczająco głośno, aby premier się obudził i dotrzymał obietnicy? Więcej tutaj.

Reklama