8 wrz Stravagante pensiero… Udało mi się zajrzeć na Wratislavię tylko na dwa dni (choć żałuję paru wcześniejszych koncertów) i przez chwilę poczułam się jak na dawnej, dobrej Wratislavii według formatu stworzonego przez Andrzeja Markowskiego.
7 wrz Krzyżowa trwa! Rok temu pisałam tu o koncercie po warsztatach Krzyżowa Music, które mimo pandemii udało się zorganizować – i w tym roku kolejne odbyły się bez przeszkód.
4 wrz W mieście, którego już nie ma Jest wreszcie zapowiadany od dłuższego czasu spacerownik Warszawa Wajnberga, zainicjowany przez Instytut Mieczysława Wajnberga. Trochę usterek jeszcze trzeba poprawić, ale treść i tak jest fascynująca.
31 sie Koniec żałobny i anielski Tematyka koncertu zamykającego festiwal Chopin i Jego Europa całkowicie uzasadniona: przez ostatni rok pożegnaliśmy wiele osób z powodu pandemii (i nie tylko).
28 sie Między dwoma festiwalami Dzięki temu, że na Chopiejach koncert był dopiero o 21., mogłam wrócić na chwilę na WarszeMuzik.
27 sie Czas zatoczył koło To pod batutą Jerzego Maksymiuka zaczynali, a dziś zagrali ostatni koncert przed oficjalną emeryturą, dwaj znakomici skrzypkowie: Grzegorz Kozłowski i Paweł Gadzina.
26 sie Wajnberg + Nie wiem, co jest takiego w tym Wajnbergu, że tak zapada w pamięć – i dziś też tak było, po obu koncertach, choć miały one też inne ciekawe punkty.
25 sie Dwa razy po półtorej godziny Kiedy pisze się o dwóch koncertach, trudno czasem znaleźć coś wspólnego. Dziś był to tylko czas trwania. No i to, że oba były dobre.
24 sie Wielka Kate i świetni Czesi Po takim koncercie, jak popołudniowy recital Kate Liu, właściwie nie chce się słuchać niczego innego. Ale zrezygnować z wieczornego byłaby wielka szkoda.
23 sie Dwóch przeciwstawnych pianistów Młody chłopak – i starszy pan. Grający na instrumencie współczesnym – i historycznym. Bardzo sprawny – i mylący się straszliwie. Ale…