Korepetytorzy otwierają szampana

Za sukces na egzaminie wdzięczność należy się korepetytorowi i tylko jemu. Natomiast winą za porażkę zawsze obciąża się nauczyciela i tylko jego. Taką postawę przyjmuje większość uczniów i rodziców, dlatego nauczyciele muszą dawać korepetycje. Kto tego nie robi, naraża się na szybkie wypalenie.

Podobnie ludzie traktują szkołę. Obwinia się ją za wszelkie porażki (Gdzie był dyrektor, co robili nauczyciele?). Natomiast za sukcesy dziękuje się korepetytorom. Jeżeli więc nauczyciele chcą być zdrowi psychicznie, muszą dorabiać prywatnymi lekcjami. Nie chodzi tylko o pieniądze. Chodzi przede wszystkim o poczucie, że jest się wartościowym pracownikiem. Szkoła tego nie daje.

Również dyrektorzy potrafią przyjąć postawę, że za porażki należy nauczycieli rozliczać, natomiast o sukcesach nie ma co mówić. Jakby przyznawali, że to nie zasługa pracowników, lecz korepetytorów. Co roku na początku września pochylamy się nad każdym gorszym wynikiem matury, rozdzieramy szaty i niejako wytykamy palcem koleżanki i kolegów, którym się nie powiodło. 

Choć więcej jest powodów do otwierania szampana i wynoszenia pod niebiosa tych nauczycieli, którzy przygotowali doskonale uczniów do matury, nigdy tego nie robimy. Jeżeli już, to półgębkiem, bez pompy. Szampana otwierają korepetytorzy, a my piszemy program naprawczy. 

Reklama