Dzieci śpiewają wulgarną piosenkę na uroczystości szkolnej

Dyrektorka podstawówki, gdzie podczas uroczystości rozpoczęcia roku szkolnego uczennice śpiewały wulgarną piosenkę „Wesele w Dubaju”, próbuje wyjść z twarzą z trudnej sytuacji. Popełnia jednak błędy pedagogiczne i tworzy nowe problemy.

Dyrektorka wydała oświadczenie, w którym informuje, iż „zakończyła współpracę w trybie natychmiastowym z osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie części artystycznej” oraz „wprowadziła bezwzględny obowiązek zatwierdzania repertuaru wystąpień publicznych w szkole” (więcej o sprawie tutaj, tekst zakazanej piosenki tutaj).

Pracownika pedagogicznego nie można zwolnić w trybie natychmiastowym, zatem szkoła musiała współpracować z osobami bez wymaganych kwalifikacji albo też zatrudniać ludzi na umowy śmieciowe. Wobec nauczycieli, którzy zachowali się niegodnie, wszczyna się postępowanie dyscyplinarne. Zostaliby zawieszeni w wykonywaniu obowiązków, a nie od razu zwolnieni. Jeżeli nawiązano współpracę z niewłaściwymi osobami i dopuszczono je do pracy z dziećmi, ewentualna kara należy się dyrekcji.

Natomiast wprowadzenie bezwzględnego obowiązku zatwierdzania repertuaru imprez szkolnych to kara dla całej społeczności, a nie tylko dla sprawców. Teraz podejrzanymi o skłonność do śpiewania wulgarnych piosenek stali się wszyscy pracownicy i uczniowie. Kontrolowanie każdego, wprowadzanie bezwzględnej cenzury wobec wszystkich to błąd pedagogiczny. Błędem jest szerzenie braku zaufania do wszystkich osób, gdy niewłaściwego czynu dopuściła się jednostka bądź nieliczna grupa.

Niektóre dzieci chcą śpiewać wulgarne piosenki na szkolnych uroczystościach i często je śpiewają. Warto się dowiedzieć, dlaczego tak im na tym zależy. Każda szkoła ma z tym problem, nie tylko ta jedna. Trzeba wychowywać, a nie karać. Jeżeli dyrekcja nie rozwiąże problemu zgodnie ze sztuką pedagogiczną, „Wesele w Dubaju” może stać się nieoficjalnym hymnem tej podstawówki. Rozśpiewa się cała szkoła niejako na przekór zagniewanej pani dyrektor. Podejrzewam, że już tak jest.

Reklama