Koniec nauki w klasach maturalnych. Co dalej?
Oficjalnie nauka w klasach maturalnych trwa do 24 kwietnia. Faktycznie kończy się wtedy, gdy nauczyciele wystawią oceny na koniec roku. Jak to zrobią, można przestać przychodzić do szkoły. Młodzież chce, aby stało się to jak najwcześniej.
Większość nauczycieli wystawiła oceny już przed świętami. W moim liceum ostatecznym terminem jest 10 kwietnia. Po wystawieniu ocen na lekcje będą przychodziły pojedyncze osoby. To raczej będą konsultacje do matury niż typowe zajęcia.
Młodzież domaga się coraz dłuższej przerwy od zakończenia obowiązku przychodzenia na lekcje do pierwszego dnia egzaminów. Potrzeba czasu, aby przygotować się do matury. Ideałem byłoby 100 dni (po studniówce lekcje przestają być obowiązkowe). W ostatnim półroczu nie powinno już być żadnych lekcji, a jedynie próbne egzaminy, symulacje ustnych egzaminów, konsultacje do matury. Tylko dla chętnych, żadnego przymusu.
Uczniowie mojego liceum wynegocjowali dwa tygodnie wolnego. Chcieli miesiąc, ale stanęło na 10 kwietnia. Po wystawieniu ocen do szkoły przychodzą tylko chętni. Niektórzy nauczyciele liczą, że nie przyjdzie nikt.
Komentarze
Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer poinformowała, że w szkołach wreszcie [!!!?] zwiększyła się liczba nauczycieli i spadła liczba wakatów. Okazuje się jednak, że przybyło wyłącznie nauczycieli po 60 roku życia.
To jakiś Matrix.
@Gospodarz
Co Pan, jako aktywny DZIAŁACZ ZNP, na poniższy wywiad Pańskiego prezesa z wyraźnym POPARCIEM i AKCEPTACJĄ dla RZĄDÓW ministry Bar(a)bary niejakiej Nowackiej&Staszka ??? 😉
https://www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/rozliczanie-godzin-nadliczbowych-w-formie-czasu-wolnego-to-grozi-powaznym-konfliktem,655360.html?fbclid=IwY2xjawRAvtdleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBkalh3bjNmMG1rNmlzakJWc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHj8pu_7xugkBJc50yopjMQgr52oq4NNtkW-6Tb9hfJ2Dn0Y6XF69HXcnFLJh_aem_gCQ6KvgWoWgnENqtkKq6xg#google_vignette
Reporter: „Co powiesz do Amerykanów, którzy nie są fanami wojny?”.
Prezydent Trump: „Są głupi”.
Dalej Trump tłumaczy, że gdyby on podczas 1. kadencji nie wypowiedział porozumienia nuklearnego z Iranem, to Izraela już by nie było. Czyli „wojna prewencyjna”.
Pomyślałem, że to wspaniały temat na lekcje etyki. Po pierwsze, „wojna prewencyjna” (cudzysłów nieprzypadkowy), po drugie, co sądzić o społeczeństwie, w którym wyborcy w demokratycznych (?) wyborach wybierają kompletnych ćwoków (tu znak zapytania odnosi się do roli mediów w formowaniu świadomości wyborców).
https://www.independent.co.uk/tv/news/trump-iran-war-foolish-video-b2952518.html
@Gospodarz
A ministra Bar(a)bara niejaka Nowacka, jak wynika z FB, na urlopie … 🙁
Co wynika z raportu o stanie czytelnictwa w 2025 roku?
Najpopularniejsi pisarze polscy
Remigiusz Mróz (wyprzedził też wszystkich pisarzy zagramanicznych)
Henryk Sienkiewicz
Andrzej Sapkowski
Bolesław Prus
Katarzyna Bonda
Adam Mickiewicz
Joanna Kuciel-Frydryszak
Stanisław Wyspiański
Małgorzata Sobczak
Ewa Woydyłło
Pisarze obcy:
Stephen King
J. K. Rowling
Nicholas Sparks
George Orwell
Harlan Coben
Fiodor Dostojewski
J. R. R. Tolkien
B. A. Paris
Dan Brown
Agatha Christie
No, nauczyciele, z tym Dostojewskim to naprawdę przesadzacie!
@PR
Ewa Woydyłło nie jest pisarką tylko pisującą poradniki typu „Jak żyć?” psychoterapeutką… 😉
@belferxxx
https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,32698379,wroci-panstwowy-monopol-na-prowadzenie-szkol-nie-chcemy-cofac.html?
Streszczę Panu ten fajny artykuł, skoro nie ma Pan dostępu do Wyborczej.
1. Zaczyna się od rzewnej opowieści o rodzinie Bobów. W latach 50. byli prześladowani przez SB, mieli 18 procesów, aresztowanie, groźby odebrania praw rodzicielskich, bo uczyli w domu 5 swoich dzieci. Dzieci nie chodziły do szkoły.
2. Potem jest wspaniała opowieść o szkołach niepublicznych i o Koalicji 70.3 ( STO i ZPE).
Koalicja ma walczyć o wolność wyboru szkoły, o której mowa w art.70.3 Konstytucji.
O wolność wyboru, nie o kasę przecież.
3. W artykule są przywołane przykłady wspaniałych szkół i działań przeciwko w obronie tejże wolności.
No nie zgadnie Pan jakie to przykłady, no w życiu:
– pani dyrektor szkoły, w której zastępcą jest Robert Górniak Dealerzy Wiedzy
– szkoły STO oczywiście, z opowieścią o tym jak to pod mikroskopem ogląda się pantofelka, eugleny i ameby, wspaniałe zdaje egzaminy i wygrywa konkursy
– liceum im. Wańkowicza w Katowicach, prywatne oczywiście, to w którym pracuje Wasz nowy katowicki guru. Zachwalane jako wybierane przez najzdolniejszą młodzież. (koniec siódmej setki rankingu przypominam).
Fajny zestaw, prawda?
Czy to jest TINA?
Czy wasi internetowi influencerzy, którym wyrabiacie zasięgi, a Wyborcza i nie tylko jest ich tubą – to przykład TINA?
@belferxxx
W tym art. jest też fragment:
„W lutym warszawska Ochota zaingurowała kontrowersyjną kampanię reklamową publicznych przedszkoli. Na 30 billboardach i citylightach pojawiły się plakaty z hasłem „Prywatne – drogo i niepewnie. Publiczne – tanio i bezpiecznie. Oburzyło ono organizacje oświaty niesamorządowej.”
Prezes STO, prezeska Krajowego Forum Oświaty Niepublicznej, prezes Związku Pracodawców Edukacji wyrazili swój sprzeciw w liście do burmistrza Ochoty.
Co Pan na to?!?
Bo ja czytam od dawna jak to wasi guru edukacyjni wkręcają, że szkoły niepubliczne są dużo lepsze, najlepsze publiczne to jadą na korkach (pamięta Pan ten tekst katowickiego guru?), mają dużo lepsze wyniki (zestawienia Dealerów Wiedzy), nie dadzą rady mieć tygodnia projektowego, doświadczeń i innych atrakcji, to to tylko w niepublicznych (Pana kolega tu przoduje) itp.
I nikt nie protestuje jak się publiczne równa z ziemią, przeciwnie, Wy ich lajkujecie.
Lajkujecie zawoalowane równanie z ziemią publicznych, w zamian za pogłaskanie po główce nauczycieli.
Niedawno u Dealerów był post o tym jak rozrasta się edukacja niepubliczna. Pod nim komentarz o tym, że w Holandii 2/3 uczniów jest w szkołach niepublicznych i Holandia (władza) to chwali, popiera itp. I że my to o lata świetlne od tego podejścia. Komentarz zalajkowany przez Pana autorytet.
I ani słowa o tym, że jesteśmy od nich rzeczywiście o lata świetlne, ale we FRAJERSTWIE.
W Holandii te szkoły dostają pieniądze z budżetu.
I NIE MAJĄ PRAWA POBIERAĆ CZESNEGO dopóki trwa obowiązek szkolny.
I tak jest w wielu państwach. ALBO CZESNE ALBO KASA Z BUDŻETU.
Polska regulacja ma swoją frajerską specyfikę. Kasa z budżetu plus brak jakichkolwiek ograniczeń w wysokości czesnego.
Lajkujecie TINĘ?
Milczenie za pogłaskanie po główce.
@Gospodarz
W tym tygodniu minie JEDNA TRZECIA kwietnia, a zapowiadanej na KONIEC MARCA decyzji w sprawie Edukacji Zdrowotnej ministra Bar(a)bara niejaka Nowacka z wiernym Staszkiem dalej nie podjęły 🙁 Co na to ZNP, a zwłaszcza prezes Broniarz, który je tak ceni??? 😉 Patrz wywiad Broniarza wyżej 😉
@belferxxx
Tak, koniecznie ZNP musi się zająć bzdetem w postaci EZ. Koniecznie.
Byle tylko nikt nie zajmował się tym ile kasy z budżetu idzie do szkół pobierających czesne, jakie to kuriozum w porównaniu do regulacji w Europie, ile szkół i przedszkoli publicznych się zamyka z powodu braku dzieci, ile kosztuje utrzymywanie pustawych, komu zabraknie godzin.
Prawda?
Sąd Rejonowy w Sieradzu zastosował na wniosek Prokuratora Rejonowego w Sieradzu tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy wobec 37-letniego mieszkańca Sieradza, któremu został ogłoszony zarzut udzielania niepełnoletniemu substancji psychotropowej w postaci mefedronu w bliżej nieokreślonej ilości, jednak nie mniej niż jednej dawki wystarczającej do odurzenia, w zamian za korzyść osobistą w postaci intymnego spotkania – informuje Prokuratura Okręgowa w Sieradzu.
Zatrzymany to Piotr M., nauczyciel ze Szkoły Podstawowej nr * w Sieradzu, gdzie prowadził m.in. zajęcia z edukacji wczesnoszkolnej. Z placówką był związany od jedenastu lat.
https://www.faktykaliskie.info/artykul/61353,nauczyciel-podal-chlopcu-mefedron-w-zamian-za-intymne-spotkanie
Nazwisko nauczyciela już usunięte ze strony WWW szkoły, ale internet niczego nie zapomina. Jeszcze w styczniu obok jego nazwiska stało, że uczy „edukacja wczesnoszkolna, religia, edukacja zdrowotna”. Jak nic to katecheta-eksperymentator!
@Róża
Bzdet nie bzdet, ale CAŁY arkusz organizacyjny(!) zależy od STATUSU tego BZDETA – czy będzie czy nie będzie „obowiązkowy” i w których klasach. A tu TERMINY ustawowe uciekają… 😉
@belferxxx
BZDET.
Lobby edukacji niepublicznej wraz z durnymi grupami „edukacyjnymi” na Fejsie zrujnowało opinie szkołom publicznym.
Durne grupy robią zasięgi nastawiając wszystkich przeciwko wszystkim w szkołach publicznych, lansując lepszość niepublicznych. Dziennikarki przepisują potem te fejsowe głupoty wypuszczając to na portalach typu Wyborcza itp.
A na koniec szkoły publiczne za to zapłacą.
Brakiem uczniów, skłóceniem wszystkich ze wszystkimi, niechęcią, brakiem szacunku do nauczycieli, pogardą do szkoły.
Lajkujcie dalej głupoty, zajmujcie się bzdetami.
To jak tam z tymi władzami Ochoty, które wypuściły billboardy o przedszkolach?
Oburzyły Pana? Czy może oburzyło oburzenie tych, którzy ciągną kasę z dwóch źródeł, bez oporów podkreślając swoją lepszość?
@ Róża
Od arkusza organizacyjnego zależy np.zatrudnienie bądź nie i na to są TERMINY – dla niektórych to ważne z życiowych powodów, więc trudno nazwać bzdetem! A bez statusu EZ arkusza NIE MA… 😉
W 2002 roku poseł Kracik z rządzącej partii tak miłego Twemu sercu Balcerowicza (UW) dorzucił do ustawy budżetowej poprawkę o finansowaniu szkół niepublicznych – miały na ucznia dostawać tyle, ile dostają publiczne tego samego typu. Ograniczenia na czesne nie wprowadzono 🙁 Miała to być polska wersja bonu edukacyjnego – sztandarowego postulatu neoliberałów pokroju Balcerowicza Leszka i jego guru Miltona Friedmana … 😉