Nowe „ośmiorniczki”?
Fatalnie. Sprawa lekarza milionera przykryła w mediach i polityce berlińską rozróbę faszonacjonalistów Bąkiewicza. Prawica, Razem, symetryści wmawiający publice, że to „koniec Tuska”, walą w koalicję jak w ćwiczebny worek bokserski pod hasłem „tłustych kotów”. W karmionym wulgarnym populizmem społeczeństwie polskim na hasłach antyelitarnych zawsze można coś ugrać, więc możliwe, że sprawa doktora, który urządził przy szpitalu salonik dla vipów z KO, napędzi Tuskowi prawdziwych kłopotów.
Tak jak afera podsłuchowa z „ośmiorniczkami” zaaranżowana przez faceta powiązanego interesami z Rosją. Kontrole w SOR-ach zarządzone przez Trzaskowskiego, wymiana władz szpitala, usunięcie lekarza z KO (jak wcześniej senatora Lenza) w obecnym rozedrganiu niewiele Tuskowi pomogą. Nie pomoże nawet błyskawiczne uchwalenie przez Sejm – przy wstrzymaniu się od głosu PiS – ustawy narzucającej limity wynagrodzeń dla lekarzy publicznej służby zdrowia. Fakty, jak zwykle, liczą się mniej niż negatywne emocje, a tymi zarządza trójgłowa prawica.
Na domiar złego dla Koalicji Obywatelskiej nawet niepisowska i nieprawicowa część komentariatu zdaje się zgadzać z populistyczną nagonką PiS. A przecież powinni się zastanowić nad sejmowym wystąpieniem Romana Giertycha, który wzbudził wściekłość Czarnka et consortes, gdy przypomniał z mównicy o sprawach męża byłej marszałek Sejmu Witek, maseczkach Cieszyńskiego, zamykaniu oddziału szpitalnego, w którym leczył się Kaczyński.
Prominenci PiS nie mieli problemu z wykorzystywaniem swojej pozycji politycznej do wyłudzania przywilejów osobistych w publicznych szpitalach. Uważali się za nową elitę, której „po prostu się należy”. O ile ich nadużycia są udokumentowane, o tyle o „saloniku dla vipów z KO” nie mamy jeszcze zweryfikowanych informacji. Lekarz milioner zwrócił za to pół miliona, a Tusk zapowiedział, że jeśli faktycznie działała szybka ścieżka pomocy medycznej dla polityków KO, to za to odpowiedzą. A jednak wątpię, czy to uspokoi linczowe nastroje.
Myślę, że nawet surowa reprymenda udzielona Kierwińskiemu, szefowi stołecznej KO, i jej władzom niewiele by pomogła. Tusk nie może posunąć się tu za daleko, bo to nie Kraków, gdzie po przegranej Miszalskiego poleciały głowy w miejscowej KO. Tam powód był zrozumiały, w Warszawie podobny ruch odebrany byłby jako przyznanie się, że partia się sypie przed wyborami. Zresztą na celowniku opozycji jest nie tylko Kierwiński, ale i Trzaskowski. To przede wszystkim w niego chce uderzyć PiS pod pretekstem „saloniku” w Szpitalu Południowym. Odbicie stolicy to marzenie Kaczyńskiego. Uwerturą miało być obalenie Miszalskiego w Krakowie.
Czy za półtora roku „salonik” będzie jeszcze elementem kampanii wyborczej przeciwko KO? O ośmiorniczkach wyborcy nie zapomnieli w 2015, a afera zdarzyła się rok wcześniej. Więc niewykluczone, że i „salonik” posłuży opozycji. Oczywiście spakowany z niekończącą się dyskusją o kondycji publicznej służby zdrowia i w kontekście sprawiedliwości społecznej, czyli równych praw obywateli. To są poważne tematy ogólnego zainteresowania, koalicja może przegrać przez nie wybory prędzej niż przez solidarność z walczącą Ukrainą. Hasło „Tusku, musisz” nabiera nowego znaczenia. Nie samym bezpieczeństwem żyją ludzie.
Komentarze
Niestety Trzaskowski wiedział o tej patologii, ordynator chirurgii który informował o tym, został zwolniony pod byle jakim pretekstem. Ale Trzaskowski chyba nic nie może. Mafia rządzi, mafia dzieli. Jak śpiewał artysta „Już umiera ta kraina ,tego nikt już nie powstrzyma”
Na fb ukazało się oświadczenie Romana Giertycha: tak, był pacjentem w „saloniku”, gdzie zrobiono mu badania poza kolejnością. Bardzo przeprasza etc. Nie wierzę w ani jedno słowo i mam nadzieję, że ten, co opublikował ten wpis, dostanie za swoje
Przeszkadza mi, ze KO chyba chce z tego zrobic afere dotyczaca lekarzy, w miejsce afery dotyczacej politykow. To dosc niebezpieczne podejscie. Niebezpieczne dlatego, ze duza czesc elektoratu KO uzna, ze po co isc do wyborow, skoro oni sa tacy sami jak PiS? Jesli politycy KO nie zostana ujawnieni i ukarani, to ja juz na pewno do wyborow nie pojde.
Jak Kalemu ukraść krowę to jest grzech, a jak Kali ukraść krowę to nie grzech.
Jak pisowcy doili gdzie się dało i co się dało to wszystko było w porządku bo im się po prostu należało. Niedobrze mi się robi jak słyszę te wrzaski świętego oburzenia pisowcow. Żeby było jasne, oburza mnie cwaniactwo i kombinatorstwo bez względu na przynależność partyjna cwaniaków. Niestety, cwaniactwo i kombinatorstwo jest tak głęboko zakorzenione w naszym społeczeństwie i jest tak powszechne, że nie ma legitymacji partyjnej. Zawsze i wszędzie znajdą kombinatorzy i cwaniacy. Taka specyfika…
Zanim zostanę tu nazwany „symetrystą” chciałbym zwrócić uwagę na całkowity brak symetrii, powtarzam brak symetrii, w jednej niezwykle ważnej kwestii. Otóż PISowi wolno więcej, a anty-pisowi mniej. Po każdej aferze PIS otrząsa się jak pies po deszczu, kogoś tam wyrzuca z partii, ktoś tam wyjedzie za granicę i sprawy niema. Dziennikarze szybko o tym zapominają. No ale gdy ktoś z anty-pisu okaże się hipokrytą i łasym na kasę pętakiem, o wtedy komentariat i dziennikarze pastwią się nad tym długo i oczywiście zaraz wychodzą na jaw kolejne ładne kwiatki.
Skąd ta pełna asymetria? To jest w obecnej sytuacji nieistotne! Chodzi o to aby zdawać sobie z tego sprawę i reagować odpowiednio wcześniej. Uchwalanie ustaw po fakcie, tworzenie kolejnych lex-cośtam, przypominanie kolanek prezesa, nic nie da. Trzeba przewidywć, a nie działać wyłącznie reaktywnie. Brak wyobraźni, nieumiejętność planowania, brak wiedzy co o tym się dzieje w służbie zdrowia i we własnej partii świadczy o głębokim kryzysie przywództwa.
Coraz głupiej w tej Polsce – gdzie spojrzysz jeden Debil One daje orzełka inny Debil Two go odbiera … to samoobnażenie tępoty Pisdowa.
Już nikogo to nie zaskakuje, zupełnie nie gorszy – oni już wiedzą, że Pisdowo tak ma, to rzecz, lump, popychlo, które samo sobie – suwerennie – narzyga do miski…
@ Adam Szostkiewicz
Panie Redaktorze, był pan w oku cyklonu, który zmiótł w Polsce znienawidzony ustrój. Walczył Pan o to , żeby w wolnych wyborach mógł wystartować Kaczyński na równi z Millerem i Kwaśniewskim.
Marzenia Polaków o zachodnim dobrobycie zostały spełnione, jednak nie da się ukryć, że rewolucja pożarła swoje dzieci, albowiem:
„Fakty, jak zwykle, liczą się mniej niż negatywne emocje, a tymi zarządza trójgłowa prawica.
W tej chwili, każdy polityk , który uczciwie zdiagnozuje sytuację i w kampanii wyborczej przedstawi program naprawczy związany z ograniczeniem rozdawnictwa i konsumpcji na kredyt przegra wybory.
Zadłużenie państwa i deficyt budżetowy osiągnęły wartości graniczne. Koło wzrostu gospodarczego zasilanego kredytami, nie będzie kręcić się bez końca, Wielki grupy społeczne są przepłacane ze względów politycznych. W takiej sytuacji pozostaje zacisnąć zęby i dotrwać do wyborów niczego nie zmieniając licząc na poprawę koniunktury , unijną pomoc. Konieczna i chwalebna reforma państwa i finansów publicznych to pewna porażka.
I tu pojawia się kwestia bestia – jeżeli życiu publicznym brakuje prawdy, wybory wygrywa się za pomocą medialnych fałszerstw i przekupstwa, a nawet oszustw w komisjach wyborczych, to w końcu trzeba zapytać, Gospodarzu , gdzie tkwi błąd , miało być inaczej.
Na fb ukazało się oświadczenie Romana Giertycha: tak, był pacjentem w „saloniku”, gdzie zrobiono mu badania poza kolejnością. Bardzo przeprasza etc. Nie wierzę w ani jedno słowo i mam nadzieję, że ten, co opublikował ten wpis, dostanie za swoje
Albo Pani nie jest w stanie przeczytać ze zrozumieniem tego tekstu, albo nie jest w stanie odczytać sarkazmu, a najpewniej jedno i drugie. Pod rygorem wykreślenia z testamentu zostawiłem dyspozycję rodzinie, że gdy osiągnę taki poziom otępienia, to mają mnie nieodwracalnie odłączyć od internetu.
@Stary Profesor:
Ja się zgodzę i nie zgodzę.
Bo ja nie wiem, czy „drugie ośmiorniczki”, powtórzą propagandowy sukces pierwszych. Chodzi mi o to, że zwolennicy, a może raczej przeciwnicy, Tuska i Kaczyńskiego, są coraz bardziej okopani na pozycjach. Przepływ elektoratu jest możliwy tylko przez partie trzecie. I tak, skoro gra na to Kanał ZERO, grając jednocześnie często na Konfę, to może ktoś ma nadzieję, na przepływ KO/NL -> Konfa -> PiS. (Choć ta sprawa to bardziej może być pretekst do przejść KO/NL -> Razem -> ?) Za „pierwszych ośmiorniczek” było łatwiej, bo sama PO mniej wiedziała, wydzielając ze swojego elektoratu zwolenników Petru, czy Zandberga, a dla mniej kumatych był nowopartyjny Kukiz.
> Trzeba przewidywć, a nie działać wyłącznie reaktywnie.
A może jakiś poziom intelektualny i moralny działaczy by się przydał?
PS.
Dodam jedno — szybkie otrząsanie się PiSu, to nie tylko zabetonowanie jego elektoratu, ale także dość dobrze działające techniki zwalczania kryzysów. PiS potrafił dość szybko, tak w ok. 48 godzin, przekierować aferę, z jednej strony sprawiając wrażenie, że winnego ukarano (albo nie, ale że sprawa to przeszłość), że jakieś nieistotne szczegóły są ważne, a w ogóle istotna jest dyskusja na inny temat. Mam wrażenie, że PO ma tu słabszy słuch społeczny — reaguje później i mniej spójnie, przez co afery dłużej i szkodliwiej funkcjonują w przestrzeni publicznej.
@Szanowni Gracze w klasy,
a skad zapytam niesmialo, mialoby byc „lepsze” rozumienie polityki, gospodarki, zdarzen sasiedzkich czy zdarzen domowych? Skad? Z nieba ma spasc, z deszczem? W moim rozumieniu, decydenci wszystkich szczebli i kolorow w Polsce, bez wyjatku, sa gleboko zainteresowani pozostawieniem w funkcionalnym analfabetyzmie „bydla wyborczego”. Kolejne „strzaly w wlasna stope” nie maja najmniejszego znaczenia.
https://www.oecd.org/en/publications/do-adults-have-the-skills-they-need-to-thrive-in-a-changing-world_b263dc5d-en.html
pzdr Seleukos
Pamiętam czasy, kiedy lekarze zarabiali w państwowej służbie zdrowia grosze, więc uciekali za granicę na kontrakty czasowe lub stałe. Popularną formą dorabiania były też umowy z firmami farmaceutycznymi, które za promocję ich leków fundowały wyjazdy zagraniczne. Potem czasy się zmieniły, przyszła ustawa, która umożliwiła lekarzom godne zarobki, tyle że otworzyła też furtkę dla patologii. Nie przeczytałam nigdzie, że ten lekarz nie pracował, czy pracował złe. Wygląda na to, że pracował aż za dużo albo organizował fikcję, w czym musiał mieć pomocników. Chciałam napisać, że śledztwo to wyjaśni, ale obawiam się, że nie wyjaśni, tylko rozpęta się jak zwykle polowanie na czarownice. Swoją drogą wywalanie z partii, pokazywanie twarzy lekarza, podawanie nazwiska jeszcze przed audytem jest dla mnie żenujące
Skandal jest, nie ma co się czarować. Chcesz mieć usługi medyczne VIP, idź prywatnie, za własne zarobione / ukradzione pieniądze, zwłaszcza, że tych VIP-owców stać jest na ubezpieczenie z wypasionym pakiet usług. Wczoraj na info mówiono o pisówce, co to, pomimo sprawowanego mandatu poselskiego, nadal zamieszkuje mieszkanie komunalne za sto-parę złotych czynszu za miesiąc, przyznane pisówce za jej cienkich finansowo czasów. Bo buduje dom, a to nie są finansowe przelewki. Zasady przyznawania mieszkań komunalnych takie są, że można nadal korzystać z prawa do lokalu komunalnego bez względu na aktualne pobory. Pozostaje zwykła przyzwoitość, zwana czasami etyką. Przy okazji tej sprawy dowiedziałem się ile wynosi pensja poselska w Polsce. Brutto czy netto, umoczonych w saloniku VIP byłoby stać na ów pakiet medyczny i na usługi medyczne na zawołanie bez skandalu, za własne zarobione pieniądze.
Szkoda, że myślenie perspektywiczne nie zawsze idzie w parze z drajwem do polityki.
Przy okazji : raz jeszcze wychodzi na to, że dobrze by było odizolować politykę na szczeblu centralnym od polityki na szczeblu lokalnym. KO czy PiS niech rządzą Polską, ale nie powiatami czy gminami, bo z pewnością na szczeblach lokalnych są inne ważniejsze sprawy, niż salonik VIP, Smoleńsk czy Orzeł Biały. Taki Trzaskowski świeciłby oczami za swoją partię warszawską, a nie za partię ogólnopolską.
A może w ogóle nie byłby to Trzaskowski i nie byłoby VIP saloniku.
Przynajmniej w tym wydaniu.
kot filemon
19 czerwca 2026
19:09
To dlaczego ten lekarz mając niezbite dowody nie zawiadomił jednocześnie organów ścigania ,czy stosownych instytucji i dopiero po tym prezydenta Trzaskowskiego.? Tylko prezydenta Trzaskowskiego?
Co najmniej dziwne.
Milczał bo może sam był umoczony ? I nie wygląda na to żeby podejmował jakieś działania w rym kierunku.
@chandra
Nie widzę błędu, chyba że błąd historii taki jak w Niemczech w 1933 r. Tym razem jest to zwrot do technofaszyzmu lub autokracji. Dotyczy Europy i US, ale też Rosji, Chin i Indii. Jesteśmy w środku zmiany paradygmatu. Był optymistyczny o ,,końcu historii’’ po upadku Sowietów i muru berlińskiego i jesieni narodòw w naszej części Europy. Teraz mamy paradygmat ucieczki od demokracji i praw człowieka jako źródła słabości i opóźnienia nowej rewolucji przemysłowo-kulturowej, czyli cybernetycznej cywilizacji sztucznej inteligencji. Polska nie ma tu wiele do powiedzenia, ale skutki tej zmiany paradagmatu widzimy w naszej polityce codziennie.To kumulacja wielu czynników od rosnących w miarę wzrostu dobrobytu kolejnych roszczeń, przez zmęczenie demokracją proceduralną w świecie zachodnim po dewastację więzi i interakcji społecznej wskutek triumfu ,,social mediów’’ jako głównego środka komunikacji i informacji. To nie koniec świata, ale początek ,,nowego, wspaniałego’’ w wersji XXI-wiecznej.Tak to widzę.
Piotr Hebda
19 czerwca 2026
Ależ oczywiście ze jest to afera lekarzy a nie polityczna . lekarza który chciał robić przekręty, ale postawił na złego konia , gdyby postawił na PiS albo Konfederację tam to dopiero przyjdzie patologia, Bosak popierał złodziejską patologię Orbana( Węgry po Orbanie są zapyziałym zadupiem w UE) i jednocześnie teraz ogłosił by się „obrońca życia” był by dzisiaj bohaterem prześladowanym przez reżim Tuska i nie ważne ile by nakradł i mógł by bezkarnie nawet wyrzucić starego człowieka z jego własnego mieszkania
A jaki wniosek jak chcesz bezkarnie kraść zapisz się do PiSu albo Konfederacji. Nawrocki zawsze ewentualnie ułaskawi.
To że pan nie pójdzie na wybory wcale by mnie nie zmartwiło, byłby jeden głos mniej oddany na Konfederacje.
„Hasło „Tusku, musisz” nabiera nowego znaczenia”. Jak długo można ? Jak długo cała nadzieja strony demokratycznej będzie zawarta w tym haśle ?
Szanowny Gospodarzu: napisał Pan w dyskusji z „Chandrą”,że :”To kumulacja wielu czynników od rosnących w miarę wzrostu dobrobytu kolejnych roszczeń, przez zmęczenie demokracją proceduralną w świecie zachodnim po dewastację więzi i interakcji społecznej wskutek triumfu ,,social mediów’’ jako głównego środka komunikacji i informacji. To nie koniec świata, ale początek ,,nowego, wspaniałego’’ w wersji XXI-wiecznej”. Pełna zgoda, ale sądzę, że należy do tego dodać, jeśli chodzi o polską specyfikę, polską specjalność, to jest głupotę polskich przywódców. Nawrocki- Order Orła Białego. Ten czyn Nawrockiego przypomina buńczuczne przemówienie J. Becka do narodu, że :”nie oddamy ani guzika z polskiego munduru”, a potem spieprzał przez Zaleszczyki za granicę. D.Tusk ma szansę uratować Polskę od tej durnoty; po prostu nie podejmować decyzji o kontrasygnacie ani na tak, ani na nie, a jak będą się pisiory i klika Nawrockiego o to upominać, to premier może mówić, że się zastanawia…wolno Nawrockiemu się zastanawiać w/s sędziów TK, wolno i premierowi się zastanawiać ad calendas grecas. Poczekać ,jak się sytuacja będzie rozwijać w Konferencji w Gdańsku w/s odbudowy Ukrainy, czy przyjedzie Zełeński itd.,jak zareaguje UE na decyzję Nawrockiego itd. Po prostu nie podejmować żadnej decyzji. A potem, po kilku miesiącach będzie mu łatwo zająć określoną postawę. Durnota i buractwo polskich polityków od stuleci jest przekleństwem tego narodu
@Piotr Hebda (26-06-19, 20:48)
A ja na wybory pójdę!
Ekscytuje mnie „ciepła woda w kranie”; zawsze takiej używam, mimo, że „media” podpowiadają mi albo kąpiel we wrzątku albo morsowanie!
Ad. „Tusku, musisz”
W rządzie jest całkiem sporo kompetentnych i pracowitych osób. Oczywiście są też i tacy, którzy walczą z pogłosem, a echa sienkiewiczowskie zagłuszają ich całkowicie.
Z ciekawością i zainteresowaniem będę kibicował Supernovej Ia (M.S-C.)!
I w tym kontekście faktycznie „Tusku, musisz” weryfikować, czy nie trzeba wymieniać „dostatecznych” na co najmniej bardzo dobrych!
Mści się brak rozliczeń złodziei !
Ten młody lekarz , widząc możliwości dorobienia a z drugiej bezkarność złodziei poprzedniej ekipy , postanowił pójść ich śladem i postanowil kraść zgodnie z prawem ! Hasło „ci co kradli zgodnie z prawem nie mają się czego bać” bylo jego motywem przewodnim.
Zapomniał nieszczęśnik, że sam się zatopi bo jako radny musi opublikować oświadczenie majatkowe !
Widać jak na dłoni ,że kraść też trzeba „umić” !
A tak na poważnie , ktoś jeszcze wierzy , że złodzieje pójdą siedzieć ?
@babilas
Przeczytałam do końca wpis Romana G. Tak, ma Pan rację, była to kpina charakterystyczna dla mecenasa, a ja niepotrzebnie się nakręciłam. Mam nadzieję, że Redaktor nie puści mojej poprzedniej odpowiedzi na pański wpis:)))
@Martin L To dlaczego ten lekarz mając niezbite dowody nie zawiadomił jednocześnie organów ścigania ,czy stosownych instytucji i dopiero po tym prezydenta Trzaskowskiego? Tylko prezydenta Trzaskowskiego?
Co najmniej dziwne. Milczał bo może sam był umoczony?
Zamiast budować jakieś teorie spiskowe, warto może rozważyć najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie: ordynator trafnie rozeznał, że Kacprzyk jest tak mocno ustawiony, że jedynie Trzaskowski może go ruszyć.
lemarc
19 czerwca 2026
21:47
Nawrocki zrobił to z czystej nienawiści i pogardy do narodu ukraińskiego.
Przypomnę ze Nawrocki wspierał Orbana a tym wstrzymanie pomocy dla Ukrainy. To przez szczucie Nawrockiego, uchodźcy z Ukrainy będący osobami niepełnosprawnymi schorowanymi czy po 70 roku życia stracili pomoc medyczną dla nawrockiego to tylko bezwartościowe ludzkie śmieci, nie pracują i nie płaca podatków tak nie maja prawa do życia.
Sprawa rzekomego upamiętnienia ofiar Wołynia była tylko pretekstem i wymówką żeby bardziej eskalować nienawiść do Ukrainy i Ukraińców. Oczywiście nawrocki może mówić co innego ,ale to tylko maska , rzekomo ze chodzi o prawdę.
Nawrocki nienawidzi prezydenta Zelenskiego jeszcze z powodów osobistych on nigdy nie będzie bohaterem dla sego narodu jak Żeleński , nawrocki do końca swojego żałosnego życia będzie tylko sutenerem i szumowina który eskaluje nienawiść a prezydenturę zdobył tylko dzięki wsparciu Trumpa pieniędzy rosyjskich oligarchów czy wręcz sfałszowaniu wyników wyborów nigdy nie policzono głosów żeby to nie budziło żadnych wątpliwości.
Do tego jako prezes IPN miał podejrzane kontakty z przedstawicielami Putina.
Za patologicznie wysokie zarobki lekarzy odpowiada Morawiecki. To on podniósł je do tego poziomu w czasie pandemii, ponieważ chciał po pierwsze kupić głosy medyków, po drugie pokazać, jak bardzo dba o zdrowie ludu (bo w Polsce panuje dziwne przekonanie, że im więcej rząd będzie wydawał na służbę zdrowia czy zbrojenia, tym będziemy zdrowsi i bezpieczniejsi), a po trzecie maksymalnie zadłużyć kraj i popsuć gospodarkę, bo taki cel Morawiecki realizował, nie wiadomo na czyje zlecenie, od momentu swojego wejścia do polityki. A po pandemii drastycznie podniósł składki zdrowotne, żeby tę patologię utrzymać.
Gdy KO doszło do władzy, ten temat budził już duże emocje, ale Tusk bał się go ruszać, bo uważał, że straci głosy lekarzy. O pacjentach nie myślał, o finansach państwa też nie. Izabela Leszczyna, pierwsza minister zdrowia w rządzie KO, przedstawiła konkretne pomysły na rozwiązanie problemu, ale szybko przestała być ministrem.
A przecież Tusk mógł już wtedy znaleźć jakiegoś pisowskiego radnego-lekarza, który składa oświadczenia majątkowe, i zrobić z nim to, co teraz PiS zrobił z radnym KO, aby na fali tych emocji obniżyć i uporządkować zarobki medyków. Wtedy osiągnąłby potrójną korzyść – uderzyłby w PiS, zyskał głosy pacjentów (dużo liczniejsze niż lekarzy) i uratował finanse państwa. Ale do tego Tusk musiałby być inteligentny i mieć na uwadze coś więcej niż doraźny, źle rozumiany interes swojej partii.
Tusk sobie prawdopodobnie wykoncypował, że jeśli KO nie będzie nagłaśniać problemu, uda się go jakoś zamieść pod dywan, ponieważ PiS, który za to wszystko odpowiada, też będzie siedział cicho. A tymczasem PiS wykorzystał przeciwko Tuskowi patologię, którą sam stworzył, i zbudował na tym kampanię jak za swoich najlepszych czasów. Żeby emocje nie opadły, codziennie dodaje coś nowego: najpierw o saloniku VIP, potem o tym, że do tego saloniku przywożono pijanych polityków KO itp. A emocje są już tak nakręcone, że lud wszystko łyka.
W rezultacie patologia z płacami lekarzy kojarzy się już ludziom tylko z KO. Tak, jakby to Tusk i Trzaskowski, a nie Morawiecki i Kaczyński do niej doprowadzili.
Tusk po powrocie nie wyciągnął żadnych wniosków ze swoich błędów przed 2014. Nadal prowadzi politykę „dryfowania”. Tymczasem PiS zaczyna sięgać po zaskórniaki, które Morawiecki ukradł przed oddaniem władzy, i znów inwestuje w najlepszych spindoktorów. Jeśli tak będzie przez cały rok, to się może dla Tuska bardzo źle skończyć. Dla Polski też.
Z dostępnych powszechnie statystyk wynika, że w Polsce ilość lekarzy w ogóle, jak i na 1000 mieszkańców nie odbiega od średniej europejskiej. Wyliczenia te dotyczą również Czech. Jako turysta przebywając w Pradze musiałem poddać się opiece czeskiej służbie zdrowia w warunkach szpitalnych. Udałem się do pierwszej napotkanej placówki. Przyjęto mnie po około pół godzinie oczekiwania i poddano licznym, szczegółowym badaniom przez lekarzy różnych specjalności. Na końcu otrzymałem epikryzę w zasadniczej części przetłumaczoną na język polski. Byłem zaskoczony kulturą lekarzy i personelu oraz ich fachowością. Dociekałem dlaczego czeska opieka lekarska jest tak dobra. Wskażę tylko dwa czynniki różniące ją od polskiej. Po pierwsze, składka jest o wiele wyższa ( płacona przez pacjenta tylko w połowie ), Po drugie, nie można łączyć pracy w państwowej placówce z praktyką prywatną.
Sprawa lekarza członka KO robiącego kasę na udawaniu roboty (przeciętnie 11 godzin na dobę 365 dni w roku) ma szerszy kontekst.
W Polsce prawo pozwala zatrudniać lekarzy w państwowej służbie zdrowia i równolegle w prywatnej, nie ma w nim zastrzeżeń, co do ilości przepracowanych godzin, co oznacza warunki sprzyjające do wytworzenia układów, prywatyzację służby zdrowia z korzyścią dla zaradnych medyków nawet w takim przypadku opisywanym w mediach, gdzie lekarz nie miał specjalizacji, a był kierownikiem SORu (Szpitalny Oddział Ratunkowy) w szpitalu,
Mam pracę w szpitalu, założę swój gabinet, a najlepiej dwa lub trzy i oznajmię, że ja ciężko pracuję, ja zasłużyłem na taki status finansowy, ja staram się jak najlepiej pomagać pacjentom. Staram się dodatkowo o pracę w kilku miejscach, bo to jest legalne. I dlaczego nie. Tak myśli wielu wierzących w siebie lekarzy.
Od lat wiadomo, że obywatel, który ma jakąś ciężką dolegliwość, najpierw musi zrobić rozpoznanie – do jakiego lekarza się zgłosić, by uzyskać szybkie przyjęcie i wykonanie nie cierpiącego dłuższej zwłoki zabiegu szpitalnego.
Odpowiedź jest prosta – należy się zgłosić prywatnie do takiego specjalisty, który ma etat szpitalu i ma jednocześnie swój własny gabinet lekarski właśnie w tej specjalności, którą ja potrzebuję, najlepiej do profesora.
A więc muszę się udać najpierw do gabinetu profesora, który to gabinet nie jest w wyposażony w cokolwiek istotnego medycznie, ale to nie szkodzi, bo celem moim jest uzyskać u niego audiencję w tym gabinecie i dostać od niego skierowanie do szpitala, w którym ten profesor (lub jego kolega) pracuje.
Wydam powiedzmy 350 lub 400 zł na audiencję u specjalisty i mam skierowanie od tego specjalisty, bezpośrednio do jego szpitala na zabieg.
Po szpitalu mam przedłużoną opiekę (za pieniądze) u tego wybitnego specjalisty, który doradzi mi w szpitalu po zabiegu, by zgłaszać się do niego na kontrolę. Nie szkodzi, że lekarz ten nie ma ani laboratorium ani urządzeń wszelkich do przeprowadzania kontroli. Ma tylko gabinet, z którego kieruje pacjentów na badania kontrolne do siebie do szpitala lub inne państwowe placówki opieki zdrowotnej.
Powyżej opisałem autentyczny przypadek, w którym brałem na bieżąco udział.
Ostatnio byłem u lekarza podobnego do tego z warszawskiego Szpitala Południowego. Facet (lekarz) pracuje prywatnie w 5 miejscach, przyjmuje pacjentów w szpitalu i w różnych gabinetach rozrzuconych po mieście.
Czyż mądry, chytry, a sprawny lekarz takiej sytuacji nie wykorzysta by trzepać kasę? Chyba tylko głupi lub naiwny nie skorzysta z tego. Przyjęcie u tego lekarza (prywatne) ograniczyło się do pospiesznych oględzin wyników badan laboratoryjnych, otaksowaniu mnie wzrokiem i wypisaniu recepty, która była identyczna z receptą lekarza pierwszego kontaktu i wypowiedzenia standardowych zaleceń.
10 minut, 3 stówki wypadły z mojej kieszeni i wpadły do kieszeni pana lekarza.
Najważniejszy wniosek.
Jeśli system umożliwia tego rodzaju nadwymiarową „pracę” lekarza w szpitalu oraz w różnych miejscach na wielu etatach, prace pozorną, liczoną formalnie w godzinach, bo od ilości godzin obliczana jest zapłata dla lekarza, w których nie tylko lekarz, ale żaden zdrowo myślący człowiek nie jest w stanie wykonywać swojego zawodu, to dlaczego sprytni medycy, nawet bez specjalizacji, mają tego nie wykorzystać. Taka sytuacja demoralizuje wielu, stwarza wrażenie w szerokiej opinii publicznej, że system w całości funkcjonuje jakoś, a tylko niekiedy zdarzają się w nim nieprawidłowości niegodziwości,
TJ
Debil Two przy Żełenskim – prezydencie Ukrainy – to jak cwany kibolek z kastetem, sługa panów MAGA, przy człowieku prowadzącym od lat wojnę z również naszym największym – wrogiem imperialną Rosją.
Czarne dymy nad Moskwą pokazują bezprecedensowe osiągnięcia armii ukraińskiej i bez względu na finał czy „sensacje” ogłaszane przez jej wrogów i wrogów prezydenta Żełeńskiego, to obraz budzący nadzieję .
Trzeba mieć ” gówienny” wymiar umysłowości by tego nie kumać.
Panie Byniek ..ponadto w każdym prawie polskim szpitalu [ poza prywatnymi] istnieje kapliczka oraz stosowna służba . Zarówno personel medyczny jak i pacjenci mogą uzyskać POMOC DUCHOWĄ ..oczywiście wpływa to na koszty jak i jakość leczenia. Czesi mają nieco inaczej. Byłem wciągu ostatniego roku w 3 szpitalach w dolnośląskim. Wszystkie renomowane i w każdym są albo były saloniki Niebiańskie. Personel owszem grzeczny ale nie za darmo. NO i wpływowy!
>Karczewski zarobił w szpitalu 400 tys. zł, gdy był senatorem.
Resort zdrowia: niedopuszczalne
Sprawa dotyczy kontrowersji wokół byłego marszałka Senatu, Stanisława Karczewskiego (PiS). W latach 2009–2015 polityk zarobił ponad 400 tys. zł na dyżurach lekarskich w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą, jednocześnie przebywając na bezpłatnym urlopie w tej samej placówce w związku z pełnieniem mandatu senatora.
Kontrowersja: Łączenie mandatu parlamentarzysty (pobierającego uposażenie z Kancelarii Senatu) z pobieraniem wynagrodzenia za dyżury medyczne na urlopie bezpłatnym.
Zarobki: Od marca 2009 do września 2015 roku polityk zarobił łącznie ponad 400 tys. zł, a jego miesięczne dochody z tego tytułu wahały się od 3,7 do 11,4 tys. zł netto.
Stanowisko polityka: Karczewski otwarcie przyznawał się do tych zarobków (jawnie wpisywał je do oświadczeń majątkowych) i uważał, że wszystko odbywało się zgodnie z prawem. Podkreślał, że posiadał opinię prawną stwierdzającą brak przeciwwskazań do wykonywania takiej pracy. Sprawa regularnie wraca do debaty publicznej przy okazji dyskusji o dorabianiu lekarzy.
Tusk nic (juz) „nie musi”. Bo swoje dla dobra Polski juz zrobil. Kto o tym zapomnial, powinien sie rzetelnie doksztalcic.
Tust teraz robi juz tylko (zle platne) „nadgodziny”. Bo niby, ach tak madrzy i „wiedzacy”, liberalni i demokratyczni obywatele i wyborcy po prostu olewaja swoje obywatelskie obowiazki. I np. jak tresowane niedzwiadki podskakuja do taktu wybijanego przez propagandystow z PiS i Konfy 🙁
A tu potrzebne jest samodzielne wymyslanie i narzucanie tematow w publicznej dyskusji. Zaczynajac od dyskusji ze wspolobywatelami np. „przy piwie”. To my musimy leciec pretami po klatce, az pisowcy zawyja! A nie podskakiwac do ich taktu!
@ Martin L
To przykre, ze tak jest Pan pewien, ze glosowalbym na Konfederacja. Zreszta brak w tym logiki. Jesli chcialbym glosowac na Konfederacje, to co by mi przeszkadzala afera politykow KO? Jesli zrezygnuje z powodu tej afery z glosowania, to logicznie dlatego, ze mialem zamiar glosowac na KO. Ale jesli nazwiska politykow KO zamieszanych w te sprawe nie zostana ujawnione, to ja sie juz w to dluzej nie bawie. Zbyt wiele razy bylem oszukiwany.
babilas
20 czerwca 2026
Nie rozumiem gdzie tu są teorie spiskowe?
Rozumiem ze pan nie miał z podobnym przykładem w życiu.
Co co pan proponuje to jest załatwianie przez „kolesiostwo” ( a tego przecież w państwie prawa tego nie chcemy) z pominięciem instytucji i jest słowo przeciwko słowu.
Dlatego konieczne jest proces przejścia stosownych procedur. Sam ordynator jest samotny ,ale od tego są organizacje dobra publicznego.
Sam miałem podobny przykład co ordynator tylko dotyczyło DPS-u. Nie da się iść na skróty trzeba przejść przez procedury od najniżej do najwyżej. To mnie poradził dobry znajomy profesor który miał do czynienia z podobnymi sprawami. W moim przypadku organizacją dobra publicznego ,która się tym zainteresowała był Związek Kombatantów.
Była to droga przez mękę ale wiedziałem że jest to sprawa wygrana tyko trzeba było się wykazać desperacją. Większość gra na to ze się odpuści.
Tym bardziej tego ordynatora nie rozumiem .
@hebda
Frustracja i obrażalstwo nie są dobrym wyborem. Przemnożone przez ileś razy torują drogę większemu złu.
@Piotr Hebda
Na czym polegało oszustwo KO względem Pana? Że następnego dnia po przejęciu władzy zamkną Kaczyńskiego, Ziobrę et consortes? Współczuję, że Pan się zawiódł. Moje oczekiwania wobec KO są ogólniejszej natury. Chcę utrzymania kursu prozachodniego, prounijnego, antyrosyjskiego, póki trwa wojna w Ukrainie. Dopiero po jej zakończeniu korzystnym dla sąsiada będzie można myśleć o normalizacji stosunków z Rosją, a także o przemyśleniu na nowo stosunku do Ukrainy. Druga strona sceny politycznej nie tylko tego nie zapewnia, ale wręcz działa na szkodę takiej polityki. Być może jest Panu wszystko jedno, czy nasz ośrodek władzy znajduje się w Brukseli czy w Moskwie, w każdym razie musi Pan mieć świadomość, że rezygnacja z głosowania na KO jest głosem oddanym na opcję antyzachodnia, prorosyjską
Piotr Hebda
21 czerwca 2026
3:45
Jakoś pańska argumentacja mnie nie przekonuje. Takich ludzi którzy rzekomo się oburzają na afery PO a tak naprawdę grają na stronę antydemokratyczną jest pełno. Mają za zadanie zniechęcić do głosowania .
Nie pójdzie pan do głosowania to alternatywą jest to że na drugi dzień obudzi sie pan w wielkim obozie koncentracyjnym a jak wtedy nie będą podobały się panu sfery PiSu i Konfederacji to podzieli pan bez wątpienia los Andrzeja Poczobuta.
Proszę pooglądać Republikę i oni mówią wręcz co z panem zrobią jak dojdą do władzy jak panu nie będą podobały się ich afery .
Jak wyglądają Węgry po rządach Orbana totalna bieda i zadupie Europy a Fidesz to multimiliarderzy .
Och, te „Ośmiorniczki”: nigdy w moim życiu zawodowym nie zajmowałem się propagandą, więc nie rozumiem ,jak to jest? Istniejący System zatrudniania i wynagradzania lekarzy stworzył i przeprowadził przez ustawy PiS. Trwa to od lat. Od lat co cwańszy lekarz pracuje wg papierów po 25 godzin na dobę i 15 miesięcy w roku i wszyscy o tym wiedzą i nikt nie ma odwagi tego draństwa naprawić. W szczegółach pisz o tym Tejot, więc nie będę się powtarzał. Czyli system stworzył PiS, a konsekwencje ponosi Tusk, przy czym najbardziej Tuska atakują pisiory. Nie rozumiem, dlaczego ani rozsądna pani minister Leszczyna za to się nie zabrała (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), nie rozumiem, dlaczego obecna pani minister-fachowiec od zarządzania też tego tematu nie podnosi, ale grandą jest, że cała odpowiedzialność w mediach spada na Tuska, a najbardziej wrzeszczą pisory. Och, te media żerujące niczym hieny na sensacjach, och, ta propaganda, czyli żer dla idiotów.
Drugim dowodem kompletnego debilstwa medialno-prezydenckiego jest Order Orła Białego odebrany prezydentowi Zełeńskiemu przez Nawrockiego (dobrze, że Zełeński nie czekał na kontrasygnatę Tuska i zwrócił ten order Nawrockiemu, a za nim poszli wszyscy poprzedni prezydenci Ukrainy). Polska zamiast być dumna i szanowana z tego, że okazała i okazuje serce dla krwawiącej Ukrainy, teraz będzie się tłumaczyć przed całym światem ze swojego buractwa, a przede wszystkim poniesie ogromne straty gospodarcze ,bo pan Nawrocki uniósł się honorem, niczym Mussolini z podniesioną brodą. Polska, zamiast na nieszczęściu Ukrainy, zdobywać plusy dodatnie, jak mawiał klasyk, będzie się tłumaczyć ze swojego debilstwa przed światem, a to wszystko dzięki miłościwie nam panującemu prezydentowi Nawrockiemu. Medycy i Nawrocki…..Tusku, zrób coś z tym i z nimi, bo umrzemy w niesławie i wszyscy będą wiedzieć, że na własne życzenie.
„błogosławieni”, którzy oddają w dwójnasób albowiem funkcja wykładnicza rychle im odpłaci.
„błogosławieni”, którzy krzyczą najgłośniej do nich należy echo wszechświata.
„błogosławieni” nieomylni, tylko oni nie wiedzą co jest skutkiem, co przyczyną.
Gra na czas
To popularne określenie w polityce i sporcie, łączące okoliczności w których odczuwa się zmęczenie i trzeba łapać oddech.
U Bogdana Rymanowskiego spowiadał się dzisiaj marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty i były to momenty trudne, pełne zawiłych spraw, nie do załatwienia.
Dlaczego nie proeduje się projektów prezydenckich, pytał dziennikarz marszałka, który usprawiedliwiał się brakiem środków na realizację zgłoszonych pomysłów.
Dlaczego w służbie zdrowia są problemy, pytał dziennikarz. Bo w UE na zdrowie jest 10 procent PKB, a u nas 7 procent PKB, uzasadniał marszałek i nie z czego wziąć.
Prezydent Nawrocki nie wskazuje źródeł finansowania swoich projektów, a pieniędzy nie ma i trudno je zdobyć, skoro nie ma kasy.
Podobnie w programie „Kawa na ławie”. Tu wypowiadali się politycy z każdej strony.
Poseł Wipler pytał dlaczego Ukraińcy nie płacą za wykonywane przez polskie firmy usługi budowlane. Bo mogą i co im zrobicie
@seleuk|os|
20 czerwca 2026
7:38
… skad zapytam niesmialo, mialoby byc „lepsze” rozumienie polityki, gospodarki, zdarzen sasiedzkich czy zdarzen domowych? Skad? Z nieba ma spasc, z deszczem?
Brak wielowiekowej tradycji demokratycznej jest sednem problemu w Polsce, ale tez w kazdym swierzo powstajacym spoleczenstwie demokratycznym (np. w Europie Srodkowej). A i te niby „usadowione” demokracje jak np. w USA borykaja sie ze zrozumieniem wymienionych przez ciebie dziedzin zycia (politycznego).
Dla mnie najbardziej doswiadczonym i swiatlym spoleczenstwem demokratycznym jest Szwajcaria. Aktualnym przykladem moze byc ostatnie referendum na temat ograniczenia liczebnosci mieszkancow w Szwajcarii (taki plan zostal odrzucony przez wiekszosc obywateli). To sie nazywa dyskusja i planowaniem przyszlosci kraju! A nie rozpamietywanie przeszlosci czy odbieranie medali 🙁
Szwajcaria to naprawde benchmark w dziedzinie demokracji i godnym przykladem do nasladowania. Moze nawet lepszym modelem niz demokracje skandynawskie. Polsce (i innym krajom) jeszcze daleko do jednego czy drugiego poziomu. Ale uwazam, ze te spoleczenstwa i tak szybko (w kilka generacji) tam dojda – o ile przezyja tzw. infant mortality (w sensie spoleczno-politycznym).
@Martin L
Najpierw Pan sugeruje, że:
Milczał bo może sam był umoczony?
A potem się dziwi:
Nie rozumiem gdzie tu są teorie spiskowe?
Nie zdawałem sobie sprawy, że nieumiejętność czytania ze zrozumieniem (zwłaszcza tego, co się samemu wcześniej napisało) jest tak powszechna tutaj (choć wzmianka o Związku Kombatantów jest w tym kontekście jakimś usprawiedliwieniem).
To co pan proponuje to jest załatwianie przez „kolesiostwo”
Jedyne, co Panu proponuję, to możliwe (i moim zdaniem najbardziej prawdopodobne) wytłumaczenie sytuacji w Szpitalu Południowym. W swoich ocenach ma Pan całkowitą rację, ale one nie mają tu nic do rzeczy.
babilas
21 czerwca 2026
11:5
Dlaczego napisałem ze podejrzewam ze może być także umoczony i dlatego nie zgłosił.
Jeśli pan zgłosi to stosownym instytucjom czy organizacjom pozarządowym musi być pan „czysty” ,bo pana też prześwietlą a ewentualne brudy wyjdą po drodze i nie ma szans żeby nie wyszły.
Zgłoszenie bezpośrednio prezydentowi Warszawy unika się ewentualnych nieprzyjemności, tylko wtedy do końca samemu nie jest się wiarygodnym.
@remm:
Przekierowanie afery na zarobki lekarzy, to chyba sprytny (i „delmerowski”) spin PO. Bo nie o to chodzi. Chodzi o to, że rząd, który idzie w kierunku prywatyzacji służby zdrowia (choćby poprzez pośrednie naciski, w postaci ograniczenia finansowania i wydłużenia kolejek), stworzył osobną ścieżkę dla swoich działaczy, którzy korzystają z państwowej służby zdrowia.
Aktywnie zarządza. Trzyma pieczę. Dogląda. Tak miał postępować polityk, któremu podlegał Szpital Południowy w Warszawie. To za dużo na barkach prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który ma liczne obowiązki.
Szpital miał dyrekcję, zarząd i radę nadzorczą. Do tego jego działalności pilnowały liczne służby. Ile było kontroli w tym i w ubiegłym roku?
Mówią o zadłużeniu tej jednostki. Takich jest więcej. Czas na zmiany. Jak wyrzucają jednych, przyjdą drudzy. Ci byli bezradni. Ci co przyjdą z pustego nie naleją.
Marszałek Włodzimierz Czarzasty dzisiaj wskazał jedną z przyczyn. Na służbę zdrowia przeznaczano 7 procent PKB, gdy w UE 10 procent PKB. Należy dokonać zmian w budżecie. Ministerstwo Finansów powinno zająć stanowisko
PAK4
21 czerwca 2026
18:23
Kolejki do lekarzy są bo brakuje personelu medycznego i ten problem jest trąbiony co najmniej od 10 lat, może i dłużej. przypomnę protest przed blisko 10 laty młodych rezydentów „no to wyjeżdżajcie ” i wtedy nie zrobiono nic starzy poszli na emeryturę a młodzi wyjechali.
Wyszkolenie lekarza specjalisty to 20 lat .młode pielęgniarki się wyszkolą i odchodzą do prywatnych klinik np. chirurgii plastycznej ,albo zagranice.
Średnia wieku pielęgniarek, które zostały to chyba 47 lat.
Najbardziej widoczny brak personelu medycznego był widoczny w czasie pandemii.
Rok a pół temu miałem przypadek w pewnym szpitalu w Krakowie . Pacjent umiera na intensywnej terapii ale akt zgonu wystawiają tydzień później. Próba korekty z administracją jest zbywana , moja znajoma lepiej zorientowana w sytuacji od razu mówi ze jest to próba wyciagnięcia pieniędzy na intensywna terapie która nie istnieje . Przyznam ze nie przyszło mnie to nawet do głowy ze to tak może być. Oczywiście stosowne zgłoszenie , natychmiastowa korekta i przeprosiny ze to ludzki błąd , może a może i nie.
Jakie mieli poglądy polityczne nie wiem nawet mnie to nie interesowało.
@Martin L
Przepraszam. Miał Pan rację: https://wyborcza.pl/7,75398,32868470,jutro-na-wyborcza-pl-sygnalista-afery-w-szpitalu-poludniowym.html#s=S.TD-K.C-B.1-L.1.duzy
@Martin L:
W wielu przypadkach są lekarze, jest personel, jest sprzęt, ale są „limity” zabiegów. Limity wynikają, po prostu ze stanu finansów NFZ — przy starzejącym się społeczeństwie służba zdrowia musi kosztować coraz więcej. Jak widzisz wyżej: mam interpretację działania rządu, na którą wiele się składa, ale nawet bez tej interpretacji samo starzenie się będzie wytwarzać problem.
Jak też może widzisz: uważam, że lekarze powinni dobrze zarabiać. Można oczywiście dyskutować (jako osoba lewacka będę za), czy nie spłaszczyć dochodów bardziej progresywnymi podatkami, ale jeśli mowa o relacjach dochodów lekarzy do innych specjalności, to tak, lekarze powinni zarabiać dobrze. Także po to by nie wyjeżdżali, oraz by przyjeżdżali.
A propos tego ostatniego — jakiedy to Nawrocki zablokował zmiany umożliwiające dłuższą pracę lekarzy spoza UE (np. ukraińskich) w Polsce, bez zdanego egzaminu językowego? Bo to też nie tak dawno. I trafia w Twój temat.