Miedwiediew chwali Nawrockiego
Bezdennie głupi kibolski nacjonalizm. Pogratulować Nawrockiemu gratulacji od Miedwiediewa za odebranie Orła Białego Zełenskiemu. Lepszą recenzję trudno sobie wyobrazić: „polski prezydent w końcu pozbawił orderu czczącego nazizm kijowskiego zwyrodnialca”. Byłemu prezydentowi Rosji wtóruje oddelegowany przez Putina do rozmów „pokojowych” z USA o Ukrainie Kiriłł Dmitrijew: „Polska nareszcie odkrywa sympatyków nazistów na Ukrainie”.
Nawrocki może odetchnąć z ulgą: już nie jest na czarnej liście wrogów Rosji. Pochwały ludzi Putina powinien sobie oprawić w złote ramy i zaczynać każdy dzień od ich lektury. Rosja wpisała go na listę użytecznych idiotów. Polityka „dumy narodowej” i paternalizmu wymierzona w Ukrainę przyniesie Polsce niepowetowane straty w relacjach z Kijowem i na scenie europejskiej.
Nie musiało tak być. Nie znamy opinii kapituły Orderu przedstawionej Nawrockiemu po zapowiedzi, że odbierze odznaczenie Zełenskiemu. Wiemy, że nie była jednomyślna, choć obecny skład kapituły jest w zasadzie jednorodny politycznie po linii pisowskiej. Można się domyślać, że choćby Zofia Romaszewska mogła zgłosić krytyczne uwagi. Następnie zapadła cisza. Zwłokę niektórzy odebrali jako pożądane odesłanie pomysłu na półkę. Jednak w miniony piątek gilotyna poszła w ruch, odbierając wszelką nadzieję na opamiętanie się ekipy prezydenta. Ogłosił decyzję sam, na szczęście z pominięciem premiera. Eskalacja stała się faktem.
Nawrocki po to pełni urząd prezydencki, by wzmacniać pozycję Polski, a nie ją osłabiać.
W szczególności powinien przemyśleć długofalowe skutki swej decyzji. Co z tego, że wiwatują nacjonaliści i faszyści, gdy Polska traci zaufanie i Ukrainy, i europejskiej koalicji chętnych do pomocy napadniętemu państwu. Premier Tusk musi się liczyć z tym, że – wbrew jego napomnieniom – nie znajdzie się dla Polski miejsce przy stole obrad dotyczących odbudowy Ukrainy ze zniszczeń wojennych spowodowanych agresją Rosji. Decyzja Nawrockiego położyła się długim cieniem na konferencji na ten temat zaplanowanej w Gdańsku. Taki jest fatalny bilans na chwilę obecną.
Ekipa Nawrockiego została wmontowana w antyukraińską propagandę Kremla. Od dawna jej bohaterem jest Braun, teraz – o wstydzie – wychwala ona Lecha Wałęsę i Nawrockiego. Na tym tle przykładem dojrzałości politycznej są wyważone, lecz pryncypialne reakcje polityków ukraińskich. W ślad za Zełenskim, który odesłał order Nawrockiemu, swoje odznaczenia zwrócili trzej byli prezydenci Ukrainy.
Obecny prezydent dołączył list będący dyplomatycznym majstersztykiem. Nie nabzdyczył się, nie spalił mostów. A równocześnie przypomniał, że skoro nie odebrano Orła Katarzynie II, Mussoliniemu i Schröderowi, to „Ukraina nie zamierza wdawać się w dalszy spór w tej sprawie”.
Co ważniejsze, podkreślił, że Ukraina pozostaje wdzięczna wszystkim państwom, narodom i przywódcom, którzy wspierają ją w walce o wolność oraz pozostaje otwarta na dialog z Polską, pozwalający uniknąć pogłębiania sporów wokół bolesnych kart historii, ale zarazem – że jest dumny z każdego ukraińskiego żołnierza i z milionów obywateli Ukrainy, którzy zasługują na bezwarunkowy szacunek za bohaterstwo w obronie przed rosyjską agresją.
Ten list Zełenskiego też powinien oprawić w ramy Nawrocki i powiesić w swoim gabinecie obok postu Miedwiediewa. Może lektura obu tych wypowiedzi pozwoli prezydentowi zrozumieć, jakiego bigosu nawarzył Polsce.
Komentarze
Nawrocki pokazał, że jest zwyczajnym zadymiarzem, a nie żadnym mężem stanu.
Zelenskiemu do pięt nie sięga. Cała ta zadyma z orderem, oprócz upokorzenia Zelenskiego, była pomyślana jako uderzenie w Tuska.
W ferworze dyskusji o UPA, Ukrainie, pamięci historycznej, odpowiedzialności za zbrodnie nikt jakoś nie zwrócił uwagi, że z prawnego punktu widzenia, i mordercy z UPA i ich ofiary byli obywatelami II Rzeczpospolitej. Ukraina jako państwo wtedy nie istniała.
Jakąż mamy krótką pamięć! Prawie jak Latro w „Żołnierzu z Mgły”. Każdy dzień jest dla nas nowy. Więc przypomnę — po decyzji Zełenskiego, podniósł się ryk oburzenia, od prawa do lewa, od góry do dołu… . Każda wypowiedź, nawet gdy starała się być stonowana, zaczynała się od inwokacji: „jestem oburzony”, „potępiam”, „nie ma usprawiedliwienia”, etc. I oczywiście Tusk też popłynął na tej fali, zamiast podjąć działania zgodne z racją stanu. Czas mijał i zaczęło się pojawiać, najpierw nieśmiało, potem coraz więcej, głosów rozsądku i ostrzeżeń ze strony dyplomatów, historyków….. . Batyr to usłyszał z zrobił swoje.
Dziś nastąpiło otrzeźwienie, ale za późno. Krytyka Batyra jest całkowicie jałowa. Tusk od początku wolał milczeć i udawać, że to nie jego sprawa — no i się doczekał. Poważny polityk nie może akceptować nastrojów anty-ukraińskich, szafować deportacjami, etc. Powinien od razu walczyć o utrzymanie dobrych stosunków z Ukrainą i przeciwstawiać się narastającej fali przemocy w stosunku do obcokrajowców. Parafrazując Sandauera — rozum zdrożał, ale jeszcze bardziej zdrożała odwaga.
Sz. Panie, daleki jestem od tępego nacjonalizmu, daleki od obecnego prezydenta,
ale …
Tak, jest „ale”.
Od ponad 2 lat prezydent Ukrainy, jego dyplomacja, krok po kroku odsuwa Polskę
w cień i dosłownie na boczny tor w relacjach międzynarodowych.
Jest na to wiele przykładów, do których nie warto wracać.
Faktem jest, że to, co zrobił prezydent Ukrainy dając jednostce militarnej patrona ludobójców jest “za dużo”, tym bardziej że ci żołnierze przynajmniej po części
są uzbrojeni w polską broń, wielu z nich w Polsce szkolonych
i ci żołnierze dumnie noszą symbole zbrodniczej UPA.
Jakoś Panu te fakty UMYKAJĄ.
Uważam za błąd odebranie orderu, są lepsze sposoby wywarcia nacisku.
Ukraina chce do UE, do NATO o czym, w mojej skromnej opinii, może zapomnieć.
Tak jak Turcja nie chce się przyznać do ludobójstwa Ormian i Francja
nie dopuści jej do UE, myślę, że Polska powinna postawić taki warunek.
To tak nieznośny prymityw, że można z tego pustaka dzwon ufundować dla polskiej armii w reorganizacji, to chociaż chłopaki by się cieszyli o poranku.
„Bezdennie głupi kibolski nacjonalizm”. Nic dodać, nic ująć. Co się dziwić, mamy prezydenta o przeszłości i mentalności ochroniarza. Efekty są właśnie takie. Nie słyszałem o jakiejś próbie kontaktu, protestu, czy wyjaśnienia Nawrockiego i Zełeńskiego. Od razu z grubej rury. Po mafijnemu.
Gorzej, że – jeśli wierzyć sondażom – większość społeczeństwa popiera odebranie odznaczenia. Również większość polityków zapatrzonych w słupki. Nie tylko Czarnki i Bosaki, tępi nacjonaliści – nawet jeśli wykształceni – niezdolni do przeskoczenia własnych idiosynkrazji. Także ci z obozu rządzącego. Widać jasno, że polska polityka jest bliższa Bałkanom niż Europie Zachodniej, do której podobno pomału dobijamy. Serbia, Kosowo, Bośnia, Albania te klimaty.
Z drugiej strony… Jest jasne, że Zełeński nie traktuje Polski poważnie. Dla niego to taki trochę większy Kraj Bałtycki, bardzo narażony na rosyjską inwazję. Hab przeładunkowy i niewiele więcej. Kiedy mówi o Polsce to zawsze o możliwej rosyjskiej napaści i zagarnięciu, przed którym wojna obronna Ukrainy nas chroni.
Słabo widzę polsko – ukraińskie pojednanie i przyjazne stosunki po wojnie. Powiem coś cynicznego: może niech się zatem leją, bez jednoznacznego zwycięzcy, mimo, że wojna u granic niesie oczywiste ryzyko, a my w tym czasie, budujmy silną armię i gospodarką. Wiem jak to brzmi, ale to polityka.
Nie wiem co można dodać do Pana komentarza.
O ile JAKAŚ reakcja być musiała na obrzydliwą prowokację Ukraińców, o tyle ,,reakcja” Nałrokiego jest po prostu głupia.
Zamiast poprzestać na tym co zostało powiedziane/zaprotestowane i zapomnieć o nieprzyjemnym incydencie (ku czemu zdawało się to zmierzać) to Nałroki dolał benzyny do dogasającego ogniska sporu.
Zapewne podczas ustawek nasz ,,wojownik” przyjął kilka ciosów w czerep i dlatego ,,recepcja i percepcja nie wróciła do jakiej takiej normy”
………………………………………….Katarzyna II, Mussolini i Schröder
………………………………………….i ich Ordery Orła Białego mogą spać spokojnie.
Gest godny mistrza lumpiej dyplomacji:
jednym ruchem odebrać Orła, a drugim —
wręczyć Kremlowi prezent, o jaki nawet nie prosił.
Jeśli celem było zamienić niezręczność w arcydzieło kompromitacji,
to trzeba przyznać — wykonanie perfekcyjne.
Tylko mistrz autokompromitacji z Pisdowa
mógł tego dokonać.
Ukraina tego Polsce nie zapomni.
A ten może czynić przygotowania do ekshumacji?”
@robert
Jeśli pańska autoprezentacja odpowiada prawdzie, to wnioskuję, że sympatyzuję pan z nawróconym na ukrainofobię liderem dawnej lewicy, Leszkiem Millerem. Ja bynajmniej, więc zadam proste pytania: czemu Nawrocki, nim został prezydentem, przyznawał Ukraińcom suwerenne prawo do kreowania swych bohaterów, a zmienił zdanie po objęciu urzędu? Przecieź, jak pan sam wspomina, już od dwóch lat pojawiły się przykłady o zmianie kursu ukraińskiej dyplomacji. Czemu Nawrocki akurat teraz, gdy trwa nadal wojna Ukrainy z raszystowską Rosją, a codziennie giną jej niewinne ofiary, i na rok z okładem przed naszymi wyborami, w których PiS traci w sondażach na rzecz braunistów, tak radykalnie zmienia zdanie? Przypomnijmy, źe to jego poprzednik, Andrzej Duda, też wypromowany przez Kaczyńskiego na prezydenta, przyznał Orła Zełenskiemu, choć temat wołyński i on, i Kaczyński znali dobrze. Jaki był powòd tego pominięcia ludobòjstwa? Bo wtedy był politycznie mniej klikalny? Czemu Duda zbył pytania na ten temat pustosłowiem, że wtedy okoliczności były ,,inne’’? Nie, nie były inne, bo wojna toczyła się tak samo, jak toczy się teraz, a Order dla Zełenskiego był dla niego jako reprezentanta narodu ukraiñskiego za stawienie oporu rosyjskiej napaści. Czy Duda próbował pomiarkować Nawrockiego, który wymierzył cios nie tylko Zełenskiemu, ale i Dudzie? Na koniec detal: AK pod koniec wojny kontaktowało się z UPA w sprawie współdziałania przeciwko ofensywie Sowietów idącej przez ziemie ukraińskie i polskie. Tym samym już wtedy niektórzy Polacy i Ukraińcy antycypowali obecne przymierze polsko-ukraińskie w obronie przed imperializmem rosyjskim. Krew ofiar rzezi wołyńskiej jeszcze dobrze nie wyschła, ale żywi patrioci w obu narodach wyczuwali, że priorytetem dla obu narodów jest walka o niepodległość, bo tylko jej uratowanie pozwoli później rzetelnie i ,,do spodu’’ zbadać tragedię wołyńską. Niestety, oba narody utraciły suwerenną państwowość. Obu społeczeństwom sowieccy zwycięzcy napisali na nowo historę i wbijali ją do głów Polakom i Ukraińcom. Prawdziwa wiedza historyczna została zepchnięta do opozycyjnego podziemia. Wraz z upadkiem ZSsR wróciła szansa na uczciwy dialog, w tym o Wołyniu. Nawrocki swym nieodpowiedzialnym posunięciem ją utrącił.
Jestem ciekaw – ilu z polskich dyskutantów, także komuch Leszek Miller, chyba teść Ukrainki (piszę tak, bo sam nigdy nie byłem i nie jestem w jakiejkolwiek partii) – obejrzało telewizyjny wywiad, jakiego kilka lat temu udzielił Prezes IPN dr Karol Nawrocki (któremu zdarzyło się objąć funkcję prezydenta RP) i co wówczas powiedział na temat UPA i bohaterów ukraińskich.
Jakoś nikt z dyskutantów o tym nie pisze i tego nie komentuje, a ta wypowiedź Batyra-Nawrockiego sprzed kilku lat była jakby obecnie zachętą dla Zełeńskiego, co jest dla mnie oczywiste.
Wywiad ten oglądałem kilkakrotnie. Obecnie więc władze ukraińskie powinny sięgać do tej wypowiedzi, publikować ją w swoich mediach i zapewne to zrobią. I to będzie woda na młyn dla Ukraińców.
Zeleński postąpił też honorowo, bez żadnej zwłoki, a więc niezwłocznie – zwracając order. Teraz problem ma nie tyle Tusk (nie musiał przecież bowiem zajmować formalnego stanowiska), co liczył Nawrocki, kopiący dołki pod premierem przez cały czas.
Ta pułapka zastawiona przez Nawrockiego na Tuska – zupełnie mu się nie udała. To co zrobił Nawrocki obecnie – jest oczywistym zaprzeczeniem jego słów sprzed kilku lat, udokumentowanych w wywiadzie telewizyjnym.
Jestem ciekaw – czy i który dziennikarz zestawi tę wypowiedź Nawrockiego sprzed lat z tym – co obecnie zrobił Nawrocki i czy zapyta Nawrockiego o te diametralne różnice. Jestem bardzo ciekaw tłumaczenia Nawrockiego w tej sprawie. Nawrocki zapewne kombinował, że wpuści Tuska na minę, z uwagi na konieczną kontrasygnatę premiera, jednakże to mu się zupełnie nie udało, bowiem Zełeński nie dał mu takiej szansy, działając zupełnie bez zwłoki, postępując niezwłocznie.
Zełeński ośmieszył też oczywiście Nawrockiego sposobem zwrócenia mu orderu (nie zgadzam się w tej sprawie z prof. Antonim Dudkiem). Wypada też przypomnieć, że 2 osoby z gremium opiniodawczego (Kapituła, podano że Z. Romaszewska i B. Wild…) – było przeciwnych żądaniu zwrotu Orła Białego. Słusznie też przypomniała dzisiaj lewicowa Kotula („Kawa na ławę”), mówiąc, że Polacy pamiętają o powiedzeniu, iż kto daje i odbiera – ten się w piekle …… Trudno zakładać, aby tego znanego podwórkowego powiedzenia nie znał Prezydent RP.
Ciekawe, czy w tej sprawie Batyr konsultował się także z nadającym order swoim poprzednikiem i co ten mu doradził. Wskazać też wypada, że przepisy zapewne nie przewidują formy, czy sposobu zwrotu orderu/odznaczenia, przewidują tylko sposób jego nadania. Nie przewidują też jakiejkolwiek formy zaskarżenia decyzji o zwrocie. Nie można zatem czynić zarzutu Prezydentowi Ukrainy, iż bezzwłocznie postanowił order zwrócić, zaś w celach dowodowych udokumentował ten fakt i skorzystał z usług firmy kurierskiej. Trudno przecież wymagać, aby sam fatygował się do Belwederu, zwracając tam order.
Jestem ciekaw, czy odbierając order Nawrocki w jakimkolwiek dokumencie (także niejawnym) wskazał też Zełeńskiemu – w jaki sposób powinien wyglądać jego zwrot (a zapewne powinien to zrobić, aby nie było wątpliwości), jako iż do tej pory takiego zdarzenia nie było. A skoro nie zadbał o to – to niech on i jego pomagierzy w Kancelarii nie mają o to pretensji do Zełeńskiego. Zabawne było też usłyszeć, że w drodze do Belwederu przesyłka gdzieś zaginęła i to na terenie Polski. I co wtedy ?
Jestem też ciekaw komunikatu, że order już jest w Kancelarii Prezydenta RP i kiedy tam się znalazł, bowiem taki komunikat powinien być przecież przekazany. To tyle.
Może ktoś, mający dostęp do telewizyjnego wywiadu sprzed lat – przytoczy dosłowne wypowiedzi Batyra sprzed kilku lat na temat bohaterów Ukrainy i UPA, którego udzielił on w czasie, gdy był jeszcze Prezesem IPN i jeszcze nie znalazł się w Belwederze.
Pozdrawiam w niedzielne popołudnie.
Pesel 41.
@ergosum
Od jakiegoś czasu życzę sobie tego samego:))) Perspektywa milionowych armii za naszą wschodnią granicą nie jest zachecająca
Polityka nie powinna sie kierowc tym, czy na Kremlu pija szampana lub czy Berlin jest zadowolony z decyzji polskiego prezydenta czy premiera. Najwazniejszy jest interes wlasny, a nie przypodobanie sie tej czy innej stolicy. Niewatpliwie pierwsze posuniecie Zelenskiego bylo prowokacyjne, raczej celowe a nie przypadkowe. Zelenski chce utrzymac wladze i to jak reaguje Polska jest dla niego malo wazne. Jest malo wazne, bo ma ogromne poparcie swoich wplywowych europejskich mocodawcow. Polska nie powinna sie obrazac. Za to powinna sie starac aby interesy Polski byly brane pod uwage przez inne kraje. Sprzeczne reakcje ekipy rzadzacej i opozycji niczemu dobremu nie sluza. Obarczanie winy jednej czy drugiej strony parti politycznych jest oznaka niedojrzalosci. Nie ma potrzeby robic z igly widly.
Now Rocky
Głupota polityczna aż kipi mu w głowie, rozlewa się daleko, co rusz sytuacja rozlane mleko. Chciał się pokazać jako silny, zdecydowany, nie idący na kompromisy polityk, wódz narodu polskiego. Wziął i odebrał Order Orła Białego Zelenskiemu. Chciał pokazać swoją siłę, pokazał głupotę, chciał mieć czyste ręce i doprasza się o więcej, więcej wrogości, więcej nienawiści,
Przyjmując kuriera z przesyłką orderu ustalił – chcę więcej, niedoczekanie, naród polski (czyli Now Rocky i jego głupkowata kamaryla) nigdy się nie podda, nie przebaczy, nadeszła chwila, pogonić siepaczy, buntowników z głodnego stepu, polskość w naszych sercach nigdy nie wybaczy.
Nienawiść aż kipi.
Więcej przyszło natychmiast. Okazało się, że Ukraińscy politycy odznaczeni orderami polskimi pozwracali Nawrockiemu swoje odznaczenia,
Czy to parszywość, czy głupota naga, czy to tylko odcisk majestatu MAGA?
TJ
@wojtek
Im więcej dzielenia włosa na czworo, tym gorzej wypada wizerunek nie tylko Nawrockiego, lecz w ogóle Polski. A im bardziej ten wizerunek się pogarsza, tym bardziej poprawia się wizerunek Ukrainy Zełenskiego jako kraju mądrzejszego politycznie. Co zamierzał prezydent Ukrainy jest całkiem jasne. Chciał poprawić morale źołnierzy na froncie i podziękować im za walkę w obronie ojczyzny. Nie było to wymierzone w Polskę, zostało wykorzystane przez siły ukrainofobiczne w polityce i w społeczeństwie ku uciesze Kremla i z uszczerbkiem dla interesów Polski. Nawet jeśli założymy, że Zełenski wiedział, jaka będzie histeryczna reakcja w Polsce na ,,bohaterów UPA’’, to widocznie uznał, że życzenie ukraińskich żołnierzy, by ich imieniem nazwać formację, w której walczą z Rosją, jest priorytetem. Wyboru raczej nie miał, bo UPA to ukraińscy ,,żołnierze wyklęci’’, którzy wiele lat wcześniej tak samo walczyli o niepodległość z Rosją sowiecką.
@tj
Ukraińcy odsyłają polskie odznaczenia na znak solidarności nie tyle z Zełeńskim, ile z narodem i armią Ukrainy, bo gest Nawrockiego odbierają jako obrazę Ukraińców. Nic nie pomogą zastrzeżenia Nawrockiego, źe odebranie Ordeu nie jest wymierzone w naród ukraiński, bo właśnie tak ten gest odbierają Ukraińcy. Głupota ma swoje konsekwencje. Czy ktoś w ekipie Nawrockiego o tym pomyślał, że prowokują kryzys, którego nie potrafią kontrolować? A przy okazji skonsolidują Ukraiñców wokół Zeleñskiego i pamięci o UPA, czyli odniosą skutek odwrotny od zamierzonego.
No good deed goes unpunished.
Red. Szostkiewicz,
dziękuje Panu za obszerną odpowiedź.
Jak olbrzymia większość, jestem zupełnie przeciętnym obywatelem i może jak absolutna mniejszość na podobne tematy nie rozmawiam „na imieninach, pierwszej komunii” itp. bo wiem, jacy są moi rodacy.
Kiedy w podstawówce „toczyłem bitwy” na Olszynce (Grochowskiej) najgorszą obelgą było nazwanie kogoś: burak, zza Buga, Ukrainiec, pewnie i Pan z dzieciństwa coś podobnego pamięta,
To nie uprzedziło i dalej nie mam uprzedzenia do Ukraińców.
Do czasu napadu (w 2024) Putina na Ukrainę przyznaje, że mnie w ogóle temat Ukrainy nie interesował. Od tamtego czasu przeczytałem kilka książek nt.;
– Serhij Płochij „Wrota Europy. Zrozumieć Ukrainę”
– Anny Applebaum „Czerwony Glod”
– Timothy Snyder „Tajna Wojna. Henryk Józewski i Polsko-Sowiecka Rozgrywka o Ukrainę” – między innymi.
Historia Kresów stała się dla mnie prawdziwa nie ta sienkiewiczowska.
Proszę Pana, uczciwy dialog jest niezbędny, który poprzedzi ukraińskie uderzenie się w pierś, niestawianie żadnych warunków do ekshumacji.
Mam w rodzinie kawalerzystę, który pod Zamościem bił bolszewików
i to on mówił wielokrotnie, że dzięki m.in. bohaterstwu Siczowej Dywizji
płk. Marka Bezruczki manerw Piłsudskiego się udał i zakończył rozbiciem bolszewickiej armii.
Czy zamiast „UPA” nie lepszy byłby „Marek Bezruczki”?
Faszyzm ukraiński to „dziecię” bolszewizmu, bo to Lenin a później Stalin
szkolił i uzbrajał bojówki ukraińskie.
Chuligaństwo konfederacji i jej odłamów nie może być tolerowane.
Taki Braun za swoje wyczyny np. w Niemczech byłby w wiezieniu.
Teraz pałeczkę chuligaństwa politycznego przejął „bad twin” i Ska.
Panie Redaktorze oto liczby – kogo i z jakich natodowości zabiły oddzisły UPA:
1. Polacy od 100 do 130tyś ludzi przeważnie praktycznie sami cywile (,,Masowa i planowa eksterminacja ludności cywilnej (w tym kobiet, dzieci i starców) w ramach tzw. „czystki etnicznej”)
2. Ukraińcy 36-40tyś (,,UPA mordowała swoich rodaków z powodów politycznych i ideologicznych. Ofiarami padali Ukraińcy odmawiający wstąpienia do UPA, osoby ukrywające lub ostrzegające Polaków przed atakami, członkowie rodzin mieszanych oraz osoby współpracujące z partyzantką sowiecką lub administracją komunistyczną.
3. Żydzi od kilku do kilkunstu tysięcy (,,UPA traktowała Żydów uciekających z gett jako „element prosowiecki”. Byli oni tropieni i mordowani w lasach, a także w oddzielnych akcjach likwidacyjnych prowadzonych przez bojówki OUN-UPA na Wołyniu i w Galicji”)
4. Kilkanaście tysięcy Niemców, Ormisn, Czechów (,,Mordy te były elementem realizowanej przez OUN-B doktryny „oczyszczania ukraińskiej ziemi z obcego elementu”)
5. ROSJANIE – Żołnierze Armii Czerwonej i Wojsk Wewnętrznych NKWD: Ok. 6900 osób.Pracownicy organów bezpieczeństwa (NKGB/MGB): Ok. 1400 osób
Przy czym kwestią dyskusyjną pozostaje rosyjskość tych Rosjan.
Pytam się więc jakie są te akty bohaterstwa UPA, że mają one zagrzewać do walki z raszystowską agresją?
Rozumiem, że gdyby Niemcy w przypłyeie jakiegoś nacjonalistycznego amoku nazwali jakąś swoją jednostkę np. im. H. Reinefahrta (jako ideowego bojownika z komunizmem a przy okazji rzeźnika Woli) albo im. Bohaterów Waffen SS to rozumiem, że to grzecznie powinniśmy przełknąć?
Po prostu – wśród przyjaciół i wobec partnerów pewnych rzeczy się nie powinno robić.
To, że interwencję podjął człowieczek mały, niegodny, podły, działający z niskich pobudek nie zmienia to faktu, że TRZEBA było podjąć interwencję. Po prostu – takie nazwanie jednostki było po prostu chamstwem wobec Polski i tyle a chamstwo nie powinno być puszczane płazem.
Akurat odebranie orderu oceniam jako gówniarstwo bo jak wyżej ktoś napisał są inne, dyskretniejsze sposoby odpowiedzi na taką bezczelność…
… i znowu Chrystus narodów po mszach śpiewać będzie „Błooooże, coś Polskieeee…”
Tylko tak, żeby sołdaty nie usłyszeli.
@slawczan
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid05m7CFkAsXA1ENG3MCt3LHFQcJU9isTgUinbtaYkhwm9xXkhXov4WdKgQLCc94N9il&id=100004775745586
@Robert:
> Faktem jest, że to, co zrobił prezydent Ukrainy dając jednostce militarnej patrona ludobójców jest “za dużo”
Z tego co rozumiem, to propozycja nazwy wyszla od dołu. Prezydent ją zatwierdził. Czyli: nie chodzi o celowy afront, chodzi o świadomość historyczną Ukraińców. Coś, co się buduje dekadami. To po pierwsze.
A po drugie, co gest Nawrockiego da? Polityka jest po to, by coś zmieniać. A gest Nawrockiego dał mu miejsce w rosyjskiej telewizji i pochwały od Miedwiediewa. Czy zmienił świadomośc historyczną Ukraińców? Nie. Czy zmienił nazwę jednostki? Nie. Dodam: po takim geście spodziewałbym się wzrostu kultu UPA w Ukrainie, na prostej zasadzie odgrywania się na głupi złośliwcu z Warszawy.
Że byłby to trudny orzech dla polskiej dyplomacji, by zmienić nazwę jednostki? Zapewne byłby. Ale zamiast tego mamy histeryczny gest, który jakiejkolwiek dyplomacji nie daje szans.
@Slawczan:
Chodzi o punkt 5. Kraje postkomunistyczne mają zagwozdkę z traktowanie antykomunistycznej partyzantki. To nie jest tylko kwestia UPA, czy „Żołnierzy Wyklętych”.
Nawiasem mówiąc, spotykałem tezę, że w dyskusjach padła propozycja ze strony ukraińskiej, by nazwę doprecyzować — że chodzi tylko o „bohaterów UPA, którzy walczyli z Armią Czerwoną”. Ale że nie przeszła. Nie wiem, czy tak było naprawdę — nie jestem w stanie sprawdzić prawdziwości źródeł.
> To, że interwencję podjął człowieczek mały
Jak rozumiem, nie tylko on. Ale on swoją interwencją położył kres jakimkolwiek innym, potencjalnie bardziej skutecznym. Cui bono? chciałoby się zapytać…
@tejot:
Jak to ktoś powiedział: Putin uczy polityki Trumpa, a Trump — Nawrockiego. Mamy więc tak skuteczną politykę, jak polityka „miszczuf”.
Mój ulubiony prawicowy pajac napisał na twitterze:
PKN nie miał wyjścia skoro P. Żełeński nie cofnął swej decyzji. Chodzi jednak o to by Polska dała sygnał UE, w tym Niemcom, że póki istnieje zasada jednomyślności będziemy przeciw wejściu Ukrainy honorującej ludobójców. I żądali tej samej postawy od pozostałych członków Unii.
Tłumacząc na polski, Żaryn uważa, że zaostrzyliśmy postępowanie wobec Ukrainy, bo chcemy pokazać Niemcom, że jesteśmy twardzi. A w zasadzie chcemy pokazać Polakom, że pokazujemy Niemcom, że jesteśmy twardzi. Bezpośrednio Niemcom nie ma jak pokazać, bo wzruszą ramionami i znów spałują Bąkiewicza. Swoją drogą Żaryn ronił krokodyle łzy nad losem kolegi, domagał się interwencji (na szczęście dyplomatycznych tylko) na najwyższym szczeblu i żądał czystek w MSZ.
W telewizji Jacek Sasin, były wicepremier opowiadał jak Ukraina wrabia Donalda Tuska w kłopoty, których nie było jak rządziło Prawo i Sprawiedliwość, które jest w dobrej kondycji przygotowując się do powrotu do władzy w roku przyszłym.
Jacek Sasin uważa, że Ukraina zaczyna tworzyć w Polsce własne przedsiębiorstwa i przejmować gospodarkę. To wina premiera, który na Ukrainie nie ma sukcesów i ponosi same klęski. Nie potrafi nawet chronić polskich przedsiębiorców świadczących tam usługi budowlane.
Polscy politycy się kłócą, a obcy z tego korzystają. Należy zatem powołać Radę Pokoju i Współpracy przy okrągłym stole.
@cxi
„Jestem bardzo ciekaw tłumaczenia Nawrockiego w tej sprawie” Polecam reakcję Nawrockiego na pytanie o to, czy w poparciu Orbana nie przeszkadza mu przyjaźń Orbana z Putinem. Reakcja żula, jakim Nawrocki niewątpliwie jest.
A co do zachowań Nawrockiego w stosunku do Zełeńskiego – podczas wizyty Zełeńskiego (pierwszy oficjalny kontakt prezydentów) w Polsce nasz p.o. prezydent jako prezent wręczył gościowi książkę o rzezi wołyńskiej. Klasa nieosiągalna chyba dla nikogo innego.
Moi rodacy uznali, że taki osobnik jest odpowiedni do reprezentowania Polski. Złudzeń co do jego osoby nie miał chyba nikt w świetle wiadomości w mediach w czasie kampanii.
Też zadaję sobie pytanie, być może naiwne: po co to było Ukrainie ? W Polsce jedyna do zaakceptowania bandera to ta na maszcie flagowym okrętu czy statku i w Kijowie dobrze o tym wiedzą – tak mi się przynajmniej wydaje.
PO co to było Polsce ? Istnieją przecież uznane, dyplomatyczne formy wyrażenia swego niezadowolenia.
Uff … Bób, homar, włoszczyzna, z naciskiem na homara.
Ruski zaciera swe kosmate łapska.
Miedwiediew chwali Nawrockiego
21 czerwca 2026
Adam Szostkiewicz.
Szanowny Gospodarzu; pozwoliłem sobie wkleić tytuł Pana gospodarskiego wpisu, jako motto do tego, co chcę napisać (Order orła Białego), a chcę się odnieść do tematu nie w kategoriach moralnych, estetycznych, etycznych ,a w kategorii czysto pragmatycznej: mądry/głupi. Polska udzieliła i udziela nadal Ukrainie i Ukraińcom bezprzykładnej pomocy i oczywiście Ukraińcy powinni odczuwać z tego powodu wdzięczność do Polaków, ale ostentacyjne obnoszenie się przez niektórych Polaków tym zawodem, że Ukraińcy robią za mało, jest dowodem małostkowości i kompleksów tym bardziej, że w interesie Polski jest udzielanie tej pomocy Ukrainie. Czyli, że jest to działanie ze strony (to upominanie się o wdzięczność) Polski głupie. A że jest głupie widać ,jak na dłoni w mediach w całej Europie. To teraz Polska musi się tłumaczyć z tego debilnego gestu Nawrockiego, a nie Zełeński. Ukraińcy skorzystali z okazji i pozwracali różne odznaczenia (bo przecież nikt nie lubi, jeśli na każdym kroku żądamy od niego okazywania pokory i wdzięczności)i co widać? ano widać, że to nie oni teraz się tłumaczą ze swojej impertynencji, a Polska musi się z tego tłumaczyć, że ma jakieś idiotyczne kompleksy. Ale w Pałacu Nawrockiego nadal nikt tego nie rozumie. Dowodem tego jest dzisiejszy histeryczny wpis pana Boguckiego o braku wdzięczności Ukraińców. Teraz Polska musi się tłumaczyć, a nie Ukraina. Teraz Polsce musi zależeć na tym, żeby Zełeński przyjechał do Gdańska, a nie Zełeńskiemu, choć jest oczywiste, że ta planowana konferencja dotyczy odbudowy Ukrainy, a nie Polski. Działanie mądre, czy głupie. Działanie Nawrockiego i jego stajni jest bezdennie głupie(bo zakładam, że nie jest ono inspirowane wyłącznie interesami Rosji).Dramat Polski polega na tym, że jest w Polsce paru głupców przy władzy, a konsekwencje będzie ponosiła cała Polska zarówno w kwestii wizerunkowej, jak i gospodarczej. Durniów ci mamy w Polsce pod dostatkiem od XVII wieku
Powiedz mi, kto cię chwali, a powiem ci, kim jesteś:))))
Zeleński popełnił, wg nas błąd, ale miał sporo czasu, by go naprawić. Niestety nic takiego nie nastąpiło, więc było to celowe działanie czyli on wcale nie uważa, że to był błąd. Wg mnie powinniśmy na to ostro zareagować, a nie poprzez jakieś dyplomatyczne noty, bo tak po prostu nie może być.
Czy wyobrażacie sobie, że Niemcy nazywają jakąś lotniczą jednostkę im. Hermana Goeringa? Przecież to był bardzo dobry pilot w czasie I Wojny Światowej… a historia nigdy nie jest czarno biała…każdy kraj może mieć swoich bohaterów… Nawiasem mówiąc: jaki kraj tacy bohaterowie…
Nawrocki kompletnie nie jest z mojej bajki, postąpił za ostro, ale są z tego pewne korzyści:
-cały świat dowiedział się, że Ukraińcy czczą morderców i nie widzą w tym nic zdrożnego.
– wielu ludzi dowiedziało się co to jest Rzeź Wołyńska a nie sądzę, że by ktokolwiek poza naszym krajem miał wcześniej minimalną wiedzę na ten temat
– przeczytaliśmy całą masę niezwykle aroganckich wpisów różnych polityków czy intelektualistów ukraińskich i warto się z tą arogancją zaznajomić, bo niestety myślę, że będziemy mieć z takimi postawami do czynienia jeszcze przez bardzo długi czas. Zelenskiemu i jego ekipie wydaje się, że są pępkiem świata i rzeczywiście w jakimś sensie nim są. Przez ten pępek płynie pomoc z połowy świata, bez której oni by nie przetrwali a chyba tak się to tego przyzwyczaili, że wydaje im się, że to będzie trwać zawsze. Oczywiście bardzo wiele im zawdzięczamy, walczą również za nas etc. ale jeżeli myślimy, że wzajemna miłość będzie wieczna, to właśnie się przekonaliśmy, że nie. Zimny prysznic zawsze w cenie. Tak samo nie wierzę w jakąś powojenną odbudowę i obym się mylił. To dogłębnie skorumpowany kraj i naprawdę przykro mi to pisać.
W ogóle mam takie wrażenie, że z całej tej II Wojny Światowej to została nam: Rzeź Wołyńska, potem długo nic, Powstanie Warszawskie, potem długo długo nic i: Monte Cassino, Lenino, polscy piloci w Wielkie Brytanii, Wał Pomorski, Dywizja Maczka etc. A już myślałem, że skoro Ukraińcy łaskawie zgodzili się na ekshumacje, to temat trochę przyschnie…
Rozumiem zdanie Polaków nawołujących aby nie udawać, że deszcz pada. Wydaje się jednak, że odbieranie orderu deprecjonuje nasz order. Znów nadepnęliśmy na grabie.
Może zamiast odbierać ordery należało nagłośnić w Europie fakt nadania imienia wraz z historią UPA. To by była katastrofa wizerunkowa dla Ukrainy. Może by się chwilę zastanowili.
Akcja z orderem wpisuje się w ogólną tendencję do Polaków do znajdywania sobie przyjaciół daleko, a wrogów bardzo blisko. Za przyjaciół ma nam starczyć pewien chełpliwy i nie całkiem zrównoważony psychicznie prezydent o pomarańczowej karnacji, za wrogów zaś en mass cała Unia Europejska, a Niemcy w szczególności, a nawet ta biedna, zmordowana czteroletnią wojną Ukraina. I dodam, bo nigdzie takiej tezy nie wyczytałem, a taki mam pogląd, że jeśli nazwanie jakiejś jednostki wojskowej tytułem bohaterów UPA przyciągnęło do wojska choćby 20 chętnych do walki i umierania za wolny świat, to tak, tak należało zrobić. Oni tam mają prawdziwy Wołyń dzień w dzień od czterech lat, a my tu sobie walczymy z wyimaginowanymi upiorami przeszłości.
@ls42
22 czerwca 2026
8:35
Problemow narobil Batyr, ktory gdzie moze sabotuje Tuska i polska racje stanu. A Sasin odwraca kota ogonem. A po co ty te banialuki powielasz? Dla uciechy Miedwiediewa i twoich przyjaciol z TPPR?
@adler
Arogancja wywołuje arogancję.O ,,praprzyczynie” napisano po polskiej stronie mnóstwo. Sam uznaję ją za błąd rozeznania po stronie Zełenskiego. Ale reakcję Nawrockiego za błąd jeszcze większy, katastrofalny dla naszych interesów. Reakcja polska powinna być adekwatna, czyli dyplomatyczna. A jest eskalacją obliczoną na przyszłoroczne wybory. Ma pomóc wygrać skrajnej prawicy bez oglądania się na cenę w relacjach polsko-ukraińskich. Ukraina płaci codziennie krwawą cenę za stawianie oporu rosyjskiej agresji, my nie płacimy ludzkim życiem za naszą niepodległość.W tej sytuacji reakcja Nawrockiego jest nieadekwatna i szkodliwa. Dowodzi braku dojrzałości i rozumu politycznego. To, że ma poparcie społeczne, oznacza, że część Polaków daje się nabrać na pseudopatriotyczne gesty. Oby nie musieli się przekonać na własnej skórze, że padli ofiarą grubej politycznej manipulacji. Konfliktowanie nas z walczącą Ukrainą pod historycznym pretekstem pozbawia nas zaufania nie tylko w oczach Ukraińców, ale też państw europejskich popierających Ukrainę w jej walce z raszyzmem.Nie wiem, czy uda się odbudować to zaufanie, jeśli nie nauczymy się patrzeć na historię nie tylko naszymi oczami.
@Adam Szostkiewicz
22 czerwca 2026 13:33
Ciekawą ocenę całej sytuacji (nie tylko z nazwą jednostki i orderem) przedstawił gen. L. Komornicki. Jego zdaniem Ukraina od dłuższego czasu gra grę na ,,czas po wojnie”. Dlatego celowo dąży do zepsucia relacji z Polską by ta niejako tradycyjnie wyszła na unijnego pieniacza. Ukraina (przeświadczona o swoim sukcesie w wojnie obronnej?) gra o pozycję w systemie europejskich państw, gdzie jej główną konkurentką regionalną jest…Polska. Dlatego ,,wobec niemożności dogadania się z Polakami” zmuszona jest Polskę pominąć i rozmawiać tylko z ,,dużymi chłopcami” (Francją, UK i Niemcami). Tyle z grubsza generał…
Tu się zgadzam – Ukraina i Polska są jak zawodnicy grający na tej samej pozycji. Podobne potencjały, charakter gospodarki etc.
Akcję Nałrokiego, gdyby nie jej przeciwskuteczność można by potraktować jako farsę. Istnieją skuteczniejsze sposoby – ot, nasz R. Sikorski powinien szepnąć do ucha swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi, że tą bezczelność zapamiętamy i do Unii z Banderą i Kłymem Sawurem was nie wpuścimy.
@Szanowni „Gracze w klasy”
„In that context, the fight over Zelenskyy’s medal does nothing to strengthen Poland’s position: it only deepens the isolation that is already costing Warsaw influence, access and leverage.”
https://tvpworld.com/93719070/poland-ukraine-upa-dispute-threatens-gdansk-recovery-summit
pzdr Seleukos
@Adam Szostkiewicz
Panie Redaktorze,
Nie zawsze arogancja wywołuje arogancję i Pan, który tonuje nastroje jest tego najlepszym przykładem.
Rozmawiałem o tym posunięciu Zelenskiego z wieloma ludźmi, często nie zainteresowanymi polityką i wszyscy co do jednego byli bardzo zbulwersowani. Niestety takich rzeczy nie można puszczać płazem. Trochę to niestety również deprecjonujące dla tego orderu.
Przypominam, że Juszczenko, też były skądinąd już kawaler tego orderu nadał Romanowi Szuchewyczowi czyli naczelnemu mordercy- dowódcy UPA tytuł Bohatera Ukrainy w 2007 roku. Tytuł, ze względów formalnych został odebrany przez Sąd Najwyższy, gdyż ów Szuchewycz nigdy nie był obywatelem Ukrainy
No cóż, mamy dwie Konfy, PiS i Nawrockiego, który chce zostać ojcem całej naszej psychoprawicy. Będzie jak w „Dniu świra”: ” moja mojszość jest najbardziej mojsza”
Pozdrawiam
@Szanowni „Gracze w klasy”,
sledzac europejska polityke (z srodkowej Skandynawii) zauwazylem pewne podobienstwo „strzelania sobie w wlasna stope”.
Po Brexit, WlkBrytania bedzie miala siodmego premiera w ciagu dziesieciu lat. Brytyjczycy nie potrafia opanowac swojej checi zmiany premierow. Jakby to cos moglo zmienic na lepsze. Nowy premier. Sytuacja zaczyna przypominac „narodowe samookaleczenie”. Zaden z premierow nie potrafil i co najgorsze zaden nowy, nie bedzie potrafil sformulowac rozsadnej polityki w oderwaniu od EU. Bo takiej polityki byc nie moze…
To „samookaleczenie” bardzo przypomina mnie faktyczna wrogosc Polski i Ukrainy. „Samookaleczajaca”. Od czasu powstan kozackich Polska byla wrogiem Ukrainy. Pretext zawsze mozna znalezc. Jak „bledy” brytyjskich premierow 😎
pzdr Seleukos
Adam Szostkiewicz
21 czerwca 2026
23:19
@slawczan
https://www.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid05m7CFkAsXA1ENG3MCt3LHFQcJU9isTgUinbtaYkhwm9xXkhXov4WdKgQLCc94N9il&id=100004775745586
Mój komentarz
Timothy Snyder jak zwykle – myślenie realistycznie z wyciąganiem wniosków z przeszłości i patrzeniem w przyszłość.
Komentarze Ukraińskie nawiązują do niego, są trzeźwe i troszkę okrężne. Niemniej z nich można się dowiedzieć , co część Ukraińców myśli o przeszłości.
Sadzę, że gdyby dać Nałrokiemu tę dyskusję pod nos, to by po swojemu zrozumiał i w imieniu wszystkich Polaków oznajmił – nie, nie ma zgody, mamy próg bólu, który został przekroczony.
Now Rocky przypadkowy osobnik, skrojony przez MAGA, uszyty przez PiS, z majestatycznymi hasłami o bólu narodu, uprawiający politykę przez demonstrowanie obrazy i zastraszanie.
TJ
@ls42:
W telewizji
Której? Kolejna wrzutka z TV Republika?
Jacek Sasin, były wicepremier opowiadał… […] Jacek Sasin uważa, że…
Wielu ludzi opowiada różne rzeczy, a jeszcze więcej coś uważa. Jest na przykład spora populacja ludzi uważających się za Napoleona czy Chrystusa. Jeżeli nie potrafimy (albo nie chcemy, co zachodzi w tym przypadku) odnieść się krytycznie do tych rojeń i roszczeń, to po co je cytować?
[Jacek Sasin uważa, że] Ukraina zaczyna tworzyć w Polsce własne przedsiębiorstwa i przejmować gospodarkę. To wina premiera, który na Ukrainie nie ma sukcesów i ponosi same klęski.
Nieustanne sukcesy Jacka Sasina, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie nie mają odpowiedników na świecie (w języku ls42: не имеющее аналогов в мире) i zdecydowanie predestynują go do komentowania klęsk innych polityków.
Polscy politycy się kłócą, a obcy z tego korzystają.
Wykorzystując „kremlowskie kuranty” z ruskich farm trolli, takie jak ls42. Na szczęście wysyłają tutaj jakichś nieszczególnie zdolnych, których łatwo zidentyfikować. Choć akurat red. Szostkiewicz powinien się czuć dotknięty, bo to miejsce zdecydowanie zasługuje na coś lepszego niż podrzędne boty propagandowe.
@Jacobsky:
> Też zadaję sobie pytanie, być może naiwne: po co to było Ukrainie ?
Z tego co słyszałem (to nie jest fact checking), mamy dwie składowe. Pierwszą jest tworzenie bohaterów narodowych w kraju, który długo na mapie nie istniał. I tak, UPA reprezentowała dążenia narodowyzwoleńcze Ukraińców, więc sięgnięcie do nich jest dość naturalne. Druga rzecz, to ugrupowania nacjonalistyczne, które istnieją i grają pewną, umiarkowaną ale jednak, rolę w polityce.
Spotkałem też wiele razy powtarzane twierdzenie, że nazwy jednostek są tworzone oddolnie w Ukrainie. Czyli była to inicjatywa żołnierzy, którą władze jedynie zalegalizowały. Że nie zapytano dyplomatów, co na to Polska? No… jak sugerują liczne wypowiedzi Ukraińców, o tym nawet zapewne nie pomyślano, bo to nie jest przedmiot powszechnej świadomości historycznej w Ukrainie.
> PO co to było Polsce ?
Nawrocki walczy o poparcie nacjonalistycznych radykałów, a tu mamy okazję do złapania dwóch srok za ogon. Pierwsza, to podbicie sobie popularności atakiem na Ukaińców; druga, to podgrzanie konfliktu z premierem — teraz Tusk musi zadecydować, czy popiera decyzję Nawrockiego (nadanie lub odebranie orderu Orła Białego wymaga kontrasygnaty premiera). Już Ziemowit Szczerek wzywa (cytowany przez The New York Times), by Tusk pokazał się jako „jedyny dorosły w tym pokoju”. Cokolwiek zrobi jednak Tusk, to spanie na jego głowę krytyka. Zresztą, to co napisał ls42, to dobra zapowiedź tego, co lansuje w tej sprawie PiS.
@PAK4
22 czerwca 2026
15:39
…by Tusk pokazał się jako „jedyny dorosły w tym pokoju”.
Odwazne i merytoryczne zachowanie w obliczu motlochu moze byc baaardzo niebezpieczne 🙁
Na szczescie Zelenzki odeslal order poczta i Tusk juz dalej „nic nie musi” 😉 Jedynym co mu pozostalo, to minimalizacja strat na arenie europejskiej.
PS. Podobno Zelenski chcial sie spotkac z Nawrockim i poszukac jakiegos rozwiazania. Nawrocki stchorzyl?
Jedynie co powinien zrobić Nawrocki po tym wszystkim to napisać list do Prezydenta Ukrainy l,że po wojnie historycy ukraińscy z polskimi napiszą prawdziwą historię naszego wspólnego skrawka świata i życzyć mu rychłego końca wojny . Stało się coś bardzo niedobrego z wielu powodów.
Art6322 CZERWCA 202612:21
Dzisiaj rano czytałem we fr poważnej prasie, artykuł na temat Ukrainy/orderu/konfkliktu poltycznego z Polską. Krótki, wzmianka o fakcie.
Kontekst był pokazany dość wiernie, ale UPA przedstawione jako nacjonalistyczna organizacja ukraińska walcząca z Niemcami i Sowietami . Wspomniano „ok 100 000 ofiar polskich Wołynia” Nie pisano o ukraińskich ochotnikach , pomagierach nazistów. O rzezi żydów , Ormian.
Proponujesz” nagłaśnianie w Europie historii upa” Alez większość Europejczyków nie zna własnej historii. Jeden jedyny z moich znajomych odważnie odróżnia hiszpańską Galicia od Polsko-Ukraińskiej Galicji. Ale on jest wyjątkowy, ba zna Dmowskiego, moczara, Piaseckiego, Piłsudskiego, brauna, Nawrockiego i innych. Po prostu …Żyd.
Wołyń…kogo to zainteresuje. Zapytaj Francuza Niemca Włocha o jedną datę w dawnej historii Polski. Równie dobrze można pytać Polaków o datę chrztu Rusi.
Pozwalam sobie uważać, że Żeleński i Nawrocki postąpili głupio, ale każdy patrzy na jego korzyść polityczną we własnym kraju.
Strona Polska mogła po prostu wysłać notę protestacyjną do prezydenta Ukrainy, kulturalnie zwracając uwagę, że zapewne oun i Upa są aktorami w teatrze ukraińskiej historii i jej obecnego mitu fundacyjnego, lecz u sąsiadów , Polaków, którzy od kilku lat udowodniali faktami , że los Ukrainy nie jest im obojętny, idolatria morderców Upa, bo nimi byli TEŻ , może wzbudzić mieszane uczucia. Że Polacy mają podstawy, aby być na to uczuleni. Dlatego w Polsce nie ma pułku Żeligowskiego, a dzielny był z niego wojak. Bo mogłoby to urazić uczucia Litwinów. To się nazywa kultura i dyplomacja.
Podrygi nałrokiego można zrozumieć. Chce chlopina zaistniec. Ale publikowanie przez ukraińskie władze video, gdzie pan Żeleński własnoręcznie pakuje Order, aby go wysłać, jest głupie i poziomem równe deklaracjom Miedwiediewa. Puste zagrywki i dziecinada. Lecz jest to symptom patognomoniczny obecnej sytuacji, bo pokazuje, że Polska się nie liczy, że można ją olać. A przecież Polska dla Ukrainy to nie Swaziland, Lesotho, Burkina Fasso czy Fidżi. To sąsiad, partner polityczny i ekonomiczny, to pomost do UE. Reakcja Żeleńskiego jest żałosna i żenująca, bo jest też afrontem dla pana Tuska, dla Polaków życzliwych wolnej Ukrainie.
Ponadto publikacja tekstu, że Mussolini czy gruba Katarzyna i inni mieli ten order, więc nie ma co żałować…. To smutne i żałosne. Brezniew miał Virtuti Militari, Wałęsa ma kolekcję tytułów honoris Causa, Elena Caucescu tak samo, są setki lub tysiące Legion d’honneur, o których warto byłoby zapomnieć. Gestykulacja pana Nawrockiego jest głupia, bo on nie zna innej. Gest pana prezydenta Ukrainy jest głupi , bo pali mosty A tego w dyplomacji się nie zapomina.
@seleuk
To grube uprszczenie z tym zawsze była wrogiem, szczególnie od upadku bloku sowieckiego. W końcu jako pierwsze państwo na świecie uznaliśmy niepodległość Ukrainy, wspomagaliśmy pomarańczową rewolucję i tRansformację ustrojową, a 2022 roku wszelkie bariery u uprzedzenia pękły z dnia na dzień.Takie generalizacje, zawsze, nigdy, nie pomagają zrozumieć historii i czasu obecnego.
@slawczan
Jej prawo grać tak, jak gra, a nasz obowiązek zawężać pole tej rywalizacji, aby równowaga została zachowana po wojnie. Od tego mamy dyplomację. Na razie Nawrocki zaburzył równowagę na niekorzyść Polski.
red A. Szostkiewicz,
nie upraszczam sypania na drogi ukrainskich bezclowych produktow rolnych, zboza, nie upraszczam blokowania przewoznikow ukrainskich. Zeby wymienic tylko dwa powody niecheci/ wrogosci. Podejscie „polskie” do wojny w Ukrainie, przypomina troche pozar w budynku wielopietrowym. Polacy (na pierwszym pietrze) zadaja specialnych przywilejow dla evakuacji z plonacych pieter wyzszych, na klatce schodowej. Bo przedtem puszczali smieci z gornych pieter i lali wode nieostroznie do skrzynek z kwiatkami.
Mysle ze glowna przyczyna niecheci jest polska swiadomosc, ze okres brania konfitur z bruxelki, bedzie zakonczony w przypadku przyjecia Ukrainy w EU. Tego nikt nie chce powiedziec, jak rozumiem w Polsce. To jest tez dzisiejsza izolacja. Zadne krzyki R.Sikorskiego o uczestnictwo nie pomoga. Nie sadze rowniez, zeby polskie „protesty wolynskie” mialy wiekszy skutek na ukrainskie przyszle czlonkowstwo. Polske ( a aktualny wtedy rzad) stosunkowo latwo bedzie zdyscyplinowac brakiem wyplat, dla rolnikow i polityki spojnosci.
pzdr Seleukos
Jeszcze jedno,
W necie na wielu rolkach w Youtube głoszone są chyłkiem, z wykorzystaniem dwuznaczności i zafałszowanych sugestii, teorie mówiące o tym, że prezydent Nałroki nie przywalił Zelenskiemu z liścia po ogłoszeniu przez niego nadania tytułu „im. Bohaterów UPA” jednostce wojskowej, tylko dlatego, że chciał dobrze, chciał dać mu czas na zmianę stanowiska. A ten nie posłuchał głosu prezydenta najciemniejszej Polski i nic nie zmienił.
Uderza w tej argumentacji skrajna roszczeniowość, mocarstwowy patriotyzm polskiego ludu uznającego w komentarzach głoszone przez Parafianowicza i Millera tezy jako niemal katechetyczne nakazy i zakazy – jeśli jakieś państwa nas obrazi, to dajemy mu czas, a by to naprawił, bo jak nie to…
Typowymi przedstawicielami tej antyukraino-mocarstwowej ideologii-teologii są np. Parafianowicz i Miller. Obaj starają się przebić do ludu ze swoim bezwzględnym antyukraińskim superpatriotycznym nastawieniem.
Propaganda naiwności geopolitycznej, prostactwa politycznego i przytulania się do wspaniałości i mocy polskiego państwa, któremu musi być posłuszna Ukraina, jest nie tylko naiwna, ale i szkodliwa dla państwa polskiego, ponieważ obnaża nicość dyplomatyczną, blefowatość i krótkowzroczność tych niby obrońców polskiego honoru, z daleka pokazująca, że za nią nie stoi żadne inteligentne rozumowanie (Zagłoba nazywał to polityką), uwzględniające położenie Polski wraz z Ukrainą na mapie Europy, oraz posłuszne wobec siłowych interpretacji nagich faktów, przenoszące nienawiść, co najmniej niechęć do Ukraińców na szerokie kręgi prawicowego elektoratu, co może zrodzić niebłahe konsekwencje na przyszłość – nienawiść do wszystkich wokoło, a szczególnie do Ukrainy.
Geopolityczne zasady Jerzego Giedrojcia u skrajnej prawicy w Polsce są w całkowitej pogardzie, jeśli oni kiedykolwiek je przeczytali i zrozumieli o co chodzi.
TJ
@Autor (26-06-22, 18:07)
Pewnie ma prawo.
Ale smutne, że chce/musi z niego skorzystać.
Liczę na wnioski i odpowiednie dopasowanie dyplomacji kierowanej przez ministra Sikorskiego.
Ośrodek analityczny Res Futura Data House opublikował wyniki badania dotyczącego reakcji ukraińskich mediów społecznościowych na decyzję prezydenta Ukrainy o zwrocie Polsce Orderu Orła Białego. Z analizy wynika, że decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego (odesłanie orderu kurierem) spotkała się z szerokim poparciem internautów, a 99,5 proc. komentarzy zamieszczonych na tamtejszych profilach miało wydźwięk krytyczny wobec Polski. Ośrodek analityczny ocenia, że sposób prowadzenia tej debaty może wpływać na kształtowanie ukraińskiej świadomości historycznej i państwowej obecnie i w przyszlości.
A więc, jak zwykle, kolejne „moralne zwycięstwo”, zero zysku i efekt odwrotny od zamierzonego. Brawo my!
PS. Misiek Kamiński, ten od ryngrafu dla Pinocheta, postanowił zwrócić Ukrainie swoje odznaczenia państwowe. Nawet rozumiem, ostatnio bylo o nim cicho, a tu przyszłoroczne wybory i raczej kiepskie widoki na kolejną senacką synekurkę więc trzeba o sobie przypomnieć. Najlepiej z hukiem i nacjonalnym przytupem tak aby echo do konfederackich gabinetów doniosło. Przez 40 lat swojej politycznej kariery Kamiński próbowal chleba z każdego prawackiego pieca więc niby dlaczego konfederacki mialy mu nie smakować? Chleb to nie koń, nikt mu do pyska nie zagląda, pekunia non olet, a kolekcjonowanie piór wiecznych to dość drogie hobby.
Rozumiem ale i tak mi się nie podoba.
Były poseł Piotr Fogler w proteście przeciw decyzji Nawrockiego o odebraniu Orła Białego Zelenskiemu, zwrócił odznaczenie, które otrzymał od prezydenta Kwaśniewskiego.
Posiadam Srebrną odznakę Zrzeszenia Studentów Polskich. Ponieważ ZSP była licencjonowaną przez władze komunistyczne organizacją chciałbym ją zwrócić. Proszę o informacje jak to zeobić.
Prawica po prostu boi się Ukrainy. Jej zdolnych, dobrze wykształconych i pracowitych obywateli oraz zaprawionej w boju armii, dysponującej nowoczesnym sprzętem dzięki rozwojowi przemysłu obronnego. Dlatego prawica ze strachu próbuje kąsać, budząc w Europie zdziwienie i politowanie.
PAK4,
Dzięki za wyjaśnienia. Wychodzi na to, że piaskownica, tyle że piasek strasznie zapaskudzony.
Jakoś błąka mi się nazwisko Pieracki po głowie umęczonej upałem… Albo Grabski i jego ustawa … To nie usprawiedliwia rzezi wołyńskiej, ale sprawia, że biały orzeł z orderu ma jakoś tak zapaskudzone piórka.
@ahasverus
22 czerwca 2026
17:21
Zelenski przetrwal Trampka, ktory twierdzil, ze on nie ma ani garnituru ani kart. Wiec przypuszczam, ze Zelenski Batyra tym bardziej przetrwa.
Mfizyk
A ilu młodych ludzi zginie?
W drugim (moze pierwszym) roku IWW papiez Benedykt zaproponował Francji i cesarstwu niemieckiemu zawarcie pokoju. Mówiąc między innymi, że przynależność Alzacji Lotaryngii do Fr Republiki czy Cesarstwa Niemiec , nie jest warta setek tysięcy ofiar: życia młodych ludzi z których każdy ma ojca matkę żonę czy dzieci. Ja też tak uważam. Robię się na starość pacyfista. Donieck, Ługańsk, rosyjski czy ukraiński, jaki to ma znaczenie dla setek tysięcy trupow tej wojny. Im jest to już obojętne I to przekonanie, że wielkość i duma państwa jest proporcjonalna do jego powierzchni…
Ja wiem, że to Rosja jest agresorem, że opór Ukrainy zadziwia wszystkich, ale dzisiaj miałem profesjonalnie kontakt z piękną czarnobrewą Ukrainką. Z Tarnopola Ona ginekolog, on informatyk. Ona pracuje na pół etatu w sklepie z ubraniami, on na budowie. Dwie córeczki. Lepszy zły pokój niż dobra wojna
Ale też masz pewnie rację. Bestii się nie udobrucha, rzucając jej kęsy. Ona wciąż będzie chciała więcej. Smutne to wszystko
A propos nałroki, czuję się zażenowany, gdy widzę tę gębę kibola. Taki sam strateg, jak jego amerykański pryncypał
@Jacobsky:
Ruchy narodowe zwykle budziły się w opozycji do czegoś. Dla narodów byłej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, była to często polskość. To polonizacji bali się Ukraińcy, czy Litwini. I, odwrotnie, Polacy często uważali, że to w sumie rodacy, których należy przywrócić polskości.
Czasy się zmieniły, Polska stała się o wiele bardziej zachodnim krajem i wyzbyła się zapędów kolonizacyjnych na Wschodzie (garstkę fanatyków, która wciąż by takie zapędy miała trudno nawet znaleźć pod lupą); za to rosyjski imperializm, trwa, jest agresywny i wojowniczy. Byłyby to piękne czasy dla budowy bardziej partnerskich relacji… Ale cóż.
Dodam jedną uwagę, która jest oczywista, a którą pomijamy — tak, w Polsce dla podsycania resentymentów wołyńskich, czy szerzej, antyukraińskich ogromną rolę odgrywa rosyjska propaganda. Ale rosyjska propaganda działa też w Ukrainie, gdzie napędza resentymenty antypolskie. I, jak u nas niektórzy spekulowali, że takie zakreślenie definicji „Żołnierzy Wyklętych” by nas skłócać z sąsiadami, to efekt rosyjskich wrzutek; to i tam nie można wykluczać, że mamy odpowiednie wrzutki w drugą stronę.
@Stary Profesor:
Na dniach słuchałem o wzroście popularności szurii w Polsce, o tym jak to ruchy antyszczepionkowe na początku trafiały do sejmu na plecach PiSu, a potem stały się istotnym elementem Konfederacji. Bo jeśli masz choć 1% fanatyków jakiegoś tematu, to to może być ten 1%, którzy przeważy szalę w czasie wyborów. Chcę powiedzieć: prawica się nie boi Ukrainy, prawica pragnie głosów antyukraińskich fanatyków, a ci w Polsce są (choćby dzięki rosyjskiej propagandzie).
PAK4,
Trudno się dziwić Ukraińcom, Litwinom i innym nacjom zamieszkującym II RP, że opierały się zapędom polonizacyjnym lub – inaczej – wynaradawiającym. Ładnie to ująłeś : rodacy, których należy przywrócić polskości. Taki panpolonizm. A my się bronimy (i słusznie) przed ruszystowskim panslawizmem…
Szkoda,że nasi rodzimi i ukraińscy narodole nie widzą rosyjskiej gry na sentymentach i na emocjach. Nie mówię o tych, którzy grają do i jedzą z rosyjskiej ruki, ale o skupiających się wokół nich pożytecznych i naiwnych idiotach walących w ruski bęben.
Pani z Ukrainy, która na stałe opiekuje się moją zniedołężniałą mamą pochodzi z tego samego rejonu zachodniej Ukrainy, co cała moja rodzina. Ci ostatni w 1945 r. wybrali (tak, bo wybór był, kulawy i sowiecki, ale był, skoro urodziłem się w Warszawie, a nie np. w Drohobyczu), a wiec ci ostatni (moja rodzina) wybrali Polskę, bo widocznie tak się poczuwali, a rodzina opiekunki wybrała wedle ich poczucia tożsamości. A może po prostu nie mieli wyboru jako Ukraińcy – nie wiem. W każdym razie pani Anja, komentując ostatnie wiadomości pyta szczerze : dlaczego to wszystko jest takie ważne teraz, w tym tragicznym dla Ukrainy, ważnym dla nas (i nie tylko dla nas) momencie historii ? Nawet dzieci zrodzone post-factum w rodzinach zdziesiątkowanych na Wołyniu przez UPA są już na wylocie. Ona twierdzi (i ja sie z tym zgadzam), że pamiętać trzeba, ale jesli chodzi o rozpamiętywanie, to czy trzeba to robić akurat teraz ? Ofiary od ponad 80 lat leżą w ziemi, a więc jeszcze parę lat nic nie zmieni w ich, ofiar, stanie spoczynku. Dlaczego akurat teraz ekshumować, rozgrzebywać i nadymać się, jak to robią nasi i ukraińscy narodole ? Ci ostatni mają swój katalog wypominkowy, ich krzywda nie jest gorsza, niż nasza… Ech, ciągle dalego w tym regionie Europy do dorosłości politycznej.
A skoro już jest na zbyciu kilka Orzełków Białych z odzysku, to czemu nie nadać jednego z nich generałowi Świerczewskiemu, co to się upa-owskim kulom nie kłaniał i poległ w walce z tym największym obecnie wrogiem Polski (wedle narodolskiej narracji) ?
Cieszą mnie wiadomości o sukcesach politycznych watażków Pisdowa z haniebnym zdrajcą sprawy polskiej i interesu narodowego bezmózgim kurduplem na czele.
Nic tak nie cieszy jak kolejne etapy wielkoskalowej militaryzacji Niemiec.
Nowe plany i projekty u naszego zachodniego sąsiada idą pełną parą.
I dużo większa kasa na wydatki zbrojeniowe.
” Silna armia to nie wszystko. Niemcy zbroją cywilów. „Plan XL”
Silna armia to nie wszystko. Rząd Niemiec zamierza przeznaczyć dodatkowe 10 mld euro na wzmocnienie obrony cywilnej – informuje w poniedziałek tabloid „Bild”. W ramach tzw. planu XL planowany jest m.in. zakup 110 tys. łóżek polowych oraz inwentaryzacja wszystkich publicznych schronów i zmapowanie ich na specjalnej aplikacji.
Wzmacniamy ochronę ludności i obronę cywilną. Zdecydowanie przeciwstawiamy się zagrożeniom hybrydowym i konsekwentnie wspieramy siły ochotnicze. Łączymy obronę wojskową i cywilną, aby zwiększyć bezpieczeństwo i odporność – powiedział „Bildowi” szef MSW Alexander Dobrindt.
Niemiecki „plan XL”
Rząd przygotowuje w tym celu specjalny program o wartości 10 mld euro – podała gazeta, określając te zamiary jako „plan XL”. Środki te mają zostać przeznaczone na dodatkowy sprzęt, lokale, personel i technologie dla Federalnej Agencji Pomocy Technicznej (THW). Do 2029 roku Niemcy planują zakupić m.in. 110 tys. nowych łóżek polowych.
Integracja z Bundeswehrą
W całych Niemczech mają zostać ustanowione jednolite standardy szkolenia służb ratowniczych, m.in. w sytuacjach związanych z zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi, radiacyjnymi i nuklearnymi. Dobrindt chce ponadto wprowadzić w szkołach zajęcia z obrony cywilnej i mocniej zintegrować cały system z Bundeswehrą.
Inwentaryzacja schronów
Wśród planów jest inwentaryzacja wszystkich potencjalnych publicznych schronów, w tym m.in. bunkrów, zabezpieczonych piwnic, tuneli metra czy garaży podziemnych. Mają one zostać zmapowane w cyfrowym systemie ostrzegania i zintegrowane z aplikacją, która ma wskazywać najszybszą drogę do bezpiecznego miejsca”.
W latach 2023-2035 poniesione wydatki na obronę (inwestycje, uzbrojenie + utrzymanie i szkolenie armii) – (skumulowana realna wartość w cenach 2023 wyrażona w EUR, „oczyszczona” zarówno z kosztów pożyczkowych, jak i z inflacji obronnej) – jak wskazują plany Niemiec będą ok. 3-krotnie wyższe od analogicznych wydatków Polski – jeśli nie zdarzy się jakiś „czarny łabędź” w tym czasie.
Kiedy słyszę taką ciszę… pytam… przeca sam tego chciałeś tumanowaty Grzegorzu Dyndało?
Czy ci się w głowie – poprzewracało…
A przecież dopiero się zacznie jak AfD dojdzie do władzy w „Niemcach”…
@ahasverus
23 czerwca 2026
0:39
Wedlug mnie, tez kochajacego pokoj, do wojennej napasci dochodzi, bo zawiodlo wiarygodne (w oczach agresora!) odstraszanie. Tego bledu trzeba sie wystrzegac. Si vis pacem, para bellum. A to kosztuje (np. obnizenie konsumpcji, emerytur, socjalu). Niestety, pokoju za darmo sie nie dostanie 🙁
Jesli odstraszanie zawiedzie, mozna juz tylko minimalizowac straty, np. przez skuteczna obrone przeciwlotnicza. Ale koszty obrony (w tym smierc i cierpienia) sa chyba zawsze wyzsze niz koszty odstraszania.
@ahasverus, 22/6 17:21,
Zgoda. Odbieranie odznaczeń w wykonaniu N uważam za bezdennie głupie poszukiwanie konfliktu i sianie zamętu, które jednakowoż dla polskiej prawicy jest główną metodą polityczną i stanem ducha.
Miałem na myśli wykorzystanie rodzącego się na Ukrainie kultu UPA w negocjacjach unijnych. Ukraina będzie miała trudności z wejściem do UE pod sztandarem UPA, więc będzie musiała się wycofać.
Ktoś tu wystukał z klawiaturki:
„Zelenski przetrwal Trampka, ktory twierdzil, ze on nie ma ani garnituru ani kart. Wiec przypuszczam, ze Zelenski Batyra tym bardziej przetrwa”.
Marzenie i argumentacja polskiego chozjaina przed olśnieniem z „Chozjaina i rabotnika” – Wołodia przetrwał Trampka mimo biedy i braku „garnituru i kart” więc logiczne, że Wołodia tym bardziej przetrwa Batyra.
Kryzys egzystencjalny niezbędny jako brama do prawdy.
Tołstoj ukazują mistyczne zjednoczenie obu postaci, gdzie podział na panów (bogaty kupiec Wasilij) i poddanych (sługa Wołodia) znika w obliczu braterstwa i śmierci.
Musimy przetrwać Trampka, musimy przetrwać Batyra – byle do 2029 i dalej…
Trawimy…
Nawrocki i jego kamaryle chcieli znowu, tak jak w przypadku SAFE, podłożyć nogę znienawidzonemu Tuskowi i rządowi koalicji, tuż przed konferencją, która ma decydować o odbudowie Ukrainy, a że przy okazji podłożyli ją nam wszystkim, wyzwalając lawinę gniewnych reakcji w Ukrainie to ich już mało obchodzi. I tak nie popierają wejścia Ukrainy do NATO, ani UE, mało tego tę ostatnią sami by chętnie posłali w diabły, tzn. w imię tej swojej autarkicznej suwerenności, która im się marzy, razem z niczym nie ograniczoną własną władzą (jak wiadomo Nawrockiemu od dawna uwiera obecna konstytucja, a jest przecież oczywiste, że nie będzie jej przecież zmieniać tak żeby jeszcze bardziej ograniczyła mu władzę).
…
Ja mysle, ze klotnie polsko/ukrainska o „historie” rozwiaze EU. Dosc cicho i bez wybuchow fajerwerkow w mediach. Moga byc protesty, ale niszowe 😎 pzdr S
Art63@
Mysle sobie , że UPA OUN itp nie będą nawet podpunktem podrozdziału negocjacji. W krajach bałtyckich też kręcili wieńce colaborantom nazistów i nie było echa prócz organizacji żydowskich.
Problem jest inny. Największym wydatkiem unii są dopłaty rolnicze. Ukraina może wyżywić całą Europę. I co oni zrobią w D F DK A NL I ESP PL z tymi traktorami za 300000€ Zablokują autostrady ?
Kto jest teraz właścicielem lub dzierżawcą ukraińskiego czarnoziemu. Wot zagwozdka.
@ahasverus
23 czerwca 2026
14:14
Ukraina może wyżywić całą Europę.
I to bez subwencji. A zostanie jeszcze duzo na poplatny export 🙂
Ale co wtedy zrobi garsta wymienionych przez ciebie chlopow? We Francji pewno spala pol kraju 🙁
PS. Wyglada na to, ze inzynierowie i technicy to frajezy i niedorozwoj ewolucyjny. Bo niby czemu nie zadamy doplat do telewizorow, lodowek itd.?
ahasverus
23 czerwca 2026
14:14
” Problem jest inny. Największym wydatkiem unii są dopłaty rolnicze. Ukraina może wyżywić całą Europę.”
Niezupełnie jest tak.
Dopłaty rolnicze nie są największym wydatkiem UE…unia przeznacza najwięcej pieniędzy na politykę spójności regionalnej oraz rozwój gospodarczy .
A co do możliwości wyżywienia całej Europy to problem jest tego rodzaju że Europa nie potrzebuje być żywiona przez Ukrainę, ponieważ sama produkuje nadwyżki żywności.
@Ahasverus,
tu mozesz przeczytac dlaczego rolnictwo ukrainskie jest smiertelnym wrogiem chlopow polskich, francuskich, hiszpanskich czy innych.
https://www.oaklandinstitute.org/sites/default/files/files-archive/takeover-ukraine-agricultural-land.pdf
Pora zreformowac doplaty dla rolnictwa. Ale sto gatunkow sera na kazda wies francuska zal, caloroczne jagody hiszpanskie zal i salmonella polska i pomor swin (afrykanski 🙂 ) zal… Zal, no zal, za niereformowalnym swiatem.
pzdr Seleuk