Nie każdy przedmiot szkolny potrzebuje podstawy programowej

Ruszyły prace nad podstawami programowymi dla szkół ponadpodstawowych. Szczegółowe wytyczne zostaną przygotowane do wszystkich przedmiotów, żaden się nie wywinie.

Podstawy programowe należy opracować do przedmiotów maturalnych. Po co jednak opracowywać wymagania do przedmiotów, z których nie zdaje się egzaminów? Jaki jest sens tworzenia podstawy programowej do etyki, skoro jest to przedmiot nieobowiązkowy, albo filozofii na poziomie minimalnym? Dlaczego nauczyciel musi być ograniczany przez ministerialne wytyczne? A co, jeśli uczniowie tylko chcą się wygadać?

Przedmioty szkolne należałoby podzielić na egzaminacyjne, do których trzeba stworzyć podstawy programowe, oraz nieegzaminacyjne, które nie wymagają ministerialnych nakazów. Zaufajcie nauczycielom oraz uczniom i nie wymyślajcie, co mają realizować na lekcjach. Jednakowe podstawy programowe dla każdego nastolatka to zabijanie pasji do nauki.

Info o pracach nad nowymi podstawami programowymi dla szkół średnich tutaj.

Reklama