Początek reformy oświaty i strajk nauczycieli mogą wypaść w tym samym czasie
ZNP nie akceptuje przyszłorocznych podwyżek na poziomie 3 proc. Domaga się znacznie wyższych. Ma mocny argument, aby zmusić rząd do negocjacji. Może ogłosić pogotowie strajkowe w pierwszym dniu reformy, czyli 1 września 2026. Dla rządu byłaby to wizerunkowa katastrofa.
Jeszcze mocniejszym argumentem byłby prawdziwy strajk, choćby tylko ostrzegawczy i jednodniowy. To też bardzo by zepsuło pierwszy dzień obowiązywania Kompasu Jutra. Taka okazja szybko się nie powtórzy, związkowcy nie powinni jej przegapić. Lepiej strajkować w pierwszych dniach reformy niż w czasie matur (o możliwym strajku nauczycieli tutaj).
Barbara Nowacka ma świadomość ryzyka blamażu, dlatego po raz kolejny zapewniła, że do końca kadencji pensje nauczycieli zostaną powiązane ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce (szczegóły tutaj). Byłoby pięknie i wspaniale, ale tym obietnicom nie można wierzyć. Procedowanie ustawy będzie się ślimaczyło, aż stanie się jasne, że uda się dopiero w następnej kadencji. A to już jest bardzo niepewne.
Komentarze
@ Gospodarz
Za klasykiem z PO-KO „Cóż szkodzi OBIECAĆ?” … 😉
Najlepiej cały wrzesień. Z okazji reformy uczniowie dostaliby wakacje jak studenci. Piękny prezent.
Można powtarzać co roku.
@Róża
Głupia sprawa, ale „ktoś” musiałby się tymi dziećmi w SP zwłaszcza i w wielkich miastach zająć, chyba, że przewidujesz MASOWE bezrobocie od września …. 😉
Nie będzie żadnego strajku.
Sezon ogórkowy! Szkoły też mają VIP-roomy?
U pana na SOR-ze jest VIP room?
Jest. Ale nie dla polityków, nie dla tych, którzy uważają, że są uprzywilejowani.
Dla kogo?
Potocznie nazywamy to miejsce VIP roomem. To jest sala do obserwacji, monitorowania osób w tak zwanym kryzysie bezdomności albo w kryzysie alkoholizmu. Izolujemy w ten sposób ludzi, którzy mogą przeszkadzać w obsłudze pacjentów lub wydzielać różne zapachy. Można nazwać ten VIP room salą dekontaminacji, w którym zapewniamy pacjentom w kryzysach dość komfortowe warunki. Często oprócz monitorowania pomagamy się umyć, doprowadzić do porządku.
(za: dzisiejszy Onet)
@belferxxx
Kłopot byłby dla rodziców młodszych dzieci, do 4 kl. powiedzmy, czyli 1/3 uczniów. Co można rozwiązać jak w pandemii – zasiłki dla rodziców.
A dla 2/3 uczniów takie wakacje studenckie to prezent. Pamiętam jak uczniowie czekali w 2019 na to ogłoszenie – będzie strajk, czy nie będzie. Bardzo trzymali kciuki za te wszystkie wpisane do librusa sprawdziany. Naprawdę nigdy wcześniej ani później, w żadnej grupie wiekowej pan Broniarz nie miał takiego poparcia, nie budził takich nadziei jak wtedy wśród uczniów.