Prezydent poszedł na rękę nauczycielom i zawetował ustawę o prawach ucznia

Nie będzie rzeczników praw ucznia. Karol Nawrocki zawetował ustawę, aby – jak argumentował – szkoła nie zamieniła się w prokuraturę. Weta domagały się obydwa związki zawodowe nauczycieli: ZNP oraz Solidarność. Uczniowie są oburzeni.

Paweł Mrozek mówi o cofnięciu szkoły do XIX wieku. Twierdzi, że „Karol Nawrocki bezpowrotnie skrzywdził całe nasze pokolenie” (więcej tutaj). Weto prezydenta nie spodobało się też Barbarze Nowackiej. Ministra zauważyła, że dla środowiska politycznego, z którego wywodzi się Nawrocki, młode osoby to jedynie tło na konwencjach wyborczych.

Prezydent uważa, że ustawa dubluje instytucje. Ze swoimi problemami uczniowie mogą zwracać się do Rzecznika Praw Dziecka oraz do kuratoriów oświaty. Rzecznikami uczniów są wizytatorzy, którzy po każdej skardze mają obowiązek skontrolować szkołę. Rząd chce, zdaniem prezydenta, wyrzucić pieniądze w błoto (więcej tutaj). Młodzi ludzie wyjaśnienia Nawrockiego nazywają bredzeniem (źródło tutaj).

Reklama