Religia w liceum jest niepotrzebna?

Trwa ostatni etap rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Kandydaci deklarują, czy chcą się uczyć religii. Wolę nauki lub rezygnacji potwierdzają rodzice podpisem. Okazuje się, że katechezy prawie nikt nie chce.

Choć na lekcje religii chodzi coraz mniej uczniów, katecheci zwykle mogli liczyć na pierwszoklasistów. Teraz to się kończy. Nowi uczniowie nawet nie zamierzają sprawdzać, czy katecheza ich zainteresuje. Z góry wiedzą, że to nie dla nich.

Nie wszyscy rodzice akceptują taką postawę. Informują, że w domu porozmawiają z dzieckiem. Chcą wiedzieć, czy mogą zmienić swoją deklarację. Komisja rekrutacyjna zapewnia, że decyzja jest wyłącznie sprawą ucznia oraz jego rodziców. Można ją zmieniać nawet wielokrotnie.

Katecheta przypomina, że dziecko nie może się ani zapisać na religię, ani z niej wypisać. O niepełnoletniej osobie decydują rodzice. Skutek jest taki, że niektóre dzieci są zapisywane na siłę.

Reklama