W kwestii zakazu telefonów nauczyciele powinni dać dobry przykład. Nic z tego!
Od 1 września w podstawówkach nie będzie wolno używać telefonów ani na lekcjach, ani na przerwach. Nie będzie wolno tylko dzieciom, natomiast osoby dorosłe będą robiły z telefonami, co zechcą. Co za ulga!
Pani portierka nadal będzie siedziała z głową w smartfonie, a na ludzi wchodzących i wychodzących ze szkoły nawet nie spojrzy. Panie woźne jak zwykle będą siedziały zapatrzone w swoje telefony. Nauczyciele dyżurujący na przerwach też nie zrezygnują z przyjemności, jaką daje przeglądanie stron w internecie. Wątpię, aby dyrekcja zechciała dać dobry przykład. A sekretarka? A ja?
Nie da się wytrzymać w szkole bez telefonu. Jak nie można używać, bo akurat należy zrobić coś innego, to trzeba chociaż potrzymać w dłoni. Kontakt ze smartfonem koi nerwy. Pozytywnie działa już sam kontakt wzrokowy. Popatrzy człowiek na swój telefon i od razu robi się lepiej na sercu. Jakie to szczęście, że zakaz dotknął tylko dzieci, a nie nas wszystkich.
Komentarze
Chińczycy zaraz zaczną produkować smartfony bez funkcji telefonu.
Nauczyciel musi mieć telefon, żeby zalogować się do Librusa
@zieszek
Pan/Pani raczy żartować? Nauczyciel loguje się w szkole do Librusa z prywatnego (tu obelżywe określenie czegoś małego i mało istotnego)? Byłem pewien, że nauczyciel wchodzi do sali lekcyjnej cały w skowronkach, a tam czeka już na niego służbowy laptop!
@PR
A o logowaniu DWUSKŁADNIKOWYM słyszałeś ???
Ustawa przewiduje zakaz korzystania z telefonów i innych urządzeń elektronicznych TYLKO DZIECIOM DO 15 ROKU ŻYCIA, a nie dorosłym pracownikom szkoły i nauczycielom. Co więcej, zakaz nie dotyczy nawet liceów i techników, a więc młodzież powyżej 15 lat będzie mogła korzystać tak jak do tej pory. I nie bez powodu tak się dzieje! W całej Europie tak jest. Chodzi o ochronę rozwoju najmłodszych dzieci, a nie o dyscyplinowanie wszystkich dookoła i odbieranie sprzętu pracownikom, na którym często zresztą sami muszą pracować, ponieważ pracodawcy nie zapewniają im służbowych telefonów i laptopów.
Po przeczytaniu tego artykułu uważam, ze Pan Dariusz Chętkowski nie ma zielonego pojęcia o powodach wprowadzeniu zakazu korzystania telefonów w szkołach podstawowych zarówno w Polsce jak i w pozostałych krajach Europy.
@gospodarz
Gospodarzu to kolejny Pana tekst, którego kol. nauczyciele nie rozumieją, burzą się na Fb.
I tak mi przyszło do głowy, że PP z polskiego są do niczego. Przerabia się te stare lektury, pisane niezrozumiałym dla młodszych pokoleń językiem, wiele nudnych, pierwsza i druga klasa LO jest mało strawna, dopiero od Lalki robi się ciekawiej, czyli trochę długi okres zniechęcania zanim do tego dojdą.
A jednocześnie sami nauczyciele odbierają Pana teksty dosłownie, w tym co najdziwniejsze również poloniści . Ten tekst o sprawdzaniu matur z polskiego rozpalił nauczycielskie fejsy, tam nawet przeczytałam, że jakieś zawezwanie do Polityki poszło, taka to była obraza.
No a gdyby tak przerobić kilka Pana tekstów na polskim, dlaczego nie czytamy ich dosłownie, jaki to gatunek, jakie środki są stosowane.
Te środki mnie zaintrygowały, więc zapromptowałam Chata w tej kwestii, jest na czym uczyć polskiego –
ironia, prowokacja intelektualna, paradoks, pytania retoryczne, apozjopeza (jezu…czuję się jakbym nigdy do szkoły nie chodziła), hiperbola.
Zdecydowanie na polskim za mało jest czytania ze zrozumieniem tekstów współczesnych.
Poza tym Chat Pana chwali.
Z kolei nauczyciele chwalą Chata, bo najwięcej zachwytów, lajków nauczycielskich na Fb zbierają teksty pełne banałów, bez treści, ciągle o tym samym, pisane z użyciem AI. Przez nauczycieli dla nauczycieli.
Jeżeli nawet nauczyciele nie potrafią odróżnić tekstów AI oraz jeżeli czytają dosłownie felietony, to chyba sygnał, że czytanie ze zrozumieniem jest bardzo zagrożone i zanim Chat wszystkim przeora głowy trzeba szybko uczyć w szkole inaczej polskiego, nie robić z tego wyłącznie historii literatury, tylko położyć nacisk na naukę umiejętności.
@Róża
Dziękuję za komentarz. Tekst powinien budzić emocje. Cenię każdego Czytelnika, nie oceniam jego reakcji. Cieszę się, że ludzie reagują w internecie. Dawniej felietoniści byli policzkowani.
Pozdrawiam
Gospodarz