Wyborczy poligon Kraków
Najlepszych włodarzy miał Kraków pod zaborem austriackim: Dietla, Lea, Zyblikiewicza. Może dlatego, że nie istniała wtedy możliwość obalenia prezydenta drogą referendum sfinansowanego przez jednego z jego rywali. W tym roku wybory prezydenta „stołeczno-królewskiego” grodu wawelskiego są farsą wyreżyserowaną przez zwalczające się frakcje w tutejszej administracji samorządowej i kręgach biznesowych. Ale głosować trzeba, póki jeszcze można.