Czy wybaczą Hołowni?
Najbardziej ucieszyłby mnie wybór Ryszarda Petru na następcę Hołowni. Ale nie zdobył dostatecznej liczby głosów w wewnętrznych wyborach, które i tak skończyły się kompromitacją. Wciąż jednak można tę katastrofę naprawić. I to jest dla mnie ważniejsze niż to, kto ostatecznie nastąpi po Hołowni.
Guru od polityki mówią dość zgodnym głosem, że rozpad ugrupowania, które Hołownia założył i porzucił, grozi rozpadem koalicji rządzącej. A jej rozpad grozi dojściem do władzy prawicy pisowskiej w przymierzu ze skrajną w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, a może i wcześniej.
Ten czarny dla demokratów scenariusz nie musi się spełnić. Żeby się nie spełnił, ugrupowanie Hołowni musi się ogarnąć. Wybrać nowego lidera wyraźną większością głosów, wybrać nowe władze naczelne, odbudować struktury lokalne.
Polska 2050 wciąż ma potencjał. Skupiła sporo ciekawych i zdolnych ludzi, odświeżyła polską politykę. Uległa fałszywej mantrze symetrystów o „duopolu”, ale zaczynała obiecująco na poziomie kilkunastoprocentowego poparcia, nie powinna dokonać żywota jako partia kanapowa. Ministrowie z P2025 nauczyli się, że rządzenie jest trudniejsze niż hasła wiecowe i wymaga kompromisów. Ale po katastrofie wyborów wewnętrznych szanse na ogarnięcie się w formacji niestety maleją.
Powrót Hołowni, największego rozczarowania w koalicji rządzącej, raczej nie pomoże. Można tylko mieć nadzieję, że po nadciągającym rozpadzie formacji jej posłowie i posłanki nie machną ręką na koalicję i nie przejdą w znacznej liczbie do opozycji.
Na razie ma ona nadal dość bezpieczną większość w parlamencie, a Koalicja Obywatelska ustabilizowała się jako lider w sondażach poparcia dla partii politycznych.
Warunkiem koniecznym, aby mogła wygrać w przyszłym roku i utworzyć rząd, jest lojalność jej partnerów. Wygląda na to, że na Czarzastego Tusk może liczyć i zapewne również na Kosiniaka-Kamysza. Co do lojalności Hołowni, to od czasu nieszczęsnych wyborów prezydenckich – w których mocował się bez sensu z Trzaskowskim – takiej pewności, że będzie lojalny względem Tuska, zdecydowanie nie ma. Nigdy zresztą ich relacje osobiste nie sięgnęły nawet „szorstkiej przyjaźni”. To się odbiło negatywnie na pierwszej połowie kadencji demokratów.
Hołownia brylował jako marszałek Sejmu, ale jak długo można brylować w poważnej polityce? Z „sejmfliksa” wylądował w prokuraturze, by wyjaśnić swą wrzutkę o szykowanym rzekomo zamachu stanu, mającym zablokować objęcie urzędu prezydenta przez Nawrockiego. To był szczyt nieodpowiedzialności drugiej osoby w państwie. Albo się przedstawia dowody, albo gryzie się w język.
Hołownia widział siebie w roli prezydenta bądź premiera, na koniec w roli wysokiego komisarza do spraw uchodźców, czyli jego ambicje przeniosły się na szczebel globalny. I te same ambicje doprowadziły go do serii poważnych błędów politycznych – nocna pogawędka z Kaczyńskim u Bielana – i politycznych porażek. Roztrwonił dorobek własny i swej formacji. Czy jego partia mu przebaczy?
Komentarze
Hołownia myślał , że polityka to talent show. Pomylił się bardzo. Miejsce pajaca jest w cyrku, w teatrze, w kabarecie ale nie w poważnej polityce .Wybujałe ego plus polityczna naiwność pomieszana z głupotą przynosi żałosne skutki. Hołowni mi nie żal ale szkoda mi ludzi, którzy mu zaufali.
„Hołownia widział siebie w roli prezydenta bądź premiera, na koniec w roli wysokiego komisarza do spraw uchodźców, czyli jego ambicje przeniosły się na szczebel globalny.”
A można celować jeszcze wyżej – jest Księżyc, Mars też niedaleko (w skali kosmicznej oczywiście), w dodatku i na jednym i na drugim zupełne bezhołowie, które przy odrobinie talentu można by ogarnąć, byle nie tak jak wybory przewodniczącego Polski 2050, które śledzę z zapartym tchem i zastanawiam się jakby to było pięknie, ciekawie i ekscytująco gdyby ta sama ekipa rządziła Polską…
mała poprawka :
gdyby ta ekipa samodzielnie rządziła Polską…
Partia może wybaczy, wyborcy nie.
Wstyd się przyznać, że w sporach z sąsiadami broniłem Szymona jak lew.
„Czepiacie się bo robi z waszych bohaterów stado gulgoczących indorów, bogoojczyźnianą gadkę ośmiesza ciętą ripostą , w każdej dyskusji jego argumenty lecą z większą prędkością.”
I znowu stoję z otwarta gębą oniemiały i zagubiony, czy od początku, razem z Miśkiem Kamińskim byli pisowskimi wtykami? Czy stanowisko Marszałka było po to, by przerzucać się bonmotami?
Ku jakim brzegom zmierzają ci ludzie, jakie kryteria, muszą spełnić, aby egzystować w polityce, dlaczego o wynikach wyborów decydują partyjni liderzy?
Doprawdy przyszedł czas na proste, naiwne pytania, o elementarną przyzwoitość w życiu publicznym.
” Hołownia widział siebie w roli prezydenta bądź premiera, na koniec w roli wysokiego komisarza do spraw uchodźców, czyli jego ambicje przeniosły się na szczebel globalny.”
” Mam talent” …. to nie do przebicia sufit.
@A.S
„Co do lojalności Hołowni… takiej pewności, że będzie lojalny względem Tuska, zdecydowanie nie ma” Pan raczy żartować, panie redaktorze. Hołownia jest lojalny wyłącznie wobec siebie. Tuska nie lubi ( zresztą raczej z wzajemnością ), z pewnością mu zazdrości znaczenia. Miejmy nadzieję, że się obrazi i odejdzie w niebyt, ale to jest mało prawdopodobne. Szkód, jakich narobił, szczególnie w wyborach prezydenckich, wystarczy. Niestety, wygląda na to, że ciągle chce być wśród rozgrywających i może swoich ludzi przekonać, żeby go uprosili, aby nadal był szefem P2050. Co może wyczyniać jako przewodniczący P2050 chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć, ale z pewnością jedyną wartością, jaka jest dla niego ważna, jest on sam. I w imię tej wartości może zrobić wszystko, lojalnością wobec kogokolwiek z pewnością się nie przejmując. „Od przyjaciół, Boże strzeż..’
P2050 nie ma racji bytu. To jest efemeryda bez przyszłości. Jeden Kobosko, ma znamiona państwowca choć bez charyzmy. Reszta, to liga powiatowa co najwyżej ( dlatego Petru nie ma szans na wybór). Pierwszy narcyz IIIRP (Hołownia) jest politycznym trupem. Ino patrzeć jak się aktyw partyjny P2050 do KO przeniesie. Z czapkami w garściach.
Holownia z „Mam Talent” z telewizyjnego programu stal sie politycznym beztalenciem.15% poparcie Polski2050 a zarazem i swoje roztrwonil bardzo szybko .Stajac do prezydenckich wyborow[Biejat tez] a pozniej kolacja u Bielana.Teraz powinien odejsc i wstydu oszczedzic partii i sobie.Szymus wroc do pisania bo euredyta jestes dobrym ale politykiem zadnym.
@Marta777
🙂
116av Jednak autorzy dzieł cechujących się podobną erudycją uznali, że Sz.H. aby znależć się w ich szacownym gronie powinien chociaż kilka semestrów Kolegium zaliczyć, a nie od razu doktorat w prezencie i jeszcze powstała kwestia opłat…
Świętoszkowaty Gowin skończył swój flirt z Kaczescu utratą partii i pobytem w psychiatryku.
Jak się skończą umizgi „przywiązanego do wartości” Hołowni do Zbafcy Polski?
Zasługi ma przeogromne: pomoc w wygranej Dudy w 2020, pomoc w „wygranej” Nawrockiego w 2025, zaprzysiężenie Nawrockiego bez właściwego policzenia głosów.
Jest za co nagradzać.
Hojniej niż Gowina?
Kunktatorzy wybaczą, byle im pokazać drogę do konfitur (vel koryta).
Skoro można zrobić sutenersko – kibolską melinę z Jasnej Góry, to wszystko można.
Do Szanownego Gospodarza i do Marty 777: trafne oceny, ale czas najwyższy, żeby partia 2050 się opamiętała i zrozumiała, że z powrotem Hołowni na fotel szefa przestaną istnieć i, co najważniejsze: przestaną być traktowani poważnie. Mają jeszcze kilkadziesiąt godzin na opamiętanie. Jak zobaczyłem w TV, jak poseł Śliż wita Hołownię ,niczym zbawcę, to straciłem szacunek do niego, jako adwokata. Oni sobie myślą, że są w piaskownicy. Jest w Polsce 2050 kilkanaście mądrych ludzi, min Kobosko, Petru, mają niektóre dobre pomysły, ale czas najwyższy, żeby zrozumieli ,że polityka i losy kraju, to nie piaskownica
@Jagoda
18 stycznia 2026
Zasługi ( Hołownia ) ma przeogromne: pomoc w wygranej Dudy w 2020, pomoc w „wygranej” Nawrockiego w 2025, zaprzysiężenie Nawrockiego bez właściwego policzenia głosów.
Wydaje sie ,że po to właśnie wymyślono Hołownię jego PL2050 – by odebrać głosy PO i nie dopuścić do wygranej Trzaskowskiego.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski o umowie z MERCOSUR.
Mamy gotowe scenariusze prawne (TSUE) i służby w pełnej gotowości do kontroli. …Jako polski rząd zrobimy wszystko, by ochronić polskich rolników…Przestańcie przeszkadzać. Odłóżcie na bok zasadę ‚im gorzej, tym lepiej’. Dziś ważniejsza jest polska wieś niż wasze słupki sondażowe i prywatne interesy. Nie ma sprawy ważniejszej niż Polska
Uwazam ten wpis piarowo za bardzo udany 😉
PS. Z tym TSUE to mozna nawet uznac za przestroge dla polskich rolnikow. Bo a nuz europejska prokuratura przygladnie sie jak pieniadze dla rolnictwa sa w Polsce rozprowadzane 😉
Do Marty 777 i Pan Redaktora
Partia może wybaczy, wyborcy nie.
I dlatego w Polsce jest tak jak jest. Wyborcy są tylko potrzebni na kampanię, a po kampanii , to tylko dla tych „wodzów” bezmyślna masa. Obiecać zawsze można, bo przecież to nic nie kosztuje. Uważają że (według nich) bezmyślny elektorat przecież nie zna to co znają dzieci jak tylko nuczą się mówić „obiecanki cacanki, a głupim radość”
A co tasiemcowego serialu pt. „ZIOBRO”.
Miękoszynami obecny rząd nie jest, ale fujarami – tak. I to fujary to nie z drewna szlachetnego , ale z gałązki wierzbowej. .
Hołownia ma zdecydowanie za dobre zdanie o sobie jak na kogoś, kto dwa razy (współ)ukatrupił dla strony demokratycznej wybory prezydenckie.
@ZEROGODZINA17
18 stycznia 2026
16:02
Uważają że (według nich) bezmyślny elektorat przecież nie zna to co znają dzieci jak tylko nauczą się mówić „obiecanki cacanki, a głupim radość”
I tacy politycy maja niestety racje. Bo wedlug wlasnej oceny 75% obywateli/wyborcow nie poswieca nawet minuty dziennie, aby sie informowac o polityce:
https://blog.polityka.pl/szostkiewicz/2026/01/09/w-cztery-oczy/#comment-443896
Nie będę pisał, ale piszę („lubię” tę frazę…) to od 2015, że lumpiarstwo u władzy w Polsce jest jedyną zasługą paranoicznego kurdupla w życiu publicznym jest szerokie otwarcie wrót do koryt władzy państwowej (i wojewódzkiej, i powiatowo-gminnej) żarliwych półgłówków i świniopasów prowadzonych na smyczach przez samozwańczych cwaniaków z Pisdowa…
Szczytowym osiągnięciem tego dupka jest zgoda na wystawienie bezmózga – hodowanego przez „esbeka – na następcę debila… tej obrazy część normalnych nie powinna darować, choćby przez manifestacyjnie tłumne uczestnictwo w dwu kolejnych (i następnych) ważnych wyborach – parlamentarnych i prezydenckich, normalna – czyli ta, która jest lepiej poinformowana i nie zaprzedała się obcej agenturze Lumpa Trumpa i jego kumpla agenta KGB Putina wskazanego przez ruskich oligarchów (Bieriezowski, Chodorkowski, Abramowicz…) na następcę żałosnego pijanicy Jelcyna, a ten na polecenie przekazał władzę Putinowi) część mało aktywnych wyborców obywateli Polaków.
Dla leniwej i ogłupionej propagandą Sakiewicza, Karnowskich, Ziemkiewicza, Rachuja, Kłaczka, Holeckiej i Ogórkowej i stada podobnej szurii, kompletnie zaprzedanych agendzie Putina, nieuków nie ma ratunku, to tylko kwestia czasu – sczezną we własnych odchodach –
Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego Polacy nie mają obowiązku obywatelskiego – w ramach „wychowania obywatelskiego” – obejrzenia wspaniałych dokumentów filmowych: dokument Canal+ „Jak oligarchowie korumpują Zachód” oraz serial dokumentalny „< ROSYJSKI KRĄG WŁADZY", omawiające genezę bogactwa i wpływy oligarchów i ich relacje z Putinem po rozpadzie ZSRR !!!
Krew mnie zalewa – przecież to prawdziwy dramat, że młodzi, średni i starzy nie znają tego podstawowego źródła wiedzy o trwającym kryzysie politycznym, zwrocie kulturowym napędzanym przez kilku, kilkudziesięciu… setkę… światowych oligarchów finansowych (mocno zaburzonych, bo żyjących w stałym stresie i strachu przed zadaną im śmiercią, notabene ówczesny multimiliarder popełnił samobójstwo (został powieszony czy uduszony? w Londynie w 2013*), którym marzą się dyktatury cesarstw i carstwa czyli władza absolutna nad resztą>…
*Bieriezowski po przegraniu sprawy rozwodowej z Galiną i po krachu starań o wysokie odszkodowanie od innego rosyjskiego oligarchy, Romana Abramowicza, popadł w tarapaty finansowe i depresję. Według ówczesnego (2013) „Guardiana” w przeddzień śmierci spotkał się w Londynie z rosyjskim dziennikarzem, któremu miał powiedzieć: „Zgubiłem sens życia. Mam 67 lat i nie wiem, co dalej począć.”
Brytyjskie media nie kwestionują wniosków policji, ale przypominają, że w tej samej okolicy doszło już do trzech podejrzanych zgonów byłych rosyjskich oligarchów. Pięć lat temu w odległości 20 kilometrów zmarł były wspólnik Bieriezowskiego, Badri Patarakaszwili. A w zeszłym roku 44-letni Aleksander Piereplicznyj, biznesmen i ważny świadek w głośnej sprawie śmierci Siergieja Magnickiego.
Czytajcie i oglądajcie faktografie… bieżące i wcześniejsze z dobrych źródeł, chciejcie zrozumieć, propaganda zbrodniarzy Putina i jego przyjaciela oraz wierzyciela Trumpa, Muska i innych amerykańskich oligarchów top Seven leje się obfitym strumieniem z każdej dziury… oni absolutnie nie uznają demokracji, bogatszy i najsilniejszy bierze wszystko.
Pragną niezagrożonej absolutnej i dziedzicznej władzy póki żyją…
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2024/11/04/donald-trump-i-kgb/
Tak, zgadzam się, szkoda że Petru nie przejął tej resztówki. Natomiast:
” Skupiła sporo ciekawych i zdolnych ludzi, odświeżyła polską politykę.”
Kogo, oprócz Róży Thun, której czas teraz żałować….?
„Uległa fałszywej mantrze symetrystów o „duopolu”,
Tu jest chyba jakiś problem z definicją pojęć. Dla mnie symetrysta mówi PIS = KO, co raczej oznacza „monopol”. Ostatnie wybory pokazały, z nasz udręczony kraj jest podzielony prawie równo na Złą i Dobrą stronę Mocy. Gdzie tu symetryzm? Dobro nie jest symetryczne ze Złem.
„…zaczynała obiecująco na poziomie kilkunastoprocentowego poparcia, nie powinna dokonać żywota jako partia kanapowa. ”
Zaczynała jako kanapa kończy jako taboret. Kilkunastoprocentowe poparcie wynikało stąd, że wielu wyborców obawiało się utraty głosów i zagłosowało na partię Hołowni.
Uważam także, że Hołownia zabrał nam wszystkim lepszą Polske, umożliwiając wygraną Nawrockiego, bowiem w wyborach krytykował Trzaskowskiego wraz z nim, zabieraja mu głosy. Podobnie zresztą postąpiła Biejat i mamy to co mamy. Wprawdzie Czarzasty się stawia, ale to za mało do przeciwstawienia się Nawrockiemu.
Uważam, że w złym kierunku to wszystko idzie, także z Trumpem, który stał się agresorem, nie tylko w swoim pomarańczowym pysku. A upłynęła dopiero 1/24 część roku.
Pozdrawiam
cxi (Pesel 41).
Trzeba jednak zauważyć, że Czarzasty to jest taka licencjonowania lewica. Niegroźna dla KO. Prawdopodobnie ze względu na samego Czarzastego, to znaczy jego PRL-owski rodowód. I to ludzie o lewicowych poglądach widzą. Razem ustawia się w kontrze, co jest pewną taktyką polityczną. Natomiast jest o wiele bardziej wiarygodna, i co gorsza, KO wyraźnie sobie z Razem nie radzi. To widać przy dyskusjach posłów z obu ugrupowań. W mojej opinii, winę ponosi PiS, z którym utarczki są tak prymitywne, że intelektualnie rozleniwiające. Pomysły Razem (kilometrówki, alkohol) zgrabnie przejmuje Czarzasty. I na razie to działa. Ale z mieszkaniami, PiPem, ograniczeniami kadencyjności to tutaj KO wypada wręcz słabo. I w sumie jedynym kontrargumentem jest „bo głosujecie jak PiS”. Co nie jest argumentem merytorycznym. Obecnie w Polsce nie będzie mody na lewicę ponieważ jesteśmy krajem na dorobku. A dorobiła się generacja pierwsza, własnymi rękami, zatem trudno jej przyjąć lewicową opowieść o nierównościach. A te są generowane przez system ekonomiczny i są też, jakby nie było, efektem ubocznym wzrostu gospodarczego. Natomiast w kolejnych pokoleniach, które dostaną w znacznej części majątek w spadku, to już będzie widoczne. Zresztą już widać. Konkluzja. W KO nie ma sentymentu do lewicowych działań, ale paradoksalnie, bez kooperacji z lewicą (taką czy inną) przegra z populistami po prawej stronie, który taki elektorat zagarną.
lalecznik
18 stycznia 2026
22:55
…Razem … jest o wiele bardziej wiarygodna…
Dla kogo?
I dlaczego?
@mfizyk
Cywilizacyjny postęp polskiej wsi zaszkodził PSL, ale zakonserwowane kołtuństwo służy PiS i patoprawicy.
W interesie PSL leżało utrzymanie PRL-owskiego układu na wsi. Ludowa partia -dziedzictwo Witosa, była figowym listkiem systemu.
Ludna, słabo wykształcona wieś, z prywatną własnością, lecz w gruncie rzeczy całkowicie zależna od systemu nakazowo-rozdzielczego, katolicka, ale mentalnie bliska i akceptująca socjalistyczny zamordyzm.
Wejście do Unii było przełomem, a ludowi politycy nie byli w stanie ogarnąć skutków
rewolucji. Zgodnie z leninowskim prawem, rewolucja pożarła własne dzieci i otworzyła drzwi partiom, które łagodziły traumę uzależnienia od PRL- katolickim nacjonalistom.
A co tu robi Szymuś? Jego partia miała zebrać głosy nowej wsi, bardziej otwartej, aspirującej do nowoczesności. ale przełamanie pisowskiego monopolu okazało się niemożliwe, wieś nie głosowała na wydmuszkę.
Hołownia nie mógł pogodzić się z prawdą, że wszedł do sejmu dzięki elektoratowi Tuska.
W roku 1948, kiedy to jeszcze Trump nosił koszulę w zębach a o Putinie nawet bocianom się jeszcze nie śniło, amerykański kardynał Spellman „zorganizował” Włochom, kluczowe dla nich wtedy, wybory:
Zorganizował wśród włoskich Amerykanów masową kampanię pisania listów, w których mieli błagać swoje rodziny we Włoszech, aby głosowały na Chrześcijańską Demokrację … Ponad milion listów dotarło do Włoch … często z kilkoma cennymi dolarami w środku… amerykańska interwencja w tych wyborach „zapierała dech w piersiach swoim rozmiarem, pomysłowością i rażącym lekceważeniem jakichkolwiek zasad nieingerencji w wewnętrzne sprawy innego kraju”…
Kardynał korzystał z „tymczasowej pomocy” rządu USA i CIA.
Maria Laurino, Dzieci Watykanu. Jak Kościół handlował „sierotami”; Wydawnictwo Znak Kraków 2025, s.98 – 99
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5169991/dzieci-watykanu-jak-kosciol-handlowal-sierotami
Na długo przed porywaniem i rusyfikacją ukraińskich dzieci przez Putina praktycznie porywano dzieci włoskie i sprzedawano je w Ameryce rodzinom cechującym się „nieskazitelną katolickością”. Dotykało to głównie biedne rodziny, żeby w przyszłości ich bezrobotne potomstwo nie zasiliło szeregów partii komunistycznej.
A i podatna na katolicką perswazję włoska diaspora była przydatna. Co udowodniły wybory w 1948.
Na długo przed, przypisywanym Arafatowi, powiedzeniem naszą bronią są brzuchy naszych kobiet, Pius XII ogłosił, że „duchową” bronią przeciw komunistycznym wrogom jest Maryja Dziewica. Kanonizował w roku 1950, „roku maryjnym”, męczennicę dziewicę Marię Goretti. Głosił …„macierzyństwo dziewicze, wyższe niż wszelkie inne, jednak rzeczywiste, w pełnym i właściwym tego słowa znaczeniu” … oznajmił, że „dziecko w łonie matki ma do życia prawo bezpośrednie od Boga, nie od rodziców ani od jakiejś społeczności ludzkiej… (op. cit. s. 103)
Czyli „naszą bronią, brzuchy naszych kobiet”
Nawiasem mówiąc „Maryją Dziewicą” Krk walczył z kościołem bizantyjskim już od VI wieku, więc był w tych bojach nieźle zaprawiony. Zmieniła się jedynie figura wroga.
Możemy się zastanawiać dowoli nad poszczególnymi politykami i partiami. Ale dopóki nie zrozumiemy która „partia” jest tą rozgrywającą, zawsze będziemy się zataczać od ściany do ściany.
A złachane narcyziątko… pionek, bez charakteru, wielbiący siebie chciałby tylko błyszczeć.
A w czasach praw dżungli wielokrotny zdrajca interesów koalicji i… Polski, absolutnie nie jest godny zaufania.
Wystarczy tego szmaciarstwa w Pisdowie.
Warto mieć na uwadze, że „każdy ból się zapomina, upokorzenia żadnego„.(ec)
Hołownia niech spada… kanał… 0 czeka.
@lalecznik
18 stycznia 2026 22:55
W Polsce nierówności nie są AŻ TAKIM problemem jak np. w USA ale problemem jest kwestia perspektyw. Tego ,,dorobieni” po transformacji nie potrafią dostrzec z perspektywy swojego przydomowego trawniczka. Ceny nieruchomości, ceny żywności, ceny energii – wszystko to pożera i pożerać jeszcze więcej będzie, perspektywy młodego pokolenia.
Nie ma szans dla lewicy bo pokolenie, któremu nikt nie pomógł, wszystko musieli sami wyszarpnąć w wychowało swoje potomstwo do świata dzikiego kapitalizmu.
U mnie firmie jest spór zbiorowy pomiędzy zatrudniającym i zawiązkiem zawodowym. Dotyczy podniesienia płac (są pracownice, które od 20 lat zarabiają ciągle najniższą krajową*) lub dodatku stażowego. Znajoma z innego, lepiej opłaconego działu- osoba, która była też na dobrych pozycjach w okresie transformacji, udzieliła mi dobrej rady, po tym gdy wyraziłem swoje poparcie dla działania związku: po co ci to? Pilnuj swoich pieniędzy i roboty.
Była kompletnie niezdolna do zrozumienia sytuacji tych ludzi (gł. kobiet), tłuczyłem jej, że ja zwyczajnie boję się znaleźć w takiej sytuacji i dlatego wolę, gdy jest jeszcze ktoś kto ujmie się za mną. Nic nie dotarło. Ona ma swój domek (spłacony), swój samochód (prawie spłacony), dzieci (dorosłe-wyksztalcone) a inni?
*uprzedzając ukochany argument (neo)liberałów ,,to niech zmienią pracę i wezmą kredyt” odpowiem: firma mieści się w mieście powiatowym, 2h jazdy samochodem od Warszawy i wszyscy zatrudniający w tamtej okolicy podobnie płacą, za to niekoniecznie uznają za obowiązujące przepisy Prawa Pracy.
@lalecznik – „Trzeba jednak zauważyć, że Czarzasty to jest taka licencjonowania lewica.” Wiele razy spotykam w różnych tekstach to określenie „licencjonowana” i nadal nie wiem, (nie jestem pewien), co ono oznacza. Wyczuwam w tym określeniu nutkę pejoratywną. We wpisie lalecznika nie znalazłem jednak żadnego argumentu uzasadniającego tę nutkę. Proszę, jeśli łaska, o wyjaśnienie. Poza tą niejasnością, z resztą wpisu lalecznika zgadzam się w 100%.
Holownia , szczególnie powracajacy Holownia to błąd polityczny formacji . W polityce ni ema miejsca dla ludzi chwieljnych z przerosnietymi ambicjami . Byl doskonalym medialnym marszałkiem , i mentalnie nie wyszedl jeszcze z przed kamery . Realana ocena siebie w polityce to podstawa sukcesu , u Holowni tejpodstawy nie widze.
@Slawczan
19 stycznia 2026
12:46
Nie ma szans dla lewicy bo pokolenie, któremu nikt nie pomógł, wszystko musieli sami wyszarpnąć w wychowało swoje potomstwo do świata dzikiego kapitalizmu.
Jest chyba jeszcze gorzej. Bo czesc tych co sie dorobila jest niezadowolona i sfrustrowana i wybiera Brauna 🙁
https://blog.polityka.pl/szostkiewicz/2026/01/09/w-cztery-oczy/#comment-444009
Szanowni koledzy; proszę, nie używajcie pojęcia: „licencjonowana lewica” ,zwłaszcza w stosunku do pana Czarzastego, bo jest to określenie pejoratywne (zgadzam się z mezzo),a po drugie nie wiadomo, co to oznacza (licencjonowana). Czy „prawdziwą lewicą jest pan Zandberg?.On jest lewicowcem, ale moim zdaniem on jest w dzisiejszych czasach doktrynerem lewicowym, a tak naprawdę jest -moim zdaniem – takim cwaniakiem, któremu nie chce się pracować, stąd odciął się od rządu i wygłasza (jest dość elokwentny) poglądy przemądrzałe z mchu i paproci. Czarzasty chodzi po ziemi .To tak, jak to jest np. z fizyką. Jest fizyka(teoretyczna ) i fizyka stosowana. Czarzasty swoją postawą jest podobny do postawy A. Kwaśniewskiego, czyli pragmatyczne ,ale wrażliwe poglądy na sprawy społeczne, przy czym skuteczny w działaniach. Dzisiaj ,w tych trudnych czasach potrzebny jest właśnie taki Czarzasty na tym stanowisku, które zajmuje i który rozumie, w co gra Kaczyński i wrogowie losów Polski, którzy głosząc hasła niby zagrożonej suwerenności i stąd walki z UE są de facto sprzymierzeńcami Trumpa i Putina. Grają w tej samej orkiestrze. Dla mnie ten serwilizm polskiej prawicy wraz z kibolskim towarzystwem K. Nawrockiego wobec Trumpa jest bardziej odrażający i groźny dla Polski, niż swojego czasu serwilizm Olszowskiego wobec Władz Rosji. Polska przeżyje tylko, jako członek silnej UE.
Niechlujstwo umysłowe, głupota, czy tylko skrót myślowy, gdy nawet sam Hołownia pisze o „życiu wewnętrznym Polski 2050”?
W rejestrze sądowym zarejestrowana jest partia „Polska 2050 Szymona Hołowni”, z oficjalnym skrótem „PL2050 Szymona Hołowni”.
Już pierwsze zdanie w Wikipedii ostrzega: Nie mylić z: partią Polska 2050 (wcześniej pod nazwami Jeden-PL i Obywatelska RP), pod przewodnictwem Włodzimierza Zydorczaka.
Przy okazji uwaga: Przecież całe to żrące się między sobą towarzystwo w znacznej większości albo nie znalazło się w pierwszym szeregu poprzednich partii i rozpaczliwie szukało sposobu, by dostać się do Sejmu, albo zostało z nich usunięte. I miałoby szczerze współdziałać z rządem Tuska, skoro nie potrafiło będąc np. w PO?
Podano trumpowy skład:
Trump, Putin, Łukaszenka, Orban i Nawrocki – na zaproszenie Trumpa.
Możemy być zadowoleni ?
Pozdrawiam.
cxiPesel 41
@cxi
Like hell. To farsa, Macron odmówił.
Czy Batyr dostał zaproszenie bez wpisowego? Mam nadzieję, że nie dostanie od rządu ani centa
@cxi
„Możemy być zadowoleni ? ” Pewnie. Takie wyróżnienie naszego alfonsa. Będzie w odpowiednim dla siebie towarzystwie. I on też krzywdząco nie dostanie nagrody Nobla, co zrówna go z amerykańskim prezydentem wszechczasów. A powaznie, wnioskując z wypowiedzi jego otoczenia, Nawrocki będzie dumny z takiego zaszczytu.
Zamęt wokół Hołowni i jego partii to głównie wynik nieodpowiedzialności Hołowni.
Tymczasem Trump przejął ster światowego frontu wojny z Europa i szuka w tej Europie zdrajców. Przynajmniej dwóch już ma: Orbana i Nawrockiego, czyli niestety Wegry i Polskę. Nagonkę na Europę zapoczątkowała Rosja, szybko dołączyły Chiny. Dzięki Trumpowi wrogiem Europy stały się też USA i jak się okazuje jest to przeciwnik najbardziej dla Europy destruktywny. Co złego robiła Europa wobec świata? Skąd wzięła się taka nienawiść?
Emigranci z Azji i Afryki przybywający masowo do Wielkiej Brytani też są fanami Putina. To jakaś odwrotność pielgrzymów przybywających do świętego miejsca. Oni przybywają do „siedliska zła”.
Ten absurd być mooże tłumaczy nam syn filmowego Pawlaka, który musiał się napatrzeć na córkę Kargula by ją bardziej nienawidzić.
Toczą ludzkość różne, groźne choroby cywilizacyjne, ale najgroźniejszą jest powszechna choroba umysłowa (Polska jest w pierwszej lidze). Jestem ciekaw jak daleko świat zabrnie w te błoto samodestrukcji.
No,no….zaproszenie Łukaszenki przez Tumpa do zespołu państw ,który ma zrobić pokój w Gazie….Widać ,jakie jaja robi sobie Trump z UE. Słusznie -moim zdaniem -zachowuje się prezydent Francji, odmawiając udziału w tej szopce Trumpa. Zobaczymy, co zrobi Nawrocki i jak zareaguje premier,który ma kasę.;bedzie to ostateczny test na wredny serwilizm prezydenta i postawę premiera w imieniu Polski. Szkoda, że dotyczy to takiej smutnej i głęboko niepokojącej sprawy.
@mfizyk
19 stycznia 2026 17:40
Widzisz – oni są już najedzeni (ale – wiadomo – jeszcze coś by wrzucili na ząb), spłaceni etc. więc teraz szukają przygód. Przypomina mi to nacjonalistyczno-militarystyczny szał burżuazji przed IWŚ. Jak kto gdzieś przeczytałem ,,mieliśmy masło ale na Boże Narodzenie mieliśmy nadzieję mieć go jeszcze więcej”.
Mnie fascynuje fenomen poparcia dla Brałna na wsi. Wsi, której ,,eurokołchoz” wypłaca dopłaty, wybudował wodociąg i chodniki oraz silownię, wyremontował swietlicę i drogi.
Czegóż chcieć więcej? Teorię Einsteina o nieskończoności polska wieś potwierdza w pełni…
Bogusław Chrabota w dzisiejszej „Rzeczpospolitej” pisze:
„Na razie w sprawie odpowiedzi na zaproszenie Trumpa do Rady Pokoju Pałac Prezydencki zachowuje daleko idącą ostrożność (minister Marcin Przydacz ma konsultować się z Amerykanami i zasięgnąć opinii MSZ)”
Zasięgnąć opinii MSZ! Piekło zamarzło 🙂
https://www.rp.pl/komentarze/art43664491-boguslaw-chrabota-rada-pokoju-donalda-trumpa-czyli-potrojna-pulapka-na-karola-nawrockiego
@pielnia11
19 stycznia 2026 17:43
Proszę podaj mi przykłady ,,lewicowej wrażliwości” SLD przed 2015r (czyli pojawieniem się Razem).
Jakoś ich nie pomnę. Ani ekonomicznie ani kulturowo
Ps. Podpowiem – może podpisanie konkordatu w 1997r? Albo wprowadzenie umów śmieciowych przez rząd L. Millera? Albo ochotniczy udział w agresji na Irak w 2003r?
@pielnia:
Różnica między NL a Razem wybrzmiewała bardzo mocno i publicznie w czasie kampanii prezydenckiej, a dotyczyła nie programu tylko „sprawczości”. Obie partie przyjęły inną taktykę dla realizacji celów.
Doświadczenie pokazało, że w skuteczności obie partie wychodzą na remis. I to bezbramkowy, bo jedyny sukces to weto prezydenta Dudy w sprawie obniżki składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. No chyba, żeby uwzględnić jedyną rzecz, na której NL serio zależało — stanowisko marszałka sejmu dla Czarzastego.
Znany wieloletni agendziarz Putina … niezła kreatura…
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto stwierdził, że przyszłość Grenlandii nie jest problemem Unii Europejskiej i Węgry nie poprą wspólnego oświadczenia UE w tej sprawie.
I takie mendy węgierskie i ich oligarchowie, którzy okradli swój własny kraj, na smyczy skretyniałych Putina i Trumpa, przyczyniły się do rozwalenia UE …
@Kalina
Podobno Trump nie jest skłonny rozkładać na raty tego „wpisowego”, a podanie o
przyjęcie do tego exkluzywnego klubu Pax Znachoris wraz wpłatą wpisowego 1 mld US$ powinno być dostarczone do nadchodzącego czwartku (żart: „które w ciągu pierwszego roku od wejścia Karty w życie przekażą Radzie Pokoju środki pieniężne w kwocie przekraczającej 1 000 000 000 USD)”.
W kancelarii popłoch wśród kancelistów… Pridawkin wskazuje na Cenckiewicza a ten na Pridawkina… kto ma wysłać potwierdzenie przystąpienie do Rady Pokoju i skąd kasa na tę szopę nad szopami…
„Około 60. krajów otrzymało od prezydenta USA Donalda Trumpa zaproszenie do przystąpienia do Rady Pokoju. Następujące kraje zostały zaproszone do udziału jako członkowie założyciele. Kraje, które chcą zostać stałymi członkami Rady Pokoju, muszą wpłacić 1 miliard dolarów amerykańskich na fundusz kontrolowany przez dożywotniego przewodniczącego Donalda Trumpa, w przeciwnym razie ich kadencja wyniesie tylko 3 lata z zastrzeżeniem możliwości przedłużenia jej przez Przewodniczącego
Organizacja ma złożoną, wielopoziomową strukturę, która obejmuje:
– Główna Rada Pokoju składa się głównie z przywódców państw. Zaproszono około sześćdziesięciu osób.
– Zarząd, którego głównym obszarem działania jest dyplomacja i inwestycje. Powołano siedmiu członków.
– Zarząd Wykonawczy Strefy Gazy będzie kierować Narodowym Komitetem Administracji Strefy Gazy, który będzie administrował tym terytorium. Na jego czele stoi Wysoki Przedstawiciel ds. Strefy Gazy , a Nikołaj Mładenow został mianowany wraz z dziesięcioma innymi członkami.
Zarząd rozpocznie prace nad Strefą Gazy i rozszerzy je na inne konflikty w całym świecie.
Trump będzie dożywotnim przewodniczącym.
W listopadzie Rada Bezpieczeństwa ONZ zatwierdziła mandat na utworzenie Rady Pokoju, ale tylko do 2027 roku i skupiający się wyłącznie na konflikcie w Strefie Gazy. Rosja i Chiny, dwa mocarstwa posiadające prawo weta, wstrzymały się od głosu, skarżąc się, że rezolucja nie przyznaje ONZ jasnej roli w przyszłości Strefy Gazy.
Rzecznik Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa powiedział, że Guterres „wierzy, iż Państwa Członkowskie mają swobodę zrzeszania się w różnych grupach”, w odpowiedzi na pytanie o projekt amerykańskiej karty Rady Pokoju.
„Organizacja Narodów Zjednoczonych będzie kontynuować swoją pracę”, powiedział zastępca rzecznika ONZ Farhan Haq.
Trump, który pożąda Pokojowej Nagrody Nobla, napisał w liście, że rada zbierze się w niedalekiej przyszłości, dodając: „Ta rada będzie jedyna w swoim rodzaju, nigdy czegoś takiego nie było!”
Inny wysoko postawiony urzędnik ONZ nie odniósł się bezpośrednio do planu, ale stwierdził, że Organizacja Narodów Zjednoczonych jest jedyną instytucją posiadającą moralne i prawne możliwości zjednoczenia wszystkich narodów, dużych i małych.
„A jeśli zaczniemy to kwestionować… cofamy się do bardzo, bardzo mrocznych czasów” – powiedziała w wywiadzie dla Sky News Annalena Baerbock, przewodnicząca Zgromadzenia Ogólnego ONZ, dodając, że to poszczególne państwa muszą zdecydować, co zrobić.
Stany Zjednoczone, które mają obowiązek płacić 22% regularnego budżetu ONZ, są obecnie zadłużone na kwotę 1,5 miliarda dolarów, jak twierdzą urzędnicy ONZ.
Biały Dom w piątek podał nazwiska kilku osób, które zasiądą w zarządzie, który nie będzie już pełnić funkcji nadzorczej nad tymczasowymi rządami Gazy w związku z kruchym zawieszeniem broni obowiązującym od października.
Wśród nich byli sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa Steve Witkoff, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair i zięć Trumpa Jared Kushner.
Trump ogłosił powstanie zarządu 15 stycznia 2026 r. w poście w mediach społecznościowych, w którym stwierdził: „Z wielkim zaszczytem ogłaszam, że powstał ZARZĄD POKOJU. Członkowie Zarządu zostaną wkrótce ogłoszeni, ale mogę z całą pewnością stwierdzić, że jest to Najwspanialszy i Najbardziej Prestiżowy Zarząd, jaki kiedykolwiek zebrano w jakimkolwiek czasie i miejscu”
17 stycznia 2026 roku prezydent Argentyny Javier Milei i ambasador Argentyny w Stanach Zjednoczonych Alec Oxenford ogłosili, że prezydent Trump oficjalnie zaprosił Argentynę do dołączenia do Rady i zostania członkiem założycielem. Milei opublikował na X (dawniej Twitterze) wpis, w którym podziękował prezydentowi Trumpowi za zaproszenie, nazywając je „zaszczytem” i potwierdzając, że Argentyna „stoi po stronie krajów, które stawiają czoła terroryzmowi” i „bronią życia i mienia”. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan i premier Kanady Mark Carney również zostali zaproszeni przez Trumpa, a Carney potwierdził swój udział.
Premier Albanii Edi Rama napisał na Facebooku , że Albania została osobiście zaproszona do dołączenia do Zarządu i zostania członkiem założycielem, określając to jako duże międzynarodowe uznanie i oznakę rosnącej pozycji kraju na arenie międzynarodowej.
Następujące państwa potwierdziły swój udział w Radzie Pokoju:
Stany Zjednoczone – Donald Trump (przewodniczący)
Albania
Argentyna
Kanada
Kazachstan
Paragwaj
Uzbekistan
Wietnam
Następujące stany odrzuciły zaproszenie do udziału:
Azerbejdżan
Francja
Dużo mówi lista krajów zaproszonych:
Australia, Austria, Bahrajn, Białoruś, Brazylia, Chiny, Chorwacja, Cypr, Egipt, Finlandia, Niemcy, Grecja, Węgry, Indie, Indonezja, Irlandia, Izrael, Włochy, Japonia, Jordania, Maroko, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Oman, Pakistan,
Polska, Portugalia, Katar, Rumunia, Rosja, Arabia Saudyjska, Singapur, Słowenia
Korea Południowa, Tajlandia, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Zjednoczone Królestwo, Ukraina, Unia Europejska.
Brakuje mi Malty… kanceliści T funta kłaków warci tyle samo jak ci od N…
PAKu; ja bym obu lewic tak cynicznie nie oceniał. Ja widzę różnicę pomiędzy nimi (tak melioratywnie)tylko w dążeniu do skuteczności działania przy bardzo podobnych intencjach. Obie lewice chcą pamiętać o losie tych najbiedniejszych, ale różni ich -moim zdaniem-ocena realności w „mierz siły na zamiary”. Zandberg jedzie po bandzie bez względu na możliwości, a Czarzasty bierze pod uwagę realia. Oczywiście zawsze w każdym działaniu jest jakaś „kuchnia”, gdzie widać szczegóły, o jakie kotlety chodzi i z jakiego mięsa, ale w dzisiejszych czasach Zandberg przypomina mi bardziej idee „Proletariatu”, niż A. Kwaśniewskiego w odczytywaniu obecnej rzeczywistości. Oczywiście mogę się mylić, bo jestem za daleko (geograficznie) od jednego i drugiego
Żona Szymona Hołowni odchodzi z wojska.
Była pilotem myśliwca Mig-29.
Jak te myśliwce rząd przekazał Ukrainie to jakie miała wyjście?
@lemarc
Czyli ONZ maczała palce w tym, z przeproszeniem, bajzlu światowym? Glowa mała, co się dzieje. Czekamy, co odpowiedzą Niemcy i UK
@lemarc. Dla mnie najbardziej symptomatyczny jest brak na liście zaproszonych: Danii, Litwy, Łotwy, Estonii, Mołdowy, Islandii, ale też RPA, Algerii, Libii, obu Kong, Mianmy, Turkmenistanu, Afganistanu, Tadżykistanu, Gruzji, Filipin, Peru, Chile, Nigerii, Columbii , Meksyku – ze względu na wielkość i ważność tych państw.
@pielnia11:
> ja bym obu lewic tak cynicznie nie oceniał.
Nie uważam, że to cyniczne. Raczej smutne.
> różni ich -moim zdaniem-ocena realności w „mierz siły na zamiary”.
To bardziej złożone.
Zauważyłbym, że obie poparły rząd Tuska. Już w trakcie jednak negocjacji koalicyjnych, Razem stwierdziło, że rząd chce ich głosów, ale nie chce realizować ich celów. (Jak posłuchasz wypowiedzi publicznych Zandberga, to brzmi nawet mocniej, gdy relacjonuje co im zaproponowano.) To takie, znowu smutne, ale realistyczne stwierdzenie — jeśli nie dajesz w polityce na coś budżetu, to tego nie zrealizujesz, niezależnie od tego, jak ładne słowa byś przy tym wypowiadał i do ilu konkretów wpisał.
Razem przy tym zdaje sobie sprawę, że mając 5, a teraz 4 osoby poselskie, nie jest istotne w polskiej polityce. To też zresztą część motywu — głosy Razem nie są potrzebne do odsuwania Kaczyńskiego od władzy. Dlatego nastawia się na budowę partii na przyszłość — chodzi o to, by być ponad progiem, a najlepiej mieć z kilkanaście procent (to maksimum, co się wydaje potencjalnie możliwe), tak by być „języczkiem u wagi” i móc wymuszać realizację postulatów na rządzie.
Nie wiem, czy im się uda. Zandberg ze współpracownikami jeździ po Polsce, organizuje struktury regionalne, organizuje spotkania by zbudować poparcie dla partii. („Stał się cud – Zandberg nie zapadł w sen zimowy” — mówią złośliwcy, oceniając wcześniejszą jego działalność.) Nie widać tego obecnie w notowaniach partyjnych — to źle wróży, ale… pracują, a do wyborów trochę czasu jest.
Gdy doszło do rozłamu Razem i koalicji, byłem po stronie koalicji. Teraz jestem po stronie Razem. To jest coraz bardziej surowa ocena strategii rządu, który (oczywiście, przewidywanie i moja opinia) wobec rozszalałej propagandy skrajnej prawicy, wojny hybrydowej Putina, czy Trumpa, walczy o poparcie ludzi, którzy i tak go nie poprą, a osłabia środowiska, które mogłyby go wspierać. A skoro nie da się uniknąć rządów antyeuropejskiej prawicy, to trzeba się przygotować na przetrwanie pod premierem Czarnkiem, czy może Bosakiem.
@PAK
Partia Tuska jednak prowadzi w sondażach, a Razem szoruje po dnie, więc póki co taktyka Tuska się sprawdza.
@mezzo
20 STYCZNIA 2026
22:48
Brak zaproszenia dla Litwy, Łotwy i Estonii? Czyzby błazen juz je traktował jak części Rosji?
Głowa mała, do czego dotarli dziennikarze. Do recenzji pracy doktorskiej Batyra! Recenzentem – prof. dr Dudek. Wprawdzie wysunął całą listę zarzutów merytorycznych i metodologicznych, ale w konkluzji stwierdził, ze wszystko ok i tytuł trzeba dać. Zawsze miałam go za osobnika podejrzanego, podobnie jak Hołownie, dzis mam pewność i co do jednego, i drugiego
@Adam Szostkiewicz:
Nie przekonuje mnie ten argument. Tusk i Zandberg nie startują z tej samej pozycji. Obaj walczą, by ich pozycja się nie pogorszyła po kolejnych wyborach. Sprawdzianem taktyki Tuska będzie to, czy jego ugrupowanie będzie rządziło/współrządziło Polską po roku 2027. Chętnie bym dopisał: że unikniemy polexitu. Sprawdzianem taktyki Zandberga będzie samo utworzenie w parlamencie klubu poselskiego po tych wyborach.
PS.
Żeby było jasne: nie życzę Tuskowi źle — tylko źle oceniam jego strategię. Zbieram też uwagi krytyczne do strategii Zandberga — jest ich mniej, ale są.
@pielnia11
20 stycznia 2026 17:52
Ponawiam prośbę. Cóż takiego lewicowego zrobiło podczas 8lat swoich rządów, w tym 5lat niepodzielnych (mieli swój rząd i prezydenta).
Od razu uprzedzę – wprowadzenie Polski do UE i niezakłócenie wejścia do NATO to nie są wielkie osiągnięcia. ,,Rzeka” nas wtedy tam niosła i tylko dzbany spod znaku Rydzyka i Giertycha chciały ją zawrócić.
Dlatego (neo)liberalowie tak cenią SLD i Millera – z lewicowością NIE MIELI ONI NIC WSPÓLNEGO a literkę ,,L” w swojej nazwie skutecznie przetwarzali w ,,lewiznę”.
PAKu: ja się nie znam na robocie agitacyjnej i nie wiem, ile jest ona warta. Nigdy się tym nie zajmowałem i na wszelką agitację mam uczulenie (negatywne;’ uważam, że ona oddziałuje tylko na ignorantów, ale to moja ocena absolutnie subiektywna). Natomiast jest mi bliska sprawa oceny projektu bilansu finansowego w gospodarce; ile z planowanych przychodów rząd przeznacza na poszczególne cele i jak planuje te kwestie na dalsze lata wraz z prognozą i planem wzrostu gospodarczego.. Tu jest pole do popisu i oceny dla lewicowców: czy rząd wskazuje na wrażliwość społeczną, czy nie. Narzekać, że jest deficyt, czy że jest za mało przeznaczone na określone kierunki potrafi każdy zjadacz chleba (specjalizuje się w tym każda opozycja wraz z K. Nawrockim,, ale nie potrafi wskazać, jak ustawić wzrost gospodarczy, żeby był wyższy, skąd wziąć środki na załatanie tych dziur, bo z pustego i Salomon nie naleje). W tej kwestii widzę duże pole do popisu przez lewicę. I na tym polu Zanberg i jego otoczenie zachowuje się ,jak harcerzyk, a Czarzasty chodzi po ziemi, stąd zawsze popieram Tuska i Czarzastego
@ls42
„Jak te myśliwce rząd przekazał Ukrainie to jakie miała wyjście?”
Złośliwie pisząc : miotłę . Na poważnie to wyszkolenie pilota wojskowego to są grube miliony złotych i gdyby ta pani chciała to na pewno istnieją dużo możliwości wykorzystania jej umiejętności. Ponieważ nie wiemy jakie były główne powody jej odejścia to możemy tylko gdybać. Jeżeli chodzi o Mig-29 to latają one w naszym lotnictwie między innymi dlatego że do tych które posiadaliśmy doszły te przekazane od Niemiec po lotnictwie NRD na początku lat 90 i polscy mechanicy próbują je „łatać” za wszelką cenę i na wszelkie sposoby.
Ta Rada Pokoju, to produkt strategicznej myśli megalomana, politycznego analfabety, narcyza i mitomana. Pomysł tyleż wariacki, co chaotyczny, nieudolny, specyficzny i namolny. Na milę zajeżdża naiwnością, bezczelniactwem i pychą, politycznym mesjanizmem, prężeniem maga muskułów i wyzwalaniem świata od udręki myślenia.
TJJ
@PAK
(…) Gdy doszło do rozłamu Razem i koalicji, byłem po stronie koalicji. Teraz jestem po stronie Razem.(…) To jest coraz bardziej surowa ocena strategii rządu, który walczy o poparcie ludzi, którzy i tak go nie poprą, a osłabia środowiska, które mogłyby go wspierać. A skoro nie da się uniknąć rządów antyeuropejskiej prawicy, to trzeba się przygotować na przetrwanie pod premierem Czarnkiem, czy może Bosakiem”.
Trzy zdania zajeżdżające polityczną dewocją – ekstrawagancją obliczoną wyłącznie na efekt zewnętrzny, tu propagandowy.
I pokrętną logiką zakończoną wyznaniem wiary w Razem jakby to było bóg wie co w obecnej chwili.
#1 – O żesz ty! Popieraj i głosuj na Razem, nie musisz tego zapowiadać, ani się tłumaczyć, no chyba że jesteś aktywistą.
#2 Czasy takie cyklonowe – Harry demoluje Sycylię i południe Włoch – a Donald dopiero się rozkręca i czai do kolejnych uderzeń opętany swoimi obsesjami, że projektowanie zdarzeń na czas dłuższy od tygodnia staje się obarczone nadmiernym ryzykiem niepewności.
# 3 Polska nie przetrwa „pod premierem Cz czy Bo” – nie będzie czego zbierać i naprawiać, a nieco starsi z nas mogą tego nie dożyć dobici zatrutym smrodem faszystowskich klimatów i kolejnych „rozliczeń” – miast politycznego rozumu w czasie patoszaleńców u władzy…
@PAK
strategia Tuska jest wypadkową obecnych realiòw politycznych, w kraju i na świecie, jak na razie skuteczną.
@PAK
strategia Tuska jest wypadkową obecnych realiòw politycznych, w kraju i na świecie, jak na razie skuteczną. Razem uprawia neosocjalistyczną autopromocję, inaczej nie może, bo przeszła do opozycji, ale strategii tu żadnej nie widać.
Się Dzieje ŻONA MARSZAŁKA odbyła ostatni lot Migiem. Chyba do cywila.
Czasy trudne do strawienia i niezrozumiałych szaleństw i szaleńców.
RADA POKOJU ma wykopać ONZ. GŁÓWNYM POWODEM JEST FAKT że nie zostało założone przez TRUMPA! Póki co w tejże R.P. pan Karol musi się uczyć puszczać kółka dymu MUSZĄ BYĆ OWALNE ..prasa pisze straszne rzeczy jak to w White H. Donald mazakiem wypisuje epitety pod portretami kolejnych byłych prezydentów USA…tu KRETYN.. tam IDIOTA ,, Ciekawość budzi jak ocenił osobę i prezydenturę Eisenhovera albo Cartera …
Sławczanie (z godz.10:48): z tą rzeką, to przesadzasz: może lepiej by było, jak byś napisał, że krasnoludki nas wyniosły do UE i NATO, albo, że samo się zrobiło. Zarówno Kwaśniewski, jak i Miller zmierzali w kierunku tzw. społecznej gospodarki rynkowej, coś na wzór Normandii. Oczywiście jest to trudna i daleka droga (liczy się kultura gospodarza społeczeństwa), a w trakcie działania (każdego) jest, jak w klasycznej kuchni, albo przy budowie dowolnego mostu; zawsze coś się zepsuje, albo będzie krzywe, bo tylko ten się nie myli ,kto nic nie robi. Popierałem i popieram program Balcerowicza w całości z uwzględnieniem poprawek Kołodki ,żeby nie tak szybko, bo można dostać zapalenia płuc (bezrobocie) ,zwłaszcza w PGR-ach. Tak te programy w zasadzie realizowali Kwaśniewski i Miller i oczywiście rządy Tuska. Coś na kształt programów skandynawskich i im się + – udało, bo teraz Polska jest tu, gdzie jest. Oczywiście można dyskutować, co do szczegółów, bo w gospodarce i zarządzaniu nic nie jest tak proste, jak drut, ale per saldo zrobili dobrą robotę. Było przy tym trochę nepotyzmu, ale to,co robił PiS z Ziobrą, to kosmos przy domku jednorodzinnym. PiS wszedł do już zbudowanej gospodarki rynkowej i zaczął się ze skutkiem urządzać w grabieniu do siebie. Dzięki Kwaśniewskiemu i Millerowi oraz Tuskowi i Olechowskiemu ,trochę Kołodce jesteśmy tu, gdzie jesteśmy
pielnia11
21 STYCZNIA 2026
16:09
„Tak te programy w zasadzie realizowali Kwaśniewski i Miller i oczywiście rządy Tuska. Coś na kształt programów skandynawskich i im się + – udało, bo teraz Polska jest tu, gdzie jest.”
Niezle mnie rozbawiłeś pisząc że Kwaśniewski, Miller i rządy Tuska realizowali program na wzór programów skandynawskich.
Moim marzeniem było żeby tak się stało, niestety programy naszych polityków (wymienionych) były coś na wzór dzikiego zachodu, czyli Ameryki (niekoniecznie północnej). Gdyby było tak jak sobie wymyśliłeś PiS by nigdy do władzy nie doszedł i o tym trzeba, niestety przypominać, takim jak Ty.
PAK4
21 stycznia 2026
9:39
…nie życzę Tuskowi źle…
Dobrze też nie.
A co za tym idzie i Polsce.
Smutne.
Kalina
21 stycznia 2026
9:28
Głowa mała, do czego dotarli dziennikarze. Do recenzji pracy doktorskiej Batyra! Recenzentem – prof. dr Dudek….
Jaki „uniwersytet”, tacy „uczeni”.
@pielnia11
21 stycznia 2026 16:09
,,Skandynawia”. Rozbawiłeś mnie. Zapewne z punktu widzenia bezkrytycznego wyznawcy ,,pierwszego” Balcerowicza ówczesne działania Kołodki mogą się jawić jako ,,skandynawia” ale absolutnie nią nie były. Kilka milionów ludzi jak tkwiło w pułapce bezrobocia tak tkwiło, pracownicy sektora prywatnego jak byli wydani na pastwę zatrudniających tak byli. Tak ,,Skandynawia” . Potem Balcerowicz dorwał się znowu do władzy i nam tak pięknie schlodził gospodarkę (1997r) a zrobił to w obliczu wchodzącego na rynek pracy potężnego wyżu demograficznego, że doszliśmy do 20% bezrobocia.
Potem piękna ta ,,Skandynawia” umów śmieciowych Millera…
,,Skandynawia”
Pani Jagodo: „jaki „uniwersytet”, tacy „uczeni”. Absolutnie w punkt, absolutna racja. Dudka uwielbia M. Olejnik i go faworyzuje, ale on jest tyle wart,co i Zybertowicz; chorągiewka na dachu; co się lepiej opłaca głosić w danym czasie. Przypomniało mi się z Pascala: Panie profesorze; pisze pan, że bolesna pustka przyprawia pana o niepokój i sprawia ból. Mam pytanie: jak coś pustego może być bolesne? ,a na to Pascal odpowiada: „a nie cierpiał pan nigdy na bóle głowy?”
@Jagoda:
Wierzysz, że Tusk działa dla dobra Polski. Ja mogę nawet założyć, że chce dobrze, tylko że rozumiem jego strategię i wiem dlaczego się nie powiedzie. Ogniki nadziei pokładam więc tylko w tym, że może jakiś czarny łabędź, zatrzyma pochód wrogów demokracji, bo nie w celowym działaniu naszych polityków.
Sławczanie: napisałeś, że ja cię rozbawiłem, więc ja cię informuję, że twoim wpisem to ty mnie bardzo rozbawiłeś, bo nie bierzesz tego pod uwagę, że:
1. istnieje od początku ludzkości coś takiego, jak prawo popytu i podaży; kązda nierównowaga prowadzi do nadużyć. Jak Balcerowicz wprowadził pieniądz realny i ceny realne, to był absolutny szok (ja też mocno to wtedy odczułem)
2 Nie jest przecież winą Balcerowicza,że była wtedy eksplozja wyżu demograficznego.
3.Były i są do dzisiaj dyskusje, czy należało to robić tak, jak Balcerowicz, czy wolniej i do dzisiaj nikt tego autorytatywnie nie rozstrzygnął, choć łatwo być mądrym po szkodzie i to jest najlepszy dowód, że Balcerowicz zrobił dobrą robotę.
4.Polska zrobiła to pierwsza wśród demoludów, czyli nikt nie miał dokładnej recepty.
5.Polska była wtedy najbiedniejszym krajem wśród demoludów, a dzięki tamtej rewolucji jest obecnie prawie na poziomie Czech.
Oczywiście ponarzekać sobie można. Ja też wtedy narzekałem. Niestety manna z nieba leciała tylko w legendach. Oczywiście nie byłem i nie jestem adwokatem Balcerowicza , ale przyzwoitość nakazuje patrzeć obiektywnie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności .Moim zdaniem największą zasługą Balcerowicza było i jest to, że w krótkim czasie nauczył Polaków o co chodzi w gospodarce rynkowej
@ pielnia11 22 stycznia 2026 9:35
cyt: „3.Były i są do dzisiaj dyskusje, czy należało to robić tak, jak Balcerowicz, czy wolniej i do dzisiaj nikt tego autorytatywnie nie rozstrzygnął,……”
Jednoznacznie rozstrzygnęła to obserwacja dalszych poczynań naszych polityków wszystkich opcji!
Do dziś mielibyśmy i PGRy i kopalnie wraz z hutami, stocznie mające własne świniarnie, oraz mielibyśmy inflację liczoną w tysiącach procent i zarobki rzędu dwudziestu kilku dolarów w przeliczeniu… A biorąc pod uwagę dekapitalizację WSZYSTKIEGO, mielibyśmy pewnie gospodarkę zbliżoną do północnokoreańskiej.
Rozumiem dywagacje i problemy związane z publiczną służbą zdrowia, bo nikomu nie udało się tego zorganizować optymalnie, ale KRUS, fundusze okołokościelne, Spółdzielnie Mieszkaniowe, szkolnictwo i parę innych dinozaurów minionej epoki pokazują, że metoda małych kroków i przerzucanie się gorącym kartoflem to wieczne dreptanie w kółko.
Balcerowicza, jak i wszystkie minione wydarzenia łatwo krytykować wiedząc już „co było potem” – Balcerowicz tego nie wiedział, mógł jedynie trafniej lub mniej trafnie modelować….
@pielnia11
22 stycznia 2026
9:35
@Slawczan
Moim zdaniem największą zasługą Balcerowicza było i jest to, że w krótkim czasie nauczył Polaków o co chodzi w gospodarce rynkowej
To nauczanie widze troche inaczej. Wtedy nie bylo czasu aby kogos czegos uczyc. Czy dyskutowac jaka gospodarke rynowy wprowadzic (Manchester czy Skandynawia czy jeszcze cos innego).
Zgadzam sie, ze wtedy nawet nie bylo od kogo sie uczyc. Trzeba bylo dzialac natychmiast i na rympal. A kraje, ktore za dlugo czekaly (np. Rumunia, Bulgaria) ponosza do dzisiaj konsekwence tego bledu.
Zgadzam sie rowniez, ze wytykanie dzisiaj bledow Balcerelowiczowi, jest bezsensowne. No, chyba, ze sie ma akademicki zamiar wyciagania wnioskow na przyszlosc. Czyli przedstawiac/rozwijac lepsze programe na przyszle przebudowy gospodarek i spoleczenstw (np. Rosja, Wenezuela, Palestyna itd.). W Polsce historii sie juz nie ulepszy 😉
@dino
🙂