Garstka tyranów
Żeby odzyskać minimum wiarygodności, PiS musi się wytłumaczyć z dwu rzeczy: czemu popiera skrajną prawicę, choć sam przedstawia się jako patriotyczne centrum, i czemu nie potępia ataków Trumpa na papieża Leona, choć na co dzień przedstawia się jako partia broniąca katolickiej tożsamości większości Polaków, Kościoła i „cywilizacji chrześcijańskiej”.