Bitwa trybunalska
Sześcioro sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowanie w Sejmie „wobec” prezydenta. Zgadzam się z prof. Matczakiem, że szkoda czasu na dyskusje i interpretacje dotyczące tego przyimka.
Wciska nam je prawica, by zakryć sedno sprawy: ślubowanie prezydent miał przyjąć bezwarunkowo. Nie zrobił tego, bo chce utrzymać kontrolę PiS nad tą kluczową instytucją w demokratycznym państwie prawa, którym Polska wciąż jest według konstytucji. Nie o prawo tu chodzi Nawrockiemu, tylko o poszerzenie pola walki politycznej z Tuskiem.
Chodzi mu też o to, by nie dopuścić do odjęcia immunitetu Święczkowskiemu, któremu będzie wtedy można postawić zarzuty w sprawie wykorzystywania Pegasusa do bezprawnej inwigilacji osób uznanych przez ówczesną władzę za jej przeciwników.
Przed Sejmem kluby „Gazety Polskiej” urządziły podczas ceremonii ślubowania manifestację sprzeciwu wobec niej. Zebrali się też jej zwolennicy. To dowód, że sprawa, wydawałoby się, czysto formalna stała się czysto polityczna.
Ekipa Nawrockiego, przybudówka prawicy, zaostrza kryzys ustrojowy. Zaostrza go ze swej strony Hołownia, strasząc perspektywą dwóch Trybunałów Konstytucyjnych: pisowskiego i tego, w którym powinna się znaleźć także szóstka, która złożyła ślubowanie w czwartek w Sejmie. Kilkaset prawicowych manifestantów to ułamek elektoratu, obrońcy prawidłowo wybranych też się stawili i też w niepokaźnej liczbie.
Lecz gra polityczna toczy się nad ich głowami. Hołownia załamuje ręce nad chaosem we władzy sądowniczej, ale sam się do niego przyczynił, kiedy w kampanii prezydenckiej swymi atakami na Trzaskowskiego pomógł Nawrockiemu.
Objęcie urzędu prezydenta Polski przez Nawrockiego oznaczało zablokowanie przywrócenia wymiaru sprawiedliwości w kształcie konstytucyjnym. Naprawa mogłaby się zacząć, gdyby prezydentem został Trzaskowski. Tę prostą prawdę rozumie znaczna część społeczeństwa, polityków i mediów, a na pewno znakomita większość prawników. „Dwójpaństwo”, które budował Kaczyński z Ziobrą, nie zostało dokończone, ale okazało się na tyle silne, że mamy pat ustrojowy i rosnącą trumpizację polityki. Demokratyczne państwo prawa niebezpiecznie się kurczy.
Nie może być dwu Trybunałów ani dwu państw polskich, prezydenckiego i konstytucyjnego. Skoro Nawrocki nie potrafi i nie chce współpracować z rządem, nie wykonuje swych obowiązków i przekracza swoje uprawnienia, a mimo to ma poparcie połowy obywateli, to jak stawić mu czoła? Jak bronić porządku konstytucyjnego, gdy ekipa Nawrockiego jawnie go depcze i dorabia do tego łże-uzasadnienia? Tak destrukcyjnej kohabitacji jeszcze nie było.
Komentarze
Dzisiaj moją uwagę przyciągnęły dwa wydarzenia.
Po pierwsze odetkany został Trybunał Konstytucyjny skoro wybrani sędziowie złożyli ślubowanie narodowi w siedzibie sejmu i jest już komplet potrzebny do orzekania. Prezydent osobiście się w sejmie nie pojawił pomimo zaproszenia, ale wcześniej nie dopełnił swoich obowiązków zwlekając z przyjęciem ślubowania czterech sędziów wybranych do TK przez sejm i przekroczył swoje uprawnienia dokonując selekcji, która w narodzie źle się kojarzy tym co pamiętają II WŚ.
Po drugie zapycha się wprowadzony system kaucyjny. Część urządzeń dotychczas nie działa, inne działają okresowo, a sprzedawcy mają ręce pełne roboty przy zwrotach tradycyjnych, związanych jednakże ze składowaniem opakowań i wypłacie należności. Rekordzista oddał 1095 zwrotnych butelek oraz puszek, za co otrzymał ponad pięćset polskich złotych. Co z tym ma zrobić sprzedawca?
Wdrożenie systemu kaucyjnego to wydatek 40 miliardów złotych szacowany do 2034 roku, a same wydatki inwestycyjne na zakup zwrotomatów to 14 miliardów złotych.
To co się dzisiaj wydarzyło ma znaczenie historyczne. I nie chodzi tylko o przyszłe podręczniki prawa. Ogłaszam, że 9 kwietnia skończył się w Polsce „imposybilizm prawny” w stosunku do łamiących konstytuuję, który wprowadził jak zwykle przewrotnie, autor tego określenia. To dopiero początek, ale napawa nadzieją, którą muszę przyznać, już straciłem.
Kluczową sprawą powinna być dyspozycyjna policja państwowa, którą należy posługiwać się przy przywracaniu porządku prawnego. Państwo prawa, a raczej to, co z niego zostało po rządach PiS, nie powinno się kurczyć, tylko rozszerzać. Nawet „siłom i godnościom osobistom”. Przypominam, że czasu jest coraz mniej, a wysłuchiwanie „argumentów” hałastry belwederskiej nie powinno mieć w ogóle miejsca
Niestety, zaistniał i będzie trwał ewidentny paraliż Trybunału Konstytucyjnego.
Są w nim dwie kategorie sędziów. Zaprzysiężeni dzisiaj, którzy zapewne nie będą wyznaczani do rozpoznawania spraw, a być może nie zostaną im nawet przydzielone pokoje do pracy i dotychczasowi ( z dublerami ), których orzeczeń władza nie uznaje.
Powstał zatem Trybunał widmo, pośmiewisko, bez możliwości działania. Pytanie. Ile taka farsa będzie trwała i po co.
Nad Hołownią spuśćmy litościwą zasłonę milczenia; miał swoje 5 minut po wyborach i zdecydował się na domówkę z Bielanem.
Z punktu widzenia szarego człowieka, którego Trybunał Konstytucyjny ma bronić, ślubowanie jest oficjalnym wyrażeniem woli działania zgodnego z istotą powołania – w tym wypadku sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Przyrzeczenie owo zostało sformułowane (słyszałem i potwierdzam jako jednoosobowa emanacja suwerena) w konsekwencji jest skuteczne (kto ma wątpliwości może przekonać się osobiście odnajdując materiały ogólnie dostępne w sieci).
Nie wiem czy pomysł groźby, że: „jeżeli sędziowie złożą ślubowanie w innej formie niż w pałacu prezydenckim to zrzekną się automatycznie urzędu” wyszedł od min. Boguckiego i potem został zaakceptowany przez PiS jako „przekaz dnia”. Przecież to stwierdzenie mocno kompromitujące Boguckiego (podobno -o zgrozo- alter kandydata na premiera) jako prawnika.
Prezes Iustitia Przymusiński stwierdził, że równie dobrze by można „odwołać prezydenta z urzędu gdyż nie dopełnił swoich obowiązków”!
(cytaty niedokładne ale oddające sens)
To ile trzeba głosów do ogłoszenia referendum w sprawie potencjalnego odesłania tymczasowego mieszkańca pałacu prezydenckiego na trybuny?
@ ls42
9 kwietnia 2026
16:36
Systemy kaucyjne działają w państwach Europy zachodniej od lat , może sprawdzić jak są one zorganizowane i powtórzyć te dobre rozwiązania w PL..? Jest nadzieja , że dzieki temu systemowi zmiejszy się liczba plastiku i butelek w polskich lasach i przydrożnych rowach..?
Podobno ten „prezes” TK z nadwagą nie uznał ślubowania sędziów:))) Zdaje się, że jego wybór w świetle wielokrotnie łamanego prawa jest nieważny, a jego immunitet wobec powyższego – również. Więc chyba można go ładnie poprosić o opuszczenie sali?
Jako stary obywatel jestem zdania, że urzędnicy powinni sprawy do nich należące załatwiać niezwłocznie, czyli bez zbędnej zwłoki, czyli natychmiast po dacie wpływu.
Nie należy zwlekać, a ta sprawa z przyjęciem ślubowania od sędziów TK wybranych przez polski sejm była najprostsza z możliwych z jakimi polski prezydent miał dotychczas do czynienia.
Robienie z tak prostej czynności kwadratowych jaj nie wypada, nie uchodzi.
Piszę to z prostego powodu. Mój poprzedni wpis dotyczacy tej kwestii został natychmiast przez usłużnych wygumkowany, a przecież chodziło tylko o proste odniesienie się do prostej urzędniczej czynności, nie wymagającej żadnych umiejętności poza osobistym zajęciem miejsca w sali pałacowej (lub w sejmie) przez obywatela Karola Nawrockiego, zajmującego obecnie fotel prezydenta
My tu sobie o prawie ze codziennych problemach politycznych nad Wisła podczas gdy nad Balatonem w niedziele ma dojsc do rzeczywistej próby sił. Idzie o wysiudanie z urzędu cztero-kadencyjnego już Wiktora Orbana.
Orban nie planuje łatwego odejścia z urzędu. To by przeczyło jego zręczności w rządzeniu państwem. On założył ze obecny układ sił na Węgrzech jeszcze nie dojrzał do zmiany na najwyższym stołku. Dlatego założył ze wybory w niedziele wcale nie muszą oznaczać jego utraty władzy. Czy mu się znowu uda to co zaplanował? Zobaczymy za kilka dni.
W życiu bym nie przypuściła, że były polityk PZPR, jakim jest marszałek Czarzasty, stanie się moim idolem:))) Tak powinien mówić i postępować polityk. Brawo.
PiSowcy traktują społeczeństwo polskie jako zbiór Pawlaków, którzy rozumieją prawo i sądownictwo po swojemu. Stąd wynika podejście PiSu do społeczeństwa, do świadomości Pawlaków – proste, jednowymiarowe zerojedynkowe oceny państwa, prawa i sprawiedliwości, stawiające na rzekomą swoją (PiSu) sprawczość, opiekuńczość i hojność, co pozwoliło PiSowi przyciągać do siebie masy nieświadome tego co się kryje za propagandą populistów – krzykliwą, bezładną, dęta, superkłamliwą lecz odbieraną przez pawlakową część społeczeństwa jako sprawiedliwy osąd, słuszne potępienie, słuszne wykluczenie, słuszne oburzenie, a w tym oczywisty patriotyzm i prawidłowe trzymanie z Kościołem rozumianym przez masy jako ekspozytura Boga na Ziemi.
TJ
Ujawniają się coraz śmielej w mediach śmierdzące mendy z kurnika gangusa… odsłaniają swój pisdny chów.
Jeden z nich, w swych codziennych propagatkach prezentuje poziom kancelisty pseudointelektualisty, a jego wypowiedzi i argumentacje przypominają bełkot mendy Bąkiewicza o konstytucjonalizmie.
Mówią, że podobny do Trockiego przed śmiercią zadaną czekanem w potylicę w Meksyku przez kremlowskiego agenta Stalina.
Nawiasem mówiąc świątkowscy, manowskie… nie lepsze.
Prawnicy z kancelarii prezydenta nie widzą różnicy miedzy kompetencjami prezydenta a zadaniami i obowiązkami prezydenta. Ogarnął ich jakiś prawniczy daltonizm. Kancelaria zatrudnia wielu prawników. Szef kancelarii też jest prawnikiem. Pytanie jest takie: za co oni wszyscy biorą pieniądze?
Teraz tylko obowiązuje pytanie gdzie byłeś panie Nawrocki o godz 12’30 , że musieli reprezentować Marszałkowie twój Urząd,dlaczego nie dostąpiłem tego zaszczytu zaprzysiężenia sędziów.
Nagłówki gazet powinny takie być. Przecież naród ci za to zapłacił a ty pokazałeś tylko jak marnym jesteś człowiekiem i urzędnikiem
Ps.chyba jest wam wstyd panowie Hołownia i Zandberg
i pani Bieljat,czy jeszcze jeszcze nie?
@krzyś53
Ależ Trump też ma bandę prawników do usług. Ich zadaniem, jak u Nawrockiego, jest uzasadniać przed wyborcami, że to nie ich pracodawca łamie prawo, tylko na odwrót -opozycjoniści wszelkiego rodzaju, na czele z prawnikami, którzy mają przeciwne zdanie, niż Trump czy Nawrocki. Obaj nie są prawnikami, więc ktoś im musi pomagać w tych gierkach. Sypać przed mediami paragrafami, zbijać kontrparagrafy i kontropinie, potęgować mętlik w głowach biednych obywateli, czyli zaciemniać sedno sporu i niewygodną prawdę, a w końcu grozić niepokornym sankcjami karnymi. Jak taki prawnik pomaga, to mu płacą, jak nie daje rady, to go wywalają, jak DT ostatnio Pamelę Bondi. O ile w USA prawnicy, ci najzdolniejsi oraz ci z najmiększymi kręgosłupami, mogą robić zawrotne kariery, o tyle w ubogiej Polsce takich prawników motywuje raczej ideologia i celebryctwo w mediach. Za plecami KN stoją np. Prawnicy z Ordo Iuris, ultrakonserwatywnej kancelarii prawniczej powiązanej z amerykańskimi ,,narodowymi chrześcijanami’’ typu J.D. Vance’a.pomagają skrajnej prawicy od Potomaku przez Wisłę i Dunaj po Moskwę. Wespół z magnatami big techu typu Thielego dążą do zmianu ustroju państwa przy założeniu, że demokracja jest balastem utrudniającym robienie fortun prywatnych i interesów globalnych ponad wszelkimi różnicami politycznymi,np.z Rosją czy innymi satrapiami. To jest zmiana paradygmatu, odrzucenie całego etosu i porządku zachodniego działającego od 1945 r. na rzecz ,,nowego, wspaniałego świata’’, w którym liczy się siła i chciwość maskowana obroną wolności i cywilizacji chrześcijańskiej.
W wojnie podjazdowej z rusko- madziarskim najazdem pod pomarańczowym buńczukiem, Czarzasty radzi sobie niczym hetman Czarniecki.
Taktyka przy,,,ol – odskocz – zobacz co robi przeciwnik i przy…ol drugi raz, przynosi rezultaty.
Gdyby taki łomot zgotował im pieczeniarz Hołownia, sędziowie składaliby przysięgę wobec Trzaskowskiego. Maskowana pewność siebie, zdradza przestraszone gęby pisowców – lemingi mają zęby i w kupie mogą zagryźć wyjącą Godzillę.
Koalicja , o ile jeszcze istnieje, musi zrozumieć, że przestępcę sprowadza się do parteru i zakłada kajdanki. Zegar rozliczeń musi przyspieszyć, Godzillę trzeba osaczyć i zneutralizować,
Upadek Państwa zaczął się od przejęcia Trybunału przez pisowską czerń, jest późno , ale pojawiła się nadzieja na zdobycie najważniejszego przyczółka, jeżeli wielka trójka Czarzasty,Tusk, Sikorski tego nie dokona, w Warszawie będzie Budapeszt
@chandra
Sęk w tym, że ,,wielka tròjka’’ wybrała drogę konstytucyjnego legalizmu w sporze politycznym z opozycją, czyli wyrzeczenia się metod siłowych, bo są nieskuteczne w tak podzielonym społeczeństwie. Mogą jedynie pomóc skrajnej prawicy w jej propagandzie o ,,pełzającym zamachu stanu’’. Policji a tym bardziej armii żaden szczery obrońca konstytucji nie moźe do tego sporu mieszać, pròbujà tego jedynie autorytaryści i faszyści
@Adam Szostkiewicz
10 KWIETNIA 2026
8:07
Do rozwiazania quasi-siłowego w stosunku do sabotazystów i dywersantów nawiazywał bodaj prof. Rychard, ktory nie jest, o ile mi wiadomo, ani autorytarysta, ani faszysta, a jedynie broni konstytucji i porzadku prawnego. Racje ma również marszałek Czarzasty, ktory zdecydowal się przechodzic do porzadku dziennego nad pomyjami pseudo-prawnymi, wylewajacymi się z Belwederu. Co do skutecznosci metod – dywagacje prawne moga byc skuteczne w społeczeństwie wykształconym i swiatłym, choć podzielonym. Mierzwe stawia sie wobec faktow dokonanych, co udowodnił PiS wywracajac w Polsce porzadek prawny
Wysokie uznanie dla Marszałka Sejmu. Każdorazowo słucham jego wypowiedzi, oczekując ich więcej. To jest chyba nr 1 w polskiej polityce. Tak trzymać.
Holownia dał nam na wiele lat Nawrockiego, co trudno mu wybaczyć. Nie chcę go więcej widzieć w polityce. Mamy przez niego to co mamy w Belwederze, a mogło być przecież zupełnie inaczej.
Dołączam do „braw kaliny”. Dokładnie te same odczucia. Też nie przepadałem za Czarzastym a okazuje się przedłużeniem wspaniałego Cimoszewicza. Niestety ten obecny kibolski „doradca”, pomiotło piekieł – jest zręczny, diabelsko sprawny i podły prawie jak kaczor. A to już przecież zdawało się niemożliwe…
@Adam Szostkiewicz
Rzeczpospolita Polska jest ofiarą wewnętrznej agresji, dokonanej przez legalną partię, kierowaną przez wrogie mocarstwo za pomocą agentów umocowanych w najważniejszych instytucjach.
Pomimo zmiany rządu, obca agentura skutecznie wykorzystała narzędzia chroniące ją przed wymiarem sprawiedliwości – immunitety poselskie i sędziowskie.
Sąd Najwyższy i Trybunał Konstytucyjny i Trybunał Stanu nie wykonują swoich funkcji.
W związku z postępującą dezintegracja Państwa, Rząd Rzeczpospolitej może sięgnąć po środki nadzwyczajne przewidziane w konstytucji RP- Rozdział XI Stany Nadzwyczajne Art, od 228 do 234.
Od czasu przejęcia władzy w 2023 roku przez obóz demokratyczny w Polsce Trybunał Konstytucyjny stracił na znaczeniu bowiem jego wyroki nie były publikowane. Zmalała też liczba rozpatrywanych przez TK spraw, gdyż obywatele przestali mieć zaufanie do tego organu władzy sądowniczej.
Być może stan ten nie uległ by zmianie i TK pozostałby na uboczu krajowej polityki, gdyby nie oportunizm prezydenta Karola Nawrockiego co wcielił się w wetomat i utrudnia działania legislacyjne rządu Donalda Tuska.
Czy obecna inicjatywa rządu związana z wyborem sześciu sędziów TK została zaplanowana poprawnie z szansą na powodzenie? Uklad sił w TK nawet po wypełnieniu składu (15 sędziów) nie byłby krokiem rewolucyjnym, bowiem stanowisko prezesa TK i przewaga starego składu sędziów niewiele w istocie zmieniała.
Tak czy siak rządzi tam prezes, a zmiana na tym stanowisku przy obecnym prezydencie byłaby trudna do przeprowadzenia.
Mowi się wprawdzie o zarzutach prokuratorskich za wcześniejsze działania BŚ, ale jak widzimy organy sprawiedliwości działają ostrożnie i się nie spieszą.
Szansa na zmiany w TK istnieje hipotetycznie, ale czas płynie i trzeba czekać. Tymczasem jest wiele innych problemów z którymi rząd musi się mierzyć. Każdego dnia mogą być niespodzianki
Zostawmy na chwilkę na boku mendy boguckie i tę świniarnię, która aż do wybicia do nogi, nie da nikomu z głową na miejscu i z mózgiem spokoju…
Spójrzmy na inne pisdne ryje, by zaznały satysfakcji i ich sprawki, bo zasługują na odpowiednie potraktowanie.
<"Węgry to polityczne laboratorium, w którym przeprowadzono eksperyment "nieliberalnej demokracji". Johan Norberg, szwedzki historyk idei, publicysta i senior fellow waszyngtońskiego Cato Institute, analizuje 16 lat rządów Fideszu i ich konsekwencje dla tamtejszej gospodarki, demokracji i społeczeństwa".
https://wydarzenia.interia.pl/interia-blizej-swiata/news-the-washington-post-wegry-to-laboratorium-nieliberalnego-nac,nId,23324572
I tam wybiera się na weekend gromadka pisdzielców – największych cwaniaków wśród ichniejszych głąbów – z Wójcikiem, Goskiem i resztą zdradziecczyzny – by przeżywać i modlić się za zwycięstwo wieloletniego szpiega i agenta putina.
W programie wycieczki spotkanie ze złodziejami i zdrajcami niejakim Ziobrą Romanowskim, którzy jako współpracownicy służb Putina zadyndają na belce po wyroku Trybunału i zmianie prawa w kwestii zbrodni stanu – przecież nie może tak być by takie szmaciska uszły z życiem.
Polecany tekst Norberga kończy się słowami:
"(…) Po 16 latach funkcjonowania jako laboratorium postliberalnego nacjonalizmu wynik węgierskiego eksperymentu jest jednoznaczny: usunięcie instytucjonalnych ograniczeń władzy w imię wielkich wizji dobra wspólnego uwalnia najniższe, najbardziej przyziemne dążenia do zysku i korupcji.
Jak mówi Pismo Święte, które Orban tak chętnie cytuje: „Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo„.
@chandra
To decyzja, której ta koalicja nie podejmie.
@Adam Szostkiewicz
10 kwietnia 2026
23:02
@chandra
To decyzja [stan nadzwyczajny], której ta koalicja nie podejmie.
I ma na to smiertelnie powazne argumenty! Bo to moze doprowadzic do kompletnego paralizu instytucji i panstwa. A moze nawet do wojny domowej.
A wtedy roSSyjska armia moze raczej bez problemow i w mudurach defiladowych wejsc do Warszawy i ustanowic sobie spolegliwy rzad 🙁
@Red. Szostkiewicz
I bardzo niedobrze. Nie wiem, dlaczego tak ma się stać.
Adam Szostkiewicz
10 kwietnia 2026
23:02
To decyzja, której ta koalicja nie podejmie.
Wobec tego podejmie ją, bez wahania, katobolszewia. Putin, Trump, AfD i Watykan zrobią wszystko, żeby pomóc im odzyskać władzę.
Nie będą brać jeńców. Nie będzie żadnego zmiłuj.
A wtedy.
Ludzie w moim wieku postarają się jakoś dotrwać do naturalnego końca.
Ci którzy nie mają jeszcze w życiu z górki powinni wreszcie sobie uświadomić , że taka „polskość” to ciężka choroba, z której należy się leczyć.
I jak najszybciej otrzepać pył z butów, wyemigrować, przeciąć toksyczną pępowinę.
Nie oddać w jej obronie nawet złamanego paznokcia.
Nieubłaganie zbliża się moment, w którym rozstrzygnie się decydująca bitwa, o której tak proroczo pisał Jacek Dehnel:
https://krytycznymokiem.blogspot.com/2019/07/ale-z-naszymi-umarymi-jacek-dehnel.html
Albo staniemy WSZYSCY, jako strona demokratyczna, jak to pokazał Marszałek Czarzasty, i zatrzymamy ten „trupi pochód”, albo nas w tych trumnach zabetonują na nie dający się przewidzieć czas.
@mfizyk
Zawsze rosyjska armia może to zrobić i nie ma co porównywać obecnych prób reformy państwa z tymi z 1791
@metaxa
Co Pan wypisuje za paskudztwa. Jakie dyndanie, jakie ujście z życiem…Co innego wziąć łobuzów twardą ręką, a co innego ich mordowac:(((
Czy ktoś z Państwa blogowiczów, a może Szanowny Gospodarz, wiedzą dlaczego TVN24 zaprasza na nawalankę do programu: „Fakty po faktach” tego kretyna-Wawera z Konfederacji?. Przecież on nie ma nic sensownego do powiedzenia, poza tupetem i dobrym samopoczuciem. Dlaczego np. taki Marciniak nie zapyta Wawera, który jest totalnie krytykiem obecności Polski w UE, a właściwie idei zbudowania silnej UE, jak ta cała Konfederacja wyobraża sobie istnienie Polski po wyjściu z UE? Czy dobrowolnie ogłosi się republiką ZSRR?, no bo przecież nikt rozsądny nie powie, że samotna Polska da sobie radę w skłóconym świecie?. Tak w ogóle może ja mam pecha, ale w tej całej Konfederacji (osób prezentowanych w mediach-TVN i TVP) nie dostrzegłem ani jednego racjonalnie i pragmatycznie myślącego osobnika. Zachowują się ,niczym Samobrona Leppera, co uchodziło Leperowi, a przecież nie powinno uchodzić ludziom z Konfederacji, bo było nie było jest tam paru facetów z wyższym wykształceniem. Ten prymitywny populizm i ekonomia podwórkowa- może dobre ,jako teatr groteski, ale nie na obecne czasy
@pielnia
Nie wiem, dlaczego szykanowana przez PiS TVN zaprasza sympatyków poleksitu, ani dlaczego TVP Info zaprasza Suskiego. Być może chodzi o pluralizm, być może to partie wyznaczają swych przedstawicieli w politycznych talk-shows. Ale wiem, że to strata czasu, chyba że ktoś lubi oglądać, jak się tacy delegaci do mediów kompromitują na oczach widowni. Osobiście nie szukam takich dreszczy emocjonalnych, więc tych występów po prostu nie oglądam. Interesują mnie tylko newsy i komentarze ludzi, których uważam za wiarygodnych, więc wartych posłuchania.
Doniesienie „Do Rzeczy”:
„Korwin-Mikke opublikował wpis, w którym stwierdził, że „w normalnym kraju, w przypadku takiego burdelu i paraliżu konstytucyjnego, wojsko już dawno byłoby na ulicach i robiłoby porządek”. Następnie dodał, że „nie żyjemy w normalnym kraju”. (…)
W kolejnym wpisie Korwin-Mikke powrócił do tematu. „Ależ wojsko nie ma nic robić z ludżmi! Ma internować, jak w ChRL 1981, Bandę Czworga: (Kaczyński, Tusk, Kosiniak-Kamysz i Pawlak, Czarzasty i Kwaśniewski) i czołówkę tych 4 partyj. Koniec złodziei i agentów od Okrągłego Stołu! Ludzie by ozłocili armię, wiwatom nie byłoby końca. Czy nie rozumiecie, że ludzie głosują na Tuska TYLKO dlatego, że nienawidzą Kaczyńskiego – i odwrotnie. Bo uważają, że tylko Kaczyński może usunąć Tuska – i tylko Tusk może usunąć Kaczyńskiego!” – napisał były poseł.”
Nie lekcewazyłabym takich wpisów, zwłaszcza, ze przytacza je „Do Rzeczy”
@Kalina
11 kwietnia 2026
10:18
Zawsze rosyjska armia może to zrobić
Ale po co podawac im to na tacy!? Kto z sojusznikow przyjdzie na pomoc i ktorym uczestnikom w wojnie domowej? Beda sie dlugo zastanawiac czy ratowanie panstwa, ktore sie samo „zaoralo” ma wogole sens. A w miedzyczasie roSSjanie beda w Warszawie i bedzie „po ptokach” 🙁
do pielnia 11
Szanowny Panie
Marciniak to narcyz
Facet niereformowany
Najlepiej się czuje jak sam sobie zadaje pytania i sam na nie odpowiada.
Nie wyciągnął żadnych wniosków po wywiadzie z ks. Kardynałem Rysiem, który
po lawinie pytań ks. Kardynał westchną i powiedział „jak tu odpowiadać skoro zadano naraz co najmniej 10 pytań”
Proszę się nie dziwić ,że zaprasza takich „geniuszy” jak poseł Wawer
Gdyby zaprosił np. Pana Profesora Zolla to by się okazało, że po kilku głupawych pytań , jako dziennikarz, to miernota .
Proszę popatrzeć na Panią Olejnik. Lata świetności bezpowrotnie minęły, chociaż się gubi, zapomina, plączą się jej nazwiska i daty, ale program prowadzi.
Czy to nawyk ,czy niepochamowana rządza zaistnienia
A co do Pana politruka Boguckiego. Pewne cechy charakteru wypija się z mlekiem Matki. Proszę mi wierzyć. Wiem co piszę.
Adam Szostkiewicz
10 KWIETNIA 2026
8:07
Terminu „pełzający zamach stanu”, używał Mitterrand przez lata definiując prezydenturę de Gaulle’a, a dokładnie permanentny zamach stanu „ Le coup d’état permanent” to tytuł jego książki.
I po latach wygrał wybory, dzięki zdradzie Chirac a , który w drugiej turze w ‚81 kazał głosować na Mitterranda , aby dokonać egzekucji politycznej VGE i stać się liderem opozycji Poczekał 14 lat i też został wybrany. Aby nic nie robić. Leniwy król jak Mérovingiens. Ta polityczne kuchnia, gdzie nie ma ideałów i interesu państwa , a jedynie partykularne interesy egotycznych polityków przypomina nieco krajobraz nad Wisłą
@Kalina
11 kwietnia 2026 10:21
Pisze pani „wziąć łobuzów twardą ręką” – koń by się uśmiał, przecież od kilkunastu lat albo i więcej bierzemy pisdzielców – praktyków orbanowskiej „demokracji nieliberalnej ” – „twardą ręką”… i co mamy … kolejnych debili prezydentami, brak Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego (sprywatyzowane), zanikanie instytucji demokratycznych – wszystko upartyjnione i hołotę na długiej fali. Oraz realne zagrożenie zapaścią gospodarczą i społeczną (gospodarka nie innowacyjna, szpitalnictwo, edukacja, emerytury…).
MAGA z regularnymi kretynami u władzy odsłoniła to czego ślepcy nie widzieli i nie widzą…
„Wystarczy, że wygramy raz, ale porządnie” – mówią przyszli dyktatorzy„postliberalnego nacjonalizmu” a u nas katobolszewii
„Projekt ten rozpoczął się w 2010 roku, gdy Fidesz zwyciężył większością dwóch trzecich głosów, co dało mu możliwość zmiany konstytucji. Jak ujął to Orban przed dojściem do władzy: „Wystarczy, że wygramy raz, ale porządnie„.
Od tego czasu z dumą mówił o swojej ambicji zbudowania „państwa nieliberalnego”, wskazując jako wzorce takie kraje jak Rosja i Chiny.
——————————————————————————————————
Rosja: definicja zdrady: „Pomoc obcemu państwu w działaniach przeciwko bezpieczeństwu Federacji Rosyjskiej” – szeroka definicja (możliwa interpretacja polityczna); kara śmierci: formalnie tak, ale moratorium.
Chiny – „Zagrożenie bezpieczeństwu państwa”, „działania podważające władzę”, szpiegostwo; definicja bardzo szeroka; kara śmierci: tak, wykonywana.
—————————————————————————————————
I tak też uczynił. Aby usunąć mechanizmy kontroli i równowagi ograniczające władzę Orbana, Fidesz przeorał system sądownictwa i instytucje państwowe. Zmuszono wielu sędziów do przejścia na emeryturę, a trybunał konstytucyjny obsadzono lojalistami. Kluczowe instytucje przejęli partyjni nominaci powoływani na wyjątkowo długie kadencje, co zapewniało wpływy wykraczające daleko poza pojedynczy cykl wyborczy, a prawo wyborcze zmieniono tak, by utrudnić działanie opozycji.
W 2013 roku, gdy media i aparat państwowy znalazły się już pod ścisłą kontrolą Fideszu, rozpoczął się proces przejmowania społeczeństwa obywatelskiego.
Węgierski bank centralny przekazał rządowi około 900 milionów euro na utworzenie sieci formalnie niezależnych fundacji finansujących instytuty i środowiska sprzyjające Orbanowi.
W 2021 roku rząd jeszcze bardziej umocnił swoją pozycję, przekazując uniwersytety, przedsiębiorstwa i aktywa warte miliardy do „fundacji interesu publicznego” kontrolowanych przez swoich sojuszników, wyłączając tę równoległą strukturę władzy spod demokratycznej kontroli”.
Skąd my to znamy!!!
Jeśli tych groźnych kleptokratów kroczących po resztę i wprowadzenie twardej despotii pod krzyżem nazywa pani „łobuzami”… to gratuluję wyczucia sytuacji.
Jutro może się to zmienić, ale po modlitwach polskich towarzyszy i towarzyszek – zdrajców Ojczyzny – za zwycięstwo Fideszu oraz „dotacjach” Trupa i jego MAGA towarzyszy.
Może też się reżim kumpla Putina. Orbana umocnić … z dożynkowym przytupem.
A Ziobro wróci do kraju na kobyle w glorii chwały męczennika – naśladowcy Orbana i zausznika Putina.
@ahaswer
W Polsce tego terminu użył ostatnio p. Święczkowski, p.o. Obowiązki szefa Trybunału Konstytucyjnego, mając na myśli próby obecnego rządu zmierzające do obudowy trójpodziału władz zapisanego w polskiej konstytucji. Na razie pisowska retoryka nie wywołała u nas szturmu na Sejm, jak stało się na Kapitolu po przegranej DT.
@metaxa
O ile dopuszczam działanie „lewem”, czyli prawem „kreatywnym” w celu powstrzymania opisywanych przez Pana procesów, o tyle mordowania w majestacie prawa, czyli „kary” śmierci nie akceptuję. To żadna kara, tylko eliminacja ludzi niewygodnych
Być może Pan Świeczkowski (dziękuję za wskazówkę, nie znam tego pana) zna nieco historię i medialnie skuteczny , choć kłamliwy, argument Mitterranda. Ale to jest po raz enty dowód, że obecna inflacja znaczenia słów i ignorancja historyczna robi spustoszenie w mózgach. Obecnie słowa taki jak nazi, faszyzm komuna ludobójstwo liberalizm są używane jako obelgi, przekleństwa , służące do dyskredytacji przeciwnika. I to działa, bo po pierwsze „ argumenty” emocjonalne zawsze wygrywają z racjonalnymi (vide Gazą , Izrael, Albanese) , po drugie społeczeństwo jest ogłupiałe i nie rozumie, nie zna historii, po trzecie, a to chyba jest najważniejsze, wyborcy głosują nie na program jest koperta wyborcza jest autem identyfikacji z pewnym obozem, grupa. Tak jak kibole.
Ale słuszna jest teza, że PiS zrobił pełzający zamach stanu, obejmując w kraju jak ośmiornica wszystko, co było do wzięcia.
@ahasverus
12 KWIETNIA 2026
10:01
Przypomniał mi sie wiek XIX, kiedy uzywano jako obelgi słowa „socjalista”:))) Pan jest …pan jest…socjalista!
Co do głosowania na „grupę” – oczywiscie, ze głosujemy na „grupe, która jednak ma jakis program. I tylko dzieki temu programowi „grupa” ma nasza akceptację. Ja osobiscie głosuję na KO, która ma program – powiedzmy – konserwatywno-liberalny, co mi sie podoba.
Nie znam motu Mitteranda, mógłby go Pan przytoczyć? Ja znam powiedzenie Dantona, które niezmiennie sprawdza sie przez wieki: opinia publiczna to dziwka…
Wielki sukces opcji proeuropejskiej (mam nadzieję) – Węgrzy pogonili Orbana, ruskiego agenta. Moje pierwsze wrazenia z kampanii wegierskiej – Magyar wystąpił w czamarze, tradycyjnym wegierskim stroju historycznym. Jego czamara mówiła: tu sa Węgry, odzyskajmy Wegry. Wyobraziłam sobie, co by było, gdyby którys z polityków (raczej prawicowych) ubrał sie w kontusz lub kosciuszkowska sukmanę. Chyba byłby rechot na całą Polskę:))) Chociaz kto wie…Takiemu Czarnkowi pasowałby kontusz:)))
Kalina
Mitterrand miał prywatnie poglądy , jeżeli coś to oznacza, „prawicowe”, a był prezydentem lewicy z tragicznymi skutkami ekonomicznymi dla Francji , o czym wszyscy wiedzą. Chirac odwrotnie. W młodości sprzedawał na skrzyżowaniach L’Humanité, potem był wybrany przez prawice , Ale zawsze był lewicowy. Znajomy dziennikarz , już nieżyjący, powiedział mi kiedyś, że w samolocie, w luźnej rozmowie, Mitterrand powiedział: prawica, lewica, to nie ma znaczenia. Najważniejsze , to wziąć władzę. W domyśle: „i z niej korzystać bez hamulców”. O przekrętach ery Mitterranda napisano książki, PiS mógłby brać nauki. Przypomnę coś, co nie jest powszechnie znane. FM był wielokrotnym ministrem IV république. W czasie wojny w Algierii podpisywał bez zmrużenia oka wyroki śmierci. Potem o nim zapomniano, więc aby o nim mówiono, zorganizował tzw attentât de l’observatoire. Samochód Mitterranda został ostrzelany przez nieznanych sprawców wObservatoire de Paris. Okazało się , że to była tzw ściema, żaden zamach a jedynie zręczny manewr polityczny aby przypomnieć istnienie tego polityka. Nikt nie robił zamachu na FrM .
„Le coup d’état permanent „ to tytuł jego książki , atak na politykę i osobę de Gaulle. Powinno się tłumaczyć : ciągnący się, lub pełzający. Partia Komunistyczna szła dalej oczywiście nazywała go faszysta.
Mitterrand : Był urzędnikiem. Vichy i dostał osobiście od maréchal Petain order la francisque. Zasłużonych dla reżimu Vichy. Ukrywał to starannie, ale przed wyborami ‘81 VGE , jego sztab wyborczy, o tym wiedzieli. To było jakby odzyskano rozmowę Braci » Lechu, każ ładować tym durnym pilotom. Ty rządzisz, a nie jakiś tam kapitan samolotu. Mgła to pretekst. Telewizja czeka »
Poradzono dla VGE aby użył tego argumentu w decydującej konfrontacji między dwiema turami. VGE: « Non, cela ne se fait pas ». Nie, tak się nie postępuje. Obciążenie burżuazyjną moralnością i wychowaniem. (Ale swoją śliczną i godną żonę zdradzał) Obóz Mitterranda nie wahał się użyć przeciwko niemu idiotyczny historii z diamentami od Bokassa. No i przegrał. Dzięki zdradzie. Chiraca
Danton do kata przed ścięciem: pokażcie moją głowę ludowi, jest tego warta A do Robespierrea : tu me suivras, pójdziesz za mną, podzielisz mój los
@ashaverus
Bardzo dziękuję. Nie znałam przeszłości Mitteranda. Zaś historię Francji kocham, zwłaszcza XVIII wiek:)))
@asheverus
Rozumiem, że w II turze wyborów prezydenckich Chirac oddał swoje głosy Mitterandowi. Przedziwne, myślałam, że to polityk raczej prawicowy
Kalina
Polecam książkę Hyppolite Taine Aux origines de la France contemporaine. Wyjątkowe. Lecz nie wiem czy zostało przetłumaczone.
Dzięki ojcobójstwu , patricide, politycznej egzekucji VGE, chirac stał się liderem opozycji i naturalnym kandydatem do następnych wyborów prezydenckich. To jest ta piękna kuchnia polityczna. O ile wiem Ziobro chciał zrobić to samo z Jarosławem Bezzębnym.
Chirac zdobył władze dla władzy. Jego partia RPR to była taka winda która wywiozła Jacques a na wyżyny władzy. Potem byli jak gromy z obrazów Soutina. Czyszczą mosiądz klamek, odkurzają dywanik, trzepią wykładzinę ( ten zwrot jest bardzo metaforyczny po fr) i nie wiedzą co robić. Ponadto była to zbieranina różnych skrajnych poglądów. Od prawdziwej prawicy , Madelin , do socjalnego gaullizmu, Seguin. I chichi, Chirac, gość sympatyczny baz politycznego kręgosłupa, przez 12 lat robił piękne dyskursy.
Zwycięzcy piszą historię. Tak się robi teraz z wojna domowa w Hiszpanii, tak samo z anarchia kryminalna komuny paryskiej, tak samo skrajna lewica chce rehabilitowac Robespierre To sami zrobili sowieci Po IIWW.
Dziękuję Gispodarzowi za umożliwienie tej dyskusji
@ahasverus
14 kwietnia 2026
9:37
Zwycięzcy piszą historię. Tak się robi teraz z wojna domowa w Hiszpanii…
A dokopales sie juz jak zwyciezca Franco (i jego akoloci) falszowal i przemilczali historie wojny domowej? Podziel sie ta wiedza z nami.
@ahasverus
Przepraszam za przekręcanie pańskiego nicka:)))
Taine – wielka postać historiografii francuskiej. Niestety, mój francuski pozwala mi zaledwie na zamówienie obiadu w restauracji lub na prostą pogawędkę. Początki zaliczyłam w dzieciństwie dzięki ojcu – frankofilowi (do dziś grasejuję:))) W liceum z zapartym tchem czytałam w oryginale pisma i mowy w Konwencie Louisa Antoine,a Saint Justa, a fascynacja jego zdecydowanymi poglądami pozostała mi do dziś.
Chirac jako gaullista i prezydent Republiki dał mi się we znaki w 1997 rozpisując przedterminowe wybory do Zgromadzenia Narodowego. Właśnie miałam otwierać swoją wystawę w l’Assemblee Nationale, co z konieczności zostało odłożone. Szczęśliwie jeszcze w tym samym roku odbyły się wybory I mogłam otworzyć wystawę w listopadzie. To była urocza przygoda z Francją, Paryżem i zabytkowym budynkiem l’Assemblee Nationale. Z perspektywy Warszawy lat 90. politycy francuscy wszystkich opcji byli dla mnie równie atrakcyjni. Dopiero z czasem dostrzegłam ich indywidualne oblicza. Rozumiem pańską niechęć do jakobinów, niemniej proszę przyznać, że w porównaniu z – przepraszam – dupkami w białych pończochach z Dyrektoriatu z perspektywy czasu wydają się ludźmi, którym na czymś zależało
Saint Juste… ależ to jest prokurator Wyszyński z procesów stalinowskich 1934-37 Trójca: Robespierre Saint Juste Fouquier Tinville to rewolucja, która pożera własne dzieci w krwawych orgiach. Nie podzielam Pani pasji do morderców, mimo że mieli płomienne mowy.
Co do wojny domowej w Hiszpanii, to doprawdy polecam książkę Pruszyńskiego. Poza tym Beevor i Bennassar Pozwala uniknąć mylnych schematów.
Hiszpańska republika skończyłaby jako totalitarna dyktatura komunistyczna. Tak jak Chile Allende. To może się nie podobać, lecz jest to nieuniknione. Dolorès Ibarruri krzyczała w Cortezach do przeciwników politycznych: nie masz prawa pobytu tutaj Trudno nazwać Franco demokratą ale to on zreformował Hiszpanię pierwszy raz od czasów Filipa II I potrafił utrzymać jedność kraju. Tu nie należy szukać pochwały lecz próba zrozumienia uwalniając się od argumentów emocjonalnych
Na sąsiednim blogu napisałem kiedyś moje kategorie dyktatur Co w tym stylu, już nie pamiętam. Tak krótko:
Wyróżniam cztery główne typy dyktatorów:
1. Ideolodzy rewolucyjni: Chávez, Castro, Hitler, Lenin, Stalin, Mussolini, Chomeini, Savonarola. Chcą stworzyć nowy rodzaj człowieka i przekształcić społeczeństwo. Zmienić społeczeństwo. Najczęściej kończy się to rozlewem krwi. Naziści mieli tę „przewagę”, że jasno deklarowali swoje intencje. To była „krwawa szczerość”. Komuniści ukrywali swoje mordercze projekty humanistycznym i uniwersalnym dyskursem; dlatego wciąż mają zwolenników poważanych a neo-naziści są słusznie zwalczani Do tej kategorii moglibyśmy zaliczyć Mahometa i Jezusa. 😉
1. Szaleńcy: Taylor, Idi Amin, Savonarola i Hitler też
3. Mafiosi: Maduro, Ben Ali, Ortega, Noriega, Dos Dantos, algierscy generałowie i wiele wiele innych.
4. Konserwatyści: Pinochet, Franco, Metaxas, Dolfuss, Horthy, być może Piłsudski, Sadat Sissi
Oczywiście te kategorie się zazębiają. Islamska dyktatura w Iranie ma charakter mafii, Stalin był paranoik i szalony, Castro był capo di tutti capi mafii, Savonarola był ideolog szalony.
Trump: materiał na dyktatura. Szalony, mafioso, na swój sposób rewolucyjny.
@ahasverus
14 kwietnia 2026
23:38
Hiszpańska republika skończyłaby jako totalitarna dyktatura komunistyczna.
„skończyłaby”? To jest zyczeniowa spekulacja, zabawa w „alternatywna Historie” 🙁
Tego faktu w historii Hiszpanii nie bylo. Wiec zaliczam takie myslenie do kategorii falszowania historii.
1. Ideolodzy rewolucyjni: Chávez, Castro, Hitler, Lenin, Stalin, Mussolini, Chomeini, Savonarola. Chcą stworzyć nowy rodzaj człowieka i przekształcić społeczeństwo. Zmienić społeczeństwo. Najczęściej kończy się to rozlewem krwi.
Swietnie pasuje rowniez do Pinochet, Franco, czy Horthy. Czyli krwawi ideolodzy (prawicowi).
Mfizyk
Opowiadasz głupoty niestety. Nic nie rozumiesz, bo jesteś zaślepiony ideologią. Ponadto nie znasz historii. Désolé.
Pinochet i Franco przygotowali świadomie kraj do demokratycznej transformacji i ekonomicznie uzdrowili dramatyczną sytuacje. Ja wiem, że gęba Pinochet jest bardziej paskudna niż Allende, ale ten drugi chciał rozdawać broń robotnikom, aby wywołać wojnę domową. Można sobie wyobrazić rzeź jaką by nastąpiła. Ale wygodnie jest oceniać to mając tyłek na kanapie w. Bawarii Chyba nawet dla takiego ignoranta jak ty jest wiadoma rola kubańskich doradców w Santiago de Chile I kalasz ofiarowany przez Castro dla Allende. Wspaniały prezent dyplomatyczny W angoli było ich więcej, tych doradców, to fakt.
Nie mam jakiejkolwiek sympatii do tych dwóch panów. Mam sympatię do ludzi, którzy by ginęli za absurdalną ideologię. Ofiary Pinocheta to 2500-3000 osób. Co jest okropne. Każda z nich miała dzieci, rodziców, rodzeństwo. To nie statystyki, lecz ludzkie tragedie. Zrób sobie teraz polityczną fikcję ofiar wojny domowej. Ale ja niestety na razie nie wymyśliłem eliksiru, który ofiarowałby pokój na całym świecie, staram się ten szalony świat zrozumieć i nie ponieść się emocjom. Tanim, bo na dystans.
Przypomina mi się rozmowa Mickiewicza z jakimś generałem po powstaniu listopadowym.
M. Powinniście tam się zakopać w ruinach i walczyć do ostatniego!
Général: abyś pan mógł, panie poeta na nich potem siąść i z lutnią zaśpiewać pieśń żałobna.
Nie pamiętam dokładnie. Pan Radaktor zapewne zna to lepiej
@ahasverus
Ależ proszę mi nie przypisywać krwiożerczych instynktów. Wręcz przeciwnie – wszelki rozlew krwi jest mi wstrętny. Podobnie jak wyczyny obu stron wojny domowej w Hiszpanii, która jest cudownym krajem, ale o kulturze wielce okrutnej, choć wspaniałej. Jako świadectwo okrucieństw wojsk Franco pozostał nawet artystyczny ślad – Guernica Picassa. Jakobinów oceniam nie „po ludzku”, ponieważ byłoby to prezentyzmem, ale historycznie. Słynna argumentacja Saint Justa za wyeliminowaniem Ludwika XVI jest bardzo nowoczesna – posunięcia polityczne muszą mieć znamiona skuteczności.
Ta krwiożercza trójca jakobińska to Robespierre, Saint Just i Couthon:)))
@ahasverus
15 kwietnia 2026
14:50
Pinochet i Franco przygotowali świadomie kraj do demokratycznej transformacji i ekonomicznie uzdrowili dramatyczną sytuacje.
Co oni chcieli osiagnac to moze jest wazne dla ciebie. Dla Historii jest wazne co zrobili. I tych faktow rzetelni historycy nie pomijaja. A jezeli tak, to zaklamuja Historie 🙁
Krwawy rezim trzeba w ostatecznosci krwawo zwalczac. Ale krwawy zamach na demokratycznie wybrany rzad (jak np. w Hiszpani cz w Chile) jest po prostu nie do zaakceptowania i nadzwyczajnym przestepstwem. A od czasu powstania ONZE nawet miedzynarodowym przestepstwem.
Trzeba byc naprawde ideologicznie zaslepionym aby takich przestepcow jak Franco czy Pinochet probowac bronic 🙁
PS. Tu co AI pisze o ofiarach rezimu Pinochet:
Torturowani i uwięzieni: Liczba osób, które padły ofiarą tortur, były więzione z powodów politycznych lub zmuszone do wygnania, szacowana jest na blisko 40 000.
Represje: W czasie dyktatury funkcjonowało blisko 960 ośrodków zatrzymań, katowni i obozów koncentracyjnych.
O ofiarach Franco AI pisze:
Represje po wojnie domowej (Biały Terror): Szacunki dotyczące ofiar represji frankistowskich, w tym egzekucji i zgonów w więzieniach po zakończeniu wojny, wahają się od 57 662 do ponad 400 000. Inne badania wskazują na liczbę od 130 000 do 150 000 straconych republikanów.
Wojna domowa (1936–1939): Szacuje się, że sama wojna domowa pochłonęła około 500 tysięcy ofiar (wliczając działania zbrojne i represje obu stron).
Zaginieni: Do dziś w zbiorowych mogiłach w Hiszpanii spoczywają dziesiątki tysięcy ofiar represji.
Pisałem o ofiarach śmiertelnych i o zaginionych , czytaj ze zrozumieniem :
Raport Retting, zrobiony przez przeciwników Pinocheta
Le coup d’État mené par Augusto Pinochet le 11 septembre 1973 au Chili a été suivi d’une répression très violente.
Selon les chiffres officiels issus de commissions de vérité au Chili (notamment la Commission Rettig et la Commission Valech) :
• Environ 3 000 personnes ont été tuées ou portées disparues
Dokładniej
Concernant les violations des droits de l’homme commises par les premiers, le rapport dénombre 2115 victimes sur un total de 2 979, dont 957 disparus. Dans 641 cas, la commission ne peut conclure cependant si les motivations étaient politiques ou crapuleuses.
Ja wiem, że wieczorny dziennik Le Monde, szczególnie Le Monde Diplomatique pod batutą Ignacio Ramonet określił Pinocheta największym mordercą XX wieku. Statystyki nie oddają tragedii, ale należy je używać, aby zrozumieć historię i nie pleść głupot. 3 tys ofiar śmiertelnych to jednodniowa akcja SS i ich ukraińskich pomocników w polskim lub ukraińskim shtetls , to jeden dzień « ludowej sprawiedliwości « w ZSSR w roku największego terroru. 1937. A w 1968 studenci paryscy nosili portrety Stalina.
Mówienie, że bronię Pinocheta i Franco jest co najmniej glupie. Ja staram ci wytłumaczyć nieco historię, bo widzę , że masz problemy.
@ahasverus:
> Pinochet i Franco przygotowali świadomie kraj do demokratycznej transformacji i ekonomicznie uzdrowili dramatyczną sytuacje
No powiedziałbym, że absolutnie nie.
O ile Pinochet będzie dyskusyjny co do polityki gospodarczej, o tyle polityka gospodarcza Franco to jest izolacja kraju od handlu międzynarodowego, oceniana jednoznacznie negatywnie. Bo choć zwalczał lewicę, co się zapewne Tobie podoba, to sam wcale nie był wolnorynkowy. To jest porównywalne, także jeśli chodzi o efekty, tylko z Ceaușescu w Europie. Franco musiał się wycofać, ale i tak, rozwój gospodarczy i demokratyzacja to dopiero czasy po jego śmierci.
Przeceniasz, PAK4 , w sensie zawyżasz, moja złą wolę i mój zły charakter Leżeli lewica jest elementem pobudzającym do postępu, to jestem lewicowcem. Zejście z drzewa jest w tym sensie lewicowe. 8 godzinny dzień pracy, zw zawodowe również. Dużo innych rzeczy. Mógłbym cię zaskoczyć Ale obecnie to się zmienia: przykład
Collège de France , szacowna onegdaj instytucja, anulowała konferencję poświęconą zaburzeniom psychicznym, psychologicznym, nastolatków, bo na 10 odczytów , były dwa, podważające zasadność wczesnej hormonoterapii i chirurgii w przypadkach dysphorie gendre. Kontestowane teksty opierał się na badaniach dr Cross w UK, będącą chyba autorytetem. Jeżeli to jest lewica, to jestem po prawej stronie. Nasza lewica jest skrajna, destrukcyjna, antysemicka, islamofilna. To są użyteczni idioci
About Franco. Twoja ocena jest wybiórcza. Franco nie tylko przygotował JCarlosa , wiedząc jaki jest, na przyszłego króla, czyli transformacja polityczna, lecz ekonomicznie, porównanie z Caucescu jest dość ryzykowne i dziwne że to ty piszesz, bo już cię nieco poznałem. We Francji mówi się „ o tobie” la gauche catho. Ich gazeta to świetne La Croix
Ad rem
Po wojnie domowej Hiszpania była zrujnowana: infrastruktura została zniszczona, produkcja załamała się.
Zapewne wiesz że republika Hiszpańska wysłała do Moskwy prawie całe złoto ( 510ton) banku Hiszpanii płacąc za sowiecki złom. Malraux i jego eskadra, która nic nie zrobiła, był opłacany w złotych pesetach. Franco początkowo wprowadził politykę autarkii (gospodarki zamkniętej z silną interwencją państwa). Ale nie aż tak, jak Caucescu lub Kimy w Korei. Był wolny rynek
Skutki były logiczne.
• Niedobory i reglamentacja do lat 50. XX wieku ( we wszystkich krajach po wojnie tak samo)
• Słaby wzrost gospodarczy, stagnacja gospodarcza
• Spadek realnego poziomu życia, czarny rynek, nieefektywność gospodarki
• Izolacja międzynarodowa (brak pomocy z Planu Marshalla), ale to nie wina Franco.
Ogólnie rzecz biorąc, okres ten jest uważany za gospodarczą porażkę.
W obliczu porażki reżim radykalnie zmienił strategię, wprowadzając Plan Stabilizacyjny z 1959 roku:
• Otwarcie na inwestycje zagraniczne
• Rozwój turystyki
• Szybka industrializacja
• Integracja z instytucjami międzynarodowymi (MFW, Bank Światowy)
Na Rezultaty nie trzeba było czekać:
• Silny wzrost gospodarczy w latach 60. XX wieku
• Szybka industrializacja
• Masowa urbanizacja (exodus ze wsi)
• Poprawa poziomu życia
Często określa się to mianem „hiszpańskiego cudu gospodarczego”.
Więc chyba wieszPAK4, że w 1975 roku, tuż po śmierci Franco, Hiszpania stała się potęgą przemysłową
• PKB na mieszkańca osiągnął około 77% średniej europejskiej
Wchodząc do unii, 1982, Hiszpanią nie była biednym i zrujnowanym krajem jak demoludy. To był deal równy z równym
Franco nie wzbogacił się będąc u władzy. Lewicowy Castro Maduro, generałowie algierscy, byli miliarderami
Dyskusja jest ciekawa. Dziękuję jeszcze raz panu Redaktorowi
@ahasverus
16 kwietnia 2026
9:37
Pisałem o ofiarach śmiertelnych i o zaginionych , czytaj ze zrozumieniem>
Dodalem tylko fakty, o ktorych ty raczyles milczec. Jesli chcesz sie bawic w historyka-amatora, to cytuj wszystkie fakty. A nie tylko wybiorczo co ci pasuje „do kramu”. Zaklamywanie Historii zaczyna sie od pomijania niewygodnych faktow 🙁
Nie wiem co Le Monde pisal o Pinoche, bo nie czytam. Ale tu co wiki o nim, o jego rzadach i jego procesach pisze:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Augusto_Pinochet#Bilans_represji
PS.Ja staram ci wytłumaczyć nieco historię, bo widzę , że masz problemy.
Wielkie dzieki za twoja „pomoc”. Ale sam potrafie czytac i pisac ze zrozumieniem oraz logicznie analizowac (np. twoje wpisy).