9/11: prawdziwy koniec American Dream
W dniu ataku Osamy na USA wszyscy byliśmy Amerykanami, nawet Rosjanie, a co dopiero my, Polacy, wychowani na micie the American Dream. Tamtego dnia pracowałem już w „Polityce” i mieszkałem służbowo w Warszawie. Zadzwoniono do mnie z TVN, bym pomógł im relacjonować, co się dzieje. Retransmitowali na żywo CNN. Gdy zawaliła się druga wieża, zgodnym chórem wszyscy dziennikarze powtarzali, że oglądamy prawdziwy koniec XX w. Ale dziś?
Dziś patrzymy na drogę Ameryki od Busha juniora po Trumpa z mieszanymi uczuciami. To, co wtedy dla ludzi Zachodu było zderzeniem cywilizacji zachodniej z muzułmańskim fundamentalizmem nienawidzącym Zachodu, dziś nabiera innych znaczeń. Fundamentalizm Osamy i Państwa Islamskiego został okiełzany, ale wyrósł nowy wróg zachodniej cywilizacji wolności i praw człowieka: Rosja Putina i patriarchy Cyryla i jej piąte kolumny w demokracjach liberalnych.
Wszystko zaczęło się od ataku i odpowiedzi na atak: przepędzenia talibów, wydania wojny terrorowi. A skończyło powrotem talibów do władzy po 25 latach. Warto było? Amerykanie mają tu pierwsze słowo. Ilu z nich broniłoby sensu odwetowych i prewencyjnych ekspedycji zbrojnych Zachodu i USA na Bliskim Wschodzie i w Azji Centralnej po atakach Osamy na Amerykę? Już dorosło całe pokolenie Amerykanów i muzułmanów urodzonych po zawaleniu się wież WTC i części Pentagonu.
Wielu młodych Amerykanów zgłosiło się do wojska, by pomścić ofiary ataku i powstrzymać pochód dżihadu przez świat. Wielu zginęło lub doznało trwałego kalectwa na wojnach w Iraku i Afganistanie. Co czuli, patrząc na ewakuację Amerykanów i Afgańczyków z nimi współpracujących z Kabulu? Starszym mogły się przypomnieć sceny ucieczki Amerykanów z Sajgonu, kończące klęską wojnę w Wietnamie, tak jak klęską zakończyła się wojna z talibami.
Oczywiście reakcja na ataki 11 września była nieunikniona, ale czy głęboko przemyślana w sensie implikacji dalekosiężnych? Bo wprawdzie upadł reżim Saddama, a Afganistan przez długie lata po przepędzeniu mułły Omara i talibów przypominał względnie normalne państwo, choćby w kwestii przywrócenia kobietom i dziewczętom praw obywatelskich, na czele z edukacją i pracą zawodową. Co z tego, kiedy dziś znów wróciło talibskie średniowiecze. Po co zginęli wszyscy, którzy przegnali talibów? Okropnie przygnębiające.
A co sądzić o zaproszeniu do unijnej Brukseli delegacji talibów na rozmowy o ewentualnej readmisji Afgańczyków nieudokumentowanych w UE? To część szerszego planu zaostrzenia zasad przyjmowania imigrantów do Unii, a mnie by się marzyło, by Bruksela zamiast albo przy okazji tych rozmów przypomniała talibom o prawach kobiet. Będą ignorować takie przypomnienia, lecz powinni je usłyszeć wszędzie na Zachodzie. Lecz to tylko dygresja.
Solidarność z Ameryką w tamtych dniach zaraz po atakach była na Zachodzie autentyczna i spontaniczna. Ponad wszelkimi podziałami, na zasadzie empatii. Sceny z Nowego Jorku, Waszyngtonu, Pensylwanii, gdzie roztrzaskał się porwany samolot, który miał wbić się w Kapitol, a plan pokrzyżowali bohatersko pasażerowie – budziły nie tylko przerażenie, ale i refleksję, że „coś pękło, coś się skończyło” w polityce światowej. Czas empatii zwykle mija jednak szybko i nadchodzi czas złych emocji i teorii spiskowych, które mają ogarnąć to, co wówczas było nie do ogarnięcia: jak ten atak w ogóle mógł się zdarzyć? Jak tak mogły zawieść wszelkie służby specjalne? Przecież w najpotężniejszym państwie świata powinny były pierwsze interweniować? Cóż, human error może okazać się silniejszy nawet w USA.
Teorii spiskowych było wiele: antysemicka (że to Mossad), oczywiście, antysystemowa, też oczywiście – że to tajny „rząd światowy” próbuje tak przejąć kontrolę nad Amerykanami. Trudno bowiem zwykłym obywatelom, a także elitom, przyjąć do wiadomości, że to seria zaniechań i zaniedbań na różnych szczeblach machiny państwowej skumulowała się w największej tego rodzaju tragedii w historii Stanów Zjednoczonych. Okazały się i bezbronne, i niezdolne do zapobieżenia śmiercionośnemu spiskowi. Osama wybrał świadomie cele ataku: symbole potęgi finansowej (WTC), militarnej (Pentagon) i ideologicznej (demokracja konstytucyjna). Ale nawet on pewno by nie wymyślił, że ten sam Kapitol, który chciał zetrzeć z powierzchni ziemi, zaatakują pewnego dnia sami Amerykanie pod przewodem Trumpa owładniętego obsesją na punkcie Bidena, który miał mu ukraść zwycięstwo wyborcze. Nic nie pomogą zaklęcia MAGA, jeśli naród zaatakuje wirus samozniszczenia.
Komentarze
Wieści od mojej amerykańskiej rodziny. Moja kuzynka Megan – podobnie jak wielu innych Amerykanów – zorganizowała zbiórkę paczek żywnościowych dla uwięzionych i głodujących na lotniskowcu „Abraham Lincoln” marynarzy. Zatoka Ormuz została zamknięta dzięki awanturze rozpętanej przez Izrael wsparty przez Trumpa – bardzo podejrzanego osobnika i wciąż dającego powody do podejrzeń, że sprzyja efektywnie Rosji
Przypomniał mi się poster z tamtych czasów. Przedstawiał Dwie Wieże i podpis „Imagine No Religion”. A potem był zamach na redakcję Charlie Hebdo.
Pamiętam, że po ataku Osama ogłosił, że atak na WTC to początek końca Ameryki i nawet jeżeli on zginie to nic już tego nie powstrzyma. Trudno mu odmówić racji. USA rządy Clintona kończyło z nadwyżką ok 500mld $, gdy G.W. Bush odchodził miały ok 800mld deficytu. Obecnie ich ekonomia i polityka fiskalna kompletnie oderwały się od rzeczywistości.
O ile atak na Afganistan – wobec odmowy talibów wydania Osamy, był czymś naturalnym i usprawiedliwionym, o tyle pomysł odgórnej modernizacji dzikiego, średniowiecznego, rządzonego przez wsteczną religię kraju był zgoła fantasmagorią. Ale niech tam…Prawdziwą katastrofą była agresja na Irak. Agresja podjęta bez mandatu międzynarodowego (od tego czasu Rosja powołuje się na to), na podstawie sfałszowanych danych była już czystej wody awanturnictwem i demonstracją imperialnej hegemonii. Co gorsza była ona całkowitym pogwałceniem reguł polityki i strategii. Mając jeden rozgrzebany front otwarto drugi i popełniono dokładnie ten sam błąd co w Afganistanie. Amerykanie w swej pysze* chcieli urządzić kolejny kraj w zupełnym oderwaniu od kolorytu lokalnego.
Obecne szaleństwo polityki USA to po prostu pokłosie błędów wtedy popełnionych. Ulgi dla najbogatszych plus wydrenowanie państwa wydatkami na 2 wojny stworzyły kraj katastrofy cywilizacyjnej i desperacji. Desperacji, która wyniosła w szale ,,na pohybel” obecnego klowna.
*wiemy przed czym kroczy pycha.
@Stary Profesor:
A wcześniej był zamach w Oklahoma City, a później był Breivik, czy Christchurch. No i wcześniej było „Zderzenie cywilizacji”.
Nie szedłbym w kierunku religii, czy to w liczbie mnogiej, czy pojedynczej. Tym bardziej zderzenia cywilizacji. To znaczy mamy podział i zderzenie, ale raczej jest to kwestia racjonalizmu-empiryzmu, przeciwstawiona irracjonalizmowi, który może brać bardzo różne sztandary — religijne, narodowe, „tradycyjne”… Akurat na początku wieku chętnie brał fundamentalizm islamski — ale to fala w zjawisku, które jest szersze.
Nie tak dawno w Podkaście Amerykańskim padło pytanie o „złoty wiek Ameryki” (oczywiście z tezą, że leży on zawsze w przeszłości i nigdy, nikt, nie wskazał tak teraźniejszości). W każdym razie, jednym z kandydatów na „złoty wiek” były właśnie lata 90-te — triumf po zwycięstwie w zimnej wojnie i przejadanie jego owoców. (Tu warto zaznaczyć, że dyskutujący zauważali, że każdy „złoty wiek” miał wiele ciemnych stron i niekoniecznie nadaje się na taką epokę.) Co się skończyło (tu bym się zgodził z tym, jak rozumię co napisał Slawczan) bardziej w wyniku interwencji w Iraku, niż samym 11/9. Co, z kolei, przypomina mi „Sobowtóra” Kurosawy — po śmierci wielkiego wodza, jego następcy nie rozumieją (czy może nie czują — bo sobowtór nie ma wykształcenia i kompetencji, ale przejął jakby część osobowości wodza), jak wielkie znaczenie miała jego defensywna postawa wodza i zadufani we własne siły prowadzą ofensywę, która kończy się ich klęską. Mam wrażenie, że coś takiego Stany zrobiły wtedy w Iraku, tak jak za Trumpa robią w Iranie.
@PAK
Zadam pytanie, które kiedyś zadał Sam Harris. Do pociągu wchodzi człowiek, który planuje detonację ładunku i dokonanie zamachu samobójczego. Czy możemy coś powiedzieć o jego poglądach na tematy narodowościowe, obyczajowe, polityczne? Nie. Natomiast z wielkim prawdopodobieństwem jest wyznawcą jakiegoś kultu religijnego.
„Starszym mogły się przypomnieć sceny ucieczki Amerykanów z Sajgonu, kończące klęską wojnę w Wietnamie, tak jak klęską zakończyła się wojna z talibami.”
@AS
Amerykanie zakończyli udział militarny w tej wojnie 2 lata wcześniej, zgodnie z warunkami Porozumienia Pokojowego w Paryżu, zatem dramatyczne określenie tego jako „klęska” jest delikatnie mówiąc nieadekwatne.
Propaganda radziecka latami zachłystywała się filmami z ewakuacji Sajgonu 1975, równie często jego upadek jest postrzegany w Polsce jako symbol upokorzenia Jankesów. Jeżeli cokolwiek było klęska, to z pewnością faktem była klęska narodu wietnamskiego w postaci kilku milionów ofiar oraz brutalnej dyktatury sponsorowanych przez spółkę ZSRR – Chiny zakapiorów po 1975.
Operacja Frequent Wind była największą w historii, udaną, daleką od klęski ewakuacją helikopterową. W ciągu kilkunastu godzin udało się przetransportować 7 tysięcy osób, bez ogniowej osłony armii amerykańskiej.
Cały świat oglądał to wydarzenie. Pamiętam jak dziś. Stałem przed sklepem z telewizorami, a tam na każdym monitorze były widoczne skutki terrorystycznego ataku. Płonące wieże robiły wrażenie jak sceny w filmie katastroficznym.
Jak to było możliwe w USA wszyscy się zastanawialiśmy, w państwie tylu slużb.
Potem już tylko atak Palestyńczyków na Izrael był bardziej spektakularny i to pytanie jak oni mogli do tego dopuścić?
W perspektywie lat 2030–2035 najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla USA nie jest ani spektakularny rozpad, ani nagły powrót do złotej ery globalnej dominacji. Poważne analizy geopolityczne (m.in. prognozy National Intelligence Council czy Eurasia Group) wskazują na Scenariusz Ameryki Dwubiegowej – czyli kraju o gigantycznej potędze technologicznej, który jednocześnie cierpi na wewnętrzny paraliż polityczny i społeczny.
Uwzględniając niepewności (tzw. dzikie karty), eksperci kreślą trzy główne ścieżki rozwoju do 2035 roku.
________________________________________
SCENARIUSZ 1: Ameryka Dwubiegowa (Najbardziej prawdopodobny – ok. 60% szans)
W tym scenariuszu USA pozostają liderem innowacji, ale ich system polityczny ulega niemal całkowitemu zablokowaniu.
• Gospodarka i Technologia (Bieg Szybki):
Do 2035 roku USA wygrywają z Chinami wyścig o prymat w dziedzinie sztucznej inteligencji (AGI – ogólnej sztucznej inteligencji), biotechnologii i fuzji jądrowej. Nowe potęgi regionalne (Teksas, Floryda, Arizona) stają się globalnymi centrami bogactwa. Dolar utrzymuje pozycję lidera dzięki tzw. cyfrowemu dolarowi federalnemu.
• Społeczeństwo i Polityka (Bieg Wolny/Wsteczny):
Przepaść między bogatymi a biednymi stanami drastycznie się pogłębia. Waszyngton jest sparaliżowany – Kongres nie potrafi uchwalić żadnych dużych reform.
• Codzienność Amerykanów: Następuje „miękka secesja” przepisów. Stany rządzone przez Demokratów i Republikanów funkcjonują jak dwa różne państwa.
W Kalifornii masz pełną automatyzację, cyfrowe zdrowie i wysokie podatki;
w Teksasie – pełną wolność rynkową, tradycyjne wartości i tanią energię z miksu atomu i słońca.
Jedna z niepewności to potencjalne wojna zewnętrzna: np. wielki konflikt (np. o Tajwan) może Amerykę albo ostatecznie zjednoczyć przeciwko wrogowi, albo – jeśli pójdzie źle – całkowicie złamać jej gospodarkę.
Najbardziej prawdopodobna Ameryka roku 2035 to „Bogaty Gigant na Glinianych Nogach”.
A mnie nieustannie dziwi jedna rzecz: Amerykanie mając tak wielu swoich ludzi w różnych stronach świata, a tysiące specjalistów pracujących w krajach muzułmańskich, tak mało z tamtego świata rozumieją, że aż pakują się w kulturkampf i w wojny, które w amerykańskim stylu są nie do wygrania. Osama Bin Laden nie spadł z nieba. Afganistan talibów nie spadł z nieba, wojny na BW nie spadły z nieba. I tak można byłoby bez końca. A praprzyczyną wszystkiego jest kompletne niezrozumienie reguł rządzących tamtym światem, jakże dalekim od naszego pojmowania tożsamości państwowej, więzi historycznych, trwałych sojuszy, jakiejś elementarnej lojalności….
Slawczan
Ostatni rok prezydentury Obama to deficyt 578 mld $ a nie nadwyżka. Ale prawda jest że mniejszy niż ostatni rok Busha
pan Redaktor
Największym zagrożeniem tzw Zachodniej cywilizacji, przez co rozumiem okres od końca średniowiecza, z której należy być dumnym, bo mimo wojen i przemocy, zapisał najpiękniejsze karty w historii świata, nie jest Rosja, lecz ona sama. Obecna cywilizacja Zachodnia.
Chyba nigdy nie było przypadku takiego świadomego samounicestwienia To mi przypomina nieco sektę kastratow prawosławnych w Rosji , okaleczających się , aby uniknąć grzechu. To bardzo szlachetne , tolerancja wobec innych kultur, bo wg obowiązującej doktryny , wszystkie są równe. Więc wojny kwietne Azteków były odbiciem jedynie lokalnych zwyczajów, a nie barbarzyństwem. Tak samo systematyczna kastracja czarnych niewolników w krajach islamu.
Ta destrukcyjna ideologia jest łatwa do zdefiniowania.
Ideologia jest taka, jaką wyznaje nasza obecna lewica. (Désolé, mais c’est la pure vérité) . Jest prosta. Ludzie są dobrzy i skłonni do dobra. Świat jest zły, ponieważ ułamek ludzkości, Europa, wynalazła wojnę, niewolnictwo, pieniądz, imperializm, podboje militarne, kapitalizm i pogardę dla Natury, tej dobrej matki, która mimo to zapewniła nam klimat dostosowany do naszych potrzeb i środki do życia w szczęściu i zdrowiu. Reszta ludzkości zachowała swoją niewinność i nie zdaje sobie sprawy ze zła i niesprawiedliwości, zwłaszcza szczęśliwi prymitywni, którzy żyją szczęśliwie w Raju (zawsze ostatnim), zagrożeni chciwością białego człowieka. Jeśli nie-Europejczycy czasami zachowują się źle, to dlatego, że ich zepsuliśmy i doprowadziliśmy do granic możliwości, tak nikczemni jesteśmy.
Mamdani , który wygrał wybory w NY, w jego mowach about rocznicy WTC (inauguracja Dnia pamięci NY) , ani razu nie wspomniał o islamizmem, o Al Kaida, o dżihadzie. Jego popularność wzrosła ostatnio do ok 65% Antysemickie wystąpienia Mamdani (jeżeli macie na karku but NYPD, to są one Tsahalu) niezliczone, a 37 % żydów NY głosowało na niego Mamdani odrzucił kandydaturę adwokata NY, Żyda (50% adwokatów tam to Żydzi) pod pretekstem , że ten był obrońca G Maxwell. Na jego miejsce wziął adwokata islamu, który bronił bénévole jednego z organizatorów 11 septembre. W licznym prawniczemu komitecie konsultacyjnem burmistrza NY jest jeden tylko Żyd. Wśród mlodych Am Żydów, jest więcej sympatyków Hamasu niż Izraela.
We Francji, dzihadzisci ISIS (nie mowie o egipskiej bogini), uwikłani też w krwawe zamachy w naszym kraju , okaleczeni podczas walk w Syrii czy Iraku zostali łaskawie przyjęci i otrzymują za darmo wszelkie leczenia (fizykoterapia itp) i wysokie zasiłki dla osób kalekich. Francja wydaliła do Iranu mordercę Chapura Bachtiara (przeczytajcie jego CV: w 39 był ochotnikiem w armii francuskiej, był prześladowany i wieziony przez szacha) aby uwolnić Francuza uwięzionego przez mafię alatollahow w ramach „polityki zakładników”
Słabość Zachodu jest siłą jego wrogów. I w imię demokracji, tolerancji, poszanowania praw innych to się nie zmieni. W Norwegii kilka lat temu gwalciciel somalijski został uniewinniony przez sąd pod pretekstem że „ kody społeczne zachodniej cywilizacji są mu obce”
Do Mfizyka
Ja rozumiem Twoje intencje. Putler roSSja itp
Zgadzam się z tobą: Putin jest mafioso, skorumpowany autokrata, Rosja jest agresorem sąsiedniego państwa. Nie wchodzę w szczegóły. Ale póki co Rosjanie nie pakują Ukraińców w bydlęce wagony aby ich gazować, nie ma masowych egzekucji w babim rosyjskim jarze, nie ma obozów koncentracyjnych, historie o porywaniu i rusyfikacji dzieci można o kant d… obić, nie ma łapanek na ulicach miast okupowanych, nie ma zmasowanych ataków na obiekty cywilne, statki ze zbożem odpływają z Odessy Itp itd. IE zamierzam być adwokatem pana Putina i jego zgrai. Ale nadużywanie słów zupełnie poza historyczną prawdą jedynie ośmiesza dyskutanta. Słowa : Hitler, SS ,SA KL, maja historyczne tragiczne znaczenie i nie należy tego spłycać
Liczba ofiar cywilnych wojny na Ukrainie ( 15 172) jest 8 razy mniejsza niż ofiar wypadków na drogach (116 568) w latach 2022=26 Co nie usprawiedliwię wojny i nie zmniejsza cierpieć ludności.
Wczoraj miałem profesjonalnie kontakt z Ukraińcem. Fajny gość, ponad 200cm! Byl rok na froncie i uciekł, bo „ nie chce ginąć za bandę bogatych oprychów”. Ja cytuje jego zdanie, nie moją opinię. Historia nie jest czarno biała. To tylko my ją sobie tak naiwnie wyobrażamy. Vide wojna domowa w Hiszpanii i osoba F Franco
@profesor
Niekoniecznie, sekty tak, ale częściej ideologicznej niż stricte religijnej.
@ls
Spektakularny? Ja bym tych aktów barbarzyństwa nie porównywał, tylko nazwał po imieniu: bestialstwo.
Spektakularny to sensacyjny, przyciągający uwagę.
W swojej wypowiedzi chciałem podkreślić te znaczenia wydarzenia z 11.09.2001, ale też zaniedbania odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ludności służb (?)
PS. Nie uwzgledniam innych scenariuszy o których mówiono potem w mediach
@Stary Profesor
11 września 2026
16:14
Tak na marginesie o znaczeniu korelacji w naukach scislych.
Korelacja (nawet bardzo dobra) to jednak nie dowod na przyczyne (np. terroryzm i religia). Pokazuje co najwyzej kierunek, w ktorym mozna isc, szukajac przyczyny. Ale nie gwarantuje, ze sie ja tam w konkretnym przypadku znajdzie.
@aka.cia
11 września 2026
17:18
A ile tysiecy (setki tysiecy?) nie udalo sie przetransportowac? Ile tysiecy musialo pozniej zginac jako „boots people”?
Operacja Frequent Wind byla tak samo udana jak w tym kawale o lekarzach: „Operacja sie udala, pacjent zmarl”.
Najgorsze, ze USA powtorzyli ten sam blad w Afganistanie 🙁
A powtorka tego samego bledu jest juz niewybaczalna.
@Stary Profesor:
Szacuje się, że 84% ludności świata wyznaje religię — jasne jest, że zamachowiec ma większe szansę ją wyznawać niż być agnostykiem, lub ateistą…
@sceptnick:
Wright w „Wyniosłych wieżach” pisał, że wychodząć z zimnej wojny USA miało więcej kompetencji w zakresie terroryzmu chorwackiego niż islamskiego. Po prostu, długo to nie był temat, a zajęcie się tematem przestępczości jakiejś grupy religijnej, czy etnicznej, wymaga pozyskania ekspertów od niej — choćby migrantów, czy osób pochodzenia, które by mieszkały w USA i gotowe były pracować dla FBI czy CIA. Tak radzono sobie z gangami włoskimi, czy irlandzkimi, ale — powtórzę — nie zajęto się na czas fundamentalizmem islamskim i w 2001 ciągle to było w powijakach.
Zresztą… kompetencje USA za granicą są poddawane krytyce. Oni jeszcze w czasie wojny w Afganistanie potrafili lansować pomysły, typu popularyzacja hodowli trzody chlewnej u muzułmańskich rolników, jako pomysłu na rozruszanie gospodarki…
@ahasverus
Co do Mamdaniego i mody na antyizraelskość w kręgach lewicowej młodzieźy i inteligencji – mam podobne odczucia. Co do Ukrainy, cóż, kiedy Rosjanie zaczęliby okupację bezpośrednio lub za pomocą kolaboracyjnego reżimu, wszystkie te okropności wystąpiłyby w skali masowej. Co do cywilizacji zachodniej – Pańska krytyka brzmi jak skrajnie prawicowa. Tymczasem Zachód od czasu Reformacji i Oświecenia jest jedynym w historii ludzkości tworem samokrytycznym, zdolnym do samokorekty i samoreformy, i dlatego trwa, mimo źe sprzysięgły się przeciwko niemu liczne siły totalitarne na prawicy i na lewicy. Etos Zachodu to prawa człowieka. To właśnie działa jak płachta na byka na skrajną prawicę, która odrzuca ideę równych praw obywateli bez względu na ich pochodzenie, płeć i światopogląd. Jeśli nie łamią demokratycznie stanowionego prawa, powinni czuć się w wolnościowej cywilizacji zachodniej bezpiecznie. Tak więc to, co Pan widzi jako słabość, ja widzę jako atrakcyjna siłę. dlatego Rosję i antyliberalną skrajną prawicę uważam za zagrożenie nieporównanie większe niż prawa człowieka i idee empatii i solidarności, czyli esencję nowożytnego Zachodu.
Na wiele lat przed 9/11 Benjamin Barber ostrzegał.
W głośnych manifestach publicznych, artykułach prasowych, książkach, które w Polsce i na świecie były szeroko komentowane jako jego bezpośrednia, krytyczna reakcja na politykę USA przed i po 9/11.
Profetyczna książka „Dżihad kontra McŚwiat” z 1995 roku sprawiła, że stał się po 11 września jednym z najważniejszych komentatorów nowej rzeczywistości.
Jego kluczowe wystąpienia i publikacje z tego okresu to:
• Artykuły i eseje o „konsumpcji zamiast obywatelstwa”: Barber ostro skrytykował administrację George’a W. Busha za to, jak zareagowała na zamachy. W głośnych esejach prasowych (często mających formę publicznych manifestów) zarzucał prezydentowi, że zamiast wezwać Amerykanów do obywatelskiego zaangażowania i solidarności, wezwał ich, by „szli na zakupy”, aby ratować gospodarkę.
• Książka „Imperium strachu. Wojna, terroryzm i demokracja” (2003): To jego najważniejszy traktat polityczny napisany bezpośrednio w odpowiedzi na 9/11 i doktrynę wojny z terroryzmem. Barber krytykował w nim tzw. „orły” z administracji Busha i koncepcję wojen prewencyjnych (w Afganistanie i Iraku). Twierdził, że próba zastraszenia świata przez USA rodzi jedynie tytułowe „imperium strachu” i niszczy zachodnią demokrację od środka.
• Koncepcja „Współzależności” (Interdependence): W swoich publicznych wystąpieniach po 9/11 nawoływał do stworzenia globalnej deklaracji współzależności. Przekonywał, że w zglobalizowanym świecie żadne państwo – nawet najpotężniejsze – nie jest w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa w pojedynkę za pomocą murów czy armii.
Niestety Ameryka brnie coraz bardziej ku samozagładzie. I ciągnie za sobą cały świat.
Ostatnie wystąpienie Trumpa na konwencji przedwyborczej można interpretować jedynie w kategoriach psychiatrycznych.
Przysięga, którą kazał składać i to, że tłum ją za nim powtarzał, przypomina wiece Hitlera.
Pisał przed laty w książce „Oddalający się kontynent” Stefan Bratkowski:
Ameryka jest nie tyle 15 lat przed Europą, ile 150 lat w bok.
Nie zamierzam lansować tutaj niczego w rodzaju patriotyzmu kontynentalnego, który by nastawił nas wrogo do Ameryki i zrobił z nas skupionych na sobie izolacjonistów… Chodzi mi raczej o poczucie odrębności. I to odrębności nie wobec wszystkich, lecz wobec Ameryki. I co najistotniejsze – o poczucie odrębności Ameryki wobec nas.
Niestety, katopislam zrobił wszystko, żeby nas do tego kontynentu przybliżyć.
Żeby się na nim wzorować. Niemal 1:1.
@ahasverus
11 września 2026
19:0
Putin glosno chwali i nasladuje Stalina. Czy widzisz jakosciowa czy moralna roznice miedzy Hitlerem a Stalinem? Ja widze bardzo wiele wspolnych cech. Tu dwie glowne:
– imperialistyczne wojny
– lagry i fizyczna exterminacja „wrogow” (Zydow, opozycjonistow, „nieprawomyslnych” itd.).
A jest ich jeszcze wiecej. Wiec Putin w pelni zasluzyl sobie na przezwisko putler. I nic mu nie pomoze zaslona dymna, ze walczy z faszyzmem jak Stalin. Tak jak i Hitlerowi, ze walczyl z komunizmem.
@ahasverus
11 września 2026 19:09
Clinton nie Obama
@ahasverus
11 września 2026 19:09
Europa: rozumiem i w dużej mierze podzielam Twój pogląd o eutopejskiej self-hate (albo inaczej poczuciu winy?), które powodują, że Europa wprowadza albo godzi się na rozwiązania, które prowadzą ją ku samozagładzie. Tak – Europa popełnia ogromne błędy tolerując (i ,,nie potrafiąc znaleźć rozwiązania”) nielegalną imigrację, naginając się do a przez to postponując własne, kodów kulturowych przynoszonych przez ludność napływową.
Rosja – tu kompletnie nie zgadzam się z Twoim poglądem. Weźmy choćby kwestię agresji Rosji na Ukrainę – uważasz, że wobec niej są używane przesadzone kwantyfikatory: Hitler, RuSSia etc. Naprawdę? Putin ruszył jednoczyć Ukrainę z mobilnymi krematoriami – kto miał być w nich palony? ,,Banderowcy”? A może naczyciele języka ukraińskiego? Tak – Putin ,,tylko” uważał, że nie ma czegoś takiego jak naród ukraiński. Wiem to i tak postęp i ,,niesprawiedliwość” jest porownywać go z Hitlerem – Putin ,,tylko” naguje istnienie Ukraińców jako Ukraińców (po reedukacji mogą być dobrymi Rosjanami) – Hitler negował istnienie Żydów jako ludzi i dlatego podją decyzję o ich wytępieniu ale… Może ci co sie nie zgadzają z tym poglądem (Putina) mieli wylądować w tych krematoriach? Obecnie podręczniki historii całkowicie negują istnienie Ukrainy, podobnie zresztą jak współsprawstwo ZSRR wybuchu II WŚ (pakt Ribbentrop-Molotow) czy mord katyński. Piszesz ,,nie było Babiego Jaru” podczas agresji Rosji ale przecież wystarczyły 2mies ,,akcji zjednoczeniowej” by były Bucza i Izjum (to te najbardziej znane a przecież były setki pomniejszych grobów i katowni)- o ileż więcej by było gdyby Rosjanie mieli spokój i mogli swobodnie gospodarzyć się na Ukrainie.
Izrael i diaspora żydowska: tu kwestia jest o tyle prosta, że Izrael zwyczajnie przegiął pałkę. Po 7.10 miał mandat by dokonać pomsty na Hamasie i to brutalnej. Szczególnie, że Hamas zrobił wszystko by nadać swojej zbrodni wyjątkowo plugawy charakter. Rzecz w tym, że ta odpłata/zemsta została wykorzystana przez Izrael do ludobójstwa i czystki etnicznej w Gazie. Ale nawet i na to przymykając oko jest jeszcze kwestia Zachodniego Brzegu gdzie Izrael i osadnicy prowadzą politykę niewiele rożniącą się od polityki nazistów: gettoizują życie Palestyńczyków pragnąc je uczynić życiem-nie-do-życia. Zabicie Palestyńczyka nie jest wielkim zagadnieniem. Przesadzam? Po prostu uważam, że dzisiejszy Izrael Netanjahu i Smotricza (polecam jego wypowiedzi o Palestyńczykach) to nie jest Izrael Ben Guriona i G. Meir ale militarystyczno-rasitowska demokratura.
@ahasverus
11 września 2026
19:0
Liczba ofiar cywilnych wojny na Ukrainie ( 15 172) jest 8 razy mniejsza niż ofiar wypadków na drogach (116 568) w latach 2022=26
Zle porownujesz zabitych i rannych.
Co do cywilnych ofiar wojny AI podaje takie liczby:
Od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w Ukrainie zginęło co najmniej 16 874 cywilów, a ponad 51 200 zostało rannych, według oficjalnych danych ONZ przedstawionych w sierpniu 2026 roku.
…
Zastrzeżenia ONZ: Rzeczywista liczba poszkodowanych jest prawdopodobnie znacznie wyższa, ponieważ dotarcie do niektórych stref aktywnych walk lub terenów okupowanych jest niemożliwe.
Co do ofiar wypadkow drogowych AI podaje takie liczby:
Liczba zabitych ca. 11 000 a liczba rannych ca. 110 000.
Wiec roSSja zabila wiecej cywilow niz wypadki drogowe. Warto tez zauwazyc wielka roznice w relacjach zabitych do rannych. W przypadku roSSji to ca. 1:3 a w wypadkach ca. 1:10.
@ahasverus
11 września 2026
19:0
Przepraszam! Mialo byc:
Liczba ofiar cywilnych wojny na Ukrainie ( 15 172) jest 8 razy mniejsza niż ofiar wypadków na drogach (116 568) w latach 2022=26
Zle porownujesz zabitych i rannych.
Co do cywilnych ofiar wojny AI podaje takie liczby:
Od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w Ukrainie zginęło co najmniej 16 874 cywilów, a ponad 51 200 zostało rannych, według oficjalnych danych ONZ przedstawionych w sierpniu 2026 roku.
…
Zastrzeżenia ONZ: Rzeczywista liczba poszkodowanych jest prawdopodobnie znacznie wyższa, ponieważ dotarcie do niektórych stref aktywnych walk lub terenów okupowanych jest niemożliwe.
Co do ofiar wypadkow drogowych AI podaje takie liczby:
Liczba zabitych ca. 11 000 a liczba rannych ca. 110 000.
Wiec roSSja zabila wiecej cywilow niz wypadki drogowe. Warto tez zauwazyc wielka roznice w relacjach zabitych do rannych. W przypadku roSSji to ca. 1:3 a w wypadkach ca. 1:10.
Gospodarz@
„Co do Ukrainy, cóż, kiedy Rosjanie zaczęliby okupację bezpośrednio lub za pomocą kolaboracyjnego reżimu, wszystkie te okropności wystąpiłyby w skali masowej.”
Jest to tzw „procès d’intention”. Politic fiction Nic nie wiemy. Nie mam dobrego zdania o panu Putinie. Mafijny autokrata. Nie mam dobrego zdania o ukraińskiej elicie politycznej. Wszystkie te Timoszenki itp to też mafijny układ rujnujący potencjalnie bogaty kraj. Nic nie wiemy co by było, gdyby…. . Na pewno nie byłaby to kwitnąca demokracja
„Zachód od czasu Reformacji i Oświecenia jest jedynym w historii ludzkości tworem samokrytycznym, zdolnym do samokorekty i samoreformy, i dlatego trwa, mimo źe sprzysięgły się przeciwko niemu liczne siły totalitarne na prawicy i na lewicy”
….
Ależ oczywiście. Napisałem, że powinniśmy być dumni z naszej cywilizacji i jej bronić jak „niepodległości”. Jest ona owocem powolnej ewolucji, a demokracja, samokorekta i reformy są rezultatem spuścizny filozofii judaizmu i chrześcijaństwa (które też jest żydowską sektą, której się udało!). Wydaje mi się , że moja kulawa zapewne analiza nie ma nic z „extrême droite „ lecz jest smutnym stwierdzeniem rzeczywistości w której żyjemy. Może dlatego tak jest, że komfort nas rozbisurmanil? Na potwierdzenie mojej smutnej konstatacji można podawać niezliczone przykłady indywidualne lub ogólne Belgia zmieniająca się w narcokraj, podobnie całe dzielnice wielkich miast zachodu. Spadek poziomu edukacji. Upadek tzw „windy społecznej”, gdzie człowiek z niskich warstw dzięki zdolnościom, pracy potrafił iść w górę w hierarchii To nic zdrożnego, to jest tzw merytokracja Jestem daleki od nacjonalizmu bo mu blisko do szowinizmu i potem do barbarzyństwa. Ale pojęcia naród mięło konotację pozytywną: wspólnota, własna historia, wspólny cel i dbałość o kraj. Patriotyzm nie jest obelgą, prócz naszej kochanej Europy. Turcy patrioci? Bravo. Chińczycy patrioci ? (Oba narody nacjonalistyczne i szowinistyczne) Brawo. Francuz mówiący że jest patriota: a fe, faszysta. Elity polityczne pogardzają narodem, „prostym ludem”, bo to dla nich śmierdzący motłoch. Palą papierosy bez filtra, jeżdżą Dieselem, nie znają Ciorana czy Chomsky’ego i robią grilla w niedziele. Nic dziwnego więc, nie rozumiem zdziwienia , że populistyczne struktury typu AfD , BSW, czy u nas RN pani LE Pen i was też kochany zakłamany PiS zebrali gratis na trotuarze porzucone symbole słowa i deklarują się obrońcami historii , narodu, rozsądku i prostego człowieka. Proszę zobaczyć działanie premiera Danii. Skrajna prawica prawie zanikła, gdy elity polityczne nazywają rzeczy po imieniu i czynią wysiłki aby rozwiązać rzeczywiste problemy a nie kąt zakrzywienia bananów. .
Pański kolega z łamów Polityki, Monsieur Bernard Guetta, przez lata , na France Inter, słuchałem go często zaciskając zęby, głosił dobrą nowoczesną ewangelię. Jego passé trockistowskie , to anegdota dla rozbawienia salonów. Teraz robi kazania jak przeciwstawiać się owocom tego, co to dało. Nadal prorocze słowa. La folie, c’est de faire toujours la même chose et de s’attendre à des résultats différents. Szaleństwem jest powtarzanie uparte tego samego doświadczenia, majac nadzieje, że w końcu wynik jego będzie inny. Ja nie mam Panie Redaktorze ultra prawicowych ciągnąć, nie wabi mnie „silna ręka która zrobi porządek” , nie marzę tez o bydlęcych wagonach dla imigrantów (sam nim byłem). Ja marzę o przestrzeganiu praw, które są równe dla wszystkich, o daniu szans życiowych tym, którzy są w trudnej sytuacji finansowej, o służbie zdrowia na dobrym poziomie dla wszystkich nie tylko dla bogatych, o rządzie, który czuje się odpowiedzialny spoza swoje decyzje. Jestem przerażony tym, co się z tej pięknej cywilizacji, demokracji i kapitalizmu (nie nie ma demokracji bez kapitalizmu) zrobiło w tak krótkim okresie I staram się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się stało.
Slawczan
Masz racje. Przepraszam za nieuwagę. Ostatni rok Clintona to nadwyżka budżetu państwa 87mld $ Byl to też okres światowej prosperity. Wzrost PNB w USA był ponad 4% a światowy ponad 3%.
Ekstrema społeczności ludzkiej staja się coraz bardziej perfidne.
Środki bezpieczeństwa są zawsze o krok spóźnione. Ja pamiętam czasy gdy zbytnio nikt się nie przejmował tym co masz w bagażu lecąc samolotem. A teraz już w niektórych krajach są bramki kontrolne na stacjach pociągu, tak jak na lotnisku.
Ponad 3 lata pracowałem w ośrodku szkoleniowym Boeinga. Kontrola dostępu jest bardzo szczegółowa. Poza wieloma innymi rzeczami, każda osoba jest sprawdzana w międzynarodowych bazach danych.
W czasach przed 11 września wejście do takiego ośrodka, by nauczyć sie pilotować samolot było na tyle łatwe, że zamachowcy udający pilotów przeszli szkolenie na symulatorach i poźniej bez problemu przejęli kontrolę w samolotach. Wystarczy parę godzin pilotażu i umie sie wiele. Wszyscy czynni piloci maja obowiązek ciągłego szkolenia w takich ośrodkach. Symulowany lot jest bardzo realistyczny, ma się wrażenie, że to jest prawdziwy lot. Kabina, kokpit, i cały panel sterowniczy jest identyczny z tym, który jest w samolocie.
Ja tylko „przeleciałem” (pod nadzorem oczywiście) około 15 minut i na świeżo czułem, że już bym sobie poradził. Gdy nie występują jakieś niesprzyjające okoliczności pilotowanie jest proste. Teraz po czasie (prawie rok temu) pewnie bym się zgubił. Zamachowcy przeszli kurs na krótko przed zamachem.
Tak już jest, że musi dojść do bestialstwa by człowiek sobie uzmysłowił ewentualne zagrożenie. Gdy nic się nie dzieje człowiek traci czujność.
Z tą czujnością i teraz też jest nie najlepiej, bo pracowali (przypuszczam, że nadal pracują) w zespole jacyś dla mnie podejrzani ludzie np. rosyjski inżynier i jeszcze jeden Rosjanin, którego roli nie znałem. Pytałem dlaczego oni tu są, ale wszyscy tylko ramionami wzruszali. Ten inżynier, gdy z nim rozmawiałem nie potrafił spojrzeć w oczy.
Standardowa ludzka wyobraźnia nie dotrzymuje kroku ludzkiemu bestialstwu.
mfizyk 21:55
Według historyków radzieckich ewakuacja Sajgonu była kompromitacją, podobną opinię wygłosi prawdopodobnie co drugi Polak. Z pewnością armia radziecka albo LWP taką akcję przeprowadziłyby znacznie lepiej, niemniej konsensus prominentnych historyków amerykańskich jest tej materii jednoznaczny, tak jak zacytowałem.
Proponuję zatem mfizyku – polemizuj nie ze mną ale z nimi.
Adolf Hitler i Józef Stalin byli dwoma z najgroźniejszych dyktatorów w historii. Choć obaj stworzyli państwa totalitarne i doprowadzili do śmierci milionów ludzi, robili to w zupełnie inny sposób. Różnił ich charakter, sposób zachowania oraz cele polityczne.
Oto zestawienie najważniejszych różnic między nimi:
Cechy osobowości i charakteru
Ekspresyjny mówca vs Skryty gracz:
Hitler był neurotykiem i ekstrawertykiem. Uwielbiał przemawiać do tłumów, a swoją władzę opierał na emocjach i hipnotyzowaniu ludzi. Stalin był introwertykiem. Działał w cieniu, rzadko przemawiał publicznie, a władzę zdobywał poprzez cichą manipulację wewnątrz partii.
Emocjonalny wybuch vs Chłodna kalkulacja:
Hitler często wpadał w szał, kierował się impulsami i fanatyczną wiarą w swoje idee. Stalin był niezwykle cierpliwy, zimny i pragmatyczny. Każdą decyzję dokładnie kalkulował.
Artystyczny nieład vs Biurokratyczna rutyna:
Hitler nie znosił papierkowej roboty, późno wstawał i często podejmował decyzje na podstawie intuicji. Stalin był tytanem pracy urzędniczej. Spędzał noc w biurze, czytając raporty i osobiście podpisując listy osób do rozstrzelania.
Paranoja na różnym tle: Hitler ufał swojemu najbliższemu otoczeniu (jak Goebbels czy Speer) niemal do samego końca. Stalin był chorobliwie podejrzliwy wobec każdego – potrafił skazać na śmierć swoich najwierniejszych przyjaciół i współpracowników, bo wszędzie widział spiski.
Główne cele i ideologia
Rasa vs Klasa społeczna:
Dla Hitlera najważniejsza była rasa (rasizm i antysemityzm). Jego celem było oczyszczenie świata z Żydów i zdobycie „przestrzeni życiowej” dla Niemców. Dla Stalina najważniejsza była klasa społeczna (komunizm). Jego celem była likwidacja kapitalistów oraz „wrogów ludu” (np. bogatych chłopów – kułaków).
Podbój świata vs Budowa imperium:
Hitler chciał natychmiastowego podboju Europy i stworzenia Tysiącletniej Rzeszy opartej na sile militarnej. Stalin początkowo skupił się na haśle „socjalizmu w jednym państwie” – chciał najpierw uczynić z ZSRR potęgę przemysłową, a wpływy komunistyczne rozszerzał stopniowo i ostrożnie.
Destrukcja vs Kontrola:
Wizja Hitlera miała charakter niemal religijnego kultu, który w obliczu klęski nakazywał zniszczenie samych Niemiec (Dekret Nerona). Stalin dążył przede wszystkim do totalnej kontroli państwa i przetrwania systemu za wszelką cenę.
Putin na tle Hitlera i Stalina prezentuje się jako hybryda metod carskich, sowieckich i mafijnych. Choć propagandyści czy historycy często porównują go do dwudziestowiecznych dyktatorów, politolodzy podkreślają, że Putin stworzył nową formę autorytaryzmu dostosowaną do XXI wieku.
Cechy osobowości i charakteru
Chłodny pragmatyk z przeszłością w KGB:
W przeciwieństwie do neurotycznego Hitlera, Putin – podobnie jak Stalin – jest introwertykiem, który kalkuluje swoje ruchy. Lata pracy w sowieckich służbach specjalnych (KGB) ukształtowały jego podejście do ludzi: nikomu nie ufa, traktuje relacje czysto zadaniowo i potrafi doskonale ukrywać emocje.
Kult siły i męskości:
Podobnie jak Hitler i Stalin, Putin opiera swoją pozycję na micie „silnego człowieka”. Przez lata budował wizerunek wysportowanego, twardego przywódcy (jazda konno, judo, polowania).
Obsesja na punkcie bezpieczeństwa i izolacja:
Paranoja Putina pogłębiła się zwłaszcza w trakcie pandemii COVID-19 i po inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Podobnie jak Stalin, panicznie boi się zdrady i chorób. Korzysta z gigantycznych stołów do rozmów, zmusza gości do wielodniowych kwarantann i ukrywa swoje życie prywatne oraz majątek.
Oportunista, nie fanatyk:
Hitler był ideologicznym fanatykiem gotowym zniszczyć własny kraj. Putin to raczej oportunista – testuje granice, jak daleko może się posunąć. Jeśli napotyka zdecydowany opór, potrafi się cofnąć lub zmienić strategię.
Główne cele i ideologia
Imperializm zamiast komunizmu czy rasizmu:
Putin nie buduje państwa na czystym rasizmie (jak Hitler) ani na idei walki klas (jak Stalin). Jego ideologią jest „Ruskij Mir” (Rosyjski Świat) – przekonanie, że Rosja ma historyczne i moralne prawo do kontrolowania ziem dawnego Imperium Carskiego i Związku Sowieckiego (zwłaszcza Ukrainy i Białorusi). Upadek ZSRR nazwał „największą katastrofą geopolityczną XX wieku”.
Państwo Mafijne (Kleptokracja):
To kluczowa różnica. Ani Hitler, ani Stalin nie gromadzili prywatnego majątku na zachodnich kontach – żyli dla totalitarnej władzy i idei. Putin stworzył kleptokrację (rządy złodziei). On i jego najbliższe otoczenie (oligarchowie) traktują państwo jak prywatną firmę do zarabiania miliardów dolarów, które potem ukrywają w luksusowych nieruchomościach i na jachtach.
Kontrola przez strach i pieniądze:
Stalin eliminował miliony ludzi za pomocą masowego terroru (Gułagi). Putin działa bardziej punktowo. Zamiast mordować miliony, więzi lub likwiduje kluczowych liderów opozycji (jak Aleksiej Nawalny), niezależnych dziennikarzy oraz oligarchów, którzy mu się sprzeciwiają. Resztę społeczeństwa kontroluje poprzez propagandę telewizyjną, cenzurę internetu oraz przekupstwo socjalne.
Okazuje się, że ów Święczkowski może mieć świra… to po Ziobrze drugi niebezpieczny świr i trep…
@aka
Ale nie trzeba wierzyć w propagandę sowiecką, by stwierdzić, że Francuzi i Amerykanie musieli opuścić Azję Płd. Wsch, a przede wszystkim Wietnam, który wskutek tego stał się na długie lata częścią bloku wschodniego. Wystarczy obejrzeć zachodnie filmy dokumentalne na temat ewakuacji Amerykanów z Sajgonu, by się przekonać, że sukces to nie był.
@slawczan
Polecam sezon 5 serialu Fauda poświęcony masakrze Izraelczyków przez Hamas. Pomaga zrozumieć szok i jego konsekwencje.
@Adam Szostkiewicz
12 września 2026 19:37
Panie Redaktorze w swoim wpisie ani nie neguję zbrodni Hamasu ani prawa Izraela do brutalnej odpowiedzi. Nie oburza mnie też, ze podczas tej akcji zginęli cywile palestyńscy bo Hamas to ich bracia, kuzyni. Co więcej zupełnie mnie nie ruszały obrazki z Gazy o ,,katastrofie humanitarnej” w Gazie (przed 7/10) zważywszy na ilość zasobów i energii włożoną w wykopanie podziemnych struktur dla Hamasu.
Niestety Izrael z odpłaty zrobił narzędzie ludobójczej czystki etnicznej ale, znowu jak wskazałem – i to kładę z boku. Zachodni Brzeg – skala podłości izraelskiej, plugawości ich okupacji, to dążenie do uczynienia życia Palestyńczyków tak bardzo nieznośnym by…sobie poszli precz?
Przesadzam? Wystarczy poczytać co głoszą prominentni uczestnicy izraelskiego życia politycznego Smotricz czy Ben Gvir. Czy to co głoszą i domagają się (i wprowadzają jak nie de jure to de facto) wielce się różni od tego co Niemcy głosili wobec Żydów? Niemcy też nie robili zagadnienia z zamordowania Żyda, podobnie jak Cahal czy osadnicy żydowscy nie mają jakichś przykrości po zamordowaniu Palestyńczyka.
Od czasu mordu na I. Rabinie trwał proces faszyzacji życia publicznego w Izraelu – w zasadzie był to wyścig do prawej ściany. Dziś wyniku tego proces ten doszedł do stanu ograniczonego ludobójstwa (Gaza) i gettoizacji życia (Zach. Brzeg) Palestyńczyków. Co dalej w tym wyścigu do prawej ściany?
@Adam Szostkiewicz
12 września 2026 19:32
@aka
Dyskusja o nie-klęsce USA w Wietnamie jest bez sensu bo była to KOMPLETNA klęska tylko opóźniona przez 2 lata tzw. wietnamizacji wojny. USA po 10latach zaangażowania militarnego NIE ZREALIZOWAŁO swojego celu politycznego czyli utrzymania proamerykańskiego reżimu w Wietnamie Południowym. Koniec i kropka. Same koła rządzące USA miały swiadomość nadchodzącej katastrofy przed 1973r i porozumienia genewskie były tylko realizacją poglądu H. Kissingera ,,ogłośmy zwycięstwo i spier….”. Zresztą – w 1973r USA technicznie zbankrutowały i były zmuszone odejść od wymienialności dolara na złoto.
Sajgon był taką samą klęską jak Kabul ale odłożoną w czasie o 2 lata.
ASz@
Wczoraj pierwsze 3 odcinki. Nie dałem rady więcej. Excellent. Ja jestem zwierzę emocjonalne i bardzo trudno mi to sobie oglądać . Pasjonujące. Nie biało czarne. Doskonale. Świetna gra, super scenariusz, w najnowszej historii która nadal żyjemy
Besai
Doskonała analiza. Jeden bemol. Myślę że dla Stalina komunizm był pretekstem do terroru. Gdyby skończył seminarium i zdobył władzę w imię religii, rządziłby jako religijny dyktator. Tak jak mullokracja
Adam Szostkiewicz
12 września 2026
7:53
” Jeśli nie łamią demokratycznie stanowionego prawa, powinni czuć się w wolnościowej cywilizacji zachodniej bezpiecznie. ”
I tu zaczyna się problem…bo co jeśli łamią ?
Ci z 11-go września czuli się w zachodniej demokracji bardzo bezpiecznie…bo to studenci mieszkający w Niemczech.
Arabia Saudyjska – 15 zamachowców
Zjednoczone Emiraty Arabskie – 2 zamachowców
Egipt – 1 zamachowiec (lider grupy)
Liban – 1 zamachowiec
Kluczową rolę odegrała tzw. komórka hamburska – grupa radykalnych studentów mieszkających w Niemczech, którzy zdobyli uprawnienia pilotów w amerykańskich szkołach lotniczych.
KMP
12 września 2026
15:56
…A teraz już w niektórych krajach są bramki kontrolne na stacjach pociągu, tak jak na lotnisku…
W roku 2009 przechodziłam taką kontrolę na wszystkich stacjach kolejowych w Chinach.
Netanjahu wiedział o planowanym ataku Hamasu:
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-media-netanjahu-wiedzial-o-planowanym-ataku-hamasu-zaskakuja,nId,23540633
Jest zbrodniarzem wojennym.
Izrael dopuszcza się zbrodni ludobójstwa.
@besai
12 września 2026
17:40
Ciezko watpie zeby ta analiza zamordowanym (oraz im bliskim) w dzisiejszych lagrach putlera czy w Ukrainie w czyms pomogla 🙁
@piotr
Jeśli łamią, powinni stanąć przed sądem. Osobna sprawa to terroryści. Tu zawsze wolno pytać, gdzie były służby specjalne.
Jagoda
12 WRZEŚNIA 2026
21:19
To bzdura. Te niby étude propagowane przez Haaretz, anty anty fanatycznie B Net i fanatycznie lewicowe Te niby étude były Sponsorowane przez Sorosa. To chyba wystarczy za komentarz.
To wstyd aby poważna osoba zapodawała takie głupoty. Ponadto szejk nic nie powiedział. 07 oct jest przykładem otępienia i pewności siebie. Tak jak 22 czerwca ‚41 czy Pearl Harbor I żadne idiotyczne teorie spiskowe tego nie zmienią.
A propos
Może znasz Atzmona. Podobny przypadek. La parabole dEsther Żyd, który wspiera antysemitów i udziela poparcia najgorszym łajdakom, jest stałym elementem żydowskiej historii, powtarzanym w każdym pokoleniu. Zastanawiam się, czy nie ma tu mowy o potwornej pysze, poczuciu wyższości nad rozumem, prawdą i moralnością, o świętym tak doskonałym, że gotów jest służyć katu. A może to nienawiść do samego siebie i pragnienie, by stać się poganinem i paść z powrotem na kolana. To dziwne i dość smutne.
@besai:
Niedawno czytałem o rewolucji kulturalnej. Sugeruję dodanie Mao do porównania, bo to podważa wiele „pewników” w tym, jak definiujemy totalitaryzm.
@mfizyk:
Wczoraj mignęło mi zestawienie w czasie śmierci młodych ludzi (20-40 lat) w Nowym Jorku w ostatnich dekadach. Dwa piki: 11/9 i kwiecień 2020. To też daje pewne porównanie.
@Slawczan:
Myślę, że przeceniasz te wojny dla amerykańskiej gospodarki. Tak, USA wpadły w „pułapkę nowoczesności” — stosunkowo nieliczna, droga, nowoczesna armia może wygrać dowolną bitwę, ale aby kontrolować duży kraj (Wietnam, Iran, Afganistan, ale też Irak) potrzeba licznych wojsk okupacyjnych (a wcześniej często, po prostu, masy ataków — liczby zrzuconych bomb, nie tylko ich jakości). I to nie pasuje do nowoczesnej armii, ale to nie jest kwestia, po prostu, kosztu i bankrutowania gospodarki. Deficyt w USA dopiero później poważnie rośnie — za Cartera, Reagana, czy obu Bushów.
ahasverus
12 września 2026
23:45
Po pierwsze.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że najlepszy wywiad świata, jakim jest Mosad, dał się zaskoczyć Hamasowi?
Przecież oni wiedzą kiedy jaki szejk kichnie a imman podrapie się po głowie.
Dokładnie wiedzieli co się dzieje w Iranie, Wenezueli, ale nie mieli pojęcia o planowanym zamachu Hamasu?
Mało prawdopodobne.
Po drugie.
Eksperymenty Miligrama, Zimbardo i innych pokazały, że każda nacja zdolna jest do niewyobrażalnych zbrodni.
Zbrodnie Hamasu nie sprawiają, że zbrodnie Izraela przestają być zbrodniami. To nadal są zbrodnie.
Po trzecie.
Nie jest miło słuchać, widzieć przestępstwa, zbrodnie współobywateli. Ale rozumny, odpowiedzialny, dojrzały człowiek potrafi to przyjąć do wiadomości.
Część Polaków przyjmuje do wiadomości zbrodnie przeciw Żydom popełnione przez ich rodaków.
Inni nazywają to zdradą wobec Polski.
Podobnie jest wśród Izraelczyków. Jedni potrafią nazwać po imieniu zbrodnie Izraela, inni krzyczą o antysemityzmie.
Taki jest świat inaczej nie będzie.
Czy Amiego Ayalona też nazwą antysemitą:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5161971/bratobojczy-ogien-jak-izrael-stal-sie-swoim-wlasnym-wrogiem-i-czy-jest-nadzieja-na-przyszlosc
Nawet bardzo cierpliwa i wyrozumiała Unia Europejska straciła cierpliwość:
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/blagalismy-by-tego-nie-robili-sankcje-na-izraelskich-osadnikow-europejskie-kraje-maja/6lq8bmr
Po czwarte.
Stanowienie prawa międzynarodowego w oparciu o argument, że te ziemie należały kiedyś do Żydów jest bardzo niebezpieczne.
Tak argumentując Trump miałby prawo zaanektować całą Europę i nie tylko Europę.
Przecież dzisiejsi Amerykanie to głównie Europejczycy.
A rdzenni Amerykanie mieliby prawo wyrżnąć znakomitą większość współobywateli.
The last, but not the least.
Zbrodnia jest zbrodnią niezależnie od tego, kto ją popełnia.
A jeżeli niszczy się domy ludzi, żeby zrobić miejsce pod biznesy deweloperów miliarderów to jest to barbarzyństwo, wobec którego żaden przyzwoity człowiek nie powinien przejść obojętnie.
Kalina
10 września 2026
19:00
Wieści od mojej amerykańskiej rodziny. Moja kuzynka Megan – podobnie jak wielu innych Amerykanów – zorganizowała zbiórkę paczek żywnościowych dla uwięzionych i głodujących na lotniskowcu „Abraham Lincoln” marynarzy….
Nie rozumiem.
Czy nie jest obowiązkiem państwa zadbanie o swoich obywateli?
Zwłaszcza o tych, którzy wykonują obowiązki zlecone im przez państwo.
@ ahasverus
Dzięki za dobre słowo.
Co do bemola … unikam gdybania – what-ifs – jak ognia… staram się budować opinie na faktach i opiniach ekspertów, o które coraz trudniej w załganym i spieniężonym (zmonetyzowanym) świecie wyznającym kult trepa czyli pożytecznego idioty i tumana (collegium tumanum).
———–
BTW
Co do Atzmona (b.1963) tego chorego człowieka o podwójnym życiu publicznym: muzyka i ideologa. Wchodząc na scenę z saksofonem, jest/był szanowanym, wrażliwym artystą, który potrafi porwać tłumy pięknem muzyki (teraz to się zmienia bywa bojkotowany).
Siadając przed komputerem, staje się radykalnym ideologiem, którego poglądy – skrajny antysemityzm – zostały potępione zarówno przez społeczność międzynarodową, jak i przez samych Palestyńczyków, o których prawa rzekomo walczył.
Credo polityczne Atzmona to skrajny uniwersalizm połączony z agresywnym anty-plemionizmem. Według niego, dopóki ludzie (a w szczególności Żydzi) definiują się przez swoją przynależność etniczną lub religijną, na świecie nie będzie pokoju ani prawdziwej etyki.
Przez formę, w jakiej głosi te hasła – często ocierając się o teorie spiskowe czy relatywizowanie historii – jego credo jest powszechnie uznawane za formę rasizmu i nienawiści, a nie rzetelną filozofię polityczną.
Wreszcie sensowny głos i nazywanie rzeczy po imieniu…
– Jeżeli idzie na mnie kibol z bejsbolem, to trudno, żebym wychodził do niego ze stokrotkami. Dzisiejsza opozycja zniszczyła wymiar sprawiedliwości, okopała się tam, ma politycznego bulteriera Bogdana Święczkowskiego i na takich ludzi trzeba radykalnych metod – powiedział w programie „Polityczny WF z gościem” europoseł KO Borys Budka.
„Maciej Berek człowiekiem od trudnych zadań”
Borys Budka zapewnił, że mowa jest o fachowcu, a nie polityku. – W Sejmie byłem 13 lat i jakoś tam Maćka Berka nie widziałem. To człowiek od trudnych zadań, a przede wszystkim bardzo dobry prawnik. Przypominam, że gdyby prezydent podpisał nasze rozwiązania, ustawy, to nie byłoby takiej możliwości, (by osoba z partyjną legitymacją została sędzią TK – red.) – stwierdził.
– No właśnie, przyjęliście w Sejmie taki projekt, a teraz wybieracie człowieka, który według tamtych przepisów nie mógłby zostać członkiem Trybunału Konstytucyjnego – zauważył prowadzący Marek Tejchman.
– Przepisy nie weszły w życie. Pretensje do Pałacu Prezydenckiego, do Karola Nawrockiego. Czy też do polityków PiS, że uchwalili zmiany w Kodeksie Postępowania Karnego, które np. pozwoliły niedawno premierowi Donaldowi Tuskowi ujawnić w Sejmie informacje ze śledztwa ws. Zondacrypto. Mówiłem wówczas, czym może to się skończyć. Przy Zondacrypto warto było z tego skorzystać – zaznaczył Budka.
– Wchodzicie w ziobrowe buty i wygodnie wam – zauważył drugi z prowadzących program Marcin Fijołek.
– Na szczęście nie. Jeśli jednak takie przepisy obowiązują, to w ekstremalnych sytuacjach można z tego skorzystać. Bardzo się cieszę, że premier powiedział, co się dzieje. Jesteśmy w okresie takiego zakłamania, że druga strona, ludzie, którzy stoją za tą aferą, którzy od Przemysława Krala brali pieniądze, nagle mówią, że to afera Tuska. To Himalaje hipokryzji. Na wojnie totalnej używa się broni totalnej, po drugiej stronie mamy politycznych gangsterów, w związku z tym z nimi trzeba pałką po kratach, inaczej się nie da – uważa były minister sprawiedliwości.
Dziennikarze przypomnieli apele organizacji pozarządowych, ludzi, którzy jeszcze niedawno protestowali ze świeczkami pod sądami przeciw reformie PiS.
– Ja też stałem, też brałem udział w protestach i walczyłem, by nie zrobiono z Trybunału Konstytucyjnego tego, co zrobiono. Natomiast jest bardzo duża grupa ludzi, którzy mówią, zróbcie wreszcie porządek. Jeżeli nie da się zrobić tego w sposób, jaki wymarzyły sobie organizacje pozarządowe, to trzeba zrobić to w sposób brutalny, ale skuteczny i zgodny z prawem. Jeżeli idzie na mnie kibol z bejsbolem, to trudno, żebym przychodził do niego ze stokrotkami – odparł Budka.
– Z drugiej strony mamy takiego kibola z bejsbolem, mówię o tym, co robi dzisiejsza opozycja, która przez osiem lat rządzenia zniszczyła instytucje wymiaru sprawiedliwości, okopała się tam i ma takiego politycznego bulteriera, jakim jest Bogdan Święczkowski. Na takich ludzi trzeba radykalnych metod – dodał.
Marek Tejchman zapytał, czy odpowiedzią na „kij bejsbolowy” będą „kajdanki” dla prezesa TK. Przywołał zasłyszany scenariusz, że po ślubowaniu Macieja Berka zostanie podjęta próba zwołania Zgromadzenia Ogólnego Trybunału Konstytucyjnego i jeśli prezes Święczkowski będzie uniemożliwiał przeprowadzenie wyboru nowego prezesa TK, czy dopuszczenie nowych sędziów do orzekana, zostałby zatrzymany jako osoba, która paraliżuje funkcjonowanie Trybunału.
– Nie znam takiego scenariusza, ale sobie to wyobrażam. Mamy politycznych „gangsterów” w Trybunale i Święczkowski jest takim „gangsterem”. Mówię to w znaczeniu politycznym, w cudzysłowie, bo on lubi procesy wytaczać. Czy mamy czekać kolejne tysiąc lat, by prezydent łaskawie pojawił się przy ślubowaniu sędziów, albo aby Święczkowski przyznał im gabinet? Nie, państwo ma być skuteczne i koniec – zaakcentował.
„W ordynarny sposób kłamią”. Budka uderza w ludzi prezydenta
Polityk wyraził zdanie, że prezydent nie ma żadnych konstytucyjnych uprawnień do ingerowania w proces wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a „Kancelaria Prezydenta, Zbigniew Bogucki i spółka w ordynarny sposób kłamią, porównując tryb powołania sędziego sądu powszechnego do powołania do TK”.
– Konstytucja mówi w jednym przepisie, że sędziów wybiera Sejm, a w ustawie jest tylko doprecyzowanie, że ślubowanie następuje wobec prezydenta. To akt ceremonialny, uzupełniający. Zupełnie inaczej jest natomiast w przypadku sędziów sądu powszechnych. Konstytucja mówi, że wybiera ich KRS, a powołuje prezydent – podsumował eurodeputowany KO.”
(https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-09-13/borys-budka-jednoznacznie-o-prezesie-tk-polityczny-gangster/)
@Jagoda
Czasem warto myśleć pod prąd:
https://www.facebook.com/100000482034640/posts/pfbid0gYp2s8uHLedFWPuHrR9YQTEpag8PuWJX7astian7786X7cScT6sG2PLzbSomZiFCl/?
„Na wojnie totalnej używa się środków totalnych”
No i pan Budka w ten sposób odkrył Amerykę. Tyle tylko, że jest trochę późno, a wojna z Rosją zbliżyła się na dwa kilometry od polskiej granicy
@Red. Szostkiewicz
Pani Goldschmidt nie „myśli pod prąd”, ale jak najbardziej z prądem izraelskiego zakłamywania rzeczywistości. Warto więc rzec oczywistą oczywistość: na współczucie zasługują izraelskie ofiary Hamasu oraz Palestyńczycy od lat mordowani, prześladowani i rugowani ze swojej ziemi. Na potępienie zasługują mordercy z Hamas, ale i żyjący i mający się dobrze politycy i wojskowi izraelscy prowadzący nie do zaakceptowania przez cywilizowany świat politykę w Gazie i na Zachodnim Brzegu Jordanu
@kalina
Mam wrażenie, źe Pani nie doczytała do końca, albo wcale. Tekst długi, ale instruktywny. Dodatkowo polecam sezon 5 serialu Fauda, osnuty wokół masakry 7 października.
@Jagoda
Nie ma tu nic trudnego do pojęcia. Amerykanie są zdolni do szeroko zakrojonych akcji społecznych (nie państwowych). Moja rodzina nie głosuje na republikanów, Trumpa uważa za świra, choć bardziej boi się Vence,a, wojny przeciw Iranowi nie popiera, ale moja kuzynka zaangażowała się w akcję pomocy głodującym rodakom, których nikt nie pytał, czy uważają swoją obecność w cieśninie Ormuz za konieczną. Polacy też sprawdzają się w takich akcjach społecznych. Mój wpis był głosem w dyskusji nad kondycją obywatelską Amerykanów
besai
13 WRZEŚNIA 2026
10:29
Święte słowa about Atzmona.
Przeczytałem to po łebkach, bo przyjaciel mi to pożyczył abym zmienił moje opinie. Wynik był odwrotny. Na każdej stronie błędy, wymysły, sugestie jak z Protokołów Mędrców nie powiem jakich. Logorrhées nauséabondes. Śmierdzący potok słów. Można by się z tego śmiać, lecz setki milionów obecnie mają podobne opinie.
Fauda jest świetnie zrobiona fikcją ( czasami mało prawdopodobne) a nie dokumentem więc nie należy jej używać jako argumentu w dyskusji. Pamiętam jak lata temu w dyskusji ze mną antyklerykalny fanatyk podpierał się filmem Amen, Costa Gavras jako dowód na winę Piusa XII. Nawet Yad Vashem obecnie nie krytykuje go tak surowo. Kolaboratorzy Piusa Palazzini, Cassulo, Rota dostali Yad Vashem
Ale Fauda wiernie oddaje traumę w Izraelu 07 octobre I nędza jest wymyślanie teorii spiskowych dla gawiedzi i pisanie o ludobojstwie w Gaza.
Kalina
13 września 2026
20:24
Nadal nie rozumiem.
Wiem co to są akcje społeczne. Nieustannie biorę w nich udział.
Nie rozumiem dlaczego państwo, które wysłało marynarzy na państwową misję nie karmi ich.
Czy oni naprawdę głodują?
Czy chodzi o dodatkowe urozmaicenie, wzbogacenie ich diety?
„Wieści od mojej amerykańskiej rodziny. Moja kuzynka Megan – podobnie jak wielu innych Amerykanów – zorganizowała zbiórkę paczek żywnościowych dla uwięzionych i głodujących na lotniskowcu „Abraham Lincoln” marynarzy….
…
Taka sama akcja propagandowa jak wysyłanie śpiworów dla bezdomnych w NY przy pana Urbana
Nie uwięzionych, lecz po prostu lotniskowiec przez 270 dni nie miał zmiany załogi. Jest to nadużycie semantyczne.
„
Polakom naprawdę nie trzeba tłumaczyć czym jest trauma.
Badania prowadzone przez Marcina Rzeszutka na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego pokazały, że jesteśmy najbardziej straumatyzowanym krajem na świecie. Odsetek osób z PTSD w naszym społeczeństwie wynosi 19 proc. W państwach UE 1–4, w Stanach Zjednoczonych 4–8 proc., w Afryce – ponad 10 proc.
Serial „Fauda”:
• W wielu scenach, rozgrywających się w palestyńskim szpitalu na Zachodnim Brzegu można zobaczyć mezuzy na framugach drzwi. Jest to wyłącznie żydowski przedmiot religijny, nie występujący w palestyńskich budynkach.
• Według arabistów, język arabski używany w serialu jest istnym „koszmarem gramatycznym”, a jego skrypt wygląda, jakby został przetłumaczony przez tłumacza google’a z języka hebrajskiego.
• Igal Naor (grający Amosa Kabilio) urodził się w 1958 roku, a Lior Riaz (grający Dorona Kabilio) w 1971 roku. Oznacza to, że pomiędzy aktorami odtwarzającymi role serialowego ojca i syna jest zaledwie 13 lat różnicy.
Krytyka
Twórcy przez kilka lat walczyli o możliwość realizacji dzieła. Serial nakręcony został z izraelskiego punktu widzenia, ale mimo to był przebojem w niektórych państwach arabskich, m.in. w Jordanii, Libanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zwolennicy palestyńskiego punktu widzenia twierdzą, że ukazuje zafałszowany obraz stosunków panujących na Zachodnim Brzegu Jordanu, usprawiedliwia łamanie praw człowieka i promuje myślenie o stosunkach z ludnością arabską w kategoriach wyłącznie militarnych. Jeden z ruchów propalestyńskich (BDS) wezwał właścicieli Netflixa do wycofania go z emisji z uwagi na podżeganie do przemocy względem Palestyńczyków. Dziennikarka Rachel Shabi (The Guardian) zarzuciła dziełu, że nie pokazuje codziennych uciążliwości wynikających z obecności militarnej Izraela na Zachodnim Brzegu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fauda
Jeszcze raz Fauda
W czołówce ładowań w krajach arabskich. U nas lewicowe media : le Monde! Télérama, Libération, Obs konstatują że jest to propaganda zrobiona przez Tsahal. Nic dziwnego. Nic innego się po nich nie spodziewam
Doskonały serial, co nie jest cechą charakterystyczną wszystkich seriali Netflixa; jego sukces w krajach arabskich i muzułmańskich sam w sobie jest wymowny. Odnosi sukces właśnie dlatego, że nie jest uproszczony; nie podoba się naszym lewicowym dziennikarzom-aktywistom prawdopodobnie z czterech powodów:
1. Pokazuje brutalną kontrolę sprawowaną przez śmiercionośne ugrupowania takie jak Hamas, Hezbollah i inne nad ludnością palestyńską i libańską, która w większości marzy o normalnym życiu;
2. Ujawnia mało znaną współpracę służb wywiadowczych rządów w tym regionie z Izraelem;
3. W ostatnim sezonie możemy dostrzec przedsmak absolutnego horroru 7 października i szoku, jaki wywołał on dla Izraelczyków, oraz jego konsekwencji;
4. To nieprzyjemne, ale czy powinniśmy być zaskoczeni, że Marsylia została wybrana na bazę operacyjną dla terrorystów w ramach organizacji pomagającej migrantom; scenarzyści są prawdopodobnie dobrze poinformowani. Rzeczywiście, musiało to zirytować naszych samozadowolonych obywateli. Świadomi obserwatorzy konfliktu izraelsko-palestyńskiego nie mylą się: Fauda jest uderzająco realistyczny. Oskarżanie tej serii o „propagandę” wynika, ze strony niektórych dziennikarzy, albo z karygodnej ignorancji, w co nie wierzę , albo z niemalże przestępczej złej woli.Co jest raczejprawdą. Les idiots utiles
@jagoda
Proszę przeczytać @ahasweus o Faudzie. Teraz jednak tematem jest nie Bliski Wschód, tylko eskalacja przez Rosję konfliktu z Ukrainą. Ten dotyczy nas bezpośrednio.
Hagada
Jeżeli Wiki słynąca z sympatii do Izraela zarzuca jedynie obecność Mezuza w palestyńskim szpitalu to mogę Pani pomoc. Gugel przetłumaczy.
Oui — si vous faisiez référence à la photo/vidéo d’une mezouza posée dans un hôpital palestinien à Gaza, il existe bien un cas documenté.
En juin 2024, le rabbin-major israélien Liraz Zeira, membre de Chabad, a été filmé en train de fixer une mezouza à l’intérieur de l’hôpital de l’Amitié turco-palestinienne (Turkish-Palestinian Friendship Hospital), à Deir al-Balah, dans la bande de Gaza. La scène a été rapportée avec des images de l’installation.
Il faut toutefois distinguer deux choses : la mezouza n’était évidemment pas une installation habituelle de l’hôpital palestinien avant la guerre. Elle a été posée après que l’armée israélienne eut pris le contrôle du bâtiment et l’eut utilisé comme position militaire, selon les sources qui documentent la scène.
Si vous voulez, je peux aussi retrouver la photo originale de cette mezouza et vous dire exactement dans quel hôpital et à quelle date elle a été posée.
@jagoda
Proszę nie tym tonem i na aktualny temat ukraiński
Jagoda, pas Hagada. Lapsus freudien
Hassidim, Heradim Haskala, Hasbara, Haganah, Hanukkah. To się miesza wszystko. 😉
. Brak tylko Massada. A to się marzy milionom. Setkom milionow. . Problem jest jeden. Gdy już się wytępi Żydów, Przyczynę wszelkiego zła na tym padole łez, trzeba go wymyślić! Bo na kogo zwalić własne nieudacznictwo, własną biedę a bogactwo innych, gradobicie, pomór krów, stęchnięta wodę w studni?
Podpowiem. Jest nie jeden kraj gdzie żyda jak na lekarstwo, homeopatyczna obecność, a jego symbole na przykład atakuje się gaśnicą. Realna obecność
„Nazisty bez napletka” dixit France Inter, nie jest konieczna
Na Podlasiu kilka lat temu na przystanku autobusowym widziałem napisany wielkimi czerwonymi literami.
Samochód dla Żyda: gazik.
I nikomu to nie przeszkadzało. Mój kierowca rechotał radośnie , bo świetny kawał.
Bonne nuit Jagoda Kalina et consorts.
@Jagoda
@Ahasverus
Powtarzam, co usłyszałam. Nie pytałam o szczegóły. Być może była to manifestacja przeciwko obecności amerykańskiej w cieśninie Ormuz. Chyba zwrócili Państwo uwagę na aspekt nie najważniejszy w tej historii. Powiem więc: negative, nie było tematu:)))
@ahasverus
14 września 2026 21:57
Wpis „koncertowo” esencjonalny… miło czytać…
@ahasverus
Popieram, nie szukajmy daleko , prawda jest za płotem. W etycznych lochach moich religijnych sąsiadów Holokaust jest aktem dziejowej sprawiedliwości. Prawdę o pogromach w łomżyńskich miasteczkach znam z przekazów rodzinnych, kobiety-bogobojne katoliczki mówiły o strumieniach krwi płynących rynsztokami.
Ale elektorat Brauna i Kaczyńskiego nie kupuje tej narracji, jest to kara boska, za to, że Żydy oszukali tatę na jarmarku, płacąc za tucznika mniej niż się należało.
Język szumowiny zwanej Polską Prawicą pełen kłamliwego patosu trafia w punkt, ponieważ brzmi jak niedzielne kazanie, najważniejszy jest emocjonalny żar – prawda to czarny żużel, lub jak kto woli obmierzła lawa.
Odwaga i godność elit rozpłynęły się w politycznych grach, ale są ludzie na różnych szczeblach społecznej drabiny i tylko w nich jest nadzieja.
Besai, Chandra
Dziękuję
„Miasta strachu”, ale lektura nie dla dusz delikatnych
Łomżyńskie znam. Co roku tam jestem I opowieści też.
Etyczne lochy! Kupuję!
Slawczan@
12.09 12.54
Nie wiem dlaczego przeoczyłem twój wpis z 11/09 godz 19.09
Odpowiedziałem pod poprzednim felietonem Gospodarza
Upieram się, że porównywanie Putina do Hitlera jest historycznym anachronizmem. Tak jak na każdej wojnie sa popełniane zbrodnie, po obu stronach, lecz na Ukrainie nie ma ludobójstwa, łagrów , komór gazowych, krematoriów. Polowe krematoria w armii rosyjskiej…nie wiem. Może kremacja własnych żołnierzy aby nie mieć kosztów transportu ciało efektów putréfaction. Nie należy wymyślać teorii fikcyjnych, nieprawdopodobnych. Stosować brzytwę Ockhama
Nie mam jakiejkolwiek sympatii pana Putina, lecz należy być poważnym w porównaniach.
Temat wieczny, Izrael
W przeciwieństwie do Niemców śląskich, poznańskich, sudeckich pomorskich , wołżańskich , pruskich, Bielsko-bialskich, w przeciwieństwie do Tatarów i Greków krymskich, w przeciwieństwie do Ormian z historycznej Armenii od góry Arafat , jeziora Van i stolicy Ani do granic Syrii, w przeciwieństwie do Tasmanczykow, Greków z Anatolii, żydów w Hiszpanii, Żydów w krajach muzułmańskich ostatnio, ….. w nowo powstałym państwie żydowskim, po wojnie wyzwoleńczej, pozostało ponad 200 tys Arabów. Chyba 10% chrześcijan ( Nazaret i Betlejem były miastami w większości i chrześcijańskimi, pozostało niewielu) Jest teraz, dzięki ludobójczej polityce państwa Izrael, ok 2.1mln. Liczba Arabów w granicach kontrolowanych przez Izrael została od 1948 pomnożona przez ok 9. Cholerne ludobójstwo. Można powiedzieć, że Arabowie mieli więcej szczęście od Niemców
Piszesz mon cher: ”Izrael przegiął pałę bo miał mandat dokonać pomsty na Hamasie i to brutalnej”.
. Po pierwsze nie miał żadnego mandatu i światowego poparciami; już następnego dnia po 07 oct na całym świecie, w blogach i komentarzach wybiło szambo antysemityzmu, mówiące , że na to zasłużyli, że to owoc ich działalności polityki. Wystarczy zobaczyć archiwa. Nie wiem ile procent ogłupiałych campusów wiedziało że Gaza nie była pod okupacją, ze ….to the River to nie Nil i Eufrat, że Hamas trzymał tam władzę dzięki terrorze i pieniądzom USA UE i nieco z petromonarchii. Że za nasze podatki uzbroili się po zęby , że rury kanalizacyjne płacone przez UE sluzyly przede wszystkim do produkcji rakiet
Po drugie, Izrael jest państwem i społeczeństwem cywilizowanym, nie było tam pomsty , zemsty i celowych akcji przeciwko ludności cywilnej lecz wojna mająca na celu uwolnienie zakładników (torturowanych, głodzonych, mordowanych) i likwidacji zagrożenia jakim jest Hamas.A każda wojna jest okrutna wbrew piosence: jak to na wojence ładnie … Powinieneś wiedzieć, że 07 oct. było zaprojektowane przez Iran aby storpedować Porozumienie Abrahama, co oznaczałoby unormowanie stosunków Izraela z większością krajów arabskich. Ten zamiar się udał tak jak diabolisation Izraela i żydów w opinii publicznej Ale jak mówiła Golda Meir, „Wolimy wasze oskarżenia niż wasze kondolencje”
Tak więc nie ma mowy o zemście. Wojna skończyła się (w wiekszosci) po uwolnieniu zakładników i ciał niewinnych osob porwanych i bestialsko zamordowanych. Tu rzeczywiście Fauda jest wierna pokazując pogrom z 07 oct.
Nawet nieprzychylny Izraelowi sąd w Hadze nie zdefiniował tej wojny jako ludobójstwa. Zbrodnie wojenne mogły się zdarzyć, ale używasz terminów w abstrakcji do rzeczywistości. Jedynie osoby upośledzone, jak Francesca Albanese może tak mówić i jej to wybaczamy. Liczby podawana przez ONZ są fałszywe , są protokołami „ministerstwa zdrowia Hamasu”. Oni tam fałszują i nawet wliczają ich własne ofiary jak np rakieta która wybuchła na parkingu ich szpitala w Gaza, lub egzekucji ich wrogów . W podziemiach którego był sztab Hamasu, co jest zbrodnią wojenną: umieszczanie obiektów wojskowych w budynkach cywilnych.
Pisaliśmy wielokrotnie, w Gaza jest wojna Izraela z wrogiem bezlitosnym, fanatycznym, mającym kult śmierci, nieliczącym się z losem własnego narodu, uzbrojonym po zęby. Ale pisanie o ludobojstwie jest albo głupota, albo niezrozumieniem i słowa i historii. Ormianie, Herrero, Tutsi, Żydzi byli obiektem ludobójstwa Populacja Gaza w 2022 to 2.17 mln, pod koniec 2025 2.13mln. Różnica to nie tylko zabici w wojnie, lecz też emigracja. Skompensowane przez narodziny ok 80 tys dzieci od początku wojny. Może ci to rozjaśni pojęcie słowa ludobójstwo.
Porównanie polityki Izraela na West Bank do polityki nazistów.. sam się definiujesz przez, sorry, całkowite niezrozumienie historii albo złą wolę. Już mówiłem jak bardzo zmniejszyła się liczba Arabów muzułmanów na terenach kontrolowanych przez Izrael. Żyd za zabicie Araba idzie do więzienia. Rzecz szczególna. Ponieważ jesteśmy już w politic fiction, wyobraź sobie, że po odzyskaniu niepodległości, Polska jest cały czas atakowana przez wszystkich sąsiadów, że przez dziesięciolecia walą się Polakom na głowy rakiety „niemieckich rewizjonistów”, że wylatują w powietrze autobusy , dyskoteki , restauracje, Polacy za granicą są mordowani, polskie samoloty są porywane, natomiast Niemcy w Polsce (proporcjonalnie, jak Arabowie w Izraelu, 21%ludności czyli ok 7mln luda) mają wszystkie prawa prócz służby w armii, co sobie zresztą chwalą. Jaki byłby polski rząd i i społeczeństwo. Myślę że można śmiało twierdzić, że byłaby to nacjonalistyczna histeria, rząd złożony z fanatyków spragnionych krwi i zemsty.
Izrael nie jest to, jak piszesz” : militarystyczni-rasistowska dyktatura. Ben Gvir i Smotrich są w rządzie…to są uroki wyborów proporcjonalnych. Mieli nieco ponad 10% głosów. W Polsce podobne świry: Braun 6.3% Metzen 14,8%. Razem 21%. Tak więc nieco skromności MON cher ami. Tam prezydent idzie do więzienia za gwałt, jest wolna prasa, demokracja jakiej rzadko uswiadczysz na tym padole łez, w Polsce bandyci i złodzieje mają azyl w zaprzyjaźnionych krajach . TEL AVIV to miasto niezwykłej tolerancji, stolica światowa homoseksualizmu, państwo jest w czołówce awangardy sztuki, muzyki, literatury.
Spoglądając na polityczną i geograficzną sytuację Izraela należałoby się spodziewać rządu wściekłych fanatyków. A jest wprost przeciwnie Fanatycy są mniejszością.
Jeżeli chodzi West Bank…przypomnę skromnie, że okupacja izraelska , tak jak Golanu, jest wynikiem ataku Jordanii i Syrii na państwo żydowskie w 1967. Poker nie zawsze daje wygraną. Przypomnę też że zamordowane zmasakrowane kibuce 07 octobre były w większości zamieszkałe przez lewicujących Izraelczyków, zatrudniających Palestyńczyków (którzy ich zdradzili), chcących pojednania. Obecnie idea dwóch państw i pojednania nieco wygasła w Izraelu. I to też był cel Hamasu. Wykopali rów nienawiści i beznadziei celowo. Jest to sytuacja psychiatryczna nie tylko polityczna Serial Fauda jest proroczy.