Cyrk Monty Pythona
Sarah Mullally jest matką dwojga dzieci, nie skończyła Oksfordu, lecz była przez lata pielęgniarką w publicznej służbie zdrowia i odnosiła zawodowe sukcesy, mimo iż boryka się z dysleksją. Do chrześcijaństwa zbliżyła się jako nastolatka; u szczytu kariery świeckiej zapragnęła zmiany i odnalazła się w Kościele Anglii, gdzie przeszła wszystkie szczeble, od zwykłej pastorki po arcybiskupstwo. Na uroczystość objęcia urzędu szła sześć dni piechotą z katedry w Londynie do katedry w Canterbury, jak zwykły pielgrzym, zwykły chrześcijanin. Jakim trzeba być nienawistnikiem, by atakować taką osobę? A jednak i ona stała się obiektem nienawiści w Sieci. I to także w polskiej, gdzie wylała się na nią fala obelg i kpin.
Czym duchowna z Wielkiej Brytanii podpadła akurat Polakom? Bo jest kobietą i anglikanką, reprezentującą chrześcijaństwo wyrosłe z Reformacji. Mizoginizm i trydencka mentalność polskich ultrakatolików to główne powody internetowego linczu. I jeszcze coś: zapiekła niechęć do inności narodowej, kulturowej, religijnej: Żydzi źle, Ukraińcy źle, Niemcy źle, a teraz anglikanie źle. Bo heretycy, schizmatycy, przebierańcy, ,,cyrk Monty Pythona”, lewacy, głupi progresiści. Wszystko źle. Baby przebrały się w sutanny i zrobiły z Kościoła kuźnię feminizmu.
A że papież Leon nazywa ją ,,drogą siostrą”, a na uroczystość objęcia przez nią urzędu arcybiskupa Canterbury, prymasa Anglii i honorowego zwierzchnika światowego anglikanizmu. przybyła brytyjska rodzina królewska, to też żadne mecyje, tylko rytuały schodzącej ze sceny elity. Zmowa elit, ulubione hasło bojowe populistów wszelkiej maści.
Polityka krajowa i międzynarodowa jest w kiepskiej formie, ale nie łudźmy się: także na odcinku religijnym i duchowym nie ma od niej wytchnienia. Technologie komunikacyjne nie służą dialogowi, lecz robieniu kasy na wszelkiego rodzaju kontrowersjach. Reformacja była buntem przeciw korupcji w Kościele zachodnim. Anglikanizm zrodził się w konkretnej sytuacji historycznej i politycznej. Król angielski Henryk VIII nakazał zerwanie z Rzymem, by móc sobie wziąć nową żonę, czyli kierował się interesem prywatnym. Próby restauracji katolicyzmu jako religii państwowej nie powiodły się.
Zastąpienie go Kościołem Anglii kosztowały mnóstwo krwi, prześladowań i cierpień. Ale to wszystko działo się w XVI wieku. Dziś anglikanizm wciąż ma skrzydło konserwatywne – sprzeciwiające się ordynacji kobiet na duchownych i biskupów – lecz ton nadaje orientacja postępowa. Historia anglikanizmu jest odbiciem wyzwań i dylematów typowych dla czasów nowożytnych, epoki Oświecenia, rewolucji francuskiej, idei praw człowieka i obywatela, pokłosia dwu wojen światowych, jesieni narodów w dawnym bloku sowieckim, ,,końca historii” ogłoszonego przez Fukuyamę i zderzenia cywilizacji przepowiedzianego przez Huntingtona, a w końcu zmagań demokracji liberalnej z trupizmem, które trwają teraz.
Anglikanizm, tak jak inne nurty chrześcijaństwa, od prawosławia przez katolicyzm po fundamentalistów w Ameryce i Europie, próbuje odnaleźć swoje miejsce w tej płynnej, proteuszowej rzeczywistości z różnymi skutkami. Wszystkie te nurty są raczej w defensywie, tak jak sama idea liberalna w polityce, społeczeństwie i gospodarce.
Niektórzy wieszczą nadejście epoki ,,post-sekularnej”, powrót do religijnych i duchowych wartości jako lekarstwa na chaos. Jesteśmy w środku tego wrzenia. Tak jednak, jak marnie idzie Trumpowi zaprowadzanie pokoju drogą siły, również w dziedzinie religijnej gorzkie rozczarowanie czeka tych, którzy chcą przywrócić siłą prymat religii w świecie zachodnim. To byłby prawdziwy cyrk Monty Pythona.
Komentarze
Kościół Anglikański dopuścił kobiety do stanu kapłańskiego przed 31 laty.
Doprowadziło to do niejakiej schizmy w Kościele Anglikańskim i powrotu do katolicyzmu. Wtedy Kościół katolicki dorobił się też pewnej liczby żonatych kapłanów, którzy przeszli z anglikanizmu na katolicyzm.
Tak więc liberalizacja anglikanizmu, obudziła także krótko nadzieję na możliwą całkowitą rezygnację z celibatu w katolicyzmie , która niestety się nie spełniła.
Hehe, polski Afganistan niektórym się marzy. Ale to nie jest żadna nowość. Jędrzej Giertych jechał po bandzie z katolicyzmem na prawo od ultrasów przedsoborowych. Każdy, dosłownie każdy, kto
odstawał od tej wizji katolicyzmu był „ścierwem” (terminologia uczniów sekty gierychowej, moze nie samego JG). Pamiętamy Goryszewskiego z jego receptą dla Polski.
Powiem szczerze : to wszystko zaczyna brzydko pachnieć. Ultrasi katoliccy widzą sojusznika wartości w rosyjskie cerkwi, a ta jest narzędziem reżimu raszysrowkiego. Trumpizm jest wspierany przez ultrasów cheścijanskich wszelkiej maści. Te same wartości, co cerkiew i katotaliban. Taka nowa oś.
@Szanowni ”Gracze w klasy”, katolicy a nawet ”ateisci katoliccy” 😀
nie powtarzajcie tej katolickiej bzdury ”Król angielski Henryk VIII nakazał zerwanie z Rzymem, by móc sobie wziąć nową żonę, czyli kierował się interesem prywatnym” To klamstwo. Henryk VIII zerwal Papiestwem z powodu niezgody na Uklad z Tordesillas, nie rozwod. Prawdziwa stawka byl podzial Swiata.
W roku 1494 papiez Aleksander VI kreska na mapie dzieli caly swiat miedzy dwa katolickie krolestwa: Hiszpanie i Portugalie. Bulla papieska Inter Caetera zakazala wszystkim osobom, niezaleznie od rangi i stanu, podrozy, handlu i kolonizowania nowo odkrytych ziem bez specjalnego pozwolenia Hiszpanii lub Portugalii. Kara za zlamanie tego zakazu byla ekskomunika. Anglii, Francji, Niderlandow nie pytano o zdanie. Caly Atlantyk, obie Ameryki, drogi do Indii i Wysp Korzennych zostaly im odciete, jednym pismem z Watykanu.
Wschodzace protestanckie potegi morskie, zwlaszcza Anglia i Niderlandy, a takze katolicka Francja, nie uznawaly podzialu swiata miedzy dwa katolickie narody, negocjowanego pod patronatem papieza. To byl problem egzystencjalny, nie teologiczny. Jesli papiez ma prawo dzielic oceany, Anglia jest na zawsze zamknieta w swoich portach jak ”pies na lancuchu”. Gdyby Anglia, Francja i Niderlandy przyjely papieski autorytet do manipulowania handlem i losami imperiow, historia exploracji, handlu i kolonizacji obejmowaloby tylko Hiszpanie i Portugalie. Dla rzadzacych Anglii, kraj wyspiarski, calkowicie zalezny od morza, taka perspektywa byla nie do przyjecia.
Oficjalna katolicka historia mowi: Henryk VIII chcial rozwodu z Katarzyna Aragonska, papiez odmowil, krol wsciekly zerwal z Rzymem. Ta wersja jest wygodna, prosta i dla „zezowatych” wystarczajaca. Ale spojrzmy inaczej.
Henryk VIII w latach 30 XVI wieku wstrzasnal Anglia, zostajac pierwszym europejskim monarcha, ktory odrzucil wladze papiestwa i oglosil siebie Najwyzszym Zwierzchnikiem Kosciola w Anglii. Gdyby chodzilo wylacznie o rozwod, mozna bylo znalezc inne rozwiazanie, uniknac ekskomuniki, wykrecic sianem, jak to czyniło wielu wladcow. Ale Henryk poszedl na calosc i zerwanie bylo trwale. Dokladnie tak jak szwedzki Gustav Vasa, mniejwiecej w tym samym czasie. Dla pieniedzy dla Korony (Korona=Panstwo) nie pieniedzy dla Rzymu.
Zwolennicy Henryka wskazywali krolowi, ze az do wczesnego sredniowiecza krol byl suwerennym wladca we wlasnym krolestwie. Dopiero w sredniowieczu papiez nabyl status, ktory naruszal prawa krolow do samodzielnego rzadzenia swoim panstwem. Doradcy Henryka argumentowali, ze jest rzecza zupelnie legalna, by krol w XVI wieku chcial powrocic do czasow, gdy byl jedynym suwerennym wladca swych ziem.
To wlasnie ow argument suwerennosci, nie milosna fantazja na temat Anny Boleyn, stanowil intelektualne jadro zerwania. Suwerennosc oznaczala prawo do wyslania okretow , bez oglądania na papieski dekret.
Po zerwaaniu z Rzymem mechanizm byl nieublagany. Henryk potrzebowal floty, do obrony przed katolikami i do walki o miejsce na oceanach. Najwazniejszym faktem dla Henryka bylo to, ze roczny dochod netto domow zakonnych przekraczal 130 000 funtow (sto/trzydziesci/tysiecy), trzykrotnosc dochodow z krolewskich posiadlosci (okolo 35000 wtedy). Od 1534 roku krol Henryk przekierowal dochody koscielne do Korony. Renesansowi ksiazeta w calej Europie mieli powazne trudnosci finansowe z powodu gwaltownie rosnacych wydatkow, szczegolnie na armie, okrety i fortyfikacje. Dochody byly tylko z renty ziemskiej
Schemat byl prosty i bezlitosny: zerwij z Rzymem → przejmij koscioly i klasztory → przetop dzwony i zloto → zbuduj okrety. Dzwony klasztorne zostaly przetopione, a dochody z klasztorow skierowane na obrone przed katolicka Europa. Henryk zbudowal szereg fortec wzdluz poludniowego wybrzeza. Rozbudowal flote do ponad 100 okretow. Zostal pierwszym krolem, ktory zainwestowal w budowe okretow, biurokracje i administracje marynarki, tworzac staly personel. 27 nowych okretow, a takze forty i forty blokadowe, zostalo zbudowanych za pieniadze z sprzedazy klasztorow. A Gustav Vasa splacil dlug Hanzy 😀
Liczby mowia same za siebie. Ojciec Henryka VIII, Henryk VII, zapoczatkowal program budowy okretow wojennych. W chwili smierci mial piec krolewskich okretow wojennych, dwa z nich to nowe czteromasztowe karakki, znacznie wieksze niz typowy angielski statek handlowy. Henryk VIII odziedziczyl nie wiecej niz siedem okretow po Henryku VII, lecz w chwili wlasnej smierci Flota Krolweska dysponowala 53 zdatnymi do zeglugi okretami, obslugiwaanymi przez niemal 8000 marynarzy. Dla porównania, zestawienie wyglada tak:
Henryk VII — poczatek panowania (1485), ok. 2–3 okretow
Henryk VII — smierc (1509), 5–7 okretow
Henryk VIII — 1514 (po pierwszej rozbudowie), 30 okretow
Henryk VIII — 1540, 45 okretow
Henryk VIII — smierc (1547), 53 okrety
Henryk VII, ostrozny i sknerski uzurpator z Bosworth, utrzymywal jedynie bardzo mala flote krolewska. Jego ambitny syn przystapil natychmiast do pierwszego z trzech glownych programow budowy okretow w swoim panowaniu. Dwanascie okretow zbudowano miedzy rokiem 1510 a 1514. Henryk VIII odziedziczyl skromna flote 15 okretow po swoim ojcu; marynarka urosla do 45 okretow wojennych do roku 1540. Budowa pierwszej bazy morskiej w Portsmouth i powolanie Rady Marynarki (pierwsza Admiralicja) zaznaczyly nowa ere w mozliwosciach morskich Anglii.
To wlasnie ta Flota Krolweska zalozona przez Henryka VIII powstrzymala Francuzow w 1545 roku i Hiszpanow w 1588 roku oraz umozliwila rozkwit handlu zamorskiego i budowy imperium od poznego XVI wieku. W ostatecznym rozrachunku to z tego wzielo poczatek powstanie pierwszej swiatowej wielonarodowej korporacji, Kompanii Wschodnioindyjskiej.
Logika jest nieublagana: bez zerwania z Watykanem nie byloby kasaty klasztorow. Bez kasaty klasztorow nie byloby pieniedzy na flote. Bez floty Anglia pozostalaby zamknieta za bariera Tordesillas. Biednym wyspiarskim krajem na marginesie swiata, patrzacym jak Hiszapania i Portugalia dziela bogactwa swiata. Armaty i okrety, a nie dekrety papieskie, decydowaly o kontroli terytorialnej.
Henryk VIII wiedzial, co robi. Rozwod byl pretekstem zrozumialym dla poboznych poddanych. Prawdziwym celem bylo wydarcie Anglii z papieskiego ucisku i wysłanie jej okretow na wszystkie oceany swiata.
Nie kupujcie katolickich klamstw, pzdr Seleukos
Niewątpliwie kobieta sukcesu. Brawo!
A propos cyrku Monty Pythona…
Veto zwyrola … do „nowego” KPK (Kodeksu Postępowania Karnego – biblii przestępców, zwyroli i zbrodniarzy…) przyjęty przez obie Izby.
„To konflikt natury egzystencjalnej. Ciężko liderom „Torcidy”, „Sharks” czy „Psycho Fans” myśleć ciepło o dawnym koledze z ustawek, gdy będą siedzieć, bo kolega zawetował kodeks.(…)
Normalnie kibolski kodeks marzenie. A Nawrocki go zawetował. No i zawyły stadiony w całej Polsce. W skoordynowanej akcji na meczach w Gliwicach, Lublinie, Krakowie, Poznaniu, a nawet w Gdańsku, na stadionie ukochanej Lechii prezydenta, pojawiły się podobne transparenty: „K. Nawrocki — niekończące się areszty, nielegalne dowody, 60-tkom [chodzi o świadków koronnych — red.] podajesz rękę”, „K. Nawrocki — po cichu ustawę wetujesz, wieloletnie areszty bez dowodów akceptujesz”. „Prezydencie zapomniałeś, dzięki kogo głosom wygrałeś”. Najdalej poszli sympatycy pierwszoligowego ŁKS Łódź: „Je*** cię ku***””.(AS, NW)
Wyjątkowo skorzystam z jazdy na gapę i też serdecznie „Je*** cię ku***””.
Epiktet tak radzi: „Nie usiłuj naginać biegu wydarzeń do swojej woli, ale naginaj wolę do biegu wydarzeń, a życie upłynie ci w pomyślności”.
Głupstwo ? Nie… drogowskaz m.in. dla pieczeniarzy.
„Warto także przypomnieć, że Augustyn w ukończonym w 395 r. obszernym dialogu filozoficznym zatytułowanym O wolnej woli zadał jedno
z najważniejszych pytań w tym względzie: „Czy mamy jakąś władzę chcenia”.
Zastanawiał się też nad tym, jakie jest źródło wolnej woli, a także nad tym, na ile jest ona odpowiedzialna za czynione zło. Ważniejsza jest jednak inna sugestia Augustyna, który proponuje uznać, że „nasza wolność to uległość wobec najwyższej prawdy” wypływającej z rozumu i mądrości.
Wolna wola stanowi jeden ze składników umysłu człowieka, obok pamięci i intelektu.” (MG)
A czy wolna wola nie jest złudzeniem?
Tak: cyrk Monty Pythona w Polsce,a zwłaszcza w dziennikarstwie sportowym. Np.taki Dobek z Przeglądu Sportowego. Od kilkunastu miesięcy znęca się w chorobliwy sposób nad R. Lewandowskim i całe szczęście, że R. Lewandowski go lekceważy i nie reaguje na jego prymitywne ataki .
Teraz od kilku tygodni stado mędrców dziennikarskich „leczy „Igę Świątek chcąc koniecznie ją skłócić z jej ojcem i jej psycholożką.
W mediach przypada co najmniej 20-tu dziennikarzy ,tzw.”ekspertów” na jednego czynnego sportowca i od rana do wieczora trwa klasyczne wymądrzanie się i krytykowanie. Sportowcy muszą mieć dużą odporność, żeby to badziewie „dziennikarskie tolerować.
Zasada jest prosta „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”.
Inaczej się nie da, ale nie należy przesadzać
@seleukos
Encyclopedia Brittanica nie podaje ,,kłamstw katolickich’’:
https://www.britannica.com/biography/Henry-VIII-king-of-England/The-breach-with-Rome
Jeśli dobrze pamiętam, postsekularyzm to nie „powrót do religijnych i duchowych wartości jako lekarstwa na chaos” — czyli nie jest to polityka strusia. Wręcz przeciwnie, struś wyciągnął głowę z piasku i zaczyna kłapać dziobem, twierdząc, że religijny punkt widzenia powinien być uznawany za pełnoprawny i równorzędny głos w sprawach, które do tej pory były uznawane za doczesne, przyziemne i świeckie. Niedoczekanie!
Seleucos
Pasjonujące. Pouczające liczby i statystyki. Ale do drobnych poprawek
Wielka Armadę to raczej wichura zmogła a nie okręty Elżbiety.
Katarzyna była siostra Charles Quint , i rozwód, raczej unieważnienie, z nią..papież by odpuścił, ale cysorz nie za bardzo i się papież postawił królowi. Nadaremnie. Henryk mógł się ogłosić szefem kościoła bez pretekstu kobiecego.
Prawdą z Tordesillas (przy wjeździe do miasta od zachodu, jest fajny pomnik traktatu) , ale mało kto na to patrzył. Francuzi grasowali po Antylach i hispaniola, dutch tak samo.
We Francji król nie za bardzo słuchał się papiestwa. I dlatego chyba nie było separacji i kościoła narodowego niezależnego od papiestwa. To papież bał się fr króla. Tzw kościół gallikański. Gdzie król trzymał biskupów i hierarchię « za mordę » i pozwalał na tyle wolności ile łaska królewska pozwalała.
Gallikanizm jest francuską doktryną religijną i polityczną, ustanowioną w okresie Ancien Régime, która dążyła do zorganizowania Kościoła katolickiego w Królestwie Francji autonomicznie, niezależnie od papieża.
Doktryna ta pojawiła się po raz pierwszy w czasach władców (Filipa Pięknego, potem za Karola VII, Ludwika XIV), którzy zorganizowali system polityczny, w którym papież przewodził wyłącznie w sprawach dotyczących dogmatów i wiary.
Wg ciotki wiki
Wśród zasad gallikanizmu wymienia się następujące:
król obsadza stanowiska biskupów i opatów
król opiekuje się klerem francuskim i go kontroluje
władze kościelne nie mogą wydawać zarządzeń w sprawach świeckich
majątki kościelne są własnością króla, oddaną Kościołowi w użytkowanie
zakony istnieją na podstawie przywileju królewskiego, który może zostać odwołany
król ma prawo do zatwierdzania bulli papieskich
kler francuski może się komunikować z papieżem za pośrednictwem króla
Założenie mówiące o braku własności majątków Kościoła zostało potem wykorzystane przez władze rewolucyjnej Francji, która skonfiskowała majątki Kościoła katolickiego.
Warto może to zastosować w polskim konkordacie?
Przyjemnie jest zyc w kraju gdzie na jednej ulicy sa cztery koscioly.Katolicki,Hinduska Gurdwara,Anglikanski , Chinska Pagoda i nikt sobie w droge nie wchodzi.W polskim piekielku tylko my katolicy nie do pomyslenia.
Byly dwa przypadki excommunication króla Francji. Pierwszy , to Robert II pobożny (sic). W X_XI w. Za małżeństwo z kuzynką. Berta. Musiał ją pogonić za dworu. Później takie małżeństwa były nagminne , co prawda nie tak jak Orsinoe, nie tylko u władców. Voltaire też z siostrzenicą…
Drugi , ważniejszy , to Philippe le bel.
Konflikt na początku XIV wieku poróżnił króla Filipa IV Pięknego z papieżem Bonifacym VIII. Król chciał opodatkować francuskie duchowieństwo, aby sfinansować swoje wojny. Papież odmówił, twierdząc, że Kościół jest ponad królami. W 1302 roku papież wydał bullę Unam Sanctam, potwierdzającą zwierzchnictwo władzy papieskiej.W rezultatacie Bonifacy VIII zagroził Filipowi IV ekskomuniką. Wtedy Filip kazał aresztować papieża podczas oblężenia Anagni.
Papież został uwolniony, ale wkrótce potem zmarł.
Więcej papieże już nie próbowali takich zabaw z królem Francji. O Napoleonie nie wspomnę. Też się papieżowi zmarło ze zmartwienia.
W tym samym czasie papież potrząchał polskim królem i decydował , kto obejmie tron na Węgrzech. Dynastia d’Anjou. Tak samo ekskomunikowali ksiązat świętego Cesarstwa i cesarzy ‘ co to biegli zima we włosiennicy do Canossa i marzli pod murami przez trzy długi dni. Ale potem się rewanżowali. 🙂
@116av
Nie wszędzie. W mojej Warszawie na sąsiedniej głównej ulicy stoją kościoły katolicki i kalwiński, a przed wojną obok stała okazała synagoga. Z pół kilometra w bok stoi przepiękna ewangelicka kircha, a na wschód przy tejże ulicy – bardzo urodziwa cerkiew
Do ahasverusa i seleukosa; piszecie koledzy bardzo ciekawe i przejmujące informacje z historii Europy, panowania kościołów, królów, papieży. Teraz mamy wprawdzie wiek XXI,ale aż się prosi, żeby w Polsce władze państwowe odchudziły bogactwa KK poprzez zabranie (upaństwowienie) im majątków, bo przecież weszli w jego posiadanie metodą krętactw i nadużyć, a co najmniej likwidację przepisów wprowadzonych przez późnych komunistów, że KK otrzymuje dobra za 10% ich nominalnej wartości ,a potem je odsprzedaje po cenach rynkowych i unieważnienie wszystkich dotychczasowych decyzji podjętych w Polsce w tym zakresie. I tak, przy tej okazji unieważnienie umów „zakupu” działek pod Wrocławiem przez Morawieckiego od Gulbinowicza, co było jawną i bezczelną kpiną z zasad przyzwoitości.
Wydaje mi się, że pan redaktor przesadził z oceną polskich reakcji internetowych. Kościół anglikański interesuje Polaków tyle, co zeszłoroczny śnieg.
Z pojęciem „katolicyzm” mam tylko najgorsze skojarzenia: wstecznictwo, zakłamanie, pogarda dla nauki, wszystkie grzechy główne, jako podstawa wszelkiej aktywności. Na końcu – faszyzm. I, mimo 2000 lat trwania, brak oznak reform.
A „prawica” …. popieram sentencję: ” kto nie był za młodu lewicowcem ten na pewno na starość będzie sk……synem”. No i wystarczy się rozejrzeć…
116av
29 marca 2026
0:33
Przyjemnie jest zyc w kraju gdzie na jednej ulicy sa cztery koscioly…..W polskim piekielku tylko my katolicy nie do pomyslenia.
Owszem jest to możliwe. We Wrocławiu jest dzielnica czterech wyznań:
…w bliskim sąsiedztwie znajdują się cztery świątynie różnych wyznań (od jednej do kolejnej jest najwyżej 300 metrów). Są to:
• prawosławny sobór Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy;
• rzymskokatolicki kościół św. Antoniego z Padwy;
• ewangelicko-augsburski kościół Opatrzności Bożej;
• synagoga Pod Białym Bocianem
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzielnica_Czterech_%C5%9Awi%C4%85ty%C5%84
Zawieźliśmy tam naszego wnuka, kiedy jeszcze był nastolatkiem. Byliśmy na nabożeństwie w kościele luterańskim i na mszy prawosławnej.
W synagodze byliśmy na pięknym koncercie muzyki klezmerskiej i obejrzeliśmy ciekawą wystawę malarską.
Wnuk mógł zobaczyć różnice piękno rytuałów. Porównać do obrzędów katolickich.
Zna inne religie i inne wyznania.
@AndrzejWKT
Kościół ich może nie obchodzi, ale w epoce social mediów każdy pretekst jest dobry, by atakować inność. Proszę poczytać anonimowe wpisy choćby pod tekstami dotyczącymi abp Mullally autorstwa dziennikarzy katolickich w rodzaju D. Gospodarka – rzeczowe, opisowe, informacyjne teksty są traktowane jako odskocznia do hejtu i bluzgu. Może to i margines, ale aktywny.
Kalina
28 marca 2026
17:04
Niewątpliwie kobieta sukcesu. Brawo!
Brawo!
Takich kobiet było i jest dużo więcej.
Polecam książkę Katarzyny Wężyk Zuchwałe. Kobiety, które chciały więcej.
Jeżeli nawet nie będziemy się zgadzały z poglądami tych kobiet, Ty z pewnością z poglądami Róży Luxemburg, to warto poznać ich odwagę wychodzenia z narzuconych ram.
Niestety, często utrudniają im życie inne kobiety.
Madeleine Albright mówiła, że w piekle jest specjalne miejsce dla tych kobiet, które nie pomagają innym kobietom.
Myślę, że dotyczy to również niepomagania kobietom „mierzwie”.
Przy okazji. We wspomnianej książce znalazłam cytat z Milana Kundry, na który nie zwróciłam uwagi podczas czytania Nieznośnej lekkości bytu.
Pisze Kundera : Kicz jest absolutną negacją gówna w dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu, kicz eliminuje ze swego pola widzenia wszystko, co w ludzkiej egzystencji jest z zasady nie do przyjęcia.
Gówno w pozłotce boguojczyźnianego kiczu ma się dobrze i anektuje coraz większe społeczne przestrzenie .
@Pielnia11, 29 marca 2026, 10:28,
dziekuje Tobie za komplement. Prawdopodobnie jestesmy w zgodzie z stwierdzeniem ze pieniadze i polityka sa syjamskim rodzenstwem. Im wiecej tego ”braterstwa” tym wieksza szkoda dla demokracji. Panstwo musi byc arbitrem, nie strona sporow politycznych. Co do upanstwowienia majatku (pieniedzy, ziemi, nieruchomosci, dziel sztuki etc, etc) KK, w celu pozbawienia kosciola katolickiego w Polsce wladzy politycznej, mam duza watpliwosc. To po prostu nic nie da, bezproduktywne. Hydra odrodzi wszystkie lby…
Nie ma innej drogi jak droga krolow skandynawskich (Gustava Vasa Eriksson) i droga Henryka VIII Tudor. Wiekszosc dobr doczesnych musza wziac sasiedzi Pielnia, nie Panstwo. Ludzie mieszkajacy dookola plebanii, chlopi dzierzawiacy ziemie koscielna, wspolnoty ziemskie (gminy). Nie panstwo Pielnia, a katoliccy sasiedzi:smile: Zyskiem panstwa beda podatki. Pozatym uwazam, process ten musi byc przeprowadzony z brutalnoscia. Ekonomiczna brutalnoscia. Tak dokladnie jak Gustav Vasa i Henryk zrobili, dali katolikom (wtedy) ziemie klasztorne, materialy budowlane, wyposazenie, narzedzia etc.
Kiedys mialem koncepcje Pielnia jak to zrobic, politycznie. Nawet polemizowalem na blogach ”Polityki”. Ale ja mam jedna wade/ zalete, wybierz sam. Niespecialnie mnie interesuje przyszlosc Polski. Uwazam Polske, bez wzgledu na kolor polityczny rzadow, za hamulcowego integracji europejskiej. Roznica (dla mnie) polega na mniej czy wiecej otwartej antyeuropejskosci, bez zenady z lapa w konfiturze. Kosmetyczna to roznica.
Jeszcze raz thnx za komplement. Pzdr Seleuk
@Andrzej WKT
@Red. Szostkiewicz
Podejrzewam, że polskich hejterów nie tyle obchodzi Kościół anglikański (nie wiem, czy ludzie na tym poziomie w ogóle kojarzą, co to takiego), co fakt, że głową Kościoła (właściwie – wicegłową, głową jest król) została kobieta:)))
@Jagoda
Tak się składa, że jestem gotowa pomóc każdemu, czasem osobie, która z pewnością nie spotkałaby się z aprobatą ani twoją, ani moją. Przyznam, że nie czuję się dobrze czytając Kunderę, ale rzecz gustu. Rewanżuję się polecając ci inną książkę o kobietach. Z pewnością nie jest równorzędna poziomem z polecaną przez ciebie, niemniej warto znać te postacie. Pokłosie konferencji w Muzeum Niepodległości – ” Niepodległość z kobiecą twarzą. Różne przejawy aktywności kobiet w drodze do niepodległości…”, Warszawa 2019. Mój referat przybliżał postać księżnej Marii Zdzisławowej Lubomirskiej, bardzo interesującej intelektualnie kobiety
WAB
29 MARCA 2026
12:20
Z pojęciem „katolicyzm” mam tylko najgorsze skojarzenia: wstecznictwo, zakłamanie, pogarda dla nauki, wszystkie grzechy główne, jako podstawa wszelkiej aktywności. Na końcu – faszyzm. I, mimo 2000 lat trwania, brak oznak reform.
A „prawica” …. popieram sentencję: ” kto nie był za młodu lewicowcem ten na pewno na starość będzie sk……synem”. No i wystarczy się rozejrzeć… »
……….
Pozwól drogi kolego, że ośmielę się nie do końca zgodzić.
1. Kto za młodu nie był socjalistą, nie ma serca, kto dorosły nie był konserwatysta’
, nie ma rozumu. To prawdziwy cytat.
2. Faszyzm wyszedł z katolicyzmu? Raczej z socjalizmu z domieszką nacjonalizmu i megalomanii szefa, podobnie z nazizmem, tu dorzuć pan se rasizm , frustrację powersalskie, obsesje Adolfa. Równie dobrze można tak mówić o stalinizmie, bo Dzugaszwili był seminarzystą.
3. Gdyby nie praca mnichów przez wieki średniowiecza , byłby może pan analfabeta. Ponadto religijne inspiracje w architekturze, malarstwie rzeźbie poezji muzyce filozofii, są warte pańskiego przypomnienia.
4. Fakt mało znany, Kopernik był zachęcany przez hierarchię do opublikowania « De révolutionibus…. »
5. Brak oznak reform?
Nawet pierwsze reformy rolnicze, to cystersi. Nie będę mówił o filozofii. We Francji po wojnie KRK był fer de lance emancypacji na wsi w tym szczególnie kobiet.
Europa powstała w średniowieczu dzięki KRK. Nawet (ajajaj) to co dziś zabrzmi jako feminizm: sakrament małżeństwa został ustanowiony, by bronić statusu kobiet.Aby wszechwładny mąż nie mógł je pognać jak psa z domu i wziąć sobie nową. Tak jak wymóg ich zgody kobiety na małżeństwo. Aplikacją tych zasad, to inna rzecz, ale czy dziś jest inaczej? We wszystkich dziedzinach.
Pisząc, należy wiedzieć o czym się pisze, a najlepiej poznać kilka faktów, bo wychodzi się na idiote
Oddaj cesarzowi co cesarskie …
@ahasverus
Pański kolejny wpis, który przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. A już cytat: kto za młodu nie był socjalistą, nie ma serca, kto na starość nie jest konserwatystą, nie ma rozumu, wręcz wprawił mnie w zachwyt. Toż to o mnie:)))))