Jak siedzieli, tak siedzą
Bardzo byłem ciekaw, czy Trump w Chinach uzyska od Xi wypuszczenie na wolność dwóch więźniów sumienia: Jimmiego Lai i Ezry Jin Mingri. Mówił przed wizytą, że poruszy ich sprawy. Nie są szerzej znane w Polsce, choć nasze media o nich informowały. W wielkim skrócie chodzi o ludzi w sile wieku, którzy narazili się reżimowi.
Dobiegający osiemdziesiątki Jimmy Lai to katolik, który poparł prodemokratyczne protesty w Hongkongu. Biznesmen, który założył tam niezależny dziennik i krytykował komunistów za tłumienie wolności słowa i gwałcenie praw obywatelskich. Został skazany na 20 lat więzienia. Karę odbywa w izolacji od innych więźniów.
Ezra Jin to z pochodzenia Koreańczyk, protestant, założyciel podziemnej wspólnoty religijnej, Kościoła Syjonu, przez lata tolerowanej, ale gdy zaczęła rosnąć, aresztowany w zeszłym roku wraz z innymi jej działaczami. Po wtrąceniu do więzienia pastora Jin umieszczono w celi, w której okno pozbawione było szyby, więc deszcz i wiatr dawały się mu we znaki. Spać musiał na podłodze, rodzinie zakazano odwiedzin, początkowo nie mógł się doprosić o egzemplarz Biblii.
Działacze praw człowieka w USA i na Zachodzie nagłaśniali obie sprawy, bo wolność słowa i wolność religii to prawa uniwersalne. Ich przestrzeganie pokazuje, z jakim systemem mamy do czynienia: demokratycznym czy tyranią. Nieustannej presji amerykańskiej opinii publicznej, prawników, polityków Partii Republikańskiej Trump nie mógł zignorować.
Sam protestant (prezbiterianin) ma we własnym otoczeniu konwertytę na katolicyzm, Vance’a, i silne poparcie amerykańskich chrześcijan ewangelikalnych (evangelicals), potocznie uważanych za nurt fundamentalistyczny, a także w kręgach wyznających tzw. chrześcijański nacjonalizm, czyli wiarę w prymat Stanów jako nowego Ludu Wybranego, któremu Bóg powierzył szczególną misję wyzwolicielską.
Nadzieje na uwolnienie Laia i Jina (i innych więźniów sumienia w ChRL w podobnych opałach) spełzły jednak na niczym. Trump sam to przyznał. Według relacji prezydenta, o ile Xi gotów jest rozważyć zwolnienie pastora, o tyle sprawa Laia jest ponoć dużo trudniejsza. Wiemy dlaczego: Lai walczył z systemem, podczas gdy Jin w politykę się nie mieszał. Jego „winą” jest działalność religijna wymykająca się spod kontroli państwa. W momencie wizyty Lai przesiedział za kratami już prawie 1900 dni, mniej więcej tyle, ile „nasz” Andrzej Poczobut, gdy Łukaszenka wypuścił go z kolonii karnej.
Mało spraw tak mnie porusza w polityce jak więźniowie polityczni. Dzielni ludzie stawiający czoła tyrańskim systemom, wyrzekający się przemocy i wszelkiej niegodziwości w swojej walce i cierpiący za to, że są wierni swoim humanistycznym przekonaniom, i tylko za to. Są ich na świecie tysiące, nie wszyscy mogą liczyć na wsparcie i pomoc.
W Iranie walczy o życie ponad 50-letnia pokojowa noblistka Narges Mohammadi, skazana przez reżim mułłów na siedem i pół roku więzienia, waleczna obrończyni praw człowieka. Jej też Trump nie wyciągnął z więzienia, a przecież przez krótką chwilę uzasadniał wojnę wydaną Iranowi dążeniem do „zmiany reżimu”. Nie ma zmiany reżimu, jeśli więźniowie sumienia pozostają za kratami. Za to jest pytanie, czy warto z takimi reżimami robić biznesy.
Komentarze
Czy aby na pewno mamy pewność, że Trump upomniał się o tych więźniów? Jakoś nie widzę go w tej roli. Chyba jednak wolał skupić się na ” biznesach”
Za to jest pytanie, czy warto z takimi reżimami robić biznesy.
Chodzi o Chiny, Rosję , Usa…
Odpowiadam:
Dzisiaj bydło z bydłem robi interesy…
Debile z debilami robią debilne interesy…
Jaskiniowcy z jaskiniowcami robią jaskiniowe interesy…
A reżimy z reżimami robią interesy, bo tylko one nawzajem tolerują własny smród.
A reżimy handlują z reżimami, bo nikt inny nie kupi towaru, który śmierdzi krwią i strachem.
A reżimy z reżimami, bo tylko w ciemności widać sens ich transakcji. W świetle dnia wszystko by zgniło.
A reżimy z reżimami robią interesy, bo tylko tam cena człowieka jest niższa niż cena ropy.
A wszystko odrodzone i stymulowane ideologią wywleczonego z ameryakańskiej dupy chrześcijańskiego MAGAtrupizmu.
@kalina
Z mediòw wynika, że się upomniał – bezskutecznie.
Trump natomiast, jak przystało na efektywnego agenta rosyjskich interesów, skutecznie zablokował wysłanie kolejnych wojsk amerykańskich do Polski. Dziwne wrażenie robią w tym kontekście zapewnienia polskich polityków z Sikorskim na czele, że USA to nasz wierny sojusznik, bez którego Polska nie jest bezpieczna:))) Ja to wszystko rozumiem, nie ma co ciągnąć po próżnicy tygrysa za wąsy, ale jakie to okropne upokorzenie…serce mi wysiada ze stresu i irytacji
Tez watpie zeby sie upomnial. Nie jego obszar zainteresowan i psuloby to atmosfere ktora chcial pokazac jaki to on kumpel z Xi. Jak dziennikarze go pytali to pewnie cos tam powiedzial na odczepnego.
„Jeżeli dziennikarz w Polsce musi się zastanawiać, czy kolejne fałszywe zgłoszenie nie skończy się wejściem służb do domu, skuwaniem współpracowników i przeszukaniem redakcji – to znaczy, że przekraczana jest bardzo niebezpieczna granica” – napisał w sprawie wydarzeń w mieszkaniu redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza współfinasowanego przez ZONDA Crypto… prezio-nie- prezio…
Jeśli dwaj podejrzani licznych przestępstw urzędniczych, sprywatyzowania i upartyjnienia instytucji wymiaru sprawiedliwości, nikczemnego szeryfowania znajdują schronienie u przyjaciela expremiera, kurdupla i urzędującego prezia, a teraz u zgreda i psychola amerykańskiego Trumpa – kumpla Putina, Orbana podejrzanego m.in. o gigantyczne okradanie narodu węgierskiego – „to to znaczy, że przekraczana jest bardzo niebezpieczna granica„, a prezydentem jest nieudolny i marionetkowy pionek zwany gangusem.
Mem i pośmiewisko narodu schodzącego na psy – obrońca ZondaCrypto i innych kryptowaluciarzy – inne „zasługi” pominę z nienominalnej litości chrześcijańskiej.
Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem,
nie byłem komunistą.
Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem,
nie byłem socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem,
nie byłem związkowcem.
Kiedy przyszli po Żydów, milczałem,
nie byłem Żydem.
Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować.
(wiersz niemieckiego pastora luterańskiego Martina Niemöllera z 1946 roku)
metaxa
Pierwszym sygnałem nadciagającej katastrofy jest uwiąd idei, które jeszcze niedawno napędzały społeczeństwo.
Dyskusją polityczną rządzą grepsy- liberałowie pierniczą o płaszczach Barei , prawacy o kurach Piłsudskiego.
Zeszliśmy na psy Pawłowa, szczekamy na hasło – komuna, ślinimy się na hasło – fajny ksiądz, merdamy ogonem na widok pana Róży pomimo tego, że codziennie kopie nas w tyłek.
Cała nasza klasa polityczna to działacze młodzieżowi z lat osiemdziesiątych , okraszeni zadymiarzami z prawej strony i członkami TPPR (pamiętasz kochanie upojne chwile w pociągu przyjaźni) na lewicy.
Mało który zhańbił się tam realną pracą i zarządzaniem dużą firmą.
Zastygliśmy jak muchy w bursztynie w błogosławionej konsumpcji.
Gospodarz przypomina nam, że są na świecie ludzie , którzy za nasze młodzieńcze ideały gotowi oddać życie.
Czas splunąć na haniebną skorupę bo z każdej strony otoczyła nas bezsilną nienawiścią. Sami siebie topimy w tym bagnie.
@Jacek NH
17 maja 2026
2:07
Jacusiu, jak narazie to Sakiewicz&Company „ida po Tuska”. A po Sakiewicza nikt nie szedl.
Podobno Xi obiecał Trumpowi nasiona chińskich róż.
Poza tym chińskie MSZ uznało zawarte porozumienia za „wstępne”.
I to by było na tyle w kwestii osiągnięć „najważniejszego w historii” (histerii?) spotkania.
A wycofywanie wojsk amerykańskich z Europy?
Taki prikaz przyszedł i ruki po szwam.
We wpisie na platformie X szef rządu stwierdził, że jest „coraz gorzej” z prezydentem i prezesem PiS.
„Kaczyński próbuje zrzucić na Polskę winę za decyzje Waszyngtonu o zmniejszeniu amerykańskiego zaangażowania w Europie. Nawrocki w obecności liderów innych krajów na szczycie w Bukareszcie obrzuca błotem własne państwo” – napisał Tusk.
Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski.
Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie .
Kochany Tusku niepoprawny marzycielu idealisto, pisząc jest „coraz gorzej” z prezydentem i prezesem PiS, czyżbyś zapomniał o ludowej mądrości, że ani z wielkiego, ani małego gówna bata nie ukręcisz”?.
@Chandra
Mucha w bursztynie – przepiękna! 🙂
Pozostaję z nadzieją, że gdy już i tak, będzie dla mnie za późno i bez znaczenia, ta oblepiająca mnie, mazista substancja okaże się bursztynem.
Jamci AISI
Bój się!
Przyszłam by cie usidlić …
zaspokoić
doprowadzić do orgazmu
coraz rzadziej
spotykanego i doznawanego
u was leniuchów
dozgonnych bo wam się należy
z nadania prezydenta
jedynego, który rozpoznaje
bezbłędnie niecnoty i fałsze
opozycji
która gra na zgubę
dorobku Mieszka I,
który zaraz po sobie
zachrzcił i Niemca i Rusina
co potwierdził potem
świety Anonim,
który – podobnie jak ja
– nie widział, nie współżył,
ale wie najlepiej z dostępnych
najlepszych źródeł,
a do grzechu nie namawia
bo doskonale wie, że ma
do czynienia z mściwym,
załganym do dna narodkiem,
który przed ponad dwudziestu laty
wstąpił na ścieżkę autodesrtukcji
a amerykański wynalazek AISI
zgodnie ze swoją wiedzą
odpowiada małopolskiej
klienteli, że ich godzina zero
narodowej atrofii
wypada na lata 2045-50
i prosi by nie mylić tej godziny
z zerem, które spieprzyło
do amerykańskiego boksera
i wizjonera, obiecującego
że ten – wbrew prognozie AISI
– przeżyje tam bezpiecznie,
pardon, z palcem w dupie,
Poland’s collapse…
Pytasz co robić?
Zgodnie z teorią prawdy
i praktyką kłamstwa
oraz zawodowym kodeksem
– n i e w i e m…
Dzisiejsze biadolenie polityków i publicystów o możliwości wycofania amerykańskich wojsk z Europy, a nawet z Polski, było żałosne.
Nikt nie wie co postanowi i jak postąpi Donald Trump w tej kwestii. Z pewnością niewiele się zmieni bo Amerykanom nie oplaci się zarzynać kurę znoszącej złote jaja. Ich żołnierze maja tu zapewniony wikt i opiekunek. Każdy ich zołnierz kosztuje Polskę 15 tysięcy dolarów rocznie powtarza stale minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz . Do tego przemysł USA ma zapewniony na lata zbyt produkowanej broni, nawet takiej która ma coraz mniejsze znaczenie w działaniach zbrojnych.
Jedynym optymistycznym akcentem była relacja z przelotu samolotu F-35, który za kilka lat ma być na wyposażeniu polskiego wojska. Sprawozdawca nie mógł znaleźć słów uznania dla hałasu jaki robił przelot tego samolotu po polskim niebie. Można było nie ściszać telewizora aby docenić starania dziennikarza. Hurra optymizm z jednej i zmartwione miny polityków z drugiej strony pozostaną w pamięci oglądających wydarzenie w telewizji na długo.
@ls42
17 maja 2026
22:28
Każdy ich zołnierz kosztuje Polskę 15 tysięcy dolarów rocznie powtarza stale minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz .
Tez to slyszalem. To jest ok. 4500 PLN miesiecznie. Ciezko watpie, ze jakis GI moze za to wyzyc. To chyba tylko takie kieszonkowe, ktore doplaca Polska. Kokosow czy zlotych jaj USA na tym nie zarobia 😉
@ls42:
Chyba nie znasz historii kryzysów finansowych… Jeśli decydent postanawia, że państwo X jest w rejonie, z którego się wycofuje działalność, to on tę decyzję podejmie, niezależnie od tego, ile na tym straci.
Analiza sytuacji w Polsce dokonana przez prof. Stefana Niesiołowskiego. Zgadzam się z każdym słowem.
https://www.facebook.com/share/1EFt9dVwYp/
@Kalina
18 maja 2026
11:47
Swiete oburzenie nie zastepuje skutecznego planu. Rozliczac, rozliczac, rozliczac…. Ale konkretnie jak?
@mfizyk
Sposoby są różnorakie. Powszechny i porządany sposób, to postawić przed sądem z oskarżenia o rzeczywiste przewiny. Ale w naszej rzeczywistosci to sposób długotrwały i możliwe, że zakończony porażką. Po prostu nie wierzę w tzw. sprawiedliwość. Ja wierzę w „łamanie życia”: pozbawianie pracy, majątku pod byle jakim pretekstem, pozbawianie perspektyw rodziny etc. To bardziej dotkliwe i skuteczniejsze. To jest szkoła wschodnia, bolszewicka, w której zostałam wychowana. A praworządności i demokratycznych reguł mnie nie nauczono podobnie jak i reszty społeczeństwa:))))
@mfizyk
Coraz gorzej piszę, oczywiście „pożądany”
@mfizyk
Żeby uprzedzić pańskie oburzenie – proszę moją wypowiedź potraktować jako próbę literacką. Jestem w trakcie lektury powieści Jakuba Żulczyka „Ślepnąc od świateł” i „Dawno temu w Warszawie”, które robią na mnie duże wrażenie. Polecam. Nie kryję, że kibicuję ich bohaterowi, Jackowi, z którym się prawie identyfikuję:)))