Szeryf czmychnął
A więc szeryf wziął i uciekł za ocean. Być może z paszportem genewskim, a może jakoś inaczej przechytrzył pograniczników UE z pomocą upadającego Orbána. Nie mamy jeszcze pewności stuprocentowej, gdzie wylądował w Stanach, ani że jego celem są USA. Czy raczej był to tylko przystanek na drodze do jakiegoś kraju, niemającego umowy ekstradycyjnej z państwem polskim. Tak czy inaczej, na razie nie dosięgnie go karząca ręka polskiego wymiaru sprawiedliwości.
W tym sensie wygrał z rządem Tuska, PiS może odetchnąć z ulgą: za tej kadencji prawdopodobnie nie zobaczymy byłego ministra doprowadzonego przed oblicze sądu. Swoje brudne tajemnice zabrał ze sobą, nie puści pary.
Jednak mylą się ci, którzy mają nadzieję, że sprawa przyschnie do przyszłorocznej kampanii wyborczej. O nie, będzie nadal przydatna obozowi demokratycznemu, który chce go w Polsce, choćby Zbigniew Ziobro czmychnął z Budapesztu na Malediwy.
Pozostanie przykładem i ostrzeżeniem, jak w systemie demokratycznym można wziąć pod but system sprawiedliwości, łamać prawo i ludzi i ciągnąć z tego korzyści dla siebie i kamratów.
Historia ministra Ziobry – najpierw jako ministra, potem uciekiniera przed odpowiedzialnością – trafi do podręczników studentów prawa i politologii. Przed nim i po nim było wielu ministrów sprawiedliwości, ale nikt z nich nie wyrządził systemowi, którym zarządzał, tylu szkód i nie zostawił po sobie tylu problemów do naprawienia. A na koniec po prostu zwiał.
Na tym szczeblu to pierwszy polski polityk, który nawarzył tyle piwa państwu polskiemu i tym, którzy go wypromowali. Na czele z Jarosławem Kaczyńskim. I to on musi teraz wypić to piwo.
Ziobro nie ma takich zasobów jak multimilioner Viktor Orbán, ale pewno liczy, że kamraci pomogą mu się jakoś urządzić na uchodźstwie. O ile się nie przeliczy, będzie mu się żyło dobrze – pod warunkiem że nauczy się języka kraju docelowego, a przynajmniej American English. Bo trudno sobie wyobrazić, że Ziobro wróci kiedyś do polityki polskiej.
Komentarze
Kariera Zera nabiera tempa. Właśnie ogłosili, że został komentatorem największej szczujni RP czyli telewizji Republika. Tylko patrzeć jak ogłoszą zbiórkę na pensję dla uchodźcy politycznego.
Co za kompromitacja (kolejna) polskich tzw. „służb”, prokuratury, rządu i w końcu premiera – the buck stops with him.
Czy „tv Republika” może zatrudniać i płacic pensję przestępcy śiganemu przez prawo? Na całym świecie nie, u nas – stawiam dolary przeciwko rublom – jak najbardziej tak. Czy jest na sali prawnik?
Uwiera mnie podejrzenie, że tej gnidzie ktoś pomógł. Amerykanie – prócz jednego – głupi nie są i nie wpuszczają szubrawców do siebie. Ale z jakiegoś powodu Trump się wychylił i kazał dać wizę tej mendzie. Możę ktoś go (znaczy Trumpa) namówił, bo Trumpowi Ziobro jest mniej niż obojętny? A jak tak, to ten ktoś ewidentnie się podłożył po pomógł padalcowi uniknąć odpowiedzialności karnej, a to jak rozumiem w Polsce jest przestępstwem.
Historia z wyjazdem Ziobry uczy nas jeszcze jednego- absolutnie nie można wierzyć w jakiekolwiek zapewnienia amerykańskie.
Podobno sam ambasador zapewniał , że Ziobro wizy nie dostanie. I co? Dostał , w dodatku wizę dziennikarską, chociaż z niego taki dziennikarz jak ze mnie cesarzowa chińska.
Kto finansuje Republikę? Czy naprawdę nie można jej ukręcić łba?
Zeby sie skutecznie rozprawic z mafia trzeba wedlug mnie:
– odciac ja od doplywu pieniedzy
– hersztow zatrzymac albo zmusic do ucieczki.
Wtedy reszta bandy (szczegolnie ta czesc, ktora nie ma srodkow na ucieczke) albo sie ukryje albo pojdzie nawet na wspolprace.
Ciekawe, ktory z tych pomniejszych hersztow zrobi teraz jakis ruch. Wielu potracilo juz immunitet albo go wogole nie maja 🙂
@Kalina
Nie siłą, lecz prawem. Likwidacja ot tak sobie, kto mi zabroni. legalnie działającego biznesu ze względu politycznego jest niemożliwa w systemie rynkowym i liberalno-demokratycznym. Tylko w Rosji Putina zamyka się media z dnia na dzień na rozkaz władzy państwowej i z paragrafów opresyjnego prawa.
Ziobro przestępca – uciekający przed sprawiedliwością – pospolity złodziej, ale przede wszystkim niszczyciel instytucji publicznych państwa polskiego prywatyzator prokuratury i sądownictwa w Polsce, kumpel Orbana podobnego zbrodniarza i złodzieja oraz kumpel Trumpa światowego psychola i zbrodniarza znalazł schronienie u Adamka z marginesu społecznego wyznawcy…
Nowa moda światowego gangsterstwa.
Psychol i zbrodniarz amerykański – serdeczny kumpel zbrodniarza Putina – oświadczył iż na prośbę gangusa kibola poprosił Putina o zwolnienie pana Poczobuta więźnia politycznego.
To potwierdza, że zarówno mgr zero jak i gangus z kaczorkiem mają dobre kontakty i stosunki „interesów z psychicznymi zbrodniarzami….Putinem i Trumpem.
Co potwierdza regułę, że swój ciągnie do swego – bandzir do bandziora, mafia złoczyńców do podobnej mafii.
Przyjdzie kryska na Matyska… na cała tę szóstkę: Putina, Trumpa, Orbana, Ziobrę, gangusa i kaczorka i paru ich kumpli w zbrodniarskim rzemiośłe.
@orneta
Obywatel w prawie polskim póki nie jest prawomocnie skazany, jest niewinny, a póki nie jest aresztowany, jest wolny i moźe zatrudniać się gdzie go chcą zatrudnić. W przypadku ZZ ewentualny pracodawca, TVR, ryzykuje jednak sporo, bo ZZ jest poszukiwany listem gończym w kraju, wkrótce wystawią za nim europejski, a jeśli trafi do kraju, który ma z Polską umowę ekstradycyjną, to zostanie objęty tą procedurą na wniosek Polski. Oburzenie na opieszałość działañ ws ZZ jest więc tylko emocją, łatwo ją podzielać i oskarżać obecne władze, ale trzeba widzieć szerszy kontekst jej działania: legalizm jako przyjętą przez nią zasadę i opór pisowskich złogów. Niestety.
A.S 7:49,
oby to prawdziwe (niewerbalne) ‚oskarzenie obecnych wladz’ nie objawilo sie b. niska frekwencja przy wyborach 2027 po ‚naszej’ stronie.
@Red. Szostkiewicz
Przecież nie proponuję administracyjnego cofnięcia decyzji o nadawaniu. Proponuję środki, jakie są używane przez służby w celu „dobrowolnej” rezygnacji przez właściciela finansowania stacji lub zmiany kierunku politycznego jej działalności. Ale do tego potrzebna jest wola, pomysł i ogólnie inteligencja, czego w Polsce jak na lekarstwo
@Kalina:
W mojej beczce jest dużo śmiechu z Republiki, która bardzo naciska na wpłaty widzów (także kosztem wpłat na PiS), by jakoś funkcjonować. Oni tam nie mają lekko.
I, jak słusznie zauważa Adam Szostkiewicz, tu nie można siłowo. Także dlatego, że to umocni tylko „republikanów” przy tym przekazie.
Ni mam od lat wątpliwości co do min. Ziobry, nabrałem natomiast podejrzeń do systemu, który go ponoć „ściga”. Wygląda na to, że obecne władze, mając wybór między spełnieniem podstawowej obietnicy wobec swoich wyborców a utratą twarzy w groteskowym spektaklu, wybrały to drugie. To przygnębiające.
Co do przyszłych podręczników prawa: rośnie ryzyko, że napiszą w nich, że można latami łamać prawo, obyczaje, prześladować ludzi, kraść, tworzyć grupy przestępcze itp. i jest to całkowicie bezkarne.
@PAK4
Nie wierzę, że nie ma sposobu na tę szajkę. Coś mi tu nie gra…
Właśnie dowiedziałam się z radia, że Ziobro nie był i nie jest osobą poszukiwaną międzynarodowym listem gończym, więc może jeździć, gdzie chce. Noż…ja nie mogę…
PAKu4:piszesz do pani Kaliny, że:”I, jak słusznie zauważa Adam Szostkiewicz, tu nie można siłowo. Także dlatego, że to umocni tylko „republikanów” przy tym przekazie”. Mosz recht, jak mawiają na Śląsku, ale dlaczego nikt nie weźmie za dupę np. sędziów, że nakaz aresztowania dla Ziobry, czy też wystawienie listu gończego ,to kilkumiesięczna paranoja, zamiast 5-ciominutowe działanie? Tylu jest rzetelnych dziennikarzy; dlaczego żaden nie zaatakuje za to świata sędziów? Czy sędziowie są nietykalni; nawet również dla mediów? Można wszystkich krytykować, ale sędziów nie? Ktoś od czasu do czasu coś tam bąknie pod nosem, ale właściwie panuje cisza. Dziennikarze ,czasem przesadnie, krytykują ministrów, posłów itd, ale nie spotkałem się w mediach pisanych, czy TV rozliczania po nazwisku konkretnych sędziów za obstrukcję, przewlekanie, wydawanie ezopowych wyroków. Trochę wreszcie media krytykują prokuratorów za przewlekanie wszelkich działań, ale co do sędziów, to Święte krowy, a potem stawiają zarzuty D. Tuskowi za brak sprawczości
@Art63
11 maja 2026
11:02
PiS i akolici zeruja na naiwnosci wyborcow. Jedna z tych politycznych naiwnosci jest „skakanie do taktu”. Czyli poddawanie sie narracji przeciwnika 🙁
Ale po co?? Czyz nie lepiej narzucac wlasna narracje o hersztach mafii, ktorzy coraz dalej uciekaja? I co zrobia jak im sie pieniadze skoncza?
USA nie jest komfortem dla pana Zero. Jeżeli jeszcze jest tam ścigany przez ZZ Mazur.. lub jego rodzina to Zbysiu może mieć kłopoty.
Polskie sluzby prokuratura a szczegolnie sady dzialaja opieszale ,jakby baly sie powrotu Ziobry.Ze obie te instytucje minister Zero zabetonowal to fakt.Opieszalosc wydania ENA wola o pomste do nieba.Moze by tak sprowadzic Ziobre jak Izrael sprowadzil Eichmana.
Są tacy co ciągle oczekują zmian, chociaż na żadne większe zmiany jak widać się nie zanosi. Inni optują za przyspieszeniem w sytuacji w której nie jest to możliwe z wielu powodów.
Są też politycy co pełnili ważne rządowe funkcje bez osiągnięć dla kraju, ale w interesie swoich partyjnych ugrupowań.
Łatwo wydawać pieniądze, trudniej zarabiać. Czy obecni politycy mają tego świadomość?
Dziennikarze przeprowadzili w sejmie ciekawy eksperyment. Zadawali posłom proste pytania, nawet z zakresu tabliczki mnożenia. Niektórzy parlamentarzyści zapomnieli ile jest osiem razy siedem.
Matematyka jest królową nauk, jednak do tabliczki mnożenia warto było się przyłożyć w szkole zanim wybrało się polityczną drogę kariery.
@116av
Porównanie do porwania Eichmanna przez Mosad to jednak przesada. Zbrodnie Eichmanna to zupełnie inna kategoria niż grube malwersacje pieniądza publicznego i wygłupy w Sejmie i mediach.
To chyba zerowa i pisowska filizofia prawa, że ,,niewinni nie mają się czego bać” więc…Czegóż to się boi nasz Zero?
Ja rozumiem, praworządność, nakaz aresztowania nieprawomocny, ENA niewystawione… etc. Ale jak to możliwe, że nasze „służby” nie były w stanie dyskretnie śledzić Z. i R. w Budapeszcie i chociażby wiedzieć co planują i co robią w danym momencie… .To naprawdę takie trudne? I nie chodzi tu o jakąś akcję w stylu Mosadu, ale przynajmniej o to, aby nie kompromitować się niewiedzą. A brak informacji prowadzi do jeszcze większej bezradności. Wiedziały, ale milczały? To jeszcze gorzej. Wstyd…
Teraz czytam, że Tusk tę potworną kompromitację będzie chciał zwalić na Żurka. To w stylu „Kierownika”, sam zawinił opieszałością i naiwnością wierząc w zapewnienia ambasadora USA, a oskarży „bojarów”, tylko nie tych co trzeba.
@mfizyk
„Lepsza zwada na dworze niźli zgoda za kratą”
(proszę sprawdzić w cztbocie skąd ten cytat)
@Stary Profesor
11 maja 2026
20:11
Wiadomo „wina Tuska”. A piwniczke trzeba mu zapelniac 😉
PS. Mam nowsza „zlota mysl”: Gra sie tak, jak przeciwnik na to pozwala.
Zeby oszczedzic panu fatygi, te „zlota mysl” wypowiedzial jeden z lepszych trenerow pilkarskich.
Jeden z moich współpracowników jest Węgrem. W zarysie wie kto to Ziobro i któregoś dnia powiedziałmi, że Orban więcej takich oszołomów przygarnął, głównie z krajów bałkańskich. Gdy koledze drobiazgowo wyjaśniłem dlaczego nasz genialny reformator prawa jest poszukiwany, to mocno się zdziwił, że mieliśmy tylko jeden taki przypadek, bo na Węgrzech trudno byłoby znaleźć jakiegoś znaczącego polityka ichniej psychoprawicy, który by nie zachowywał się w podobny sposób. No cóż, my jeszcze w odwodzie mamy Obajtka i Morawieckiego, tyle, że ci to prawdziwi mistrzowie, Ziobro może im buty czyścić.
Dołączył do Bolka i Lolka na dzikim zachodzie. Tam szeryf Ziobro będzie strzelał z biodro. Tak nawiasem mówiąc to za to poślednie Ziobro to Kaczyński powinien „wisieć” czyli beknąć.
@pielnia11:
Nie jestem prawnikiem — nie wiem, ile to powinno trwać. To nie jest przypadek, że mamy informacje o przestępstwie i każda zwłoka może doprowadzić do zniszczenia dowodów.
Nie wiem, gdzie jest problem. Czy jest to lęk przed powrotem Ziobry do władzy w 2027 i jego zemstą? Czy działania jego wdzięcznych nominatów? Czy to kwestia niedofinansowania administracji sądowej. A może, wracając do mojej prawniczej niekompetencji, po prostu szybciej się nie da?
@Kalina:
Piszesz, jakbyś uważała, że Republika zatruwa serca i umysły i wystarczy ją wyłączyć, a jej wyznawcy nawrócą się na jedyną prawdziwą polityczną wiarę…
I mam z tym problem. Bo, jak widać, chciałbym sobie pokpiwać jak wyżej; ale z drugiej strony uważam podobnie — ludzie wybierają i przyjmują za prawdę rzeczy, w zakresie jaki funkcjonuje w przestrzeni „medialnej” obok nich (cudzysłów, bo tu media, social media, ale i szeptana propaganda). Nie tak dawno padło takie stwierdzenie, że polscy rolnicy widzą zmiany spowodowane przez globalne ocieplenie, ale że globalne ocieplenie to z ich punktu widzenia „lewacka propaganda”, to robią wszystko, by te zmiany wyrzucić z własnego umysłu. To o to mi chodzi: „granice moich mediów są granicami mojego świata”.
Więc tak, uważam, że media takie jak Republika zatruwają ludzi — wkładają im kłamstwa do głów. Problem polega na tym, że Republika jest jedna z wielu. Zamkniesz Republikę to niewiele załatwisz — PiS ma już rezerwowy kanał, czyli ZERO; a jednocześnie dasz sygnał, który będzie odebrany jako „cenzura” i budził odruchowy sprzeciw, tylko napędzając pisowską propagandę.
Wrócę na początek z wcześniejszego komentarza — finansowo Republika nie wypada najlepiej. Tak wygląda z ich zbiórek, czy z opłat w ratach… Jeśli upadną naturalnie, to będzie najlepsze rozwiązanie.
Nienawidzę US coraz bardziej, to najbardziej trepiarski kraj świata „cywilizowanego” – wieśniacza prowincjonalna umysłowo chora despotia.
Dlaczego ambasador tego światowego lumpa na haju – agent izraelsko-amerykański nie jeszcze wypierdolony z naszego kraju…?
Dlaczego tolerowane jest kacapsko-amerykańskie – kumpli od zawsze Putina i Trumpa – rozgrywanie Polski?
Dlaczego tolerowany jest – pozbawiony wiedzy, doświadczenia i inteligencji – urzędowy burdel w administracji rządowej i samorządowej Polski?
Dlaczego pozwolono głównemu sprawcy bezprawia w Polsce – zwyczajnemu gnojowi Ziebrze – który wyszykował również sobie przez 8 lat niszczycielskiej działalności w instytucjach wymiaru sprawiedliwości – „spierdolić z Polski” dzięki „pomocy amerykańskiej” via Orban/Putin i Trump?
Co robią na wolności takie wieprze jak Sakiewicz i setki podobnych bydlaków na żołdzie Putina?
Mam jeszcze kilka istotnych pytań, ale ciągle mam jeszcze odrobinę litości dla biurokracji w Ojczyźnie jej nieuctwa, kombinatorstwa i złodziejstwa – kompletnie pozbawionej urzędniczego wstydu, a o honorze zapomnieć na pokolenia.
—————-
Kto ma propagandę, ten ma władzę … nie czytajcie New York Times’a…
Choć obok walki z aborcją… zdarzają się ciekawostki… jak ta:
Chief Executives to Accompany Trump to China
The delegation includes business leaders across a wide range of industries, including Tim Cook of Apple and Elon Musk of Tesla.
By Tyler Pager
Reporting from Washington
May 11, 2026
阅读简体中文版閱讀繁體中文版
President Trump will be joined in China this week by 16 chief executives, including Elon Musk and Tim Cook.
The White House distributed a list on Monday of business leaders who are scheduled to be in Beijing with the president. Mr. Trump is slated to depart Washington on Tuesday and hold meetings with Xi Jinping, China’s leader, later in the week.
After the White House sent out its list, Cisco said its chief executive, Chuck Robbins, was unable to attend.
The inclusion of Mr. Musk in the delegation is the latest sign that the world’s richest man has restored his relationship with the president. Mr. Musk served as a top adviser to Mr. Trump and oversaw the administration’s effort to overhaul the federal bureaucracy. He departed the administration last May after a falling out with the president, but the two men have rehabilitated their relationship in recent months.
Jensen Huang, the chief executive of Nvidia, wasn’t invited and won’t be going to China this week, according to a person familiar with Mr. Huang’s plans. His absence comes as Nvidia, the world’s most valuable company, awaits approval from both China and the United States to begin shipping an early model of the company’s A.I. chips, the H200, to China.
U.S. officials have said Mr. Trump wants to discuss the creation of a board of investment and a board of trade with China, and the delegation includes business leaders across a wide range of industries.
The delegation list:
Tim Cook of Apple
Larry Fink of BlackRock
Stephen Schwarzman of Blackstone
Kelly Ortberg of Boeing
Brian Sikes of Cargill
Jane Fraser of Citi
Jim Anderson of Coherent
Larry Culp of GE Aerospace
David Solomon of Goldman Sachs
Jacob Thaysen of Illumina
Michael Miebach of Mastercard
Dina Powell McCormick of Meta
Sanjay Mehrotra of Micron
Cristiano Amon of Qualcomm
Elon Musk of Tesla
Ryan McInerney of Visa
Interesy, interesy i tylko interesy … tym razem z Chinami… – przehandlowanie Tajwanu?
Kwiaty wiśni nie wymarzły tego roku i jabłoni nie zetną zimni ogrodnicy, pod koniec lata będziemy cieszyć się urodzajem i minie kolejny rok.
Niekończące się kampanie wyborcze powinny nas uodpornić, ale widmo wyborów 2027 przejmuje dreszczem. Partyjne mordobicie, będące rzekomo jądrem demokracji, zmieniło się w walkę z Polskim Państwem.
Ucieczka i pogoń za ministrem sprawiedliwości są obrazem malowanym przez Narodowy Surrealizm, który jest bez wątpienia polskim wkładem do Światowego Muzeum Aberracji Politycznych. Opinia publiczna wbrew mediom lekceważy nagłaśniane zjawisko, albowiem zdaniem znacznej części Polaków nie ma ono wpływu na ich egzystencję, co potwierdził premier in spe Czarnek, gaworząc na przyzbie o wolnościach, godnościach i różnych innych ościach.
Po wyborach prezydenckich ogarnęła mnie wściekła bezsilność trwająca do tej pory, nie możemy tolerować takiej degradacji najważniejszych instytucji demokratycznego państwa.
Absolutnie zgadzam się z Kaliną, jako podatnicy finansujemy istną galaktykę służb i instytucji powołanych do ochrony Państwa. Do diabła nie udawajmy też, że każdy agent nosi w kieszeni konstytucję i podczas kryzysu otwiera , studiuje , podejmuje decyzje zgodnie z literą prawa. Kiedy wróg już bez ogródek podpala Państwo nie ugasimy pożogi ślinotokiem jałowych dyskusji.
Łza ie w oku kręci gdy czyta się takie ostrzeżenia:
Deliberatywny charakter demokracji wydaje się więc być antidotum
na aporie klasycznego przedstawicielskiego systemu demokracji pośredniej.
Wiktor Osiatyński sytuację przemian ustrojowych w Polsce po roku
1989 przedstawia pisząc w 2003:
„Choć prawdą jest, że sądy są mniej zależne od rządów niż inne instytucje państwa, to jednak wydają się być znacznie bardziej zależne od nacisków prywatnych ze strony zorganizowanych grup, interesów finansowych i mafii”.
Przypomniał też a propos dyskusji o implementowaniu instytucji Senatu w Polsce:
„Jedynym wyjątkiem był Donald Tusk, wicemarszałek Senatu w latach 1997–2001, który publicznie stwierdził, że Senat jest bezużyteczny, marnotrawny i powinien zostać zniesiony„.
Spokojnie. Idzie po niego do USA okazały ekstradytor. Już jesienią zobaczymy to w kinach: „Godzilla Minus Zero”.
Do tych eszystkich, którzy zastanawiają się ,,czemu ptokuratura, sądy, służby…tak dlugo…nie wiedziały…etc”.A może o to chodziło?
Mój domowy Suweren gdy mu mówiłem, że gdy przyjdzie Tusk to weźmie i powsadza tych jego szabrowników, to śmiał mi się w twarz mówiąc: jak żyję jeszcze nikomu od polityki, w tym kraju włos z głowy nie spadł.
Ziobro jest znacznie pożytyczniejszy politycznie jako uciekinier przed polskim wymiarem sprawiedliwości niż w areszcie. W areszcie mógłby, znając polskie procedury, opieszałość prokuratur, spokojnie grać męczennika reżimu Tuska.
A tak: tchórz, miękiszon – ucieka przed sprawiedliwością.
@Stary Profesor
11 maja 2026
20:11
Wiadomo „wina Tuska”. A piwniczke trzeba mu zapelniac 😉
PS. Mam nowsza „zlota mysl”: Gra sie tak, jak przeciwnik na to pozwala. Wedlug mnie nie ma to nic wspolneg z „podskakiwaniem do taktu” Wprost przeciwnie.
Zeby oszczedzic panu fatygi, te „zlota mysl” wypowiedzial jeden z lepszych trenerow pilkarskich.
Aa, Krasicki, i inne: … i w miłej atmosferze psy zająca zjadły”
Niech tam siedzi i nie wraca. Amen
Mimo zdolności aktorskich Tomem Hanksem nie jest. To nie film tylko życie, bardziej nudne i prozaiczne więc od „Carla Hanratty-ego” wymagałbym przede wszystkim skuteczności – czyli odzyskania dla podatnika jak największej ilości „przewalonych” funduszy. Mniej mnie interesuje czy Szeryf, Wójt Pcimia, Honorowy Goszczanin czy Pierwszy Harcerz z jego zastępami usłyszą wieloletnie wyroki gdyż (!*!) wiemy jaki będzie ciąg dalszy.
Były huczne zapowiedzi, że wyjdziemy z głębokiego talerza i będzie główne, i deser. Były one niepotrzebne, niepasujące do możliwości „kuchni”, w której cały czas czeladnicy słynnej-niesławnej Kucharki Trybunalskiej mieszają w kotłach zastanawiając się co najbardziej będzie smakowało za rok.
Od czwartej władzy wymagałbym więcej auto-refleksji. Bo im więcej będzie bębnów/werbli/trąb wobec zniknięcia byłego ministra sprawiedliwości posądzonego o zmarnotrawione publicznych pieniędzy tym bardziej ZZ będzie się stawał Frankiem Abagnale (któremu siedząc w kinie większość kibicowała…).
(!”!) A na końcu (załóżmy, że to będzie po deserze) i tak przyjdzie Batyr i jednym ułaskawieniowym szarpnięciem rozpirzy całą tą misterną zastawę w niwecz.
Do Starego Profesora: piszesz (słusznie moim zdaniem),że: „Ale jak to możliwe, że nasze „służby” nie były w stanie dyskretnie śledzić Z. i R. w Budapeszcie i chociażby wiedzieć co planują i co robią w danym momencie… .To naprawdę takie trudne?” I ja się z tobą zgadzam, ale nie zgadzam się z tobą, gdy piszesz: „Ja rozumiem, praworządność, nakaz aresztowania nieprawomocny, ENA niewystawione… etc” i gdy piszesz, że :”To w stylu „Kierownika”, sam zawinił opieszałością i naiwnością wierząc w zapewnienia ambasadora USA, a oskarży „bojarów”, tylko nie tych co trzeba.”.
Szanowny Kolego: ja też jestem już stary, ale nie jestem profesorem, więc może z powodu mojej ignorancji w zakresie prawa karnego czegoś nie kapuję w spawach czysto prawniczych poza kodeksem handlowym, stąd mój sprzeciw, ale ja w pierwszej kolejności winię za to wszystko, poza służbami specjalnymi- klan sędziów, którzy robią sobie kompletne jaja z oczekiwań społecznych, żeby robić coś szybciej i media, że tak cichutko krytykują sędziów za tę grandziarską opieszałość i wszystkie organizacje sędziowkie(mnin.różne Justicje),że siedzą cichutko i nie robią wrzasku pod adresem sędziów -personalnie. Podobno na Ziobrę zapisano w sądach kilka milionów stron akt i żeby je przeczytać, to czytający potrzebuje kilku lat….Przecież to kompletna paranoja i pole do nadużyć dla takich cwaniaków – adwokatów Lewandowskich, żeby przeciągać w sądach sprawy na kila lat. Gdyby takie zasady obowiązywały w racjonalnym życiu gospodarczym, gdzie podejmować decyzje trzeba błyskawicznie, to nikt nigdy by niczego nie załatwił. Jeszcze raz powtarzam: ja rozumiem, że trzeba działać zgodnie z zasadą praworządności, ale za cały marazm w tej kwestii winę ponoszą sędziowie i prokuratorzy, a nie Tusk. Jakoś pan Rosati (nie prof. Rosati, szanowany ekonomista, były MSZ) nie grzmi w mediach o skandalicznym zachowaniu swoich kolegów po fachu. Trzeba piętnować cały klan sędziowski za demonstracyjną opieszałość i powodowanie, że wszyscy grandziarze i złodzieje z wyższych sfer czują się w Polsce bezkarni. Jaki oni dają przykład szaremu obywatelowi…..
Pozdr.
@mfizyk, 11 maja 14:32, moja osobista „narracja” nie jest związana z sympatią do jakiejś partii. Jest to punkt widzenia człowieka, który chce uczciwie żyć w kraju, w którym instytucje działają zgodnie z tym, do czego zostały powołane.
Skuteczne ściganie przestępców to nie jest jakaś uprzejmość, którą rządzący mogą nam ewentualnie wyświadczyć w pakiecie obietnic wyborczych. To ich obowiązek. Stąd moje przygnębienie. Podobnie musieli się czuć uczciwi katolicy gdy zobaczyli, że ich kościół (ponoć powszechny) to przybudówka do partii paru cwaniaków.
W telewizji pokazano opuszczoną posiadłość ZZ. Budynek mieszkalny, budynek gospodarczy, wyschnięty trawnik.
Kto się tym teraz zajmuje?
Ucieczka „szeryfa” nie jest romantyczna. Jest moim zdaniem paranoiczna, taka bez celu i nadziei.
Dziennikarz chcial wiedzieć na jakiej podstawie ZZ dostał się do USA. Odpowiedź budzi zdumienie. W sprawach wizowych obowiązuje poufność.
Być może MSZ wie więcej, ale czy powie?
Ale mi szeryf! Chyba że taki: https://www.youtube.com/watch?v=HVB9DboUUlM
A Hołownia nadal „pracuje” na rzecz złajdaczonej prawicy.
Prawdziwy ministrant.
@Art63
12 maja 2026
11:05
Skuteczne ściganie przestępców…
Ktore panstwo na Swiecie najskuteczniej sciga przestepcow? A ktore miejsce w tym rankingu zajmuje Polska? Bo ja bym sie dopiero zaczal smucic, gdybysmy byli gdzies pod koniec tabeli w EU.
@Chandra Unyńska:
> Kwiaty wiśni nie wymarzły tego roku i jabłoni nie zetną zimni ogrodnicy, pod koniec lata będziemy cieszyć się urodzajem i minie kolejny rok.
Albo miałeś ciepło, albo późno kwitnące drzewa. Bo u mnie poszkodowana jest brzoskwinia przymrozkami końca kwietnia; szans na zakwitnięcie nie miała śliwa. Poszkodowana jest też jabłoń.
Dla naprawde merytorycznie zainteresowanych ucieczka ZZ do USA polecam wywiad z mecenasem Giertychem w „Pytaniu dnia” z 12.5.26 w TVPinfo:
https://www.tvp.info/tag?tag=pytanie+dnia
Tutaj „na przynete” dwa jego stwierdzenia:
Sluzby nie mialy zadnych prawnych mozliwosci ani go obserwowac (poza Polska) ani mu ucieczke uniemozliwic.
W sprawie TK proponuje fizyczna przeprowadzke do innego budynku (najpozniej we wrzesniu). I tlumaczy po co
Naprawde dobrze sformulowana analiza marnych debat publicznych w Polsce (ale nie tylko tutaj). Na przykladzie demografii:
Powiedzmy to jasno: sytuacja demograficzna Polski jest poważna. Dzietność jest bardzo niska, społeczeństwo się starzeje, a skutki tych procesów będą odczuwalne przez dekady. To nie jest wymysł mediów ani kolejna sezonowa panika. To realny problem.
Ale właśnie dlatego trzeba uważać na język. Bo między poważną diagnozą a demograficzną histerią jest zasadnicza różnica. Diagnoza mówi: społeczeństwo będzie starsze, mniejsze i bardziej zróżnicowane, więc trzeba dostosować instytucje. Demokalipsa mówi: nadciąga katastrofa, ktoś jest winny, trzeba działać natychmiast i bez oglądania się na społeczne koszty.
W polskiej debacie ten drugi język ma się dobrze. Wystarczy kilka słów: „wymieranie”, „bomba demograficzna”, „zapaść”, „katastrofa narodowa”. Taki repertuar świetnie działa na emocje, ale słabo tłumaczy rzeczywistość. Za to bardzo skutecznie przestawia debatę z poziomu analizy na poziom moralnej paniki. Zamiast pytać, jak zorganizować rynek pracy, system opieki, ochronę zdrowia, politykę mieszkaniową czy emerytury w starzejącym się społeczeństwie, zaczynamy szukać winnych i domagać się wielkich, szybkich recept.
Właśnie dlatego przydaje się upowszechniany przez jedno z nas profil paniki demograficznej. Jego sens jest prosty: kiedy ktoś mówi o demografii, warto zapytać o cztery rzeczy.
– Po pierwsze: czy opisuje problem językiem analizy, czy katastrofy?
– Po drugie: czy tłumaczy mechanizmy, czy od razu wskazuje winnych?
– Po trzecie: czy opiera się na danych i badaniach, czy na anegdotach i intuicjach?
– Po czwarte: czy proponuje spokojne projektowanie instytucji, czy raczej przymus i radykalne interwencje w wielu miejscach?
Ten prosty filtr dobrze pokazuje, kiedy debata przestaje być debatą o polityce społecznej, a staje się publicystyką opartą na straszeniu.
https://oko.press/demografia-bez-demokalipsy-nie-panikujcie-system-emerytalny-sie-nie-zawali
Ten prosty filtr (cztery punkty) warto stosowac do kazdego spolecznego i politycznego tematu. Takze tu na blogu.
PS.
Proponuje przecwiczyc ten powyzszy filtr (cztery punkty) na dwoch artykulach:
https://blog.polityka.pl/siedlecka/2026/05/12/tk-juz-nie-swiadczy-uslug-dla-pis/
https://blog.polityka.pl/hartman/2026/05/12/ziobro-pieczone/
@fizyk
Tak, dobry przykład, ale Giertych nie jest lubiany po stronie demokratycznej, bo ma za uszami nacjonalizm. Śledzenie a co dopiero ujęcie polityka w kraju naleźącym do UE jak Polska byłoby politycznie mało opłacalne dla rządu Tuska. Wzbudziłoby aplauz tylko cząstki elektoratu, skonsolidowałoby elektorat prawicy pisowskiej potrzebującej męczenników Tuska. Zresztą defraudant ZZ, to nie ludobójcz Eichmann, by warto było angażować tajne służby w jego porwanie i ryzykować uszczerbkiem reputacji międzynarodowej. Porywanie przeciwników politycznych, nawet pod z paragrafòw kryminalnych, to wbrew pozorom właśnie przykład słabości państwa.
@mfizyk:
Tak, ale… Z kwestii demografii nie wyciągałbym wniosków dla dyskusji politycznych w Polsce w ogóle, bo za demografią ciągnie się też sprawa jej nacjonalistycznego rozumienia. Środowisko skłonne do używania skrajnych środków retorycznych jest więc tą konkretną sprawą skrajnie zainteresowane…
@Adam Szostkiewicz:
W kwestii Giertycha nie chodzi o samo zaangażowanie nacjonalistyczne, ale np. o jego powiązania, choćby w aferze Polnordu.
metaxa, PAK4
Chciałoby się za Santaną zaśpiewać – You”ve got to change evil ways,,, baby. Before i stop loving you. Kochane, słynne USA.
Urzędując przez jakiś czas na szczeblu gminnym przeszedłem grę w dupniaka, która wygarbowała mi skórę w wiadomym miejscu, wyleczyła z idealizmów różnej maści i i nauczyła kilku cynicznych i starych jak świat prawd.
1. W społecznej magmie, która oblepia i spowalnia ruchy, powoli zamieniając się w skałę, najważniejsze i trudne reformy można wykonać na początku, do puki masz siłę przebicia, a materia jest rzadka i podatna na zmiany
2.Po przekroczeniu pewnej trudnej do określenia – masy krytycznej , instytucja traci misję.
3, Powołanie nowego urzędu lub komisji w celu rozwiązania jakiegoś problemu jest najlepszym sposobem jego zamulenia i ukrycia.
4. Nie ma urzędników niepodatnych na korupcję, jest kwestia umiejętnego podejścia.
Wniosek jest jeden: ilość szeryfów na jednego mieszkańca(W. Młynarski) jest w Polsce zbyt wielka i wynosi ok 0,012, co odwrotnie daje 84,4 mieszkańca na jednego szeryfa, takie małe miasteczko na Dzikim Zachodzie w 1880r,
PAK4
Na Suwalszczyźnie pogoda zależy od układu na Syberii. Dwa tygodnie opóźnienia daje czasem pozytywne skutki, w tym roku ogrodnicy przyszli wcześniej, a u nas wiały mroźne ruskie suchowieje i drzewa czekały z kwitnieniem , w tej chwili przed moim oknem pięknie kwitnie 110 letnia papierówka, wiśnie przekwitły dwa dni temu. Podobno pilotom kamikadze przed atakiem pozwalano zajmować się ogródkiem, jak się przesadzi z mediami to można mieć wrażenie, że kamikadze z za wschodniej granicy szykują się do lotu, ale puki co płynie stamtąd mroźne powietrze,
@Adam Szostkiewicz
13 maja 2026
7:55
ale Giertych nie jest lubiany po stronie demokratycznej, bo ma za uszami nacjonalizm.
Niestety, to juz taka (szczegolnie) polska przypadlosc, ze nie licza sie merytoryczne argumenty „z nieprawego loza”. A juz szczytem takiego „myslenia” byla wypowiedz A.Dudy: „Nie beda nam tu w obcych jezykach…” 🙁
@mfizyk
Tutaj „na przynete” dwa jego stwierdzenia:
Sluzby nie mialy zadnych prawnych mozliwosci ani go obserwowac (poza Polska) ani mu ucieczke uniemozliwic.
Służby specjalne istnieją właśnie po to, aby realizować dla swojego kraju zadania, których nie da się wykonać bez naruszania obowiązującego prawa.
Najpierw wypuscic kryminaliste a potem tlumaczyc, ze: ‚porywanie przeciwników politycznych, nawet spod paragrafow kryminalnych, to wbrew pozorom właśnie przykład słabości państwa.’
Litosci!
Nie wiem, czy to wszystko można wyjaśnić zwykłą nieudolnością obecnego rządu.
Już w połowie 2024 roku sympatycy partii rządzącej zaczęli się domagać od Donalda Tuska, by wymienił ministra Bodnara na kogoś bardziej energicznego, wyznaczył rzecznika prasowego i rozpoczął profesjonalną politykę informacyjną. Niestety, ze strony KO można było tylko usłyszeć, że Bodnar jest idealny, rozliczenia wymagają czasu, a jako rzecznik najlepiej się sprawdza sam premier.
Gdy Nawrocki wygrał wybory, okazało się jednak, że wymiana ministra sprawiedliwości i wyznaczenie rzecznika nie jest dla Tuska problemem. Wtedy też KO rozpoczęło solidną kampanię informacyjną i szybko zyskało przewagę nad PiS w mediach społecznościowych. Niestety, nowy minister Żurek mógł już zrobić najwyżej dobre wrażenie, bo ewentualnie skazanych pisowców Nawrocki i tak by ułaskawił. Trzeba jednak przyznać, że nawet chwilowe przyspieszenie rozliczeń i polepszenie polityki informacyjnej spowodowało wzrost poparcia dla KO, bo wyborcy docenili samą zmianę podejścia.
Gdyby to wszystko nastąpiło pół roku wcześniej, Trzaskowski by wygrał. Czy polityk tej klasy co Tusk naprawdę nie mógł tego przewidzieć?
Sama kampania prezydencka też pozostawiała wiele do życzenia. Po wyborach jakiś dziennikarz zapytał Tuska, czy spodziewał się przegranej Trzaskowskiego. Ten z rozbrajającą szczerością wyznał, że przewidywał to już niedługo po rozpoczęciu kampanii. Dlaczego więc nie interweniował? Jako szef partii mógł wiele zrobić, aby zapobiec katastrofie.
A dlaczego Tusk tak bardzo nie chciał przeliczenia głosów? W całym kraju wyszło na jaw mnóstwo podejrzanych pomyłek, co w zestawieniu ze słowami Nawrockiego „przez noc wygramy” rozpaliło do czerwoności emocje wyborców. Nawet jeśli zmiana wyniku była mało prawdopodobna, dla uspokojenia nastrojów należało głosy przeliczyć. Na pamiętnym spotkaniu w Pabianicach premier oświadczył jednak, że jest temu absolutnie przeciwny.
Czy nie za dużo tych przypadków?
@remm
Może Tusk obawiał się wojny domowej.
@Chandra Unyńska:
Tu (przedmieścia Krakowa), po suchym wybuchu wiosny, przyszło parę dni z przymrozkami, które porobiły szkód.
Zresztą — napisałem, że w czasie majówki zahaczyłem o Węgry. I tak, 1 maja, na zakolu Dunaju na wysokości Wyszehradu, był przymrozek z zauważalną szadzią. Że mają tam jeszcze bardziej zaawansowaną wegetację, to szkody mogą być większe.
@PAK4
13 maja 2026
8:17
Mnie chodzilo o raczej universalna metode analizowania wypowiedzi/argumentow (te cztery punkty w boldach). Demografia to tylko przyklad jak jej uzywac.
@act
13 maja 2026
11:36
Najpierw wypuscic kryminaliste…
Nikt ZZ nie wypuscil. Bo byl wolnym obywatelem i jeszcze przed nakazem aresztowania wyjechal na Wegry.
@remm
13 maja 2026
11:17
Służby specjalne istnieją właśnie po to…
Polecasz, zeby go teraz uprowadzily z USA?
Koszty powrotu ZZ do kraju wydają się niebotyczne. Samo tłumaczenie ilości akt sprawy może kosztować miliony złotych. Obsługa prawna jeszcze więcej.
Nie warta skórka wyprawki
@Adam Szostkiewicz
Wojna domowa? Gdyby po transparentnym przeliczeniu głosów (nadzór elektroniczny nie jest dziś chyba problemem) okazało się, że wygrał Trzaskowski, PiS straciłby prezydenta, a tym samym narzędzia do ewentualnego rozpętania takiej wojny.
Dla mnie to wygląda tak, jakby jakiś „czynnik nadrzędny” zdecydował, że prezydentem zostanie Nawrocki, a Tusk musiał się temu podporządkować, „bo jak nie, to ….” . Kampania prezydencka w Polsce zaczęła się zaraz po zwycięstwie Trumpa w USA, i na początku od trumpistów popłynęły sygnały sugerujące poparcie dla Trzaskowskiego. Z tym, że to byli trumpiści z poprzedniej kadencji. Gdy Trump na dobre usadowił się w Białym Domu ze swoją nową ekipą, wszystko zaczęło się zmieniać: Nawrocki w Białym Domu, Christie Noem w Jasionce itd.
Wracając jeszcze do kampanii prezydenckiej, chciałbym przypomnieć o wywiadzie, jakiego premier udzielił Bogdanowi Rymanowskiemu zaraz przed drugą turą. Tusk – polityk o ogromnym doświadczeniu, który zawsze świetnie sobie radził w mediach, zachowywał się jak niedouczony student. Wystraszony, roztrzęsiony, gubił wątki i zaliczył fatalną wpadkę, powołując się na niejakiego Murańskiego, mocno szemranego osobnika, co bardzo pomogło Nawrockiemu. Żeby sprawdzić reputację Murańskiego, wystarczyło zerknąć do smartfona. Co się wtedy stało z Tuskiem? Tego się pewnie nigdy nie dowiemy.
mfizyk 19:00,
„Bo byl wolnym obywatelem i jeszcze przed nakazem aresztowania wyjechal na Wegry.”
No further questions.
@mfizyk:
OK, ale zauważyłbym, że pierwsze punkty 1, 2 i 4 bywają sensowne i przydatne w debacie publicznej — inaczej popadamy w widoczny problem, moralnej ślepoty na rażące zachowania (choćby ZZ). Te punkty więc nie są uniwersalne.
@PAK4
14 maja 2026
6:54
Punkty nie uwzgledniaja moralnosci? Wedlug mnie uwzgledniaja etyke (jako nauke). Wiec nie widze problemu z universalnoscia.
Ich glowna zaleta jest stawianie na racjonalnosc i merytorycznosc. A tego boja sie populisci wszelkiej masci jak diabel wody swieconej 🙂
Wiem, ze niestety populistyczne metody „dyskusji” sa bardziej skuteczne 🙁 Dlatego polecam ich tez uzywac (w ostatecznosci).
@act
14 maja 2026
0:47
Polecam do przegladu We the people…
@remm
Jaka piękna teoria spiskowa. Nie oglądam mediów prawicowych, ani rozmów red. Rymanowskiego, ale podejrzewam, że DT jest człowiekiem, który, choć premier, ma prawo mieć zły dzień.
@mfizyk:
Zawsze warto móc zrobić krok w tył i z dystansu zapoznać się z tematem. Bardzo popieram. I nie obalam punktu 3 😉
Natomiast po tym kroku wstecz i analizie statystyk, wniosek może jednak być i taki: jedna strona jest winna i jest to wina moralna; zaś sytuacja jest katastrofalna i nie da się jej załatwić zaprojektowaniem nowej instytucji.
act
14 MAJA 2026
0:47
Są ludzie którzy nie odróżniają wolnego obywatela od podejrzanego.
W chwili ucieczki Z.Z. był podejrzanym.
Jest kolosalna różnica między wolnym, a podejrzanym (o przestępstwa).
@mfizyk miesza w głowach Polaków, nie znając różnicy między wolnym, a podejrzanym. Prawo polskie to wyjaśnia, szczególnie różnice między wolnym, a podejrzanym obywatelem.
@act
14 maja 2026
0:47
PS.
Praworzadnosc jest gwarantem wolnosci. Szczegolnie dla slabszych (np. bez wielkich pieniedzy). Ale nie gwarantuje, ze ludzie (oraz np. korporacje) moga uciekac przed praworzadnoscia.
Dla mnie ta gwarancja wolnosci jest wazniejsza niz ucieczka ZZ.
@lukipuki
14 maja 2026
11:02
Oto co mowi AI:
Tak, podejrzany co do zasady może opuścić Polskę, o ile prokurator lub sąd nie nałożyli na niego konkretnych środków zapobiegawczych. Oto kluczowe zasady:
Zakaz opuszczania kraju (art. 277 KPK): Jeśli prokurator lub sąd wyda postanowienie o zakazie opuszczania kraju, podejrzany ma obowiązek pozostać w Polsce.
…
Zakaz opuszczania kraju (art. 277 KPK) w Polsce kontrolowany jest głównie poprzez zatrzymanie paszportu lub innego dokumentu podróży oraz wpis do systemów granicznych (SIS, paszportowe). Środek ten stosuje sąd lub prokurator, gdy istnieje realna obawa ucieczki, a kontrola opiera się na współpracy organów ścigania ze Strażą Graniczną.
Przypomne, ze paszport w podrozy do Wegier nie jest potrzebny. Na dodatek kontroli granicznych w UE w zasadzie nie ma.