Nie wierzę w polexit
Widmo powrotu PiS do władzy w przymierzu z częścią tzw. Konfederacji ma dziś twarz Czarnka. To figura odpychająca ideowo, politycznie i moralnie dla nieprawicy. Jednak tak samo było po ogłoszeniu przez Kaczyńskiego kandydatury Nawrockiego na prezydenta. Kaczyński, choć leciwy, co widać i słychać, wciąż trzyma stery w PiS i ma wyczucie, co w trawie piszczy. Stawia na utwardzenie swojej partii, by mogła za rok rozdawać karty po wyborach, czyli przebierać w ewentualnych koalicjantach, zamiast być przystawką.
Tzw. konfederaci niby nie kwapią się do koalicji z mniemanym premierem Czarnkiem na czele, ale jak przyjdzie co do czego, raczej spuszczą z tonu. Kaczyński wciąż nie toleruje w wypowiedziach Brauna, co mu oddaję. O ile pamiętam, nigdy nie splamił się w polityce sięgnięciem po jawny antysemityzm, a co dopiero po kłamstwo oświęcimskie. Ale co warte są zapewnienia Kaczyńskiego, powszechnie wiadomo. Kiedyś powiedział, że lepiej być zadłużonym niż okupowanym, a teraz wmawia Polakom, że unijny SAFE to ,,eurokredyt’’ zagrażający utratą niepodległości.
Coraz ostrzejsza antyunijna narracja PiS oparta jest na ignorancji pisowskiego elektoratu i jego wyjątkowej podatności na teorie spiskowe.
Nie pocieszajmy się, że w innych państwach unijnych, zwłaszcza postkomunistycznych, jak w byłej NRD, Węgrzech, Słowacji, Bułgarii, Rumunii, a nawet w Czechach, najbardziej zlaicyzowanym społeczeństwie w UE, mamy podobny odwrót od konsensu liberalno-demokratycznego.
Jesteśmy Polakami, z długą historią klęsk, porażek, ale i sukcesów, najnowsze przykłady tych ostatnich to przystąpienie do Nato i Unii Europejskiej, czyli przestawienie narodowej zwrotnicy na Zachód. No i naturalnie imponujący rozwój gospodarczy i postęp cywilizacyjny. Wystawiając najpierw Nawrockiego na prezydenta, a teraz Czarnka na premiera, Kaczyński chce w imię swych osobistych obsesji i kompleksów, zmienić kierunek jazdy. Nie tyle na wschód, ile w stronę katolickiego nacjonalizmu, którego twarzą staje się Nawrocki. Tu czuje się bezpieczny i ciągle sprawczy.
Nie wierzę jednak tak do końca w polexit. Nie żeby tego nie chcieli, ale dlatego, że się nie odważą. To ich hasło na kampanię wyborczą. Po odzyskaniu władzy zapomnieliby o nim, choćby ze strach przed rolnikami, którzy utraciliby dopłaty unijne, i przed młodym pokoleniem, które przywykło do otwartych granic i wszelkich korzyści z nich płynących. Baliby się też oporu przedsiębiorców, którzy robią biznesy, korzystając z unijnej swobody przepływu kapitału.
Jest więc dziś wcale nieoczywiste, że radykalizacja z twarzą Czarnka wystarczy PiS-owi do wygrania wyborów i pomoże stworzyć koalicję z tzw. konfederatami. Pociąg, którego maszynistą będzie Czarnek, łatwo może wjechać na bocznicę. Wyborcy centrowi zniesmaczeni i przerażeni do niego nie wsiądą. Być może przesiądzie się do niego kilka procent fanów Brauna. Za wcześnie zatem na nekrologi dla Tuska i obozu demokratycznego.
Weto Nawrockiego przeciwko SAFE może też wywołać sporo zamieszania w elektoracie, bo jego koszty dla mundurowych, zbrojeniówki i sektora pracowniczego nie wzmocnią ani jego, ani PiS-u w oczach społeczeństwa oczekującego jakiejś pewności życiowej. Gra Kaczyńskiego obarczona jest dużym ryzykiem.
Komentarze
Najważniejsza jest policja i straż pożarna. Te służby powinny mieć wszystko co jest potrzebne do sprawnej działalności, a nawet więcej.
Wczoraj w telewizji eksperci rozmawiali o potrzebach wojska, a tam zaniedbania są wieloletnie. Trzeba na nowo opracować plany obrony i zaopatrzenia. Jedno SAFE nie wystarczy.
UE musi znacząco wzmocnić budżet obronny
@A.Szostkiewicz
Brytyjczycy też nie wierzyli, że Brexit dojdzie do skutku.Konsekwentne ogłupianie ludzi daje takie rezultaty. W Polsce proces ogłupiania społeczeństwa trwa i wciąż przybiera na sile. Mistrzostwo w tej dziedzinie osiąga Republika, dzielnie jej pomagają inne prawicowe szczujnie. Wczorajsze paski sięgnęły zenitu, zauważył i skomentował je Radosław Sikorski. Ja osobiście nie wierzę, że nic z tą szczujnia nie da się zrobić. Trzeba tylko chcieć.
A kiedy społeczeństwo zostanie już dostatecznie ogłupione, prawica wygra wybory i wtedy Kaczyński z Nawrockim wyprowadzają Polskę z UE. Społeczeństwu wmówią , że PO wyjściu z UE bedą mieli raj na ziemi, krainę mlekiem i miodem płynącą. Ludzie to łykną , tak jak łykają bzdury na temat SAFE. Płacz i zgrzytanie zębów przyjdzie później.
Przemówienia pseudo-premiera Czarnka i potem orędzie pseudo-prezydenta były wyjątkowo antyunijne. Konfo-PiS gra nie tyle na polexit, ile na rozbicie Unii Europejskiej. Liczą na istniejące przecież w Europie tendencje odśrodkowe. Chcieliby przekształcić UE w jakaś fasadową „Ligę Narodów”. Dążą do tego ze wszystkich sił, bo Unia jest jedyną strażniczką praworządności, której jeszcze nie unicestwili. Całkowite bezprawie to dla nich niezbędna i pożądana „przestrzeń życiowa”.
@profesor
Tak, dziś też tak to widzę. Na hasłach o poleksicie PiS chce wygrać wybory, ale baliby się potem wprowadzić hasła w życie. Co innego nacjonaliści z tzw. konfederacji. I to raczej z nimi jest problem w tej sprawie.
Nie wierzę jednak tak do końca w polexit. Nie żeby tego nie chcieli, ale dlatego, że się nie odważą. To ich hasło na kampanię wyborczą. Po odzyskaniu władzy zapomnieliby o nim, choćby ze strach przed rolnikami, którzy utraciliby dopłaty unijne, i przed młodym pokoleniem, które przywykło do otwartych granic i wszelkich korzyści z nich płynących. Baliby się też oporu przedsiębiorców, którzy robią biznesy, korzystając z unijnej swobody przepływu kapitału.
Nie zgadzam sie z ta argumentacja. Bo dokladnie te same argumenty wysuwano w UK. Jak to sie skonczylo, wszyscy wiemy.
Konrad Szymański – były minister ds. europejskich w rządach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego – tlumaczy, dlaczego w UK sie tak stalo. Glowna przyczyna bylo, ze radykalna mniejszosc politykow (prawicowych) temat rozdmuchiwal dla swoich politycznych celow. Az temat Brexitu wyrwal sie (wszystkim) politykom spod kontroli. A wiekszosc wyborcow byla uspiona i pasywna. Dawala sie np. nabrac na sondaze, ktore do konca twierdzily, ze referendum Brexitowe nie przejdzie.
Konrad Szymański widzi i opisuje, ze te same mechanizmy polityczne i spoleczne dzialaja teraz w Polsce. I, ze temat Polexitu juz jest poza polityczna kontrola. Nawet gdyby np. Kaczynski go nie chcial.
https://blog.polityka.pl/szostkiewicz/2026/03/12/ostatnie-ostrzezenie/#comment-445157
@handzia
Może tak być, ale jak napisałem, nie wierzę, że tak będzie. Wyjść z Unii nie tak łatwo, co widzieliśmy przy negocjacjach breksitowych. A czas ,,przedwojenny’’ to dodatkowy odstraszacz rozpalonych głów. W końcu Orban trzyma się Unii, którą niszczy w propagandzie na wyborczy użytek krajowy. Unia stała się w retoryce wszelkich ,,eksitowców’’ amunicją do strzelania głòwnie w domową opozycję i sposobem na prowadzenie gier politycznych pod pretekstem szantażowania wetem. W końcu odpuszczają, bo szkoda stracić unijne frukta, także na kontach prywatnych. Jak dotąd nie było propozycji referendum ws exitu w żadnym z supereurosceptycznych pañstw członkowskich.
PiS i Konfederacja jeśli wygrają wybory, poczują, że mogą wszystko.Nie zawahają się wyprowadzić Polski z UE, powsadzać wrogów do więzień, zamknąć niepokorne media,wziąć społeczeństwo za przysłowiową mordę. Że będą się bali, że to niemożliwe? A ileż to rzeczy, które wydawały się niemożliwe i nieprawdopodobne dzieje się dzisiaj? Czy ktoś się spodziewał, że prezydentem może zostać kibol z szemraną przeszłością?
Szanowny Gospodarzu: w Pana felietonie- artykule: „Nie wierzę w polexit” posluguje się Pan kategoriami racjonalnymi i ma Pan w tym 200% racji. Niestety u Kaczyńskiego i całej czeredy pisowskiej, nie mówiąc o konfederacji nie ma argumentów racjonalnych .Oni mówią: nie, bo NIE. To jest sekta! Jeśli obecna władza nie posłuży się nadzwyczajnymi sposobami, to Polska ma przesrane na własne życzenie, a z durniami nikt nie będzie chciał potem rozmawiać, czy im kiedyś współczuć.
Jeżeli wybory 2027 wygrają PiS i Konfederacje, to wygrają je do spółki z Putinem, Trumpem i Krk.
Nawrockiemu doradza niejaki pan Skiba członek Opus Dei. Zbieg do Orbana z tej samej paczki. Ordo Iuris, Rydzyk, etc. pracują pełną parą. Do spółki z ruskimi trollami. Administracja amerykańska otwartym tekstem mówi o finansowaniu tych organizacji, które są bliskie „amerykańskim wartościom”.
A to są ludzie „wielkiej wiary” w siebie. Poczucia wybraństwa i posłannictwa.
Oni się nie wahają.
Do czego są zdolni pokazuje historia i toczące się właśnie wojny.
Planują wojnę na totalne wyniszczenie „zgniłego Zachodu, zdeprawowanej UE”.
Nie będzie żadnego wybacz.
Jest mi przykro, niemniej również podzielam zdanie że PiS , konta itp. nie cofnie się przed wyprowadzeniem Polski z EU. Zrobią wszystko dla władzy , osiągają mistrzostwo w manipulowaniu ludźmi a sporą część obywateli tego kraju pozbawiona jest instynktu samozachowawczego. Dowodów na kompletne lekceważenie interesu publicznego z prawej strony multum , utopienie miliardów w przekopie , Ostrołęce , bezsensowne kary za konflikt z Czechami o kopalnie, czy przekręty z czasów pandemii. Kim jest ktoś kto w takim momencie myśli o tym żeby zarobić, a nie ratować życie, zdrowie współobywateli….
Zwolennicy polexitu (nie wiem, jak jest ich duzo, prawdopodobnie tyle, co wyborców PiS-u + obu Konfederacji, czyli duzo) cechuja się irracjonalizmem i brakiem wiedzy o stosunkach Unia – Polska. Np. twierdzą, że Polska wiecej wpłaca do Unii, niz od niej dostaje. Ale chyba wiekszej wagi jest inna ich cecha – to postsarmatyzm czy raczej neosarmatyzm. A wiec przekonanie, ze My jestesmy ponad wszystko, nie bedzie Niemiec plul nam w twarz, a jakaś Niemra mówiła, co mamy robic. Gwoli ilustracji – dość długi, ale przedni fragment zacnej poezyji, czyli przemowa Imć Podkomorzego z Ksiegi I „Pana Tadeusza”:
„Ach, ja pamietam czasy, kiedy do Ojczyzny
Pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny,
Gdy raptem paniczyki młode z cudzych krajów
Wtargnęli do nas hordą, gorszą od Nogajów,
Prześladujac w Ojczyźnie Boga, przodków wiarę,
Prawa i obyczaje, nawet suknie stare!
Żałośnie było widzieć wyżółkłych młokosów,
Gadajacych przez nosy, a często bez nosów,
Opatrzonych w broszurki i w różne gazety,
Głoszących nowe wiary, prawa, toalety.
Miała nad umysłami wielką moc ta tłuszcza,
Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród przypuszcza,
Odbiera naprzód rozum od obywateli.
(…)
Podczaszyc zapowiedział, ze nas reformowac,
cywilizowac będzie i konstytuować;
Ogłosił nam, że jacys Francuzi wymówni
Zrobili wynalazek, iż ludzie sa równi –
Choć o tem dawno w Pańskim pisano zakonie
I kazdy ksiądz toz samo gada na ambonie….”
No własnie…i co nam taka Unia ma do zaoferowania, powiadaja neosarmaci. Że jest swoboda poruszania się? A to nam po jakie licho? U nas jest najpiekniej na swiecie i nie musimy nigdzie jeździć:)))
Struktura polskiej prawicy jest dosyć jasna – ciemny i durny elektorat i bardzo sprawna intelektualnie wierchuszka. Niestety Czarnek, Mentzen, Poboży, czy Przydacz to nie są durnie i doskonale wiedzą co i jak mówić, żeby stada szły gdzie kazano. W centrum i na lewicy nie ma juz takiego wyraźnego podziału a ludzie, w odróżnieniu od elektoratu prawicy, są bardziej skłonni myśleć krytycznie.
Zadłużenie rośnie, a dług jest rolowany, co oznacza, że stare pożyczki są spłacane nowymi pożyczkami, powiedziano dzisiaj w telewizji.
Mamy mieć najsilniejszą armię w Europie. Potrzebne są trzy, albo cztery sejfy aby sfinansować potrzeby wojska, wypowiedział się polityk rządowy.
Prezydent nie przyjmie ślubowania nowych sędziów wybranych przez sejm do TK. Taką opinię wyraził przedstawiciel obozu prezydenckiego.
To byłoby na tyle dzisiejszych wiadomości.
Tzw. prezydent powinien być izolowany i nie powinno mu się dawać niczego do podpisu. I oczywiście realizować uchwały sejmu
poprawione v.2
POLEXIT jest zaplanowany od dawna … tylko ślepi i ograniczeni tego nie widzieli i nie widzą… Pisma nie znają…
POLEXIT jest wypełnieniem agendy Putina i Trumpa.
To ich plany i marzenia – kurdupel, NOvrocky, Debil… i reszta – to tylko zwyrodniałe pachoły i sługusy tych gangsterów i zbrodniarzy, ale też współsprawcy, którzy do końca swoich dni, do wyzionięcia ducha będą wegetowali w hańbie i strachu, że ten ich czas darowany zostanie skrócony – zemsta „suwerennego” ludu będzie słodka…
POLEXIT ante portas!
Aneks
A co mówi Biblia o głupocie ludzi…
Głupiec w Księdze Przysłów to osoba lekceważąca pouczenia, pewna siebie i skłonna do złego.
To w sam raz diagnoza i ostrzeżenie dla większości wierzącego, partiotycznego i „suwerennego” ludu polskiego – tych co mówią, że „modlą się”.
Głupiec uważa swoją drogę za słuszną, gardzi mądrością i karnością (Prz 1, 7; 12, 15).
To o pewności siebie i arogancji.
Głupota objawia się w mowie – „usta głupiego są bliskie zguby” (Prz 10, 14), a „wargi głupiego przynoszą spór” (Prz 18, 6).
To o ich gadatliwości i kłótliwości.
Głupota prowadzi do ruiny, upadku i śmierci (Prz 10, 21; 14, 17).
To kolejnej zgubie Polski i cierpieniu całego ludu.
Głupi dziedziczą hańbę (Prz 3, 35).
To o wszystkich dzieciach dzisiejszych „głupków” u władzy i ich ojcach i matkach…
Głupiec sam buduje swoje nieszczęście, jest jak człowiek, który „łapie psa za uszy” lub „zwodzi swego bliźniego i mówi: Czy nie żartowałem?” (Prz 26,17-19)
To, między innymi głupolami, o Trumpie i jego wspólnikach naśladowcach.
Jak pies wraca do wymiocin, tak głupi powtarza swoje głupstwa.Prz 26,11
Pan nie z wami!
Adam Szostkiewicz
14 marca 2026
23:00
Mój komentarz
Część PiSowców (znaczna większość), podobnie jak Orban wie, zdaje sobie sprawę z tego, ze przynależność do UE jest dla Polski korzystna ekonomicznie, przynajmniej na dziś, lecz przynależność tę traktują jako taktyczny chwyt polityczny pozwalający chwilowo (jak u Orbana) wycyckać Unię, odebrać od Zachodu, a najbardziej od Niemców, należną Polsce rekompensatę.
Polityczni macherzy z PiSu mauczyli się poprzez swoje doświadczenie, swoje działania przynoszące w wielu przypadkach partii sukces wizerunkowy wynikający z mechanizmu przenoszenia poparcia motywowanego głównie nieufnością z partii i środowisk niePiSowskich, które w odbiorze dużej części elektoratu są obarczone obcością niemieckością, zachodniością, na partie rodzime, nasze, swojskie, patriotyczne.
Dlatego to wszelkich konkurentów politycznych PiSowcy klasyfikują jako obcych, lub choćby innych, nienarodowych, niepatriotycznych, służących obcym interesom.
W tej chwili najznaczniejszym obcym w PiSowskiej propagandzie, niby dyskusji obywatelskiej, są Niemcy. Identycznie, jak było za Gomułki, z tym że gomułkowcy rozporządzali dużo większą nieufnością do Niemców w społeczeństwie niż dzisiejsi PiSowcy. Działała wtedy świeża trauma po II Wojnie Światowej.
Dziś PiSowska propaganda śpiewa tę samą melodię wyciskając z antyniemieckości i antyzachodniości co się da – do absurdu.
Nieufność do obcych (Niemcy i ich agenci) oraz do Zachodu (gnijąca cywilizacja zachodnioeuropejska) jest podsycana, wzmacniana przez specyficzny polski nacjonalizm. Deklaratywny, głośny patriotyzm polegający na ciągłym zapewnianiu, że moje serce jest polskie, myślę po polsku, działam dla Polski, jednoczę wszystkich Polaków, itd.
To nie jest patriotyzm, a PiSowska nacjonalistyczna samochwalna podróbka patriotyzmu współdziałająca z szeroko rozpowszechnioną w społeczeństwie polskim nieufnością, a często z nienawiścią do obcych, do innych.
Polskość w PiSowskim ujęciu, to polskość w partyjnym objęciu.
TJ
Korekta
Jest
Polityczni macherzy z PiSu mauczyli się poprzez swoje doświadczenie, swoje działania przynoszące w wielu przypadkach partii sukces wizerunkowy wynikający z mechanizmu przenoszenia poparcia motywowanego głównie nieufnością z partii i środowisk niePiSowskich, które w odbiorze dużej części elektoratu są obarczone obcością niemieckością, zachodniością, na partie rodzime, nasze, swojskie, patriotyczne.
Ma być
Polityczni macherzy z PiSu nauczyli się poprzez swoje doświadczenia, że działania propagandowe przynoszą w wielu przypadkach partii sukces wizerunkowy, jeśli są oparte o mechanizm przenoszenia poparcia elektoratu napędzany nieufnością do obcych, polegający na przenoszenia poparcia z partii, które zostały w propagandzie, w narracji wszelkiej PiSu obarczone obcością, niemieckością i zachodniością, na partie rodzime, nasze, swojskie, patriotyczne.
W skrócie – z partii proniemieckiej, tj. PO/KO na partię polską, prawdziwie polską, broniącą Polaków, działającą w interesie Polaków, tj. PiS.
W mechanizmie przenoszenia poparcia z jednej partii na drugą główną rolę gra nieufność oraz skorelowana z nią nienawiść wygenerowana, podsycana przez instynktowną niechęć do obcych, do innych.
TJ
Ja to widzę w następujący sposób. Wychodzę z tezy, że dla tzw. „prawicy” liczy się samo sprawowanie władzy. UE stoi z tym w sprzeczności ponieważ tutaj forma polityki polega na osiąganiu konsensusu, stosowania ustępstw. To jest mentalnie trudne dla „prawicy”. Z tego powodu UE jest w takim sensie najbliższym i bardziej bezpośrednim zagrożeniem niż Rosja, która jest zagrożeniem o innym wymiarze, jednak w takim pojmowaniu dalszym. Skoro podstawą „prawicowej” polityki jest sprawczość wynikająca ze stosowania siły i lekceważeniu prawa, to w jaki sposób ma się znaleźć w UE, które wymaga partnerstwa? Czy „prawica” wyjdzie z UE? Już to mentalnie zrobiła. I zrobi to fizycznie. Lepiej rządzić w słabszym kraju, ale rządzić. Dorobić też będzie można łatwiej. A przy uzależnieniu i korupcji ze strony Rosji, tym bardziej. Układ prawicy z Rosją da polityczny pokój, i sporo do kieszeni uwłaszczającej się oligarchii partyjnej. Świetlana przyszłość.
@ pawel markiewicz
15 marca 2026
11:07
Przydacz to nie są durnie i doskonale wiedzą co i jak mówić, żeby stada szły gdzie kazano . Moja uwaga do tego stwierdzenia , PIS od lat do swej polityki informacyjno – propagandowo -PR zatrudnia najlepsze agencje PR, nie tylko polskie i najlepszych socjologów . ( Czego niestety nie robi PO i KO , według Tuska prawda sama się obroni… ) Także temu Przydaczowi i reszcie pisowskiej wierchuszki przekazuje się CO mają mówić. A to wychodzi z głębokich badań socjologicznych które na zlecenie PIS są wykonywane cały czas. Polityka informacyjno-propagandowa PIS wyprzedza o lata świetlne tą strony liberalno-demokratycznej , która to prawdę pisząc jest nieistniejąca…
Polska kupiła w Korei czołgi, samoloty, armato-haubice i wyrzutnie rakietowe.
Dzisiaj na śniadaniu u Rymanowskiego wymieniano informacje na ten temat.
Zaciągniętą pożyczkę oprocentowaną w wysokości sześciu procent powinniśmy spłacić w ciągu dwudziestu lat powiedział jeden z uczestników programu. Wartość transakcji objęta jest tajemnicą, dodał.
Zapytałem AI. Odpowiedziała po chwili namysłu. Tyle za czołgi, tyle za samoloty.
Łączna wartość zakupu to 15 miliardów dolarów. Nieźle, jak na nasze możliwości
1) Wspomniano juz Brexit – w Polsce poziom wiedzy na temat dowolny nie jest wyzszy niz w Wielkiej Brytanii- wbrew temu co nam sie wydaje.
2) Referendum Brexitowe odbylo sie PRZED wyborem Trumpa. W chwili obecnej USA wspiera sily odsrodkowe w Unii – tego sie juz nie „odzobaczy”.
3) Prywatny przyklad – 50 letni menadzer miedzynarodowej firmy, osoba zamozna, rodzina profesorska z Krakowa. Sierota po Unii Wolnosci – przeciwnik PiS – bral udzial w demonstracjach wspierajacych obecnosc Polski w Unii w czasach rzadu PiS. Ten „normals” ostatnio wspomnial ze Unia go rozczarowywuje.
Dlaczego spyta Pan ?
Wskazal na ogloszenia o prace w ktorych wspomina sie ze prace oferuje sie „programistom i programistkom”. To stopniowa erozja wynikajaca z wystawienia na natlok informacji w ktorych Unia jest prezentowana wylacznie jako lewacka, zla sila z zewnatrz. Czesc mozna filtrowac ale jezeli sie o tym stale nie mysli to czesc przesiaka – szczegolnie pomaga to ze rodzina kolegi jest skrajnie prawicowa – czlonkowie jego amerykanskiej odnogi to prawa strona MAGA. Stawiam ze w ciagu kilku lat niechec wzrosnie – moze nie zaglosuje za wyjsciem – ale moze do glosowania nie pojsc (jezeli jakies glosowanie bedzie bo zgodnie z polskim prawem umowe mozna wypowiedziec bez referendum).
Polska wyjdzie z Unii „zrzucajac kajdany” i oczekujac stania sie „Izraelem Europy Srodkowej” ze swoim miedzymorzem.
Gdy banka prysnie winni zostana szybko zidentyfikowani – polska prawica ma przecwiczone juz szukanie winy u innych i osiagnela w tym perfekcje.
To ostatni moment aby sprobowac wyekspediowac dzieci po zachodnie paszporty – to okno zamknie sie przed koncem dekady.
@Adam Szostkiewicz
14 marca 2026 22:45
Niby ma Pan rację, że Kaczyński chce dojechać na koniku antyunijnym do zwycięstwa wyborczego a potem…zwycięży oportunizm ekonomiczny tak jak na Węgrzech. Oby ale coś mi szepce do ucha, że tym razem Kaczyńskiemu przystawki zaszkodzą.
Do tej pory i Konfederastie Mentzena i Brałna pokazały swą sprawność retoryczną i WITALNOŚĆ a z tym jest w PiSie krucho. Po 8latach rządów i szabru są nażarci, o 10lat starsi, utyli. Prezes fizyczne jest słabszy a i jako lider jaczejki jest jakoś wycofany. Tylko wodzowski statut partii chroni go przed weryfikacją ze strony współtowarzyszy a ci świadomi ,,gwarantowanej” pozycji prezesa partii nawet nie próbują. Pamiętają los ziobrystów.
Dlatego czuję, że Konfederastie po wyborach powiedzą: sprawdzam. A PiS będzie miał do wyboru próbować zignorować to co może doprowadzić do nieprzejęcia upragnionej władzy lub zaryzykować referendum. Co gorsza tym razem prezydentem jest w zasadzie konfederasta i Nałroki może zamiast zagrać na ,,schyłkowy” PiS poprzeć ,,witalbe” Konfederastie.
USA I Rosja też mogą ,,pomóc”…
Przestroga dla ankieterów.
– I co pan o tym sądzi mój panie?
O wojnie wciąż dochodzą słuchy.
– Słabo się czuję w tym temacie.
Od urodzenia jestem głuchy.
– Jak panu się to wszystko widzi?
Gdy światem rządzą same trepy?
– Wie pan, trudno mi mieć w tej sprawie zdanie.
Od urodzenia jestem ślepy.
Podsłuchane w GOSPODZIE ROZUMU
W połowie drogi między wiarą i krytyką stoi gospoda rozumu. Rozum to wiara w to, co można zrozumieć bez wiary, niemniej jednak jest wiarą, bo z wolą rozumienia czegokolwiek łączy się założenie, że istnieje coś zrozumiałego.
Fernando Pessoa.
W Szkle Kontaktowym pokazano prezesa NBP Adama Glapińskiego w trakcie krótkiej wypowiedzi o budowanym skarbcu do którego ma zostać sprowadzona partia złota.
Powstaje pytanie gdzie to złoto teraz jest?
Nawet nie zapytam AI w obawie o prawidłową odpowiedź
Szczerbowski nie podziękował Janowi Pawłowi II po otrzymaniu Oskara ….
Byliśmy pariasami złaknionymi zachodniego blichtru, kolekcje puszkek po piwie i pudełka papierosów zdobiły dzieciece pokoje, ale nie pojmowaliśmy jak funkcjonuje nowoczesne , demokratyczne państwo .
Pozamykani w blokowiskach niczym w wiejskich opłotkach – pańszczyźniani wyrobnicy biurokratycznej dyktatury.
Moja chata z kraja, za progiem jest czysto i przyjaźnie , a wspólna publiczna przestrzeń nie istniała, była obca , brudna i zaśmiecona,
Niezdolni do pozytywnej samoorganizacji, uznawaliśmy , że bezładny, czesto samobójczy bunt wobec władzy jest najwyższym przejawem społecznego zaangażowania.
Znienawidzone słowo – Komuna było synonimem wszelkiego zła, nawet dziś nie jest kojarzone pozytywnie – komuna jako wspólnota , której nam zawsze brakowało,
Ale z tego gnoju wyrasta Solidarność i hasło Jacka Kuronia= „Nie palcie komitetów , zakładajcie własne”.
Jest więc Unia – może nie doskonałym, ale jednak spełnieniem naszych kiedyś naiwnych i nieuswiadomionych marzeń o demokratycznej wspólnocie.
Nie jesteśmy w niej pariasami, ale o dziwo ogromna część Polaków dała sobie wmówić , że unijny dobrobyt jest ułudą, a demokratyczne procedory są kajdanami. Odmienne stany świadomości dotknęły grup społecznych, którym w Unii najbardziej sie powiodło.
W mojej gminie referendum unijne wypadło negatywnie, czego obawiali się mieszkańcy? propaganda antyunijna nie miała tej siły , a co najważniejsze JP II popierał akcesję.
Zadziałał ,jak zwykle, chłopski rozum, lęk przed obcym, przyjdzie Żyd rozwali chruściane opłotki i zabierze świniowe korytko i tatowy śerzp,
Ale druga strona medalu to wcale realna chytrość i niewdzięczność, wziąć ile się da, a później płakać nad swoją niedolą , jak bohater z opowiadania Mrożka- rozdziawić mordę, pokazać spróchniałe zęby i krzyczeć wybili panie, za wolnośc wybili.
W rankingu sportów narodowych = ucieczka od wolności jest ciągle wysoko.
Polexit uważam za bardzo możliwy… Nie wierzę, by tego chciał Kaczyński, albo nawet wyborcy PiSu w większości. Ale o ile Adam Szostkiewicz pisze, że może by chcieli, ale się nie odważą, to ja to odbieram, że igrając z tematem, puścili w ruch tryby niechęci do UE, których nie będą potrafili zatrzymać. I zgadzam się z tym co napisał Buttercup (może z wyjątkiem tego, że szuka się u nas programistów/programistek do pracy — AI tu zżera rynek i chyba to źle dobrany przykład ogłoszenia) — mamy antyunijną narrację prawicy, a postawy prounijne są słabe, bo nawet poparcie sprowadza się do tego, że „dają pieniądze”, a nie że mamy wspólny, europejski projekt.
@lalecznik:
Generalnie się zgadzam — uważam, że to czynnik największy. Zwrócę uwagę jeszcze jednak na dwa:
Pierwszy z nich to unijne ustosunkowanie Tuska (ale też lewic), który ma mocnych partnerów. PiS dawno szukał w UE znaczącej przeciwwagi dla Tuska i jego „sojuszy”, ale ich nie znalazło. Dlatego UE jest „tuskowa” i jako taka wroga.
Drugi to ten, że jednak mamy wciąż zapóźnienia cywilizacyjne — podejście do ekologii, czy do praworządności (w tym zwalczania korupcji), to jedno z nich, a Unia wymuszając tu zmiany, które mają głośnych wrogów, a których zwolennicy są, realnie, w Polsce mniejszością.
@Kalina:
Ok. 1/4 Polaków popiera Polexit. To wicąż mniejszość (także wśród wyborców PiSu). Tyle, że to znaczący wzrost w ciągu ostatnich pięciu lat, a ugrupowania eurosceptyczne grają coraz głośniej.
Mediami rządzą dziennikarze. Opinia publiczna jest ogłupiana przez polityków przy pomocy dziennikarzy.
Trwa debilna nawalanka z Czarnkiem np. w sprawie polskiego węgla. Czarnek głosi (podobnie, jak głosił dawniej Duda),że mamy węgla w Polsce na 200 lat. Dziennikarze zapraszają do debaty socjologów, politologów, historyków i oni rozprawiają na tematy węgla: czy mamy ten węgiel, czy nie mamy,co ktoś na ten temat powiedział 20 lat temu i inne duperele. I tak trwa medialne bicie piany od kilkunastu lat;media mają zajęcie, politolodzy też, a lud ma zamęt w głowie. Pytam tych wszystkowiedzących dziennikarzy, dlaczego nie zaproszą do wywiadu np. szefa Instytutu Geologii, czy szefa Wyższego Urzędu Górniczego (oczywiście wiedzę w tym zakresie posiada każdy, kto choć trochę kapuje się w tych sprawach, ale media zapraszają tylko gwiazdy, bo muszą mieć splendor).Przeprowadzenie takiego wywiadu z fachowcem rozwiałoby wszelkie wątpliwości: co to są zasoby geologiczne, zasoby przemysłowe netto itd. a przeprowadzenie wywiadu w tej sprawie równocześnie z kimś, kto zna się na sprawach ekonomicznych(opłacalność wydobywania w Polsce węgla kamiennego; choćby w okresie ostatnich 30 lat i jakaś perspektywa do przodu,np.10 lat czy opłaci się go wydobywać przy istniejących w górnictwie podziemnym technikach wybierania, czy nie ).Po wywiadzie trwającym pół godziny-no, może godzinnym, lud by wiedział, jak ta sprawa wygląda i pan Czarnek i inni kretyni mogli by sobie opowiadać dyrdymałki, a lud by wiedział ,co jest grane. Ale dziennikarze wolą ciągnąć ten temat ,niczym Niewolnicę Isaurę, bo to daje im klikalność .I tak samo jest z SAFE
@jacekm22:
> […] zatrudnia najlepsze agencje PR, nie tylko polskie i najlepszych socjologów . ( Czego niestety nie robi PO i KO , według Tuska prawda sama się obroni… )
Ja tu się nie jeden raz narażałem pisząc, że widzę, że Tusk też ma propagandę. I to całkiem sprawną.
Dla mnie raczej problem w taktycznym uprawianiu polityki przez obie strony, przy jednak strategicznym podejściu graczy zewnętrznych, takich jak Rosja, czy obecna adminsitracja w USA, które grają przeciwko UE.
Taktycznie po stronie Kaczyńskiego (ale też Konfy, Korony), bo oni niekoniecznie chcą polexitu, ale wykorzystują propagandę rosyjską (i nie tylko), jako wehiłukł dla walki o własną pozycję; albo dla walki o własną pozycję atakują pozycję Polski w UE. Czysto na taktycznym poziomie, by wyłapać ten wiatr w żagle.
Po stronie koalicji też mamy taktykę propagandową, a nie strategię. Tu brak wiary w możliwość przekonania do czegoś społeczeństwa (choć to przekonywanie widać), próba tylko ugrania poparcia dla siebie na „plecach” unijnych pieniędzy, a czasem i krytyku Unii.
@Masztalarek – idiots service manager
… „pieniądze z unijnego programu SAFE nie są jedynymi środkami, po które można sięgnąć. Jego zdaniem, Polacy powinni zwrócić się o pożyczkę do Stanów Zjednoczonych„.
———————
Serwisant Debila potwierdza swą kompromitującą ignorancję i typowy kundlizm lizodupów.
Polecam Lewandowskiego, Stor9 to jego agencja marketingowa.
——————————————————————————————-
@ Morwa – aparatczyk partyjny z niezaspokojonym apetytem
„Słyszycie ten jazgot? W jego akompaniamencie Pan Prezydent stanął w obronie polskiej racji stanu.
Natychmiast ruszył atak: krzyki, histeria i manipulacje.
Polska potrzebuje rozwoju opartego na własnej sile – polski SAFE 0% to finansowanie obronności bez obciążania przyszłych pokoleń i bez nadzorcy nad głową.
Prezydent pokazał jedno: można inaczej. Można po polsku”.
——————
Manipulant, kłamca i oszust… teraz okazuje się, że chciałby być ministrantem u alfonsa…
Partyjniacki pachoł – wiele zrobi by zeszmacić się bez reszty w wybornym towarzystwie sprzedajnych świniopasów i lizodupów.
Zastanawia mnie niepokojąca cisza na temat wczorajszej demonstracji przeciwników Naurokiego ! Czyżby dziennikarze czekali na jakiś przekaz dnia ? Czy wszystko już jest tak skur…wione, że piszą tylko na zlecenie ? Co się dzieje z dziennikarzami , panie Gospodarzu , mamy jeszcze dziennikarzy czy mamy osoby po szkole lansu i balansu O.Rydzyka obsługujące klawiatury ? Czyżby to wszystko wina Tuska !
W Polsce Ludowej stosując radzieckie wzory nie można było ustrzec się od błędów, ale patrząc z dzisiejszej perspektywy mieliśmy w obozie socjalistycznym zapewnione bezpieczeństwo i rozwój na miarę możliwości stworzonych przez system powszechnych wartości (każdemu według potrzeb).
Obecnie poddani jesteśmy presji ze strony USA i Izraela. Sęk w tym, że oni stawiają swoje interesy na pierwszym planie i nie liczą się z naszymi aspiracjami. Nasi politycy wydają się zagubieni w geopolityce i do tego mocno podzieleni.
Polska wśród dwustu państw na świecie chce zajmować miejsce w pierwszej dwudziestce, jakby to dawało coś więcej niż nam się należy. Trzeba wprawdzie mieć coś do powiedzenia, ale nie warto pchać się na plan pierwszy pamiętając ewangeliczne przestrogi.
Kończąc to poniedziałkowe przesłanie w prawdziwie wiosennym nastroju przypominam o możliwości swobodnego spaceru na łonie przyrody. Przed nami kwiecień, maj i czerwiec, bardzo przyjemny okres w roku
Czy „taniec” Trumpa, Netanjahu, Putina i pomniejszych okołokaczych dansiorów też się tak skończy?
https://www.youtube.com/watch?v=jI3LIqinSto
Przepraszam, że obok tematu. Nie mogę wyjść ze zdumienia, że poważni politycy amerykańscy byli gotowi złożyć z urzędu Clintona, który uprawiał pozamałżeński seks w Gabinecie Owalnym, a tolerują oczywistego psychopatę, który aktualnie podpala świat
Niejaki @ls42 uprawia „ostalgie” jak ci popaprancy z AfD w bylej DDR 🙁
Ciekawe, czy takie postawy kiedys wymra (przynajmniej metrycznie)?
@Kalino:
28 lat kryzysu polityki…
(Ale też „kalizm”. Tu akurat impeachment Clintona nie jest najlepszym przypadkiem, bo jak wspomniałem, to są dekady osuwania się w bagno polityki… republikańskiej, bo chyba bezpiecznie można wskazać, że to dotyczy jednej partii. Llepszym przykładem jest walka o miejsca w Sądzie Najwyższym — tam osoby skutecznie blokujące powołanie nowego sędziego (bo blisko wybory), w kolejnej kadencji powoływały nowego sędziego (choć blisko wybory). Ale w Polsce to też przecież mamy w sprawie TK…)
@pielnia11:
> Mediami rządzą dziennikarze. Opinia publiczna jest ogłupiana przez polityków przy pomocy dziennikarzy.
28 lat kryzysu polityki…
Ups… tak odpowiadałem Kalinie. Ale powtórka celowa — bo to Clinton wypuścił dżina z butelki, gdy dla promowania biznesu postawił firmy internetowe (amerykańskie) ponad prawem. W tej chwili zjadają one tradycyjne media, bo nawet jeśli nie wszyscy szukają informacji dnia na Tik-Toku (no dobrze: Elonexie*, Facebooku itp.), to Google skutecznie wydrenowało tradycyjne media z pieniedzy pochodzących z rynku reklamowego. Gdy profesjonalne dziennikarstwo jest w kryzysie (bo brakuje finansów), to królują influencerzy (że też to od wpływu, a nie od influenzy, jak powinno być…)…
Nawiasem mówiąc, wczoraj wpadłem na nowy ‚trop’, o co PiSowi chodzi z SAFE. Otóż trop mówi o lobbystach firmy Boening, którzy robią co mogą by zablokować SAFE, jako służący zakupowi maszyn konkurencyjnych, gdy sam Boening ma problemy, gdyż jego tankowców powietrznych nie chciało odebrać USA ze względu na wykryte usterki, więc przydałby się nowy klient…
> Dziennikarze zapraszają do debaty socjologów, politologów, historyków i oni rozprawiają na tematy węgla: czy mamy ten węgiel
A to tak. Bo odpowiadalem wyżej jackowim22 i tam miałem już na końcu języka, ale stwierdziłem, że nie podejmę, temat reaktywności mainstreamu na wrzutki altrightu. To oni zwykle podają tematy, podają ich ujęcie, a mainstream się dostosowuje. To tak jak z „zamachem smoleńskim”, gdzie trzeba się było odnosić do tezy i sformułowania, co ją utrwalało nawet, gdy było podejmowanie krytycznie. A przecież wcale nie musiało…
> Przeprowadzenie takiego wywiadu z fachowcem rozwiałoby wszelkie wątpliwości
A kto temu fachowcowi płaci? — włączam odpowiedzi spiskowe, które wywołasz takim zaproszeniem.
> Po wywiadzie trwającym pół godziny-no, może godzinnym
Kto to dzisiaj wytrzyma? Średnia rolka na Tik-Toku to 15-30 sekund. I tyle masz czasu by przekonać innych do swojej tezy. (Jak widać, ja też się nie nadaję…)
*) EloneX jest niezbyt popularny wśród zwykłych ludzi, ale osoby mocno zaangażowane — politycy, influenzerzy (a, zacznę tak to pisać), czy dziennikarze mocno zwracają na niego uwagę. Nawiasem mówiąc, to akurat medium, które celowo i świadomie fałszuje obraz świata na korzyść altrightu.
PAKu z 7:33; a ja myślę, że wystarczy tylko chcieć. Zamiast młocki z kilkoma zaproszonymi partyjniakami, którzy-wiadomo, że są okopani w okopach św. Trójcy, zrobić rozmowy z fachowcami. Bo zarówno w TVN24,jak i w TVP Info prowadzone są wielominutowe ,poważne rozmowy z zaproszonymi gośćmi, np. u Lizuta, czy u pani Wysockiej, czy w „Faktach po Faktach” i można by tak na poważnie porozmawiać o tych sprawach. Jeśli potrafią zapraszać różnych generałów i ci chętnie wypowiadają się w ważnych sprawach, więc nie widzę żadnych przeszkód, żeby pogadać z fachowcami od węgla i ekonomii, a przecież sprawy węgla mają w Polsce wymiar nie tylko biznesowy; stanowią od lat przedmiot nacisku społecznego na kolejne rządy. Jeśli by tym dziennikarzom zależało rzeczywiście na działaniu pro publico bono dla dobra władzy demokratycznej, to już dawno powinni ten temat poruszać
@pielnia11:
Żebyśmy się dobrze rozumieli: oczywiście, że popieram poważne rozmowy w telewizji z uznanymi ekspertami. Chodzi mi tylko, albo aż o to, że one nie załatwią sprawy. Bo:
1) umiejętność słuchiania, zwłaszcza dłuższej wypowiedzi, jest taka sobie;
2) w tym — trzeba zabiegać o uwagę, a tu każdy przymiotnik: długa, poważna, fachowa, zniechęca wielu odbiorców;
3) dożyliśmy rzeczywistości z bardzo głębokimi podziałami, gdzie ludzie pytają kto i w czyim interesie, a nie co i dlaczego — to już nie jest dyskusja na argumenty, to jest dyskusja, który ekspert jest bardziej „nasz”.
Te wszystkie czynniki wskazują, że znaczenie rozmowy telewizyjnej jest stosunkowo małe.
Drogi Panie, może ma Pan i rację, ale wg mnie szkodliwe jest uspokajanie czytelników tym że się „nie odważą” . Bo nie należy wierzyć we wszystko co mówią ci z PiS, wiedząc, że Kaczyński zrobi naprawdę wszystko dla władzy. Tym bardziej, że czas mu się kurczy. Zamiast uspokajać należy ostrzegać.
@PAK4
17 marca 2026
17:20
Te wszystkie czynniki wskazują, że znaczenie [racjonalnej] rozmowy telewizyjnej jest stosunkowo małe.
Niestety, musze sie z ta diagnoza zgodzic 🙁
Zreszta, tak juz bylo chyba zawsze. Przykladami moze byc proces i smierc Sokratesa, czy kon-senator cesarza Kaliguli.
@jan.g
Tak, należy ostrzegać i ostrzeżeń mamy w bród. Ale należy też analizować, dlaczego ostrzeżenia nie działją. Elementem analizy powinno być oddzielenie retoryki i propagandy od realnej polityki. PiS nie ma dziś sił i środków oraz poparcia, by porwać się z motyką na Brukselę.
PAKu z 17:20: masz dużo racji, ale nie wolno sprawy oddawać walkowerem i mówić, że mamy już przegrane i że wszelki wysiłek jest daremny. Trzeba zaciskać zęby, ale trzeba próbować ,bo samo się nic nie zrobi
@pielnia11:
Ale jak nie mówię, by nie rozmawiać poważnie, tak tym bardziej nie mówię, by oddawać sprawę walkowerem. Tylko chcę podkreślić, że trzeba szukać innych rozwiązań, obok/przed dłuższymi, poważnymi rozmowami telewizyjnymi. Musimy mieć własnych influencerów, musimy też blokować zewnętrzną propagandę (akurat to, że jej znaczną część finansuje Putin powinno ułatwić sprawę).
Szanowni ”Gracze w klasy”
czytam sobie czytam i widze ze zadacie cudu 🙂 Kategorycznie zadacie cudu, a cudow w polityce nie ma. I nie bedzie nigdy 🙂 Zadanie cudu (cudow) zwieksza tylko poziom frustracji…
Jest szereg badan ktore mierza wskazniki potrzebne do poruszania w wspolczesnych spoleczenstwach- Potrzebnych do poruszania w miedzynarodowym otoczeniu. Osob doroslych, a zatem potencjalnych/ rzeczywistych wyborcow. Badania te wskazuja w prosty sposob co nalezy poprawic (co jest niezmiernie skomplikowane) aby uzyskac zrozumienie bliskie poziomom cudu (cudow) za ktorymi tak tesknicie. To sa kolejno (bez linkow, ale latwo znalezc)
1. Najbardziej kompleksowym narzedziem jest OECD Programme for the International Assessment of Adult Competencies (PIAAC), ktorego najnowszy cykl przeprowadzono w 2023 roku, a wyniki opublikowano w grudniu 2024. Jest to miedzynarodowe, komputerowe badanie gospodarstw domowych przeprowadzane wsrod doroslych 16–65 lat, zaprojektowane w cyklach dziesiecioletnich. Mierzy kompetencje doroslych w trzech kluczowych obszarach: czytanie z zrozumieniem, umiejetnosci matematyczne oraz rozwiazywanie problemow. Razem, umiejetnosci uznawane za podstawowe do uczestnictwa w spoleczenstwie i dobrego funkcjonowania gospodarki.
Wyniki sa niepokojace: umiejetnosci czytania i liczenia wsrod doroslych w wiekszosci krajow OECD w duzej mierze spadly lub ulegly stagnacji w ciagu ostatniej dekady. Spadki sa jeszcze wieksze wsrod doroslych z nizszym wyksztalceniem. Finlandia i Dania sa jedynymi krajami, w ktorych odnotowano znaczna poprawe umiejetnosci czytania wsrod doroslych.
Finlandia, Japonia, Holandia, Norwegia i Szwecja wyrozniaja sie pozytywnie w wszystkich tych obszarach. Srednio w krajach OECD az 18% doroslych nie osiaga nawet najbardziej podstawowych poziomow umiejetnosci w zadnym z trzech obszarow.
2. ICCS – Przeprowadzono kilka zakrojonych na szeroka skale badan kompetencji obywatelskich, w tym Civic Education Study (CIVED) oraz International Civic and Citizenship Education Study (ICCS). Mierza one wiedze obywatelska i postawy. W tym wiedze o instytucjach demokratycznych, prawach czlowieka oraz zdolnosc do krytycznego myslenia o kwestiach politycznych i spolecznych.
3. Badanie OECD dotyczace zaufania do instytucji publicznych (2024). Przy niemal 60 000 odpowiedziach, reprezentatywnych dla doroslej populacji w 30 krajach OECD, ankieta ta zbadala, w jaki sposob oczekiwania i doswiadczenia ludzi zwiazane z panstwem wplywaja na ich zaufanie do instytucji publicznych. Po raz pierwszy przeanalizowano rowniez, jak klimat informacyjny, charakteryzujacy rosnaca iloscia polaryzujacych tresci i dezinformacji, wplywa na poziom zaufania.
W listopadzie 2023 roku wyzszy odsetek ludzi (44%) w krajach OECD mial niskie lub zerowe zaufanie do rzadu krajowego w porownaniu z tymi, ktorzy mieli wysokie lub umiarkowanie wysokie zaufanie (39%).
4. Skutecznosc polityczna – poczucie mozliwosci wplywu. Zgodnie z danymi z European Social Survey i World Values Survey, srednio mniej niz polowa populacji w krajach OECD (44%) uwaza, ze system polityczny daje im mozliwosc wplywania na to, co robi rzad.
Bedac tak wyposazonymi w WIEDZE, o parametrach cudu wlasciwym, mozemy pokusic siebie… Znaczy dokonac ”kuszenia dla dokonania cudu” 😎 Stworzyc metodyke cudu mniemanego dla kraju umeczonego (nadwislanskiego)
Oto szczegolowa analiza pozycji polskiego spoleczenstwa (co poprawiac):
1. Kompetencje podstawowe (PIAAC 2023) — Polska wypadla bardzo slabo sposrod 31 badanych krajow OECD. Dorosli Polacy (to wyborcy!!!) w wieku 16–65 lat uzyskali srednie wyniki: 236 punktow w czytaniu z zrozumieniem (ponizej sredniej OECD), 239 punktow w matematyce (ponizej sredniej OECD) i 226 punktow w adaptacyjnym rozwiazywaniu problemow (ponizej sredniej OECD). W obszarze czytania z zrozumieniem az 39% doroslych Polakow (wobec sredniej OECD wynoszacej 26%) uzyskalo wynik na poziomie 1 lub ponizej, znaczy potrafia rozumiec jedynie krotkie proste texty, o ile informacja jest wyraznie wskazana.
Niepokojace sa wyniki laczne: 27% polskich doroslych (wobec sredniej OECD 18%) uzyskalo najnizsze wyniki jednoczesnie we wszystkich trzech obszarach kompetencji.
Wsrod wszystkich uczestnikow badania tylko Finlandia wykazuje dlugoterminowa poprawe umiejetnosci czytania. W przypadku Polski odnotowano jeden z czterech najglebszych spadkow, az o 31 punktow miedzy cyklem PIAAC z 2011–2012 a tym z 2023 roku. Dla porowniania: Litwa spadla o 28 punktow, Korea Poludniowa o 23, a Nowa Zelandia o 21. Wsrod polskich uczestnikow badania az 39% mialo trudnosci z czytaniem z zrozumieniem, 38% z matematyka, a 48% z rozwiazywaniem problemow.
2. Miejsce Polski na tle innych krajow. Polska jest w grupie jedenastu krajow, ktore konsekwentnie uzyskaly wyniki ponizej sredniej OECD w wszystkich obszarach kompetencji doroslych. Do grupy tej naleza rowniez Chile, Chorwacja, Francja, Wegry, Israel, Wlochy, Korea, Litwa, Portugalia i Hiszpania. Kraje te lacza wspolne problemy: systemy edukacji z trudem dostosowane do wspolczesnych wyzwan i brak wystarczajacych mozliwosci uczenia przez cale zycie.
Rankingi dla Polski w PIAAC 2023 (na 31 krajow): grupa wiekowa 35/44 lat sredni wynik w czytaniu wynosi 236 punktow, to pozycja 30 na 31. Wynik w matematyce ta sama grupa to 240 punktow, rowniez 30 na 31. Sredni wynik w adaptacyjnym rozwiazywaniu problemow dla osob 35–44 to 226 punktow, 30 na 31.
3. Przestrzen obywatelska i zaufanie do instytucji. Organizacja CIVICUS Monitor podwyzszyla w 2024 roku ocene polskiej przestrzeni obywatelskiej z „utrudnionej” do „zawezionej”. Znaczy, ze panstwo zasadniczo zezwala na wykonywanie praw do stowarzyszania, pokojowego zgromadzania i wypowiedzi, chocia naruszenia tych praw rowniez maja miejsce. Ponad polowa Polakow deklaruje zaufanie do organizacji pozarzadowych. Sam termin „organizacja pozarzadowa” budzi pozytywne skojarzenia, szczegolnie w porownaniu z innymi instytucjami, takimi jak rzad czy media publiczne.
4. Dane PIAAC pokazuja wyrazny rozdzial pokoleniowy:
Starsi Polacy (55–65 lat) wykazuja znacznie nizsze kompetencje niz osoby w wieku 25–34 lat. W czytaniu roznica wynosi 22 punkty. To mniejsza przepasc pokoleniowa niz srednia OECD (30 punktow), co sugeruje, ze takze mlodsze pokolenia radza sobie gorzej niz w krajach bardziej rozwiniech edukacyjnie.
Podsumowanie metodyki cudu, co robic? ”leninowskie” 🙂 w kolejnosci: obszar, pkt, pozycja
Czytanie z zrozumieniem, 236 pkt, 29/31
Matematyka, 239 pkt, 29/31
Rozwiazywanie problemow, 226 pkt, 26/31
Spadek umiejetnosci 2012–2023, -31 pkt, najgorszy w Europie
Dorosli z najnizszymi wynikami, 39%, OECD srednia 26%
Ogolny moj wniosek jest taki, ze zdolnosc polskiego spoleczenstwa do krytycznego przetwarzania informacji, znaczy fundament swiadomego uczestnictwa w zyciu publicznym, jest jednym z najslabszych w swiecie OECD i do tego systematycznie pogarsza. To strukturalny problem, ktory dotyczy przed wszystkim sredniego i starszego pokolenia, ale wyniki mlodszych rowniez nie sa budujace na tle najlepszych krajow.
Zatem do roboty i za jakie 30 lat ”cud gotowy” 😎 Pzdr Seleukos