Koniec Orbána, ale czy koniec orbanizmu?
Patrząc na Magyara w naddunajskim parlamencie, słuchając jego twardej przemowy zapowiadającej powołanie urzędu państwowego do rozliczenia Orbána, jego rządów i wspólników, zastanawiałem się, czy da radę usunąć złogi po Orbánie. Już przeszedł do historii, miażdżąco pokonując swego byłego mentora, czy do tego zwycięstwa dołoży odbudowę demokratycznego państwa prawa po 16 latach Orbána? Pytanie otwarte.