Zakazać „banderyzmu”
Stepan Bandera został zamordowany w Niemczech przez sowieckiego funkcjonariusza KGB w 1955 r. Ukraińska Armia Powstańcza wtedy jeszcze walczyła z armią rosyjską, ale była skazana na przegraną: Sowieci i polska armia kontrolowana przez komunistów mieli miażdżącą przewagę, a Zachód w walki zbrojne za żelazną kurtyną wchodzić nie chciał, a tym bardziej nie chciał trzeciej wojny światowej. Dziś siły zbrojne niepodległej Ukrainy walczą, z pomocą wolnej Polski, z agresją Rosji Putina, a europejskie państwa Zachodu w większości stanęły po stronie ofiary agresji, a nie agresora.
Z lotu ptaka sytuacja jest niby jasna, ale zmącił ją konflikt między prezydentami obu krajów. Zszedł szybko z poziomu pałaców pod strzechy i obaj odnotowali wzrosty poparcia o charakterze nacjonalistycznym. Polska i Ukraina na konflikcie nic nie zyskały. Zachód przypatruje się jego eskalacji z niepokojem, a Rosja z nieskrywaną satysfakcją: oto polska prawica mówi językiem Kremla, a kandydat PiS na premiera grzmi z mównicy sejmowej, że banderyzm to nazizm w czystej postaci.
Czarnek nie posunął się tak daleko, by nazwać ekipę Zełenskiego nazistowską, jak wmawia to Rosjanom wojenna propaganda ekipy Putina. Ale PiS popiera projekt zmiany ustawowej zgłoszony na fali histerii „antybanderowskiej” przez ekipę Nawrockiego: zakazać w Polsce promowania „ideologii banderyzmu” oraz „kłamstwa wołyńskiego”.
To podobny absurd co próba wprowadzenia, za prezydentury Dudy, zakazu swobodnych badań naukowych nad Holokaustem. Nie znam żadnego przykładu „promocji ideologii banderyzmu” w polskiej debacie publicznej. Kto by miał ją promować i po co, skoro cel zasadniczy banderyzmu – niepodległe i suwerenne państwo ukraińskie – został osiągnięty. Teraz chodzi o to, by Rosja nie osiągnęła swego celu, jakim jest zniszczenie niepodległości Ukrainy i częściowa odbudowa rosyjskiej strefy wpływu w naszej części Europy.
A zakaz badań dotyczących Wołynia jest tak samo głupi jak zakaz badań nad ludobójstwem Żydów. Historycy polscy i ukraińscy mają obowiązek, jeśli traktują swój zawód poważnie, dyskutować nad genezą, przebiegiem, skalą i skutkami tej tragedii. I dyskutują na podstawie źródeł i danych, a nie pod z góry założoną ideologiczną tezę antybanderowską.
Zakaz „kłamstwa wołyńskiego” byłby aktem czysto politycznym o mrożącym skutku dla dalszych dyskusji naukowych. W przypadku Holokaustu nacjonalistów uwierało dokumentowanie udziału Polaków w tym ludobójstwie. W przypadku Wołynia nacjonalistom chodzi o zepchnięcie na margines niewygodnych dla nich tematów, takich jak polskie akcje odwetowe na cywilnej ludności ukraińskiej czy przypadki współdziałania AK z UPA już po zbrodni wołyńskiej, w obronie przed Sowietami.
Nacjonalistom polskim nie podoba się banderyzm, choć to też nacjonalizm, tylko ukraiński. Nacjonalistom polskim podoba się kult Narodowych Sił Zbrojnych, które pod koniec wojny ewakuowały się z terytorium Polski pod ochroną hitlerowskiego Wehrmachtu. Historia brygady świętokrzyskiej NSZ jest zbieżna z historią UPA pod tym względem: kolaborowali z Niemcami przeciwko Sowietom w walce o niepodległość.
Gdy Morawiecki jako premier RP składał kwiaty na mogiłach NSZ-owców w tym samym Monachium, gdzie sowiecki agent zamordował Banderę i gdzie został on pochowany (do dziś prochów nie przeniesiono do Ukrainy), polska prawica broniła go, bo przecież NSZ walczyło z komunizmem. Dokładnie to samo można powiedzieć o UPA. A bojowcy NSZ mordowali Żydów tak samo jak UPA.
Chyba nikt nie ma wątpliwości, że eskalacja konfliktu przez ekipę Nawrockiego i przez partię Kaczyńskiego ma pomóc jej wrócić do władzy w przyszłym roku. Jak zawsze u nich cel polityczny usprawiedliwia użycie wszelkich środków służących mobliizacji elektoratu, a nie rozwiązaniu problemu, jakim w tym przypadku jest „deeskalacja” środkami dyplomatycznymi konfliktu wokół decyzji Zełenskiego o „bohaterach UPA”.
Tymczasem właśnie na tym, a nie na aspekcie wyborczym i w Polsce, i w Ukrainie, powinny się skupić czynniki rządzące w obu państwach. Tego oczekiwałbym po premierze Tusku, ministrach spraw zagranicznych i obrony w jego rządzie, bo po PiS i Nawrockim nie spodziewam się niczego dobrego w tej sprawie (jak i w innych). Na razie poprawy nie widać, choć Tusk, Zełenski, Sikorski i Sybiha próbują kryzys osłabić w ostatnich dniach w swych wypowiedziach publicznych i spotkaniach twarzą w twarz.
Co z tego? Polscy deputowani Parlamentu Europejskiego z prawicowo-konserwatywnej grupy EKR złożyli wniosek o uchwalenie przez PE rezolucji potępiającej ludobójcze zbrodnie UPA. Zapewne projekt nie przejdzie, bo kwestie polityki historycznej są w UE domeną państw narodowych. Ale sam pomysł oczywiście uderza w obecne dyplomatyczne zabiegi mające ostudzić polityczne emocje po obu stronach. Mam nadzieję, że polska reprezentacja w Europejskiej Partii Ludowej nie przyłoży ręki do tej kolejnej prowokacji antyukraińskiej w imię fałszywie rozumianego patriotyzmu.
Komentarze
Analogie między UPA a NSZ są nieco mylące.
NSZ było – zależy jak liczyć – drugą lub trzecią siłą w nader zróżnicowanym polskim podziemiu, i to sporo sporo za AK. UPA/OUN-B w pewnym momencie zostały monopolistą w niepodległościowym podziemiu ukraińskim. I dlatego Ukraińcy innych bohaterów z tamtych czasów nie mają (kilka organizacyjnych żywiołków drobniejszego płazu, które UPA szybko wykończyła, de facto było jej ideologicznymi pobratymcami; różnice były personalne).
Wnoszę – jako obywatel Polski i UE – o jak najszybsze przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej jako członka nadzwyczajnego (Extraordinary Member) przyjętego w wyjątkowych okolicznościach (Admitted in exceptional circumstances).
Uzasadnienie: Ukraina to jedyne państwo, które może pokonać – z pomocą innych członków UE – największego wroga Unii – imperialną, zbrodniczą i zdradziecką Rosję.
Wyrażam ubolewanie, że takiego aktu nie dokonano przed wybuchem wojny przez Rosję. Unia byłaby dzisiaj w dużo lepszej sytuacji w dziele poskromienia chorych planów narzucenia swojej woli i „ideologii” krajom europejskim.
Parszywe czasy. Nie ma już żadnych hamulców, żadnych zasad. Politycy w walce o władzę taplają się w szambie i konkurują, kto znajdzie bardziej śmierdzącą kałużę. Ważny w tej walce jest wróg. Poza wewnętrznym, bo to juz nie jest konkurent czy przeciwnik, to jest wróg, zdrajca, jurgieltnik. Potrzebny jest też wróg zewnętrzny – aktualnie tę rolę spełnia Ukraina. I z przykrością stwierdzam, że jest to wróg również dla koalicji rządzącej. Nie pozwolimy im wejść do Unii, bo ośmielili się nie uwzględnić naszej wrażliwości. Pewnie na tym szczuciu na Ukrainę da się zarobić parę punktów w sondażu. A rezultat będzie taki, że bez względu na wynik wojny w Ukrainie będziemy mieli na wschodzie sąsiadów w najlepszym wypadku nie darzących nas sympatią. Jak to możliwe, że tak szybko zagrożenie ze strony Rosji dla Polaków stało się mniejsze, niż nazwa jednego z oddziałów walczącej o przeżycie Ukrainy ?.
Ciekawe. Na czym niby według PISu miałoby polegać „kłamstwo wołyńskie”? Przecież Zełenski chyba nie zaprzecza temu, że zbrodni dokonały oddziały UPA? Zdaje się natomiast mówić: „Ale nie za to je cenimy”.
Co do rezolucji w PE, jeśli „Wyborcza” nie kłamie, to właśnie europosłowie KO w „trybie wyprzedzającym” zgłosili taką poprawkę do raportu o rozszerzeniu UE. PIS oczywiście przygotował własną, ostrzejszą wersję i, o zgrozo, Frakcja Socjaldemokratów również, zapewne „łagodniejszą”. Pora umierać.
Bez związku z tematem wpisu, ale w związku z 80 rocznicą pogromu kieleckiego artykuł w GazWyb oparty o ujawnione w tej dekadzie dokumenty Watykanu: https://wyborcza.pl/alehistoria/7,121681,32884942,prymas-polski-przekonal-papieza-ze-pogrom-kielecki-to-czesc.html
…
Za znanym klasykiem, „Kto jest banderowiec, decyduje ja!” 😎 Seleuk
Ukraińska Armia Powstańcza wtedy jeszcze walczyła z armią rosyjską,
……
Uproszczenie dość poważne. W armii radzieckiej byli Rosjanie w większości , bo stanowili większość populacji, lecz też Ukraińcy Kazachowie Kałmucy Kirgizi Ormianie Gruzini azéris Łotysze Litwini Polacy Żydzi Jakuci i inne Czukcze
Holodomor… nie byłby możliwy bez udziału Ukraińców w czeka armii milicji
Je wiem, znam rosyjski hegemonizm, lecz największym szowinistycznym grand russe był Stalin. Osseto Gruzin
Urodziłem się i żyłem w czasach gdzie świat był zdominowany przez dwa państwa: Rosję (okresowo Związek Radziecki) oraz USA. Fajnie dożyć czasów gdzie widać schyłek obu potęg. To pozytywne. Trudno uznać za normę systemy polityczne, gdzie faktycznie władza jest w rękach jednego człowieka. Nawet demokratycznie wybranego. Bo to by oznaczało, że cały nasz świat zależy od decyzji jednego człowieka. To tak absurdalne nawet z technicznego punktu widzenia, że nie uważam za stosowne tego tłumaczyć.
Cieszmy się, że Ukraina jako kolejny kraj dołącza do tej części świata, w której będą mniej lub bardziej decydować o władzy procedury. Z taką Ukrainą prędzej czy później się dogadamy, albo spór będzie miał rolę bardziej rytualną. Przypominam, że w czasach przełomu też trwały dyskusje o granicy z Niemcami, ziomkostwach, roszczeniach, odszkodowaniach, krzyżach w Oświęcimiu itd. Główny kierunek, czyli integracja z Europą został jednak zachowany. Ukraina też taki kierunek obierze, bo innego wyjścia nie ma.
A my musimy przyjąć Euro.
I trzeba zacząć poważnie rozmawiać o przebudowie NATO, a właściwie powstaniu sojuszu bardziej europejskiego.
To jest rzecz jasna zupełna głupota, podobna zresztą do kłamstwa smoleńskiego, tylko że psychoprawica ma nadzieję iż „tępy lud to kupi”. Co jakiś czas robią tego typu wrzutki, ostatnio był zamach na Nawrockiego, który wydarzył się rok temu, a wcześniej licytacja na bycie represjonowanym przez „reżim Tuska”. Niestety nic innego nie są w stanie wymyśleć. Osobiście mam znajomego, który ma wyższe wykształcenie, jest dobrym specjalistą w swojej dziedzinie i wierzy w tego typu historie. Skoro jest popyt to będzie i podaż
@babilas
Tak, przerażający to tekst i pryncypialny. To się Kościołowi należało w Polsce i w Watykanie. Ciekawi mnie, jak to możliwe, że z tego polskiego Kościoła wyszedł do synagogi w Rzymie Karol Wojtyła.
@profesor
Nie, pora dać świadectwo.
@turpin
Co tu jest mylące? Jedni i drudzy mordowali Żydów, kolaborowali przez pewien czas z Rzeszą Hitlera i stawiali opór Sowietom. Owszem, była ważna różnica: Polacy walczyli o restytucję RP, a Ukraińcy o własne państwo na długo. Ale obu tych celów jednym i drugim nie udało się osiągnąć, co znów jest elementem wspólnym. Spełniły się jednak wiele lat później drogą nie zbrojną, tylko w wyniku upadku Sowietów, a w Polsce w znacznym stopniu dzięki opozycji demokratycznej i pierwszej Solidarności. Dlatego takim karygodnym politycznym nonsensem jest dziś granie antyukraińską kartą przez prawicę i antypolską w Ukrainie. Więcej nas łączy niż dzieli, gdy myślimy, jak ochronić naszą niepodległość w obliczu imperialistycznej Rosji.
@ lemarc 4 lipca 2026 12:33
cyt: „Wnoszę – jako obywatel Polski i UE – o jak najszybsze przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej …..”
Wnoszę o wielką ostrożność i rozwagę w tym temacie! – są ważne przyczyny dla których Turcja – będąca zwornikiem Europy na granicach z Azją – więc państwem teoretycznie (oby zawsze!) nie mniej frontowym od Ukrainy, jest członkiem NATO, ale nadal nie jest w Unii Europejskiej.
Nie pora teraz analizowania funkcjonowania Ukrainy jako organizmu państwowego, mam jedynie nadzieję że młodsze pokolenia Ukraińców, bywałe już w świecie, wybiorą cywilizację europejską a nie ruskij mir, który w wielu aspektach tam nadal panuje.
Stary Profesor
4 lipca 2026
14:19
” Ciekawe. Na czym niby według PISu miałoby polegać „kłamstwo wołyńskie”? Przecież Zełenski chyba nie zaprzecza temu, że zbrodni dokonały oddziały UPA? ”
Na czym według PiS-u….nie wiem…
Termin „kłamstwo wołyńskie” (analogicznie do „kłamstwa katyńskiego”) odnosi się do wszelkich działań mających na celu negowanie, zatajanie, pomniejszanie lub zniekształcanie prawdy historycznej o zbrodniach popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów (OUN i UPA) na ludności polskiej, głównie w latach 1943–1944 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Wielu historyków i publicystów (m.in. środowiska kresowe) wskazuje, że pierwszą formą tego kłamstwa było wieloletnie, celowe milczenie na temat rzezi wołyńskiej w czasach PRL, dyktowane względami politycznymi i chęcią utrzymania dobrych stosunków z ZSRR. Ofiary zostały wówczas symbolicznie „skazane na niebyt” w oficjalnej przestrzeni publicznej.
Kłamstwem wołyńskim nazywa się próby relatywizowania zbrodni poprzez przedstawianie jej jako równorzędnego konfliktu dwóch zbrojnych stron („tragedii roku 1943” lub wojny chłopskiej), w której Polacy i Ukraińcy ponoszą jednakową odpowiedzialność. Neguje to fakt, że wydarzenia te były zorganizowaną, masową i jednostronną czystką etniczną (uznaną przez Polskę za ludobójstwo) wymierzoną w bezbronną ludność cywilną.
Pojęcie to odnosi się również do współczesnych prób budowania tożsamości narodowej na Ukrainie wokół struktur OUN i UPA jako wyłącznie formacji niepodległościowych walczących z sowietami. Pomijanie, negowanie lub marginalizowanie ich odpowiedzialności za masowe mordy na Polakach, Żydach czy Czechach jest przez stronę polską traktowane jako fałszowanie historii.
Elementem zniekształcania prawdy jest także propagowanie teorii, według których rzeź wołyńska była wyłącznie efektem prowokacji sowieckiej bądź niemieckiej, co ma zdjąć bezpośrednią odpowiedzialność z ukraińskich decydentów i wykonawców rozkazów.
@piotr
To jak skopiowane z biuletynu IPN za prezesa K.N. To jest prawicowa polityka historyczna, więc nie można mówić, tak uważa cała ,,strona Polska’’. Wystarczy posłuchać, jak ten tragiczny węzeł historyczny – mordowanie się wzajemne Polaków i Ukraińców na ziemiach okupowanych przez Niemców i Sowiety – widzi kawaler Orła Białego, prof. Norman Davies.
Adam Szostkiewicz
4 lipca 2026
23:17
Nie osądzam czy to „prawicowa polityka historyczna” … czy lewicowa czy jakakolwiek.
To jest stanowisko wielu polskich historyków a co ważne polskich instytucji państwowych jak Instytuty Polskiej Akademii Nauk, Instytut Pamięci Narodowej, Wojskowe Biuro Historyczne, Instytuty Uniwersyteckie i inne.
Opinie prof. Normana Daviesa jak najbardziej również są do wzięcia pod uwagę.
Być może Stary Profesor opisze jak on rozumie termin „kłamstwo wołyńskie”.
Patoprawica osiągnęła zamierzony cel. Stało się też jasne dlaczego rząd Morawieckiego, pomimo informacji wywiadu o ataku Rosji nie był przygotowany na przyjęcie ukraińskich uchodźców. Systemowe nieudacznictwo, choć były jego immanentną cechą, niczego nie wyjaśnia. Była to prowokacja zmierzająca do wywołania w społeczeństwie wrogości wobec Ukraińców. Licząc na skumulowany efekt: wrogości wobec wszelkich uchodźców i antyukraińskich resentymentów w szczególności, polski rząd działał w imię interesów rosyjskich.
Tylko nadzwyczajna reakcja Polskiego społeczeństwa spowodowała gwałtowny odwrót od planowanej katastrofy. Pamiętamy te żałosne działania wojewody Radziwiłła polegające na rozstawieniu kilku namiotów na skwerku przed dworcem. Tego bezmiaru prawicowego cynizmu nie da się wytłumaczyć inaczej , rosyjscy zdrajcy są umieszczeni w najwyższych instytucjach państwowych i szykują się do przejęcia władzy po wyborach 2027,
…jak to możliwe, że z tego polskiego Kościoła wyszedł do synagogi w Rzymie Karol Wojtyła.
Po prostu wykorzystał swoje zasoby:
– wrodzony talent aktorski
– techniki aktorskie zdobyte podczas zajęć teatralnych
– umiejętności dyplomatyczne, bez których nie przebiłby się na szczyt korporacji Krk
– trening podwójnej moralności podczas całej „formacji kapłańskiej”
Paweł Kowal wiceminister MSZ, profesor, był łaskaw powiedzieć wczoraj, że nad relacjami polsko – ukraińskimi czuwa JPII.
I wszystko jasne dlaczego jest, jak jest.
Po trupach do celu. Czy to smoleńskich czy wołyńskich. Patoprawica w akcji.
„Idą brunatni idą brunatni
Idą brunatni idą brunatni
Zwartymi szeregami
Maszeruje czystość rasowa
Narodowa bossa nova”
Pidżama Porno 2001
@Puotr II
Nie od rzeczy jest wspomnieć, że w miastach często Niemcy bronili polską ludność i uniemożliwiali masowe mordy. Zaś po wkroczeniu armii sowieckiej to jej prokuratorzy przeprowadzali pierwsze śledztwa i to zeznania polskich chłopów i ukraińskich morderców są pierwszymi świadectwami tego, co się tam działo. Polecam wydawnictwo źródłowe na ten temat pod redakcją Grzegorza Motyki z pierwszych lat 2000-nych
@jagoda
To była aluzja trafna: do jedynej wizyty Wojtyły w Ukrainie. Towarzyszyłem mu jako jeden z korespondentów prasowych. Mimo niechęci części episkopatu prawosławnego do KRK, ludność nawet w Kijowie, a szczególnie we Lwowie reagowała życzliwą ciekawością raczej niż niechęcią. Z każdym dniem było lepiej pod względem przełamywania lodów między ,,rzymskim papą’’ a prawosławną większością, ale cały czas wyczuwało się, że Cerkiew związana z Moskwą – była też część proniepodległościowa, która zerwała z Patriarchatem Moskiewskim – patrzy na JP jako intruza w ruskim mirze, a mniejszości narodowe, na czele z polską, witają go z nadzieją, że ta wizyta pomoże chronić ich religijne i narodowe prawa. Kowal zapewne miał na myśli, że JP może być symbolicznym mentorem pojednania polsko-ukraińskiego. Słusznie, bo władze ukraińskie wykorzystały tę wizytę do umacniania wizerunku Ukrainy jako państwa otwartego w odróżnieniu od Rosji, która nigdy żadnego papieża nie wpuściła, bo sama uważała się za Trzeci Rzym.
@jagoda
Co ta lista tłumaczy? Jako papież z Polski wiedział doskonale, że taki gest będzie w Polsce pozytywnym szokiem. A także w światowej opinii publicznej, szczególnie w międzynarodowycy organizacjach obywateli pochodzenia żydowskiego. Wiedział dobrze, że przełamuje negatywny i utwierdzony wizerunek Polski jako kraju genetycznie antysemickiego. Nie miało to nic wspólnego z Pani listą, która redukuje Wojtyłę do roli sprawnego aktora uwodzącego masy dla potrzeb instytucji KRK. W tym przypadku to całkowite nieporozumienie. Gest JP2 był profetyczny, podobnie jak jego koncept Europy ,,dwóch płuc’’, zachdniego i wschodniego, wspierający de facto niepodległościowe aspiracje Ukrainy.Akurat w tych dwóch dziedzinach: stosunku do ,,starszych braci w wierze’’ oraz do innych wiar religijnych oceniam Wojtyłę pozytywnie. Przełomu, jakiego próbował dokonać, nie udało się niestety utrzymać, ale to odrębny temat.
@piotr
Ależ to proste: debata naukowa to nie ,,kłamstwo’. Sam ten termin oznacza politycznie motywowaną interwencję w poszukiwanie pełnej, udokumentowanej prawdy o zdarzeniach historycznych. ,,Polityka historyczna’’ w kaźdym kraju to zawsze sprzeczność w założeniu. Nie da się pisać rzetelnej historii pod dyktando władz politycznych. Przykładem, prócz oczywistych w Polsce sowieckich kłamstw o zbrodni katyńskiej, może być ludobójstwo obywateli tureckich pochodzenia ormiañskiego podczas I wojny światowej. Turcja do dziś zaprzecza tej zbrodni. Francja dodała ,,kłamstwo tureckie’’ do negowania ludobójstwa na Żydach w swoim prawie karnym.
@lemarc4 LIPCA 2026 12:33
Piszesz z Kijowa czy Lwowa?
@Piotr II
„…pomniejszanie lub zniekształcanie prawdy historycznej”. Kłamstwo to „pomniejszanie prawdy”? Niech będzie, cokolwiek to znaczy. Dla mnie natomiast kłamstwem (jakimkolwiek) jest przekonanie, że tylko my znamy wielką, pełną, całkowita prawdę (o czymkolwiek). Tu przychodzi mi od razu do głowy koryfeusz IPN-u, dr hab. Sławomir Cenckiewicz, który za młodu był redaktorem naczelnym dwumiesięcznika „Zawsze wierni. Prawdzie Katolickiej – Prawdzie Jedynej”.
@kalvarya01
5 lipca 2026
9:54
A to argumenty juz sie nie licza? Tylko ich pochodzenie czy pochodzenie ich autora?
Brawo wy 🙁
@kalvarya01
Uspokajam cię nie z Pisdowa…
Media zrobiły rozpoznanie, czy podoba ci się odesłanie orderu przez Zełeńskiego kurierem, zamiast: czy podoba cię odebranie tego orderu przez prezydenta Polski. Wot, rzetelność i profesjonalizm, wyczucie ważności sprawy
PiS wypuścil dżina z butelki (pozwolić, żeby stało się coś, czego nie można zatrzymać, szczególnie o złych wydarzeniach) na temat Ukrainy i Ukraincow w Polsce.
Kalina
5 lipca 2026
8:41
” Polecam wydawnictwo źródłowe na ten temat pod redakcją Grzegorza Motyki z pierwszych lat 2000-nych ”
Pani Kalino, to doskonała rekomendacja, warta wszystkim do polecenia.
@pielnia
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/odebranie-orderu-wolodymyrowi-zelenskiemu-polacy-sa-podzieleni-sondaz/pknw3v2
Adam Szostkiewicz
4 LIPCA 2026
23:17
Polityka historyczna ma tyle wspólnego z historią , co genetyka Łysenki z genetyką. Genetyka proletariacka, historia pisowska.
NB
Uznanie organizowanych przez Młodych Turków masowych mordów Ormian w Turcji, w 1915 , za ludobójstwo, jest często aktem politycznym. Jest też polityką historyczną. Bo Turcja nie wahała się aby szantażować. Francja jak zwykle nadstawiała ( jak żaba La Fontaina nogę do podkucia) d… uznając to oficjalnie przez Assemblée Nationale. Turcja anulowała kontrakty handlowe. USA zrobiły to samo. Bez reperkusji
Kilka dni temu rząd Netanyahu głosował w końcu ustawę o uznaniu tej zbrodni jako ludobójstwo. Teraz musi to zatwierdzić Knesset Przez lata , że względu na dobre układy z Turcją i Azerbejdżanem (sic) i pragnienie utrzymania Shoah za jedyne takie wydarzenie w historii, Izrael blokował tę ustawę. Obecnie, gdy turecki Minister Forgein Office ogłosił Urbi et Orbi , że Israël nie ma prawa istnienia, te argumenty stały się nieistotne
Obecnie 34 panstwa uznały ludobójstwo na Ormianach w Turcji 1915/16, w tym Polska i Niemcy
Ale nikt nie kiwnął palcem , gdy Azeris Turcy i międzynarodówka dżihadu zrobili czystkę etniczną w Górnym Karabachu, mordując gwałcąc deportując i zamieniając wiekowe kościoły ormiańskie na meczety. Ropa azerska jest wystarczająco cenna aby Orszulka VdL nie otworzyła buzi.
To mi przypomina prawdziwą historię: biuro architektów USA zrobiło plany nowej dzielnicy w Saudi A. Pokazują je ministrowi, a ten zauważył, że meczet jest oznaczony krzyżykiem, jak kościoły. Zwrócił uwagę i Yankee poczerwieniał jak ta piwonia, rzucił się z gumką wycierając, i przepraszając. Saudyjski minister widząc te histeryczną reakcję mówi: gdy w grze są pieniądze, wy na Zachodzie , tracicie honor i przyzwoitość. Orszulka straciła , jeżeli miała jeszcze coś do stracenia
@ahaswer
No dobrze, to czy lepiej tolerować tureckie ,,kłamstwo ormiańskie’’ i nie uchwalać zakazów jego rozpowszechniania w państwach zachodnich? Bo nie rozumiem tych Pańskich złośliwości pod adresem szefowej Komisji Europejskiej.
@ahasverus
6 lipca 2026
10:41
A ktory aktualny (i liczacy sie) rzad na Swiecie jest wedlug ciebie najmniej cyniczny i obludny?
To nie złośliwość lecz stwierdzenie faktu. UvdL przekroczyła na przykład jej proregatowy robiąc komentarze na początku wojna w Iranie. Nie robila tego zanadto a propos Ormian. A faktem jest, ze akcja Alijeva była skierowana przeciwko ormiańskim cywilom a nie małej ich armii
Komisja Europejska zachowała się bardzo powściągliwie, pomijając kilka werbalnych akcji
Komisja Europejska nie przyjęła prawnego potępienia, któremu towarzyszyłyby jakiekolwiek sankcje porównywalne z tymi nałożonymi, na przykład, na Rosję. Nie było żadnych sankcji. Co więcej, ta różnica spotkała się z krytyką wielu posłów do Parlamentu Europejskiego. Okrucieństwo systematyczne gwałty tortury na Ormianach były znane. Były narzędziem Azerów do wywołania paniki i exodusu Ormian. Byla to celowa zbrodnicza polityka Azerów. Dla porównania, nie znam faktów systematycznych gwałtów i tortur dokonanych przez Rosjan. Być może są znane, zbrodnie towarzyszą każdej wojnie. I nie jestem trollem Kremla, chce uprzedzić oskarzenia ewentualne. Staram się nie ulegac wpływom propagandy. Po Timisoara, broni nuklearnej Husseina, psach gwalcacych palestynki w Izraelu i dzieciach w Kuwejcie wyrzucanych i inkubatorów należy zachować zimną głowę czytając infos
. Ale cena ropy z morza kaspijskiego też jest znana
Mam dużo sympatii do Ormian i Armenii Pozostawiono ich samych wobec przeważających sił islamistycznej koalicji. Pierwsze chrześcijańskie państwo w historii. Bo to było też hasłem tej wojny, dlatego prócz aktywnego uczestnictwa Turcji, było tam dużo ochotników dżihadu z krajów Bliskiego Wschodu.
W sprawie tureckiego mordu na Ormianach nie ma wątpliwości, że doszło do potwornych masakr, ale wśród historyków dyskutowane jest pytanie, czy masakry te były wynikiem świadomej, z góry podjętej decyzji rządu tureckiego. Podobno nie ma żadnych dowodów na taką decyzję.
Turcja nazywa to „Rzekomym Ludobójstwem na Ormianach” lub „twierdzeniem o ludobójstwie”,
Kiedy sądy szwajcarskie nałożyły karę finansową na ambasadora Turcji, który ludobójstwo Ormian nazwał „międzynarodowym kłamstwem”, ten odwołał się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał w dwóch instancjach uznał, że zaprzeczanie ludobójstwu Ormian mieści się w ramach prawa do wolności wypowiedzi.
W kwestii czystki etnicznej w Górskim Karabachu, to niepodległość owej separatystycznej republiki nie była międzynarodowo przez nikogo uznana, Azerbejdżan broni się twierdzeniem, że Ormianie nie musieli uciekać, a rząd Armenii dążący do Unii zmienił retorykę i chce unormować stosunki z sąsiadami…
Wszystko, panie, polityka…
passe-partout@
Mimo że odchodzimy od tematu, co może irytować Gospodarza, lecz nie do końca, bo jest to nadal wątek pisania historii , a raczej polityki historycznej .
Wśród historyków-specjalistów panuje bardzo szerokie przekonanie, że ludobójstwo Ormian zostało zaplanowane przez władze osmańskie. Kwestionowanie tego wniosku wynika przede wszystkim z oficjalnego stanowiska państwa tureckiego, a nie z głównego nurtu badań historycznych.
Zdecydowana większość historyków specjalizujących się w historii Imperium Osmańskiego i ludobójstwie Ormian uważa, że ludobójstwo Ormian w latach 1915–1917 zostało zaplanowane i zorganizowane przez rząd osmański pod przewodnictwem Komitetu Jedności i Postępu („Młodzi Turcy”).
Głównymi elementami uzasadniającymi ten wniosek są fakty następujące :
Po pierwsze skoordynowane aresztowania ormiańskich przywódców i intelektualistów w Stambule 24 kwietnia 1915 r., uważane za początek ludobójstwa;
Następnie nakazy deportacyjne skierowane konkretnie przeciwko ludności ormiańskiej. Sa na to dowody.
Państwo tureckie było organizatorem organizatorem przymusowych marszów na pustynię syryjską, gdzie wielu deportowanych zmarło z głodu, pragnienia, chorób lub zostało zamordowanych. Mężczyźni , dzieci mordowane, kobiety gwałcone, torturowane i masakrowane. Żydzi zmarli z głodu , chorób w ghettach sa ofiarami nazizmu w równym stopniu jak ci co przeszli przez Anus Mundi. Ponadto istnieją zeznania dyplomatów, misjonarzy i ocalałych, a także archiwów osmańskich i zagranicznych.
Państwo tureckie, ze zrozumiałych względów , nie umożliwiono dotarcia do ich dokumentacji związanej z tymi masakrami. Nawet Rosja udostępniła dokumentację z Katynia i starobielska
Szacunki liczby ofiar są różne, ale większość historyków podaje liczbę od 800 000 do 1,5 miliona ofiar wśród Ormian. To więcej niż ludobójstwo Tutsis uznane oficjalnie.
Inaczej mówiąc, wśród historyków-specjalistów panuje bardzo szerokie przekonanie, że ludobójstwo Ormian zostało zaplanowane przez władze osmańskie. Kwestionowanie tego wniosku wynika przede wszystkim z oficjalnego stanowiska państwa tureckiego, a nie z głównego nurtu badań historycznych.
Pewne źródła podają , że ponad 200 tys Ormianek zostało oddane dzikim płomieniom Kurdów jako żony i nałożnice, niewolnicę seksualne. Seks i gwałty są orężem od niepamiętnych czasów.
Minister turecki , odpowiedzialny za te ludobójstwo, dawny wielki wezyr został zamordowany (wolę tutaj slowo :egzekucja, bo był to wymiar sprawiedliwości) w Berlinie . Mehmed Talaat Pacha. 15 marca 1921 roku został zamordowany w Berlinie, przez Soghomona Tehliriana w ramach operacji Nemesis, kampanii prowadzonej przez bojowników Armeńskiej Federacji Rewolucyjnej, wymierzonej w kilku osmańskich urzędników odpowiedzialnych za ludobójstwo. Tehlirian został uniewinniony w procesie w Niemczech.
Wielu Turków wie, że ich babki były chrześcijańskimi Ormiankami.
I by było na tyle.
„ Kiedy sądy szwajcarskie nałożyły karę finansową na ambasadora Turcji, który ludobójstwo Ormian nazwał „międzynarodowym kłamstwem”, ten odwołał się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał w dwóch instancjach uznał, że zaprzeczanie ludobójstwu Ormian mieści się w ramach prawa do wolności wypowiedzi.”
Kłamstwo ma prawo do wolności wypowiedzi.
Brawo sądy Szwajcarii. Nie wiedziałem o tym fakcie Chapeau bas
Szanowny Gospodarzu: rozumiem, że pod Pana artykułem pt.”jaka durna katastrofa’ nadal można pisywać, bo jest to tytuł na listę przebojów. Dzisiaj mamy kolejną perełkę tego buractwa( media donoszą, że Polska będzie po wojnie ostentacyjnie przez Ukraińców odpychana od kontraktów remontowo-modernizacyjnych w Ukrainie).
Polska dała Ukrainie ogromną pomoc materialną, wsparcie duchowe ze szczerego serca, dała ponad inne kraje. Odnosiłem i nadal odnoszę wrażenie, że Ukraińcy ,a szczególnie prezydent Zełeński byli czasem zakłopotani tą pomocą i serdecznością. W takich sytuacjach bywa w sensie psychicznym, że ta pomoc przygniata obdarowanego ,bo mocno zobowiązuje do wdzięczności. Jednym durnym ruchem Nawrocki uwolnił Zełeńskiego z tego przytłaczającego go poczucia wdzięczności, zabierając mu Order. Podobnie odebrali to i inni czołowi Ukraińcy, szybko zwracając różne ordery i mamy tego efekt: Ukraina ostentacyjnie okazuje Polsce, że tu się zgina dziób pingwina i ta atmosfera narasta. Nawrocki i jego dwór oraz inni debile z Konfy i PiSu codziennie dają Ukrainie i Ukraińcom pretekst, żeby już czuli się uwolnieni z przytłaczającego ich poczucia wdzięczności wobec Polski i Polaków. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby po kretyńskiej wypowiedzi Morawieckiego o przesyłanym Ukrainie żelastwie Ukraina odesłała Polsce wszystkie rozpieprzone czołgi. Za taką pomoc i za takie serce nasi durni nacjonaliści(dla mnie są oni faszystami) kompletnie uwalniają Ukrainę od jakiegokolwiek poczucia wdzięczności; mało: robią z nich wrogów Polski.. Najpierw groziło Polsce, że, jeśli Putin wygra z Ukrainą, to będziemy mieć przeciwko Polsce najlepszą armię w Europie. „Dzięki” twórczości Nawrockiego i geniuszy w PiSie jest prawdopodobne, że będzie miała Polska śmiertelnych wrogów w Ukraińcach ,jeśli nawet Ukraina wygra za Rosją, dzięki pomocy racjonalnej Europy. Takiego debilstwa trudno jest sobie wyobrazić, że ktoś bez pomocy „intelektualnej” Moskwy sam wpadł na taki pomysł i go „twórczo” codziennie kontynuuje z pałacu prezydenckiego i ze sztabu intelektualistów PiSu. Taka durna katastrofa. Może jeszcze dożyję, że tych sprawców spotka za to odpowiednia kara
@ahasverus
6 lipca 2026
16:44
Kłamstwo ma prawo do wolności wypowiedzi.
Czy z tego prawa juz korzystasz? Chyba teraz bede musial kazde twoje zdanie podwojnie sprawdzac 🙁
PS. Masz juz odpowiedz na moje pytanie:
https://blog.polityka.pl/szostkiewicz/2026/07/04/zakazac-banderyzmu/#comment-447894
Mfizyk
Nie wiem. Szczerze. Ja wiem na jaką czekasz odpowiedź, lecz konkurencja jest tak silna że na podium nie ma miejsca dla wszystkich.
Rosja USA Turcja Iran Nawrocki i spółka, Chiny Wenezuela Hamas Hezbollah Myanmar Mafia algierskich generałów Tunezja Kuba ….. Co do cynizmu to nasz król prezydent też zbiera Laury.
Jeżeli chodzi i cynizm i bezwzględność wobec własnego narodu to bezsprzecznie Iran.
Nie rozumiem ciebie mfizyk. Mówiłem o kłamstwie tureckiego ambasadora.
Nie będziemy zamulać bloga. Ok ?
@ahasverus
6 lipca 2026
20:36
Wskazac kilka panstw poza I miejscem (na najmniej zlegonie) nie jest trudno 😉 Ale wskazac tego najmniej zlego, to jest sztuka. Ja proponuje Szwajcarie.
Takie szukanie miarki nie jest w zaden sposob tylko akademickim zajeciem. Bo chodzi o praktyczny punkt odniesienia. No i o best practice do nasladowania.
PS. Z tym Kłamstwo ma prawo do wolności wypowiedzi. to byla chyba ironia? Jesli tak, to przepraszam za komentarz.
Czy jestescie pewni, ze Polska ma prawo domagac sie ekshumacji Polakow na terenie dzisiejszej Ukrainy? W obecnych parkach i na terenach rekreacyjnych Wrocławia fizycznie wciąż spoczywają szczątki szacunkowo nawet kilkuset tysięcy dawnych (przedwojennych, głównie niemieckich) mieszkańców miasta. Dokładna, jednostkowa liczba jest niemożliwa do wskazania, ponieważ powojenna akcja likwidacji cmentarzy rzadko wiązała się z faktyczną ekshumacją ciał. W większości przypadków usunięto jedynie naziemne elementy (nagrobki, ogrodzenia, kaplice), a grunt splantowano i przekształcono w zieleń miejską. Tuż po II wojnie światowej polskie władze zinwentaryzowały we Wrocławiu około 70 niemieckich cmentarzy. W latach 60. i 70. XX wieku zdecydowana większość z nich została zlikwidowana z powodów ideologicznych (usuwanie śladów niemieckości) oraz urbanistycznych. Ekshumacje były procesem drogim i logistycznie trudnym. Przenoszono jedynie szczątki wybitnych postaci (np. na Cmentarz Osobowicki lub Grabiszyński) albo wykonywano je wybiórczo przy głębokich pracach budowlanych. Groby zwykłych mieszkańców ukryte na głębokości ok. 2 metrów pozostały nienaruszone pod warstwą humusu. Parki: Grabiszynski, Zachodni, Andersa, Tolpy, Swietego Wita, Park Tarnogajski, tereny zielone wzdluz ul. Legnickiej to wszystko sa miejsca, gdzie pod warstwa gleby spoczywaja ciala ludzkie.
Ciekawe jaka bedzie reakcja Polakow, jesli AFD dojdzie w Niemczech do wladzy i zazada ekshumacji Niemcow we Wroclawiu i Szczecinie. Czy przypadkiem nie podobna do dzisiejszej reakcji Ukrainy?
@ahasverus:
Oj, wykręcasz się — mfizyk pytał o najmniej cynicznych i obłudnych, nie najbardziej. Tę drugą kategorię dużo łatwiej stworzyć.
@mfizyk:
Jak uważam, że tak ahasverus kręci i manipuluje, przez co trzeba bardzo uważać, tak w tym przypadku jedynie streścił stanowisko sądu: kłamstwo nie jest przestępstwem.
Zresztą o tym dyskutowaliśmy tu w dyskusjach podblogowych, wiem, nie z Tobą 😉 I tak, kłamstwo nie jest „przestępstwem”, a nawet w wąskim znaczeniu tego słowa, nie podpada pod Dekalog. I jak mi się to nie podoba, w sensie pragnienia by prawda była bardziej ceniona i chroniona, tak ze względów praktycznych jest to bardzo słuszne ograniczenie — bo nie dość, że trudno badać prawdziwość bardzo wielu wypowiedzi (uproszczenia, definicje itp. – przypomnę te kategorie Demagoga wykorzystane do ocen wypowiedzi polityków), że oznaczałoby to zasypanie sądów ogromną liczbą spraw, to w wielu przypadkach kłamstwo jest jawne, ale jest częścią pewnego akceptowalnego zachowania, np. żartu. Dlatego jego praktyczne ściganie ogranicza się do sytuacji, gdzie ono jawnie uderza w kogoś konretnego, prowadząc do wymiernych szkód.
@Piotr Hebda,
wychowałam się na Dolnym Śląsku i dokładnie pamiętam jak były dewastowane i bezczeszczone cmentarze poniemieckie.
To nie były cmentarze zbrodniarzy wojennych tylko zwyczajnych ludzi, o których nic nie wiadomo czy popierali nazizm.
Ich grobów już praktycznie nie ma.
Nie pojmuję tej histerii ekshumacyjnej.
Zwłaszcza w kraju rzekomo katolickim.
Dlaczego nie „oddać tego Bogu”, skoro najważniejsze jest życie wieczne?
Dlaczego kler nie ucisza tej histerii, skoro „wszystko w rękach Boga i Jemu należy zaufać”?
Swoich przodków ma się w sercu i w pamięci.
Jeżeli komuś potrzebne konkretne miejsce dla upamiętnienia, to można sobie takie samemu wyznaczyć.
Może państwo wyznaczyć miejsce symboliczne. Parafia.
Dla mnie jest to barbarzyńska awantura na potrzeby polityczne i kościelne.
ahasverus
6 lipca 2026
20:36
A co z Izraelem?
@Piotr Hebda:
Polacy nie mordowali na rozkaz z góry Niemców. To pierwsza różnica.
A druga różnica jest taka, że ekshumacje Polska wymusiła już na Ukrainie. Nie mówimy o nowym żądaniu, mówimy o czymś, co jest.
> Ciekawe jaka bedzie reakcja Polakow, jesli AFD dojdzie w Niemczech do wladzy
Jest od tego dalsza, niż Konfa u nas.
> zazada ekshumacji Niemcow we Wroclawiu i Szczecinie
Wiem, że dochodziło (raczej Armia Czerwona niż Polacy, ale na terenie Polski) do mordów i zbrodni wojennych, bardzo prawdopodobne, że miejsc pochówku wielu z ofiar nie udokumentowano i nie uczczcono w żaden sposób. Gdyby Niemcy chciały je, dla takich przypadków, prowadzić — why not?
Argumentem przeciwko ekshumacjom w Ukrainie było (i może być nadal) jedynie to, że zażądano ich w czasie wojny, a może dodatkowo obciążać ukraińskie tyły; jest też podatne na prowokacje i rosyjskie ataki. Tu nie jest problemem istota (ekshumacje ofiar), ale czas.
Do @P.Hebdy(wpis 3:14):trochę przesadziłeś, bo w tej awanturze o ekshumacje po obu stronach granicy nie chodzi o wszystkich zmarłych od czasu Mieszka I, a wyłącznie o udokumentowane przypadki „wyczynów” mołojców i striłciw z UPA w latach 1943-45.Przy czym zgadzam się z tobą, że robienie przez prezydenta i Konfę oraz PiSu tego kociokwiku na taką skalę jest żenujące
@Jagoda
Barbarzyństwo polityczne – na pewno, ale kościelne? Właśnie kardynałowie polscy i ukriński i abp Szewczuk wydali właśnie wspólne oświadczenie o opamiętaniu w sprawie obecnego kryzysu polsko-ukraińskiego
https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2026-06/apel-kardynalowie-polska-ukraina-pojednanie-konsystorz.html
PAK
Nie przeczytałem dokładnie pytania mfizyka. Mea maxima culpa
Dlaczego mówisz , że kręcę? Bo ci nie pasuje, to co pisze?
Najmniej cyniczni są ci, którzy są kontrolowani przez społeczeństwa demokratyczne i dojrzałe. . Czyli panstwa skandynawskie, Szwajcaria. Dorzuciłbym Singapur i inne państewko, które ci się by nie podobało
Jagoda
Mój ojciec ( RIP) miał we wczesnych latach 50 służbę wojskową koło Słupska. Wojsko było wysyłane aby równać z ziemią niemieckie cmentarze. Nie wiem co robiono z płytami.
W moim liceum były schodki po których wchodziło się do internatu, gdzie miałem nieszczęście żyć przez dwa lata. Były zrobione przez żydów z matzev z ich własnego cmentarza na rozkaz Niemców Widać było jeszcze napisy i nikomu to nie przeszkadzało. Na kirkucie w latach 70 zrobiono ścieżkę do gimnastyki
Czy Izrael jest cyniczny? Ty powiesz , że tak, ja powiem że od roku 1948 jest w stanie egzystencjalnego zagrożenia i cudem jest , że jest przykładową demokracją a nie banda fanatyków spragnionych zemsty i bufonów typu Ben Gvir i Smotrich. I dodam , że wygrał wszystkie wojny, które mu narzucono. I nie pisz proszę, że atak na Iran i jego instalacje nuklearne jest imperialistycznym szaleństwem Jest desperackim aktem przeżycia.
Mfizyk
„PS. Z tym Kłamstwo ma prawo do wolności wypowiedzi. to byla chyba ironia? Jesli tak, to przepraszam za komentarz.„
….
Oceniłem jedynie decyzję eurosądu. Bo turecki a,basador może się podeprzeć tezą, że jedynie 34 panstwa uznały genocide arménien , że temat jest czysto debatą historyczną, że opinie są różna , że jego opinia jest równie ważna co przeciwników. Ja uważam te zdanie i pozycję Turcji za negacjonizm karalny prawnie, ale takiego prawa nie ma. Więc nie kręcę co mi insynuuje PĄK.
Prawnie w tym przypadku sąd uznał że nie jest to kłamstwo i negacjonizm, lecz opinia do której pan ambasador państwa o tradycji ludobójczej (masakry też w Kos, Smyrna) ma prawo. Cokolwiek o tym my myślimy. Uznając to za niemoralne Dura lex sed lex
„Kłamstwo nie jest przestępstwem”. W obrębie prawa karnego świadek w postępowaniu karnym nie ma prawa kłamać. Zeznając przed organem państwowym w procesie karnym kłamiąc, dopuszcza się przestępstwa , a więc naraża się na karę. Ale podejrzany, potem oskarżony , w ramach prawa do obrony może kłamać bezkarnie. Prokurator, policjant, sędzia nie ma prawa żądać od od oskarżonego, obwinionego, podejrzanego samooskarżania się. A w życiu codziennym, chrześcijan obowiązuje Dekalog, w którym wydawanie „fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu” jest zakazane. Jak sprawa ta jest traktowana w innych religiach, nie wiem. Nie jest to generalny zakaz mówienia nieprawdy. Tak więc, „prawda” nie jest przedmiotem chronionym tak mocno jak życie, zdrowie, własność, dobre imię.
Adam Szostkiewicz
7 lipca 2026
12:43
w cytowanym linku nie ma słowa o zaprzestaniu ekshumacji.
Są barbarzyństwem kościelnym, bo zorientowanym na kasę. Za miejsce na cmentarzu, za pochówek, za msze, etc.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę.
„Tajemnica wiary złoto i dolary”, „złote, ale skromne”.
ahasverus
7 lipca 2026
13:15
przestępstwo jest przestępstwem, zbrodnia zbrodnią
Izrael popełnia zbrodnie
@ Jagoda
Wszyscy popelniaja zbrodnie. Czy Polska zamierza scigac polskich pilotow bombowych (czyli nie tych ze slynnego dywizjonu 303) za to, ze brali udzial w slynnych nalotach na Hamburg w lipcu 1943, w ktorych zginelo okolo 34 tysiecy cywilow, a ponad 180 tysiecy zostalo rannych? W tym nalocie braly udzial polskie Dywizjon 300 „Ziemi mazowieckiej” oraz Dywizjon 305 „Ziemi Wielkopolskiej”. Pelne listy pilotow sa znane i dostepne dzięki zachowanym dziennikom bojowym (Operational Record Books) polskich dywizjonów bombowych. W nalocie na Hamburg zginela polska zaloga w skladzie por. pil. Jan Orzechowski (dowódca i pierwszy pilot) por. obs. Jan Sadowski (nawigator) plut. rtg. Władysław Jasiński plut. bomb. Władysław Paluszkiewicz st. szer. strz. Stanisław Rutowski. Wedlug ciebie to sa wszystko zbrodniarze wojenni? Czy jesli zloze kwiaty na ich grobie w Hamburg-Ohlsdorf, to bede jak Morawiecki skladajacy kwiaty na grobach ludzi a NSZ?
Ciekawe, ze duzo mowimy o uchodzcach palestynskich, a jakos nikt nie pamieta, ze liczba Zydow wyrzuconych w tym samym czasie, 1948, z krajow arabskich byla znacznie wieksza niz liczba palestynczykow wyrzuconych z Izraela. Bo to nie jest wazne, prawda? Zreszta w tymze 1948 roku moja rodzina zostala wyrzucona z okolic Lwowa i musiala sie przeniesc do Wroclawia. Ja urodzielm sie juz we Wroclawiu, ale przeciez dzisiejsi palestynscy uchodzcy tez nie pamietaja samego eksodusu. Czemu ja nie biegam dzis z kalachem aby odbic moje miasto, Stanislawow, dzis zwany Iwano-Frankowskiem?
@mezzo:
W oryginale tego przykazania ma być sugerowany „kontekst sądowy”, choć można go rozszerzyć na publiczne wypowiedzi, które mogą komuś zaszkodzić.
Mnie uderzyło bardzo nieprzyjemnie u Haidta w „Prawym umyśle”, który kontrastując moralną postawę popierających Busha i jego interwencję w Iraku patriotów, oraz nihiliz moralny krytyków, nie zauważył, że za postawą tych ostatnich kryła się moralna obrona prawdy, przeciwko kłamstwu. I potem zdałem sobie sprawę, że u Haidta nigdzie nie znalazłem wskazania, że dążenie do prawdy, czy prawdomówność jest wartością etyczną…
Mezzo
Mes sentiments dotyczące Turcji i jego ambasadora wyraziłem jasno.
Kłamstwo, nieprawda , wyrażone pod przysięgą w sądzie jest karalne prawnie. Nieprawda historyczna wyrażona przez ambasadora nie jest. Można ukarać negacjonizm , tak jest we Francji about Shoah, jest to jedyny paragraf chyba który można tu przykleić.
Maître Babilas byłby to autorytetem.
Jagoda
Twoje prawo tak twierdzić, moje prawo uważać Twoją opinie za błędną.
Piotr Hebda
Liczba Arabów którzy uciekli/ zostali wyrzuceni/ wyemigrowali z terytorium brytyjskiego mandatu Palestyna to ok 750/850 tysięcy. To Nakba. Tyle samo Żydów sefaradow musiało opuścić ich ojczyzny w krajach arabskich i muzułmańskich. Iran Afganistan Pakistan nie są krajami arabskimi Pomagano im w tym propagandowo , np w Iraku wieszając na publicznych placach z wyciem gawiedzi. Przede wszystkim uciekli do Izraela gdzie byli źle traktowani przez dominujących Aszkenazi. Poza tym Francja USA Argentyna.
Potomków tych z Nakba jest teraz ok 6 mln. Wszyscy chcą wrócić do swych zapchlonych wsi w Izraelu. Czwarte pokolenie jest traktowane jako uchodźcy przez 0nz. Bo często najczęściej nie są obywatelami krajów arabskich gdzie się urodzili. Żydzi nie. Sobie poradzili.
W Izraelu jest teraz ok 2.1mln Arabów izraelskich. Potomkowie tych którzy zostali. W Maroku jest ok 2 tysiące, kilkaset w Tunezji jeden w Jemenie ( w więzieniu, rodzina wymordowana) pozostałe kraje arabski są Judenrein. Kilka tysięcy w Iranie gdzie muszą nawoływać do zniszczenia państwa Israel.
Twoja teza o prawie do powrotu… słusznie. Niemcy do Prus Gdańska Breslau Stettin Konigsberg, Siedmiogrodu i w Sudety, Tatarzy na Krym Grecy do smyrny i Anatolii itp itd Słowianie Wieleci do Brandenburgii Polacy do Wilna Lwowa
Arabowie w Izraelu … mają farta. Nie podzielili losu Tasmanczykow, Indian, żydów europejskich, Greków w Azji centralnej Ormian nad jeziorem Van i w Ani I wielu innych nacji Izrael to jedyny kraj na tej planecie do którego nie stosuje się zasady status quo od prawie 80 lat. From the River to the Sea. …
Ale Jagoda może mówić o ludobojstwie w Izraelu