Padnie czy przetrzyma?
Reżim ajatollahów się chwieje, ale nie upada. Wydawałoby się, że padnie już w pierwszych dniach, bo Amerykanie i Izrael mają przecież miażdżącą przewagę militarną w powietrzu, na lądzie i na morzu, a także w rywalizacji między wywiadami. Ale reżimy upadają, gdy buntują się przeciwko nim obywatele.
Tak było z reżimem szacha, tak na razie nie jest z reżimem ajatollahów, który go zastąpił i rządzi Iranem od prawie pół wieku żelazną ręką. Dlatego atak na Iran może skończyć się jak w Wenezueli. Głowa zostanie odcięta, system się utrzyma. Padnie na kolana, ale zachowa dość siły wewnętrznej, by trwać.
To dopiero piąty dzień agresji. Tak naprawdę nie wiemy, co się dzieje w irańskim społeczeństwie. W jakim stopniu się cieszy, w jakim rośnie w nim strach i gniew na agresję. Czy ma przywódców, których by zaakceptowało po upadku reżimu mułłów? Czy zaakceptowałoby powrót monarchii w osobie syna szacha, obalonego przez antyzachodnich szyitów?
Internet został przez władze wyłączone. Zachodnie globalne telewizje informacyjne nie mogą nadawać z wnętrza kraju. Ich reporterzy nadają relacje z krajów sąsiednich, a nie z centrum wydarzeń. Reżim wie, że nie jest w stanie stawić skutecznego oporu, ale może uderzać w cele poza granicami Iranu i rozlewać konflikt na cały region. Może prowokować chaos także ekonomiczny. Ceny ropy naftowej już idą w górę. Także w Polsce.
Z całym szacunkiem dla ekspertów, ale skazani jesteśmy wyłącznie na spekulacje. Więcej wiedzy mają tylko służby specjalne, które zwykle nie chcą lub nie mogą się nią dzielić z nami. A jak się w jakimś stopniu nią pośrednio dzielą, to i tak ignorujemy ostrzeżenia przekazywane nam przez demokratyczne rządy na podstawie informacji od swych wywiadów. A potem jest wielkie wołanie o pomoc rządową i zaczyna się gra polityczna z opozycją pod tym pretekstem.
Nie mam żadnej sympatii do islamizmu i teokracji, lecz mam wątpliwości, czy można ją obalić bez szerokiego poparcia jej poddanych. Ta wojna jest też naszą wojną w sensie sojuszniczym i ekonomicznym. Zalecałbym jednak rządowi Tuska roztropną wstrzemięźliwość.
Komentarze
Ostatni spektakl Teatru Telewizji, to wyreżyserowane przez Jana Englerta „Bezimienne dzieło” Witkacego. Spektakl świetny, tekst świetny i bynajmniej nie wydawałoby się, wizjonerski. Przecież Autor był świadkiem właśnie dokonujących się od 1917 konwulsji rewolucji w Rosji. Ale w tekście przed rewolucją, nazwijmy to, pierwszego etapu hrabia Giers mający objąć wysokie stanowisko w nowym rządzie mówi: zmieni się forma władzy, a nie jej istota. I tu chyba możemy przyznać Witkacemu tytuł wizjonera. Istota władzy jest ponad czasem i przestrzenią geograficzną:)))
Skonczy sie to tak jak wszystkie wczesniejsze wojny i interwencje USA,oto Wietnam,IrakX 2,Libia,Afganistan,Syria Wenezuela..Zostawili wszedzie chaos i bezrzad.Wojne zaczal „Bibi(Natanjahu) i wciagnal w nia Trumpa jako wspolodpowiedzialnego.Od 1995 roku probowal w taki konflikt wciagnac Clintona i jego nastepcow,tylko trumpa sie udalo.Pamietajmy Usa dla muzulmanow jest diablem i caly ich swiat stanie do walki.
@Kalina:
A wydawało mi się, że u nas władza w 1989 się zmieniła…
PS.
Ja tu już chyba kiedyś pisałem, że ci, którzy odwiedzali Iran byli pod pozytywnym wrażeniem tamtejszej klasy średniej/inteligencji, jako bardzo prodemokratycznej i modernistycznej. Gdyby im się udała rewolucja (uwaga: nie widzę na to szansy w tym wariancie i wykonaniu), to mogłaby się władza realnie zmienić.
Sadzac po tlumach (kilkaset tysiecy czy wiecej uczestinkow) na pogrzebie dziewczynek ze szkoly podstawowej w Minab, zbombardowanych w trakcie zajec szkolnych, mozna sadzic, ze duza czesc spoleczenstwa wzmocni swoja nienawisc do amerykanow i izraelczykow. To byla okrutna zbrodnia wojenna. Zreszta, podobny efekt wzmozonej nienawisci do agresorow, bylo zamordowanie religijnego przywodzcy Ali Chamenei. Obecne dywanowe naloty na Teheram i inne miasta sa przejawem prymitywnej i okrutnej sily opetanych oszolomow, wzajemnie zaleznych od siebie. Ten caly zbrodniczy najazd na suwerenne panstwo, lamiacy wszelkie prawa miedzynarodowe jest kolejnym dowodem na upadek „zachodniej cywilizacji”. Koniec moze byc szybki lub odlegly, tak jak slusznie pisze autor. Moze skonczyc sie upadkiem Trumpa i wzmocnieniem Iranu. Moze sie skonczyc rozpadem Iranu na wiele mniejszych panstewek, kompletnie poddanych woli Izraela i Stanow Zjednoczonych, czyli kmpletnym chaosem jaki widzimy w Libii czy Syrii.
w kilku miejscach przeczytałem pytanie czy taka dekapitacja byłby możliwa w przypadku Chin i Rosji , moim skromnym zdaniem nawet Trump nie pójdzie na to , oba te kraje posiadają możliwość przeniesienia odpowiedzi na teren stanów bo proszę zwrócić uwagę z kim wszczynano konflikty nie miał jak zaatakować terenów stanów
Nie pierwszy raz w historii jedno państwo napadło na drugie, ale po raz pierwszy dwa państwa zaatakowały to trzecie jednocześnie.
Kto pierwszy podjął decyzję o ataku zastanawiają się w telewizji. Trwa ambicjonalne przedstawianie pierwszeństwa. To ja powiedział prezydent zamorskiego mocarstwa zdecydowałem o ataku. Pomysł był mój oświadczył premier współpracujący. Nie rozumiem tego wypychania się do przodu w sytuacji pogwałcenia obowiązującego prawa międzynarodowego.
Jestem niestety człowiekiem starej daty i stąd te wątpliwości
Stwierdzenie, że „ta wojna jest też naszą wojną” było by w znacznie większym stopniu akceptowalne, gdyby przed rozpoczęciem zbrojnej interwencji, jej inicjatorzy i wykonawcy uczynili niewielki bodaj gest w postaci konsultacji z pozostałymi sojusznikami z NATO. Nawet gdyby stanowiska uczestników konsultacji były zupełnie zignorowane. W sytuacji dzisiejszej, tak, ta wojna jest też naszą wojną, ale w stopniu mniejszym. A w sensie ekonomicznym ta wojna dotyczy całego świata, bowiem skutki (niekorzystne) są już ( a będą jeszcze długo) odczuwalne przez cały światowy system gospodarczy, ekonomiczny, bankowy i infrastrukturalny. Będą też, moim zdaniem skutki społeczne w postaci gwałtownego wzrostu antyamerykańskości i antysemityzmu, w największym stopniu w świecie islamu, ale nie tylko. Po ostatnich wyczynach administracji USA w Wenezueli, w Iranie, we własnej polityce wewnętrznej, oraz wobec walczącej Ukrainy, obraz amerykańskiego mocarstwa, symbolu wolności, swobody i demokracji zdaje się rozsypywać na oczach przerażonego i nie dowierzającego świata.
@wojtek_ab
4 marca 2026 17:55
Może taki był cel zbombardowania tej szkoły? By wzmocnić nienawiść ergo reżmi?
Netanjahu ma bardzo duży problem: utrata władzy oznacza dla niego stanięcie przed sądem (ma zarzuty natury kryminalnej). Dlatego ,,Wojna Bez Końca” jest jedyną jego szansą na ocalenie. ,,7/10″ ocalił jego władzę – a szło ku jej utracie a więc…
Wojtekab
To nowe wcielenie Wojtka 59? Stęskniliśmy się na dinozaurem epoki słusznie minionej 😉
Reżim Khamenei zabił w ciągu dwóch dni w styczniu ponad 30 tys protestujących Irańczyków. Nie lejesz perlistych łez? Zamordowany (Sic) Przywódca Ali Chamenei. Bożesz ty mój. To była egzekucja. Nie widziałeś wiwatów, muzyki i klaksonów w Teheranie na wieść o fakcie że „wielki przywódca szlachetnej krwi” dixit Hezbollah, ma teraz zaszczyt obcować z 72 hurysami? To był tyran, morderca, zbrodniarz. Wujek mojej żony, pułkownik armii fr został zamordowany w zamachu w Libanie zorganizowanym przez „przywódcę” i jego przydupasow z Hesbollah!
Szampana dla całej ekipy! Lekhaim!
Apel redaktora A. Szostkiewicza do rządzących naszym krajem o ” roztropną wstrzemięźliwość” jest (przepraszam, że się ośmielam oceniać) bardzo ważny. W zgiełku trwającej ostrej walki politycznej, w sytuacji negatywnej oceny zbrojnej interwencji bliskowschodniej przez większość społeczeństwa polskiego, każda zwiększona aktywność rządu w tej sprawie z całą pewnością odebrana zostanie przez zarówno elektorat opozycji, jak i koalicji rządzącej źle. A już jakakolwiek inicjatywa, bądź tylko skłonność do ewentualnego uczestnictwa bezpośredniego Polaków w tym konflikcie była by gotową, pewną receptą na przegraną w najbliższych wyborach. Ale może być i będzie w tej materii wiele sytuacji zdatnych do wykorzystania przez koalicjantów, szczególnie wobec widocznej jak na dłoni skłonności wielu polityków PiS, ale nie tylko do utrzymywania ścisłej więzi z administracją amerykańską wykonywaną w pozycji mocno pochylonej, lub wręcz na klęczkach. To zdecydowanie razi i odpycha większość ludzi lewej i prawej strony sceny.
@PAK4
Nigdy nie byłam w Iranie, zdaję sobie jednak sprawę, jaki to potencjał kulturalny. Zabytki, zbiory muzealne są dziś zagrożone przez bombardowania współczesnych barbarzyńców. Przeczytałam relację z konferencji prasowej amerykańskiego sekretarza obrony. Hegset się nazywa, czy jakoś tak. Języka tego wystąpienia nie da się opisać. Nie spotkałam się z czymś podobnym nawet w przemówieniach oficjeli faszystowskich.
Padnie nie padnie, ale maly duzy Klaus i maly Klaus beda probowac. Moze nawet zrzuca taktyczny atom gdzies w odludnym miejscu w Iranie i dadza ajatollahom 24 godziny do namyslu.
„Ta wojna jest też naszą wojną w sensie sojuszniczym i ekonomicznym”. Czy ja dobrze rozumiem to zdanie? Ta wojna nie jest naszą wojną w jakimkolwiek sensie, a na pewno nie w sensie „sojuszniczym”. Broń nas Boże przed takimi sojusznikami jak panowie Trump i Netanjahu. A premierowi Tuskowi zalecałbym aby wziął przykład z premiera Sancheza. Wtedy, wbrew pozorom, obecne władze USA będą bardziej się z nami liczyć.
Jagoda
Do poprzedniego wpisu
Dlaczego robisz exception, wyjątek Żydom?
Bądź konsekwentna Dlaczego robisz ten przywilej Żydom. Bo zamienili pustynię w ogród a moczary w miasta.
Grecy powinni wrócić do Anatolii i Konstantynopola, Ormianie do Ani , Arafatu i jeziora Van, Węgrzy do Siedmiogrodu, Niemcy do Allenstein, Danzig, Stettin (dziadek mojej żony) , Breslau, Polacy do Wilna i Lwowa itd
W wyniku genocide I apartheidu ludność arabsku na terenach kontrolowanych przez Izrael została pomnożona przez 9 (dziewięć) Dzięki „okupantom:” : szczepionki, służba zdrowia , profilaktyka. Niej licząc gaza . I jakoś nie było widać protestów izraelskich Arabów po 7 oct 23 about Gaza A druzowie, Beduini i niektórzy Arabowie z Palestyna są w Tsahal.
Jest rzecz której się nigdy nikomu nie wybacza: sukces! To jest takie ludzkie
Marek Magierowski przytoczył dziś w Fpf wyniki sondażu w USA, według którego poziom sympatii do Palestyny przekroczył po raz pierwszy poziom sympatii do Izraela.
@116av
4 marca 2026
14:56
Pamietajmy Usa dla muzulmanow jest diablem i caly ich swiat stanie do walki.
Pamietaj, ze od 600 lat(?) szyici i sunici walcza miedzy soba (oraz z innymi odlamami islamu). I co najwyzej sporadycznie z Europa czy USA. Kto ma ich zjednoczyc i poprowadzic przeciw USA?
W czasie pierwszego wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA, ale też drugiego wyboru, byłem przekonany, że Amerykanie wybrali najlepiej jak mogli i dla ludzkości zacznie się era pokoju i dobrobytu.
Co mnie tak urzekło?
Czyżby propaganda krajowa miała już tak silne pole oddziaływania?
Czy byłem w mylnym błędzie?
Jakie stanowisko powinienem zachować patrząc na to co się dzieje tu i tam?
Na kogo mam głosować w przyszłym roku?
Przypomnę na przekór wojującym inspiratorom i wojownikom Żydowską historię Samsona. Ona zawsze ożywia żydowska wyobraźnie wojenną jak też historię narodu. Ten facet miał niezwykłą moc ale miał też słabość do kobiet.
Szpiegowanie, podstępy i zdrady.. to niemal biblijny standard narodowy. samson po wielu sukcesach mocno spektakularnych ostatecznie po zdradzie żony ,został oślepiony i przykuty do olbrzymich żaren którymi kręcił smagany filistyńskim batem. Odzyskał moc gdy odrosły mu włosy i będąc już ślepy obalił filary w świątyni zabijając masę wrogów Izraela i Boga.
Mistyczne watki i legendy ciągle ożywają a najbardziej w wojnie.
Generalnie cała okolica Izraela jest i pozostanie ANTYŻYDOWSKA bez wzgledu na wynik wojny. Ani Trump ani Natanjahu ani NIKT tego nie zmieni. Istotne w jakim stopniu byk w tej corridzie zostanie wykrwawiony.
To z pewnością obraźliwe dla Ameryki i Żydów ale IRAŃSKI SAMSON..rozparty na Bliskim Wschodzie nawet ślepy i goły nie bedzie bezbronny.
Ideologia nie umiera szybko, a zwłaszcza Ideologia Ukorzeniona w religii.
Gdyby nie stosy.przemoc miecz i kościelny system władzy..nad Wisła dalej czczono by Światowida, a nad Renem germański panteon.
Ameryce i Izraelowi uda się przygasić Islamską Rewolucję ,ale chyba nie dołaja namówić muzułmanów do pokochania Żydów. To będzie ropieć,gnić i palić z bardzo przykrymi skutkami dla świata.
BOLESNA KLĘSKA NIE ZAWSZE WYWOŁUJE POKORĘ.. PACYFIKACJA N I G D Y N I E P R Z Y N O S I P O K O J U..
Broń za ropę przyślą handlarze, embargo nie pomoże. Po upokorzeniu Cesarstwa Niemieckiego przez aliantów w Wielkiej Wojnie wyrosło w Rzeszy Hitlera coś wielokroć straszniejszego. Obudzone demony wojny nie zasypiają.
Kukuryku ….Trumpa Hegsetha i Natanjahu obudziło je na dobre
K U R I O S UM i kurwiozum w tym gnoju jest aspiracja do Nobla!!!!.
@ahasverus
4 marca 2026 21:31
Masz oczywiście rację, że po 80 latach państwo Izrael jest faktem historycznym i bytem realnym i oczekiwać, że wróci ono do ,,granic 1948″ jest po prostu bez sensu. Wszystkim. Którzy głoszą piękne hasło ,,Free Palestine” mówię ,,weź ołówek i narysuj granice tej Free Palestine”.
Masz rację – Arabowie mieszkający w Izraelu jakoś nie protestują przeciwko oprymowaniu swoich braci ,,zza płotu” .
Wszystko byłoby pięknie bo logiczne a jednak. Plugawy sposób sprawowania OKUPACJI na Zachodnim Brzegu. Bezkarne mordy na Palestyńczykach czy też pospolita przemoc popełniane przez osadników żydowskich, rugowanie by z ziemi, odcinanie od wody (choćby po przez niszczenie studni budowanych przez PAH), szatkowanie tego terytorium za pomocą ,,eksterytorialnych autostrad”, checkpointów. Jednym słowem czynienie życia Palestyńczyków ,,życiem nie-do-życia”.
Przepraszam, ale tak nie postępuje ani państwo demokratyczne ani państwo prawa.
@MajsterKlepka:
Ale namysłu „na co”?
Izrael i USA zaatakowały w przerwie w rozmowach dyplomatycznych. Podobno dobrze idących. (Choć podobno lepiej dla Iranu, bo w przeciwieństwie do obecnych USA wysłał fachowych dyplomatów.) I tak, tu pada słowo „perfidia”, bo normalnie takich rzeczy nie robi się by napadać podczas trwających rokowań.
W każdym razie, jeśli za tym atakiem stałaby jakaś myśl o demokratyzacji, jak to czasem tu pada, to taka propozycja powinna paść przy okazji rokowań. Jeśli zaś ideą miałoby być wsparcie protestujących mieszkańców/opozycji — należało zaatakować miesiąc wcześniej.
Oczywiście, jak Bushowi starającemu się o demokratyczny Irak nie wyszło, gdy się starał; tak Trumpowi może wyjść, gdy się nie stara. Polityka czasem płata takie psikusy. Niemniej, gdy rozważasz ten atak jako formę nacisku, to nie określono, co miałoby być efektem tego nacisku — jakąś formą „białej flagi”, którą mógłby Teheran wywiesić, gdyby chciał.
Dlatego nie pytałbym o politykę USA, bo ona kręci się wokół ego Trumpa. Pytałbym o politykę Netanjahu. Bo tu mamy już motywy. Pierwszy padł wyżej: pokój to czas na rozliczenie premiera za przestępstwa i nadużycia. Netanjahu prywatnie opłaca się wojna.
Ale dorzucam drugi — Iran to duże państwo, w regionie większy potencjał ma chyba tylko Turcja. I państwo, które może wspierać akcje przeciwko Izraelowi, nawet jeśli będzie demokratyczne. Może lepiej je zniszczyć, „sprowadzić do epoki kamiennej”, by w przewidywalnej przyszłości nie mogło odbudować potencjału gospodarczego i militarnego*? Izrael sam jest na to za słaby, mógł dotąd tylko atakować punktowo cele strategiczne; ale Izrael, Trump i kilka tygodni ataków lotniczych?
Tylko, wracając na początek, taki wariant nie ma żadnego wariantu „białej flagi”, gdzie Iran mógłby się poddać.
*) Gdy próbowałem posłuchać analityków, to twierdzili, że jeszcze nie jest jasne, czy zniszczenia po stronie irańskiej następują szybciej niż zużycie rakiet przeciwlotniczych po stronie Izraela i USA. Może to się już wyklarowało… W każdym razie, w samej przewadze technologicznej, którą tak wyraźnie widać, nie ma gwarancji bezpieczeństwa wobec irańskiego potencjału.
@ls42
5 marca 2026
7:57
Jak sam nie wiesz na ktorego kandydata chcesz glosowac, to lepiej zostan w domu. Masz szanse zrobic mniejszy blad.
@Is42
Jestem niezmiernie ciekawa, co Pana skłoniło do zachwytu nad Trumpem. Przecież od pierwszej chwili, gdy zaczął pokazywać się publicznie i otwierać otwór gębowy w celu wyrzucenia z siebie poglądów homofobicznych i mizoginistycznych, a także prezentując się jako osoba zaburzona, było jasne dla ludzi myślących, że to co najmniej błazen, jeśli nie coś więcej. Jego otoczenie zaś, to zespół ćwierćinteligentów wierzących w kosmitów, biblijne przepowiednie, antyszczepionkowców etc. Rozumiem, że zyskał poklask amerykańskiego Ciemnego Ludu, ale Pan przecież do niego nie należy
ahasverus
4 marca 2026
21:31
Dlaczego robisz exception, wyjątek Żydom?…
Może nie zauważyłeś, ale rozmawiamy o zbrojnej napaści Żydów i Amerykanów na Iran.
Która ma miejsce tu i teraz.
Nie zauważyłam, na szczęście, zbrojnej napaści Polaków, Węgrów, Greków, Niemców, Ormian na inny kraj.
Z pewnością nikt by tego nie przeoczył i nie robił żadnego exeption.
Zbrodniarze wojenni Putin, Netanjahu i aspirujący do tego klubu Trump niszczą cywilizację opartą na prawie. Wpychają świat w barbarzyństwo oparte na sile.
Rozumiem, że zaakceptowałbyś „wywalczenie i zagospodarowanie” swojego domu przez straumatyzowanych bezdomnych. Pobicie Ciebie, zgwałcenie żony, zamordowanie dzieci jeśli by zrobili remont domu i wybudowali oranżerię.
Twoje prawo.
Nie oczekuj, że wszyscy będą podzielali Twoje wybory.
…Zalecałbym jednak rządowi Tuska roztropną wstrzemięźliwość.
Zdecydowanie tak.
Mamy ogromne szczęście, że rządzi Koalicja 15 października.
Gdyby rządził PiS już byśmy byli uwikłani w tę wojnę.
Nie wolno zapominać, że za pierwszej prezydentury Trumpa, PiS urządził w Warszawie, na życzenie Izraela, międzynarodowy sabat nienawiści do Iranu:
https://www.newsweek.pl/polska/polityka/a-jednak-wydarzenie-w-warszawie-okazalo-sie-mocno-antyiranskie-co-wiemy-o-konferencji/vsbgsjz
Dzisiaj byłoby dużo gorzej z dużo gorszymi konsekwencjami dla nas.
Niestety Nauroky i pislamiści robią wszystko, żeby Polskę zniszczyć.
@ Jagoda 3 marca 2026 9:37
„Co by było gdyby było” … – zbyłaś moje bardzo konkretne pytanie ucieczką w gdybologię. „Rzeczywistości należało spojrzeć w twarz i zmierzyć się z tematem” – to właśnie zrobiono wybierając opcję stworzenia państwa Izrael tam gdzie już od lat osiedlali się syjoniści. Gdybyś wskazała z przekonującym uzasadnieniem dogodniejsze miejsce, mogłabyś w poczuciu słuszności krytykować podjętą w 1948 roku decyzję.
Mfizyk. 0,18
Shia, (szyici) i sunnici naparzają się od AD 680, bitwa w Karbalą. Gdzie zginął Hussein. Czyli od 1346 lat. To był początek podstawowego rozdziału w islamie. Potem szyici wypączkowali (prócz podstawek i głównej gałęzi jaka jest immamism) inne gałęzi jak ismaelici, druzowie wywodzący się z Izmaelitów, alawici w Turcji , zaydizme. To tak naprędce.
Ale wspólny wróg łączy. Sunnicki (szejka Yassine) Hamas był i jest finansowany i uzbrajany przez Iran i Hezbollah. Hezbollah to szyici. On y perd son latin, jak mówią erudyci nad sekwana
Bliski Wschód podpalony, a tymczasem w Warszawie ambasador średnio przychylnego obcego państwa, paradujący w jarmułce złożył chyłkiem wizytę prezesowi Narodowego Banku Polskiego. O czym była rozmowa? Typuję, że o polskim złocie zdeponowanym w amerykańskim banku. Obserwując ostatnie zwyczaje Amerykanów, zapewne uznali oni to złoto za swoje i że mogą nim dysponować. I zadysponowali: złoto pójdzie na SAFE-0. Sprawa jest godna Trybunału Stanu dla Batyra I Glapińskiego, który już zapomniał, że NBP deklarował w ostatnich latach straty, a nie cudem odnalezione rezerwy
Jagoda
Jak mówił towarzysz Stalin, le révolution n’est pas un dîner de gala.
Революция — это не торжественный ужин.
I niestety dzieje państw i narodów podobnie.
Niestety, mimo że mi Pan/i nie wierzy zapewne, współczuję wszystkim ofiarom. Wszystkim. Przypomnij mi jednak przypadki gwałtów dokonanych przez Tsahal lub Haganah. Bo gwałty zbiorowe na dziewczynkach, przed dekapitacjami , dokonane przez dzielnych rycerzy Hamasu są faktem. Oni się tym delektowali i filmowali
Jest w Izraelu 2.1 mln Arabów, jest w Knesecie partia otwarcie islamistyczna Opowieści o apartheidzie można sobie wsadzić. Palestyńczycy istnieją dla innych jako abstrakt, idea , wygodny twór ( przed 1948 sami się określali jako Syryjczycy z południa) Są pretekstem dla wszystkich arabskich lub muzułmańskich satrapii do skanalizowania frustracji własnych obywateli, dla użytecznych idiotów z kampusów do robienia ich wspaniałych rewolucji a dla galaktyki antysemickiej do przedstawienia ich poglądów jako honorowe i humanitarne. Jako jednostki, jako rzecz rzeczywista, realna, nie istnieją. Żadne ościenne państwo nie dało uchodźcom obywatelstwa. Widząc doświadczenia z fedainami w Jordanii i Libanie może mieli rację?
Podczas wojny wyzwoleńczej ok 800 tys Arabów uciekło przed siłą lub samowolnie myśląc że wrócą. W latach czterdziestych i pięćdziesiątych tyle samo żydów uciekło z państw arabskich. Zachęcono ich publicznymi egzekucjami jak np w Iraku, gdzie przed wojną było 100 tys Żydów. Teraz jest czterech. W Jemenie byle tysiące. Jest jeden, w więzieniu. Arabowie z Palestyny ( teraz 6 mln) ciągle mówią o powrocie i są czwartym pokoleniem uciekinierów na garnuszku USA i Europy. Wypędzeni Żydzi nie, zapomniano o nich. Też powinni wrócić? I nikt ich nie utrzymuje. Są w Izraelu USA Francji Am pld.
Arabowie nie zaakceptowali status quo. Myślą o mitycznych progach domów w Hajda czy Jérusalem
Druga sprawa, zgadzam się z Slawczanem, sytuacja w Cisjordanii jest skomplikowana. Warto przypomnieć czego ona jest skutkiem. W czasie wojny sześciodniowej po zamknięciu Cieśniny Tiran i przygotowaniach Egiptu do napaści na Izrael ( przypomnę że Naser zażądał usunięcia żołnierzy ONZ ze strefy buforowej na Synaju, co U Thant zrobił w 24 godziny. ONZ to wstyd i hańba) , Izrael wszelkimi kanałami prosił Jordanie o nieatakowanie Izraela. Lecz szefem armii Jordanii był generał egipski pewny że w dwa dni zepchną « syjonistyczny twór » do morza. M Dayan w trzy dni zdobył Jerozolimę i zachodni brzeg Jordanu. I to jest źródło « okupacji » dla Arabów a wyzwolenia Samarii i Galilei dla żydów. Kwestia punktu widzenia.
Zaproponowano Arabom Jerozolimy obywatelstwo Izraela. Myśleli że wkrótce będą wyzwoleni. Taki anders na białym koniu… I jest jak jest.
A może by tak złoto Smauga-Glapińskiego przeznaczyć na służbę zdrowia? Dziwi mnie, że nikt tak nie odpowiedział na kolejne szelmostwo p. Nawrockiego.
@Jagoda
5 marca 2026
10:17
ahasverus
4 marca 2026
21:31
Nie zauważyłam, na szczęście, zbrojnej napaści Polaków … na inny kraj.
Ja pamietam, ze nawet niedawno Polska napadla na Czechoslowacje (1938 i 1968).
Dzisiaj u pani M. Olejnik bronił SAFE -„zero” niejaki Kownacki- poseł PiSu -magister prawa.. I wstyd mnie za tych posłów ogarnia, że kompletnie są nieprzygotowani do jakiejkolwiek merytorycznej polemiki. Oni potrafią tylko w chamski sposób przerywać interlokuterowi, a nie posiadają żadnych merytorycznych argumentów. A może robią to celowo? może wiedzą, że nie ma żadnych racjonalnych argumentów na obronę przekazu dnia od Kaczyńskiego i rżną głupców, bo przecież koniunkturalniej jest w piSie okazać się durniem, niż mieć własne zdanie ,które nie jest po myśli wodza? W każdym bądź razie ich argumentacja :”Nie, bo nie” jest absolutnie żenująca
Pani Kalino: a może ten w jarmułce wydał polecenie Glapińskiemu, że USA po cichu dadzą Polsce w dolarach równowartość 185 mld zł pod zastaw polskiego złota zdeponowanego w amerykańskich skarbcach, żeby Glapiński miał forsę na sfinansowanie SAFE-ZERO,ale żeby broń Boże do tego się nie przyznał, bo to jest operacja mafijna, gdyż tak nie wolno robić w świetle prawa i stąd dzisiaj na konferencji w/s obniżki stopy procentowej depozytów przez NBP pan Glapiński rżnął głupa, że wie, ale nie powie ,skąd będzie miał forsę na sfinansowanie zakupów dla wojska pod warunkiem, że cała ta poufna pożyczka wróci do USA, jako zapłata za zamówione wyłącznie w USA dostawy?
„Gdzie był Glapiński, kiedy Błaszczak pożyczał pieniądze w Korei?”
To jest kluczowe pytanie…
I dlaczego utajniono warunki pożyczki przez Błąszczaka w Korei na „zabawki” typu czołg…?
Popisy Morwy na spotkaniach kompromitująco infantylne i goebelsowskie pranie mózgu dzieci i młodzieży… dla ludzi o słabych, nerwach ale średnio kumatych.
Kulwa Czarnek jeden z rzekomych kandydatów na pisdnego premiera w swoich wypowiedziach potwierdza, że ma wiele ze zdebilałego świniopasa… daruję sobie mocniejsze adekwatne określenia tego osobnika ze słownika publicznych wypowiedzi Cz.
Ciekaw jestem jaka była jego rola w aferze Collegium Tumanum i roli Akademii Polonijnej, którą minister Cz. odwiedzał .
W aktach oskarżenia dotyczących handlu dyplomami MBA przez Collegium Humanum przewija się Akademia Polonijna, która miała ułatwiać uzyskiwanie pozytywnych decyzji akredytacyjnych.
W aktach oskarżenia dotyczących handlu dyplomami MBA przez Collegium Humanum przewija się Akademia Polonijna, która miała ułatwiać uzyskiwanie pozytywnych decyzji akredytacyjnych.
W związku z aferą zatrzymano m.in. byłego rektora Akademii Polonijnej.(ks. Kryński).
Ustalono, że założyciel Akademii Polonijnej oraz rekruterzy z Częstochowy byli zaangażowani w działalność związaną z aferą.
Collegium Humanum zmieniło nazwę na Uczelnia Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia” w Warszawie.
Obie instytucje funkcjonują obecnie w cieniu oskarżeń o nieprawidłowości w zarządzaniu i procesach kształcenia.
@ahasverus
Tak jest.
@pielnia11
Bardzo chytry plan. Ale chyba zbyt chytry. Jakie źródło niemałych w końcu pieniędzy miałby podać Glapiński ? Pożyczki ujawnić by nie mógł. Chyba musiałby oznajmić, że przypadkiem zajrzał do jakiegoś pomieszczenia a tam leżały upchane przez jego poprzednika miliardy.
Żarty żartami, ale taka ilość pieniędzy nie może nagle pojawić się znikąd, więc cicha pożyczka ze Stanów raczej w gre nie wchodzi. Rżnięcie głupa w którymś momencie musi się skończyć. Oczywiście intelektualiści w osobach Nawrockiego, jego doradców wzmocnieni Glapińskim mogą mieć pomysły ‚od czapy’ ale to jednak byłoby zbyt grubymi nićmi szyte. Tego nawet ‚ciemny lud’ Kurskiego raczej by nie kupił.
@pielnia11
5 MARCA 2026
22:37
Pewnosci nie mamy, ale logika nakazuje tak podejrzewać
@Stary Profesor
5 MARCA 2026
18:30
Alez juz padła taka propozycja ze strony rządowej. Raczej w tonie ironicznym. Mam pytanie: jak mozna zablokować trwonienie polskiego złota na dofinansowywanie rozkręcania III wojny swiatowej przez faceta zaburzonego psychicznie i socjopatę. Czy Glapiński ma nieograniczone mozliwosci dysponowania tym złotem? I dlaczego to złoto wciąż jest w banku amerykańskim zamiast np. szwajcarskim lub choćby brytyjskim? Zwazywszy obecny poziom odpowiedzialnosci amerykańskiej wobec prawa miedzynarodowego to złoto jest juz stracone. I bynajmniej nie na SAFE-0
Miło było nam pana powitać po dłuższej przerwie i widzieć jak blog ponownie nabiera rozpędu.
W felietone „ Nie bądźmy frajerami” napisał pan – „Dziś naszym wyzwaniem jest spór o miejsce Polski w oszalałym świecie”. Bardzo pan to ładnie i zwięźle ujął, szczególnie nazywając świat oszalałym. Pytanie tylko czy świat ten był kiedykolwiek inny niż oszalały? I tu, zaraz na podium pojawił się Emilek C. ze swoimi wywodami w chyba „Zarysie rozkładu”. Otóż według niego, historia, która wielu kojarzy się z postępem, nie ma z postępem nic wspólnego. Bardziej przypomina upadek będący utratą raju, do którego nie ma już powrotu.W przypadku Ciorana nie ma to charakteru tęsknoty za jakąś epoką historyczną, ale bardziej za rajem jako pewnym stanem sprzed pojawienia się u człowieka samoświadomośći i jego rozwodu z przyrodą. Przypomina to trochę opowieść o wygnaniu z „Księgi Rodzaju”, jednakże bez potrzeby powoływania się na boską intercesję lub ideę odkupienia. Doszedłszy do tego wniosku Cioran uważa, że od momentu pojawienia się u człowieka samoświadomości ludzkość daremnie stara się odzyskać to co utraciła, a mianowicie, stan bezrefleksyjnego bytu. Cywilizacje, rozliczne kultury, religie i systemy filozoficznie według Ciorana, to jedynie mechanizmy adaptacyjne. Budujemy metropolie by odwrócić uwagę od śmierci, tworzymy sztukę, by nadać znaczenie pozbawionemu sensu istnieniu, rozwijamy naukę w przekonaniu że uda nam się zrozumieć świat i posiąść nad nim kontrolę. Dla Ciorana, który przeżył Drugą Wojnę Światową i otarł się o faszyzm i komunizm, ludzkość miała zawsze charakter plemienno-irracjonalny.Warto tu wspomnieć o jego opinii, że głównym czynnikiem mającym wpływ na bieg historii jest fanatyzm. Bez fanatyków, nic się w historii poważnego nie dzieje. W przeciwieństwie do osób kierujących się rozsądkiem i sceptycyzmem rzadko będących inicjatorami głębokich przemian; święci, konkwistadorzy, rewolucjoniści, prorocy, chętnie poświęcają własne życie za swe przekonania. Bez nich niewiele się dzieje, ale za ich sprawą często leje się morze krwi, Przykładem mogą tu być; megaloman Aleksander Wielki, Mahomet, który wdawał się w pogawędki ze Stwórcą, cnotliwy Robespierre sympatyk dekapitacji, Lenin, przekonany o słuszności swej historycznej misji kosztem milionów ofiar itp. Tak więc to, co nazwał pan „oszalałym światem” to jedynie kolejna powtórka z historycznej rozrywki w wydaniu oszołomów takich jak; zaoceaniczny Mango Moron, Putler, Kim Dzong Un i cała zgraja innych populistycznych oszołomów wybieranych przez ogłupiały lud. Ale to, według Ciorana, to jeszcze małe piwo. Jego zdaniem fanatycy, w stu procentach utwierdzeni w swej słuszności rekrutują się z reguły spośród durniów lub jednostek świadomie ignorujących stan niepewności. Im bardziej myślący człowiek, tym trudniej jest mu podjąć decyzję działania. Im więcej zadajemy sobie pytań, tym dłuższy proces decyzyjny. Tak więc w przeciwieństwie do durniów, inteligentni ludzie często zamierają w swej niepewności. Durnie zaś i fanatycy mając przed sobą tylko jedną prawde działają szybko i bez większych zahamowań.
Jak to ktoś ładnie powiedział, co może posłużyć za uzupełnienie pańskiej wizji szalonego świata:
„Szaleństwo, chaos, wrodzony rozstrój, spustoszenie niezliczonych dusz – wrzeszczymy i umieramy, a Historia ślini palec i przewraca kartkę”
Wydaje się , że wywiad Izraela mocno pracuje nad zmobilizowaniem mniejszości narodowych, Kurdów i Azerów. które sa zdeterminowane i w przypadku Kurdów dobrze zorganizowane i uzbrojone, Nastroje rewolucyjne osłabił niebywały terror.
Trudna do pojęcia dla Europejczyków zbrodnicza brutalnośc wobec własnego narodu, była w lewicowych środowiskach, sprzyjających palestyńskim terrorystom, kompletnie pomijana. Młodzieżowe hepeningi o niczym nie świadczą, brakuje organizacji i postaci które by skanalizowały rozproszone wystąpienia i nadały im niezbędną moc i wielkość, a przede wszystkim kierunek polityczny.
ahasverus
5 MARCA 2026
17:26
Bardzo zgrabne, pełne erudycji pomieszanie faktów z opiniami.
Cel?
Usprawiedliwienie zbrojnej agresji Izraela i USA na Iran?
Czy można jedno zło usprawiedliwić innym złem?
Czy w trzeciej dekadzie XXI wieku globalna wioska ma żyć wedle reguły gwałt niech się gwałtem odciska?
Mamy zrezygnować z cywilizacji prawa na rzecz cywilizacji przemocy, wrócić do epoki barbarzyństwa z powodu swojej bezradności wobec kwadratury koła z jaką przyszło się nam mierzyć?
Na każdy wiersz mądry i głupi jest wiersz … i słuszne to i sprawiedliwe, śpiewa poeta.
Można mnożyć argumenty za i przeciw. Im ktoś ma większą wiedzę i doświadczenie polemiczne tym więcej ich znajdzie i tym skuteczniej będzie retuszował obraz pod własne tezy i potrzeby.
… źródło « okupacji » dla Arabów a wyzwolenia Samarii i Galilei dla żydów. Kwestia punktu widzenia….
Kwestia punktu widzenia.
Dla mnie miarodajnym autorytetem jest były szef agencji bezpieczeństwa Szin Bet
Ami Ayalon.
A on pisze:
Jak zagorzały syjonista, który wychował się w jednym z pierwszych osiedli w Izraelu i został wyszkolony na elitarnego komandosa, by walczyć na śmierć i życie, może przewodzić kampanii na rzecz pokoju ze swoimi wrogami? Odpowiedź zawarta w fascynującej opowieści Amiego Ayalona otwiera oczy zarówno Palestyńczykom, jak i Izraelczykom.”
– Sari Nusseibeh, autor książki Once Upon a Country: A Palestinian Life, były rektor Uniwersytetu Al-Kuds i były przedstawiciel władz Autonomii Palestyńskiej w Jerozolimie.
W tej głęboko osobistej, odkrywczej podróży Ami Ayalon dociera do Palestyńczyków i Izraelczyków, których doświadczenia różnią się od jego własnych, by poznać ich historie i poglądy.
Jako szef agencji bezpieczeństwa Szin Bet zrozumiał, że kiedy Izrael prowadzi operacje antyterrorystyczne w sytuacji braku nadziei na polityczne rozwiązania, palestyńskie społeczeństwo popiera przemoc, ponieważ nie ma nic do stracenia.
W trakcie zbierania materiałów i pisania Bratobójczego ognia uświadomił sobie, że życie w służbie kraju uczyniło go ślepym na autodestrukcyjny charakter polityki, która podkopała izraelskie społeczeństwo obywatelskie, jednocześnie przynosząc upokorzenia palestyńskim sąsiadom. „Jeśli Izrael stanie się orwellowską dystopią – pisze Ayalon – to nie za sprawą garstki uzbrojonych teologów wciągających nas w mroczną przeszłość. Zaprowadzi nas tam świecka większość, milcząca i motywowana strachem”.
Ayalon jest realistą, a nie idealistą, i wielu spośród tych, którzy uważają się za syjonistów, uzna za radykalne jego wnioski na temat tego, co Izrael musi zrobić dla osiągnięcia pokoju i względnego bezpieczeństwa oraz przetrwania jako ojczyzna Żydów i liberalna demokracja.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5161971/bratobojczy-ogien-jak-izrael-stal-sie-swoim-wlasnym-wrogiem-i-czy-jest-nadzieja-na-przyszlosc
Możesz go nazwać „użytecznym idiotą” jeżeli zmniejszy to choć trochę Twoje napięcie wynikające z dysonansu poznawczego. Faktów, które przytacza Alayon, to nie zmieni.
Jeżeli teraz Netanjahu odgraża się, że zniszczy Bejrut tak jak Gazę a ponad 90 procent Żydów go popiera, to powinien to być dzwonek alarmowy dla całego świata.
Tak mamy żyć?
…Opowieści o apartheidzie można sobie wsadzić….
Naturalnie.
Można sobie wsadzić.
Szczególnie, kiedy się mieszka wygodnie w pięknych okolicznościach przyrody we Francji.
Ile razy przekraczałeś punkty kontroli pomiędzy Izraelem a Palestyną?
Ja wiele razy.
To, co widziałam można porównać do tego co przeżywałam przekraczając niegdysiejsze granice niemiecko – niemiecką, sowiecko – polską.
To były sytuacje jak z wojennych filmów o okupacji niemieckiej lub sowieckiej.
Ale „kogo nie boli …”
Poziom i sposób upokarzania starych ludzi przez smarkaczy z bronią budził przerażenie.
Inna sprawa, że w rozmowach w Jerozolimie ci sami smarkacze byli bardzo mili.
To łatwo wyjaśnić przywołując eksperyment Zimbardo nad sytuacją więzienną.
Nikt nie jest samotną wyspą. … nie pytaj komu bije dzwon.
Czy nasz wybór to cyniczny „pragmatyzm” albo bezradny „idealizm”?
Może warto przypomnieć … bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego…
ahasverus
5 marca 2026
17:26
…Niestety, mimo że mi Pan/i nie wierzy zapewne, współczuję wszystkim ofiarom. Wszystkim….
Oczywiście, że wierzę.
Wierzę, bo jest to zgodne z tym w jaki sposób działa ludzki mózg i jakimi istotami jesteśmy my ludzie.
Jesteśmy istotami paradoksalnymi, pełnymi sprzeczności.
Nasze półkule mózgowe sabotują się nawzajem. Jedna jest odpowiedzialna za tworzenie narracji a druga za ich interpretację.
Nie robimy tego z „głupoty”, złej woli, czy innych niskich pobudek. W ten sposób radzimy sobie ze złożonością świat, z jego sprzecznościami.
Żeby zachować wewnętrzną spójność, warunek zdrowia psychicznego, dokonujemy, nieświadomie, karkołomnych sztuczek.
Pierwszy opisał to w Dziwny przypadek doktora Jekylla i Pana Hyde’a Robert Louis Stevenson.
Przez długi czas traktowano książkę jako opis schizofrenicznego rozszczepienia osobowości. Można dokonywać również takiej interpretacji.
Dzisiaj wiemy, że każdy z nas ma w swoim mózgu obu tych panów. I co więcej wiemy dokładnie, które obszary mózgu i jak należy stymulować, żeby pobudzić ich do działania.
Pobudzić można również za pomocą słów.
Dlatego tak ważne jest to, co i jak mówimy.
Zatem wierzę, że współczujesz WSZYSTKIM ofiarom.
To nas łączy.
@ahasverus
Czasami mam wrażenie , że na Twoje racjonalne argumenty, odpowiadają chłopi z Jedwabnego, Radziłowa, Wasosza. Długo można by wymieniać miejsca, w których działy się wydarzenia dużo bardziej drastyczne niż te, które w tej chwili tak bulwersują prawicę.
Izrael jedyne państwo zapewniające w tej części świata globalne bezpieczeństwo.jest traktowany jak szalony dyktatorski kraj na wzór Rosji.
Rodacy z dumą rozprawiający o Jagielońskiej Polsce od morza do morza, nie chcą pamiętać, że I Rzeczpospolita była wspólną ojczyzną wielu narodów, w której Żydzi tworzyli gospodarczy krwioobieg, a później współtworzyli narodową kulturę i nauk
Jako najbliższy sojusznik USA możemy zakładać , że bomba atomowa wymierzona w Izrael, może być również naszym zagrożeniem.
Adam Szostkiewicz
6 marca 2026
7:12
Zastanawiam się co dzisiaj powiedziałby Jacek Kuroń?
Sytuacja miedzy Zydami a Palestynczykami jest wedlug mnie klasycznym politycznym i moralnym dylematem. A dylematy maja to do siebie, ze maja tylko same zle rozwiazania.
Nadzieja na dwa panstwa (Israel i Palestyna), ktore beda pokojowo koegzystowac, mozna oczywiscie miec. Ale po co laczyc plany na ich realizacje z szukaniem winnego? Wedlug mnie szukanie winnego tylko maskuje (najbardziej przed samym soba), ze sie zadnego realistycznego planu na pokojowa koegzystencje nie widzi.
PS. Brak nadziei i rozwiazania w tym dylemacie nie zwalnia oczywiscie ze wspolczucia i pomocy wszystkim ofiarom tego konfliktu.
#1
Furia Trumpa będzie niewyobrażalnie słono kosztować cywilizowany świat, absolutnie nieprzygotowany do gier z kretynami porażonymi jobcem na swoim punkcie.
Atrofia mózgu u tego osobnika, jak stwierdzono mocno zaawansowana — zostało mu jedynie ok. 1/3 masy szarej i białej czyli ok. 1200 ml – wieku nie oszukasz, skutki widoczne gołym okiem. Mimo to MAGAkretyni mu przyklaskują i dalej służą jak wytresowane kundle, by też zaspokoić swoje żądze „sławy” za wszelką cenę.
Ten Trup ma dalsze plany podbojów kolejnych krajów „bez trybu”.
I ten bezmózgi trep – powołał „Radę Pokoju” – kilkunastu wujów dało się na to gówno nabrać… u nas też paru nadgorliwych z pisdnego chowu kancelistów ma chęć odgrywania roli służby na posyłki… do kompletnego zeszmacenia jeden krok.
Warto pamiętać, że ostateczna? likwidacja ukrytej pańszczyzny (żelarki) nastąpiła dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i przyłączeniu fragmentów Spisza i Orawy, polski Sejm uchwalił ustawę z dnia 20 marca 1931 r. o likwidacji stosunków żelarskich na Spiszu. Proces ten na polskim Spiszu i Orawie trwał w latach 1931–1934 i był ostatnim etapem wychodzenia z feudalizmu na dzisiejszych ziemiach polskich. Za ostatniego polskiego chłopa pańszczyźnianego uznaje się Jana Janosa z Niedzicy (zmarłego w 2007 roku), który jeszcze w latach 30. XX wieku odrabiał dniówki na rzecz właścicieli zamku w Niedzicy.
#2
Mówią, że po wizycie namiestnika i rozkazodawcy ambasadora amerykańsko-żydowskiego w Polsce Toma Rose’a w Narodowym Banku Polskim u Glapińskiego ten – jak oświadczył – kupi odpowiednie do transportu skrzynie na nasze złoto.
Piszą, że dla jego bezpieczeństwa ma być przewiezione do USA, niektórzy twierdzą nawet, że część tego złota już tam jest jako forma zaliczki w poczet zakupów amerykańskiej broni, a ona drożeje na potęgę. Tu trzeba zachować ostrożność. No, ale z drugiej strony Trump ma zwiększone wydatki wojenne i straty.
#3
‚Małgorzata Manowska nie będzie ubiegać się o kolejną kadencję na stanowisku pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.
„Podjęłam już decyzję. Nie będę ubiegać się o kolejną kadencję na stanowisku pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, chyba że wystąpią jakieś nadzwyczajne okoliczności.”
„Jest wielu godnych kandydatów wśród sędziów SN. Ja też mam swojego faworyta, ale dopóki nie wyrazi zgody podczas zgromadzenia na kandydowanie, nie chciałabym ujawniać jego nazwiska.”
Jednocześnie zaznaczyła, że oczekuje kontynuacji dotychczasowego stylu zarządzania Sądem Najwyższym, który określiła jako umiarkowany i niezależny.
W najbliższych tygodniach zgromadzenie ogólne sędziów SN rozpocznie procedurę wyboru kandydatów. Następnie prezydent powoła nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, który przejmie odpowiedzialność za kierowanie pracą tej instytucji w okresie trwających napięć wokół wymiaru sprawiedliwości’ – pisze Gazeta Prawna.
Do końca bezczelna, ocenia swój styl zarządzania SN jako „niezależny” – niech spada…dołączy do Przyłębskiej i Pawłowicz tworząc świętą trójcę hańby partyjnego sądownictwa</b – od Zbynia, do…Veciarza…
Dobrze chociaż, że kurdupel niechcący odsłonił taki ocean marność kadr „sądownictwa” – zero poziomu intelektualnego, kultury i klasy… wszędzie folwarki i układy… jak patrzę na Piebiaka czy Schaba to vomituję…
Mam nadzieję, że tych niszczycieli sądownictwa dopadnie jednak zdrowsza sprawiedliwość.
Chandra Unyńska
6 marca 2026
11:57
…na Twoje racjonalne argumenty, odpowiadają chłopi z Jedwabnego, Radziłowa, Wasosza. …
Izrael jedyne państwo zapewniające w tej części świata globalne bezpieczeństwo.jest traktowany jak szalony dyktatorski kraj na wzór Rosji….
Najwyraźniej w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze zasiadają chłopi z Jedwabnego, Radziłowa, Wąsosza ogarnięci antysemickim amokiem, nie mający pojęcia o demokracji i prawie.
I dlatego wydają postanowienia ścigania tak Putina jak Netanjahu za podejrzenie o zbrodnie przeciw ludzkości:
https://www.amnesty.org.pl/mtk-wydal-nakaz-aresztowania-netanjahu-galanta-i-al-masriego-pod-zarzutem-zbrodni-wojennych-i-zbrodni-przeciwko-ludzkosci/
https://pism.pl/publikacje/wladimir-putin-objety-nakazem-aresztowania-przez-miedzynarodowy-trybunal-karny
I zapewne ma rację Wielki Trump Pierwszy rzucający anatemy na MTK.
Aborygen
6 marca 2026
9:22
„Strzeż się człowieka jednej książki” (łac. cave ab homine unius libri) to sentencja przypisywana św. Tomaszowi z Akwinu.
Nie jestem specjalną wielbicielką Tomasza z Akwinu, ale w pewnych kwestiach historia i rozwój nauki przyznają mu rację.
Chodzi nie tylko o jedną książkę, ale i o jednego autora. O jeden typ myślenia, argumentacji.
Emilek C., którego nieustannie cytujesz, z jego opowieścią o braku postępu to właśnie ktoś, kogo należy się strzec.
Przede wszystkim sprawa rozumienia czasu. Liniowego – uproszczone zachodnie podejście , kolistego – ujęcie mitologiczne, spiralnego – perspektywa psychologiczna.
Patrząc z perspektywy spiralnej ludzkość powraca co jakiś czas do starych form zachowań, ale jednak na wyższym poziomie – spirala wznosząca się. Wypracowuje nowe formy rozwiązania tych samych dylematów.
Opowieści o tym, że to „szaleńcy ” i psychopaci są sprawcami postępu są mocno dyskusyjne.
Owszem, niszczą skostniałe struktury. Ale nie oni są siłą napędową. Chyba, że w rozumieniu Goethego jam jest częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro czyni.
Być może ich destrukcja otwiera przestrzeń do postępu.
Ale siłą postępu są ci, którzy każdego dnia wykonują pracę u postaw owocującą na przykład takimi osiągnięciami:
https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,lodz–lekarze-szpitala-kopernika-uratowali-bezdomnego-po-11-godzinach-zatrzymania-serca,artykul,14967441.html
https://www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,autoprzeszczep-watroby-u-pacjentki-z-rakiem–wielki-sukces-warszawskich-lekarzy,artykul,86842164.html
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/krakow/pan-wojciech-stracil-dlon-w-walentynki-zdarzyl-sie-cud-w-krakowie/8wlkdw0
https://podyplomie.pl/neurologia/37068,terapia-genowa-w-chorobie-parkinsona?srsltid=AfmBOoq6D-bFZl7bCGNZmHM1PDtozlBykvAf5p7MEFJdQKoJ4sIZLldB
Czy to nie jest postęp ludzkości?
Czy to w znaczący sposób nie poprawia jakości życia ludzi?
To prawda, że utraciliśmy „raj” w momencie rozpoczęcia procesu emancypowania się ze świata natury w świat kultury. Ten proces trwa i jest źródłem cierpienia.
Stąd niektórzy wybierają „ucieczkę od wolności”. Ucieczkę od świadomości.
Ale to jest kwestia wyboru.
Nie jesteśmy skazani na brak postępu.
Strzeżmy się człowieka jednej książki i jego apostołów.
Polska jest na końcu łańcucha pokarmowego, powiedział ekspert w telewizji, a chodziło o dostawy paliw z Bliskiego Wschodu, gdzie jak widzimy toczą się działania wojenne i bywają kłopoty z transportem drogą morską.
Do końca ubiegłego roku mieliśmy stabilne dostawy oleju napędowego z Rosji, ale nie szliśmy wzorem Węgrów i sami zrezygnowaliśmy z dostawy tego paliwa, więc mogą być przejściowe kłopoty jeżeli sytuacja na wschodzie nie ulegnie zmianie.
Tymczasem na stacjach paliwowych wszystko jest i ceny niewiele się zmieniły, a nawet są niższe niż za granicą, więc Niemcy już tu są i tankują, powiedzieli w telewizji. Jak długo będziemy zabezpieczeni tego nie wiemy.
W gospodarce rynkowej wszystko można kupić jak są pieniądze, a tych podobno nie brakuje, co mnie dziwi bo mówią stale o wzroście naszego zadłużenia. Od razu ekonomiści dodają, że wszyscy wokół są zadłużeni więc w kupie raźniej. To znowu mnie dziwi bo przecież wszyscy nie mogą być pod kreską. Ktoś w takiej sytuacji musi być na plusie. Słyszymy o amerykańskich miliarderach, których liczba i fortuny stale rosną. No i wszystko jasne.
errata
zostało mu jedynie ok. 1/3 masy szarej i białej czyli ok. 1200/3 = 400 ml – wieku nie oszukasz, skutki widoczne gołym okiem.
Jagoda
Dziękuję za kulturalna, uprzejma i rzeczowa odpowiedź Stało się to w dyskusjach dostatecznie nieczęste, aby było godne zauważenia. „
Napisałem dwa razy długie teksty tłumaczące moje wypowiedzi ale komputer posłał w kosmos.
Emocjonalnie mogę się z tobą zgadzać, po części jedynie, racjonalnie nie.
Jest absurdalna teza że Netanyahu robi wojnę aby chronić własną dupe. Jest szefem rządu kraju w stanie wojny od prawie 80 lat i zagrożonym egzystencjalnie. Któremu wypowiedziano wojnę wiele razy Który jest otoczony wrogami, chcących jego zniszczenia. Ja wiem że mąż stanu powinien być miły piękny uczciwy, rozwiązujący problemy za pomocą pięknych dyskursów, przeprowadzający staruszki po pasach. Takim był zapewne król Maciuś I I Ašoka zapewne. Bez pasów. W realnym świecie mąż stanu ma obowiązek podejmowania decyzji, w interesie narodu i państwa, które się nie podobają , za które będą na nim wieszać psy. I chciałbym , aby mój prezydent miał takie cojones To że Trump jest cynicznym i merkantylnym bufonem, a nie gościem z cojones, prawdopodobnie jesteśmy zgodni. Ale to na inną dyskusje.
Golda Meir powiedziała: „Wolimy wasze oskarżenia od waszych kondolencji. Na Bliskim Wschodzie nastanie pokój, jeżeli Arabowie będą bardziej kochać własne dzieci , niż nienawidzieć nasze” Nie nosiła mini, bo miała cojones qui pendaient.
Nie było moim zadaniem ani intencja obrona ataku na obskurancka kryminalną i skorumpowaną mułłokracje. Mówiłem o Izraelu i jego sytuacji
1. Izrael ma rację niszcząc infraktustruktury militarne i nuklearne Iranu, bo irańska dyktatura zawsze zagrażać będzie jego istnieniu. To jest jej jedyny polityczny cel Od lat banery nad autostradami i w miastach Iranu odliczały dni od całkowitej destrukcji syjonistycznego tworu.
2. Izrael nie ma racji niszcząc …… bo i tak reżim się utrzyma. Nie ma lidera, opozycji, struktur oporu. Stanie się bardziej zmilitaryzowanymi utopi każdy protest w morzu irańskiej krwi.
Tertium non datur Jeżeli masz jakiś pomysł , to powiedz. Wszelkie dyskusje, układy i umowy z Iranem mułłów są o …. pobić, bo nigdy nie dotrzyma słowa.
Iran musi mieć bombe, bo będzie to dla morderców glejt na nietykalność. Jak Korea Północna.
Ja nie mam pomysłu
Mowisz ze fajnie i wygodnie mi we francuskich paysages. Z daleka od wojennego zgiełku. Fakt: każdego ranka widze Pireneje i mam 30 min do Oceanu. Ale niestety Francja to tez Bataclan, Charli Hebdo SuperCasher, to Samuel Patty to comiesięczne likwidowanie planów zamachów. To bezczeszczenie memorialu Shoah tagami w Paryżu, to ochrony z dykt i desek centum kultury judaizmu. To uzbrojeni po zęby żołnierze przed drzwiami kościołów podczas mszy, to radiowozy policji i prywatna ochrona ulicy , gdzie Żydzi szli na szabatowe nabożeństwo. W 2026 trzeba ochraniać katolików i żydów na ulicy we Francji!!!
Irańczycy są wspaniałym starym gościnnym wyedukowanym i kulturalnym narodem. Nie zasługują na obskurancka satrapie jaką sami sobie i z pomocą Zachodu urządzili w 1979r
Moja książka ostatnia do snu to omar Khayyam , Robahiyat. Gdy on pisał subtelne poezję o winie i miłości (też cielesnej, bez prudencji), Polska była prymitywnym i mało znanym królestwem, gdzie murowane budowle można byłoby policzyć na półkach rąk i nóg jednej osoby
I Samarii i Galilei sobie pogadamy innym razem aby nie nadużywać cierpliwości Gospodarza
Jagoda
„Najwyraźniej w Międzynarodowym Trybunale Karnym w Hadze”
Ten trybunał tyle wart co i ONZ. Skazano Xi za Tybet i Ujgurów , irańskich mułłów za dekoracje dźwigów (ciałami powieszonych ), Maduro i Castro za łamanie praw i p9lityczne zabójstwa, Erdogana za demokrature, obecnego szejka z Damas za zbrodnie dżihadu, Kagame za zestrzelenie samolotu prezydenta Hutu, Ortega w Nikaragui, królów i ich następców w Arabii saudyjskiej?????? Hezbollah i Hamas za wieloletnie ostrzeliwanie rakietami Izraela. ???? Talibow??.?
Żeby zrobić dobrą oprawę wysłał Trybunał też listy też za szefami Hamasu. ONZ czekał trzy lata prawie aby bąknąć o gwałtach i zbrodniach 07 oct
Gdyby się komuś wydawało, że tylko muzułmanie są fanatykami:
https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198013,32642571,trump-namaszczony-przez-jezusa-zolnierze-skladaja-skargi.html#sondaz
U nas religijny fanatyzm zapoczątkował po przemianie ustrojowej „katolicki głos w naszym domu”, za który Wojtyła „dziękował każdego dnia Bogu”.
Pislam wygrał dopiero wtedy, kiedy zblatował się z Rydzykiem.
Kto jest w naszym kraju największym wrogiem demokracji?
Jagoda,
don’t kill the messenger:
@Aborygena za Ciorana a Ciorana za swiat, jakim jest.
Radykalny i bezkompromisowy pesymizm dziela Ciorana? – tak: mozna nienawidzic, mozna sie wzdrygac, mozna popadac w depresje i w koncu protestowac albo ‚sie go strzec’ ale jest to jedna z najbardziej przenikliwych i bezlitosnych wizji i propozycji myslenia o ludzkiej ‚sytuacji’, jakie wyprodukowal wspolczesny humanizm. Tak, humanizm.
‚Za czesto’ @Aborygen cytuje swojego ulubionego autora? – to wylacznie kwestia gustu.
Polemika z Cioranem na zasadzie: on tu oddaje sie najczarniejszym myslom, kiedy inni ludzie ratuja zdrowie i zycie i pracuja nad postepem ludzkosci, to, wedlug mnie, wybacz, nieporozumienie….lub niezrozumienie filozofii Ciorana…bo on nie ma zadnej ‚mocy sprawczej’.
A przeciez sama piszesz: ‚to prawda, że utraciliśmy „raj” w momencie rozpoczęcia procesu emancypowania się ze świata natury w świat kultury. Ten proces trwa i jest źródłem cierpienia’.
Tak, po stokroc!, klatwa samoswiadomosci, swiadomosci wlasnego ciala i przemijania, to glowne tematy Ciorana, z ktorych wynika ‚cala reszta’ jego myslenia i dziela.
A jego bezlitosna trzezwosc myslenia, to wolnosc wlasnie a nie ‚ucieczka od niej’.
Z szacunkiem, jak zawsze i pozdrawiam.
Blogierzy mili, błagam was, padłszy na kolana.
Niech nikt z was nigdy w życiu nie czyta Ciorana!
Porzućcie raz na zawsze jego mętne wywody.
Dając posłuch roztropnym poglądom @Jagody.
Luap:Najwiekszym wrogiem demokracji sa tacy jak ty;lewicowi fanatycy .
@Jagoda
„Kto jest w naszym kraju największym wrogiem demokracji?”
Badania i analizy politologiczne nie wskazują jednego „wroga‑osoby”, lecz zestaw procesów i zjawisk, które realnie osłabiają demokratyczne instytucje.
#1. Populizm i instrumentalizacja polityki
Wskazywany jako kluczowe zagrożenie dla demokracji współczesnej, także w Polsce.
Polega na zdobywaniu władzy demokratycznie, a następnie ograniczaniu mechanizmów kontroli i równowagi.
#2. Osłabianie rządów prawa i instytucji kontrolnych
Analizy dotyczące lat 2014–2022 opisują destabilizację instytucji państwa, spadek jakości rządów i pogorszenie pozycji Polski w międzynarodowych rankingach demokracji.
Polska = „demokracja wadliwa”
#3. Spadek zaufania obywateli i poczucie, że „system działa dla bogatych”
Badania opinii publicznej pokazują, że Polacy widzą poprawę w niektórych obszarach, ale jednocześnie obawiają się rosnących nierówności i braku sprawiedliwości systemowej.
# 4. Polaryzacja i konflikt społeczny
Choć nie nazwany wprost w źródłach jako „największy wróg”, wynika z opisanych procesów: populizmu, kryzysu instytucji i spadku zaufania.
Polaryzacja utrudnia dialog, kompromis i stabilne rządzenie.
Wychodzenie z tego stanu – jeśli w ogóle możliwe – będzie trudne i długotrwałe.
Czy pokolenia dzisiejszych 20-40 latków i starszych będą chciały tej zmiany oraz będą zdolne do jej zaprojektowania, wdrożenia i korygowania w istniejących warunkach wewnętrznych i zewnętrznych ? – czas pokaże, wielość możliwych scenariuszy jest nieprzewidywalna.
Warto być czynnym uczestnikiem tych procesów po właściwej stronie i stopniowo zmieniać naszą rzeczywistość na lepszą, skoro nawet badacze demokracji określają ja za „wadliwą”.
Aneks
Democracy Index (2014–2023)
Polska pozostaje demokracją wadliwą przez cały okres.
Największy spadek jakości demokracji nastąpił po 2015 r.
/2014 punkty 7.12 (0-10) pozycja~40
Od 2018 r. wynik jest stabilny, ale niższy niż dekadę temu.
/2023 / 6.67/ 53
Fragile States Index (2014–2024)
Polska jest krajem relatywnie stabilnym, ale:
2015 – najlepszy rok (najniższa kruchość) /39.8 najlepszy wynik w historii
2023 – wyraźne pogorszenie. /45.2
2024 – poprawa, ale nadal gorzej niż w latach 2014–2016./ 41.7
ahasverus
7 MARCA 2026
2:34
Ja również dziękuję Ci za sposób prowadzenia rozmowy.
Żeby zmierzać do konkluzji i nie przerzucać się w nieskończoność argumentami.
Jak już pisałam wcześniej, dla mnie autorytetem jest Ami Ayalon :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ammi_Ajjalon
który w książce pod znamiennym tytułem Bratobójczy ogień. Jak Izrael stał się swoim własnym wrogiem i czy jest nadzieja na przyszłość, pisze otwartym tekstem o tym, jak poszczególni politycy izraelscy dbali o to, żeby przypadkiem nie zniszczyć Hamasu.
Bo potrzebowali wroga.
Tak, jak Krk szatana.
Nie ma usprawiedliwienia dla reżimu ajatollahów. Choć w kwestii formalnej, to Brytyjczycy i USA są pośrednio ich ojcami chrzestnymi, poprzez zniszczenie jedynego demokratycznego rządu Iranu w 1958 roku.
Nie ma usprawiedliwienia dla zbrodni Hezbollahu, Hamasu, Państwa Islamskiego.
Ale nigdy nie usprawiedliwię jednego zła drugim złem.
To co robi Izrael w Gazie i teraz w Iranie, Libii, etc. jest również złem.
Należę do pokolenia ’68. I tego polskiego marca i szerzej studenckiej rewolucji „dzieci kwiatów”. Wierzyłam i wierzę w Flower Power, wciąż bliskie jest mi hasło
Make love, not war.
Nie wyrzeknę się zawołania z maja ’68 z Francji „Bądźmy realistami, żądajmy niemożliwego” ( Soyez réalistes, demandez l’impossible).
Postulatu wyjścia poza ograniczenia konwencjonalnego myślenia.
Niewiele, praktycznie nic, nie mogę zrobić.
Ale nie zamierzam, w imię łagodzenia dyskomfortu psychicznego, usprawiedliwiać napaści Izraela i USA na Iran.
Tam giną ludzie, którzy dość już wycierpieli od własnego reżimu.
Wierzę, że „nikt z nas nie jest samotną wyspą” i w imię ogólnoludzkiej solidarności nie zamierzam udawać, że nie widzę wyrządzanych zbrodni.
Po każdej ze stron.
Izrael i USA są na wojnie dobrowolnej.
Iran na przymusowej.
I jest to zasadnicza różnica.
W tej wojnie ofiarą jest Iran.
I co jest nieszczęściem dla całego świata wpychają nas w otchłań barbarzyństwa nieuznającego prawa, liczącego się jedynie z brutalną siłą.
Możemy się zżymać, na MTK czy ONZ, że nie spełniają dość dobrze pokładanych w nich nadziei, ale to nie jest jednak banda sfanatyzowanych chłopów z widłami.
MTK uznała tak Putina jak i Netanjahu za podejrzanych o zbrodnie ludobójstwa.
Emerytowany zbafca namaścił ajatollaha Czarnka na przyszłego premiera. W Toruniu już zacierają tłuste łapy wyrywające się do liczenia kasy za pobłogosławienie
kolejnej odsłony pislamskiego katolibanu.
@ Jagoda 7 marca 2026 16:26
cyt: ” Choć w kwestii formalnej, to Brytyjczycy i USA są pośrednio ich ojcami chrzestnymi, poprzez zniszczenie jedynego demokratycznego rządu Iranu w 1958 roku.”
Z uwagą śledzę Waszą wymianę argumentów. Ale szczególnie Brytyjczycy ze swojego kolonialnego doświadczenia dobrze wiedzieli że demokratyczny rząd w państwie wielonarodowym, w dodatku w znacznej części w systemie plemiennym, nie miał żadnych szans funkcjonowania. Obserwowałem podobną sytuację dwadzieścia lat później w sąsiednim Afganistanie: próby demokratyzacji zawsze nieodmiennie wywoływały tezę „może on i chce dobrze, ale jest z plemienia X więc będzie działał tylko w jego interesie” – dla tych ludzi istniała nienaruszalna hierarchia „rodzina i plemię”, na wyższych szczeblach były jedynie zawierane chwilowe sojusze dla załatwienia konkretnych bieżących spraw.
act
7 marca 2026
10:49
…jego bezlitosna trzezwosc myslenia, …
Mam w tej kwestii całkowicie odmienne zdanie.
Nie ma tu nic z „trzeźwości” myślenia. Jest to klasyczne myślenie autodestrukcyjne.
Trzymając się słowa „trzeźwość”, można by powiedzieć skrajny kac. Neurotyzm.
Jeżeli przez „trzeźwość” rozumieć konstruktywną postawę wobec tragizmu ludzkiej egzystencji, to prezentuje ją Erich Fromm.
O dychotomiach egzystencjalnych wynikających z rozdarcia między naturą a kulturą pisze w Niech się stanie człowiek. Z psychologii etyki.
Również z szacunkiem i pozdrowieniami.
Aborygen
7 marca 2026
11:38
…Niech nikt z was nigdy w życiu nie czyta Ciorana!…
Dlaczego?
To przecież prezentacja jednej z możliwych postaw życiowych. Bardzo polska. Dlaczego jej nie poznać? Ocenić. Porównać z własną.
Czytać należy. Byle ze zrozumieniem.
Zadać sobie trud wypracowania własnej postawy. Wzięcia za nią odpowiedzialności.
Zamiast neurotycznego nurzania się w upupiającym „tragizmie życia”.
Zdecydowanie nie wskazane czytanie na kacu 😉
Podpadnę jeszcze bardziej
Żydzi są przez wielu widziani jako szczególna rasa. Nie należy mówić rasa, lecz populacja, co jest oszustwem naukowym
Definicja ras zakłada ich istnienie i że osoba widząca, mająca oczy między nosem a czołem, z łatwością odróżni Kongijczyka od Inuity, Papuasa od Irokeza i Europejczyka od Araba Jemena. Wystarczy odrobina obserwacji. Różnice, które pozwalają na rozróżnienie, wynikają z rozbieżności genetycznych, które ponadto dotyczą jedynie bardzo niewielkiej części genomu. Rasy ludzkie to po prostu odmiany w obrębie gatunku, porównywalne z tymi obserwowanymi u innych zwierząt. Rasizm to ocenianie ludzi na podstawie ich rasy, a nie ich osobistych zasług lub wad.
Żydzi należą do szerokiej gamy ras, każdy, kto był w Izraelu może to potwierdzić, a antysemityzm (słowo, które jest nie tylko nieprecyzyjne, ale i nieaktualne) nie jest rasizmem, choć czasami może być przez niego komplikowane. Nie jest to również ksenofobia, choć może być przez nią komplikowane, ani walka klasowa, ani nic podobnego. Naziści nie oszczędzili ani niebieskookich, jasnoskórych Żydów, ani patriotycznych Żydów niemieckich, ani proletariatu, ani nikogo innego. Nienawiść do Żydów doskonale funkcjonuje bez Żydów (Algieria, Malezja, Hiszpania, Francja za panowania Ludwika XIII, Polska), co odróżnia ją od ksenofobii; istnieje tam, gdzie Żydzi byli fizycznie identyczni (Jemen), a zatem nie jest rasizmem.
Wrogowie Żydów, których można nazwać antysemitami, rozumieli, że aby ich wytępić, konieczne jest zniszczenie ich państwa, czyli pozbawienie narodu żydowskiego terytorium i armii. Dopóki syjonizm był czymś, w co wierzyło niewielu, wielu wrogów Żydów udawało syjonistów. W Polsce przed wojną były trzy obozy gdzie polskie wojsko ćwiczyło przyszłych wojowników Haganah Co więcej, ruch nacjonalistyczny o romantycznych zapędach nie niepokoił niektórych nacjonalistów.
Ale kiedy zrozumieli, że to poważna sprawa, po 1948 roku, a tym bardziej po 1967 roku, zmienili kurs i stali się zaciekłymi antysyjonistami. W 1969 roku Vincent Monteil krzyczał z radości na widok zwłok Żydów powieszonych na publicznym placu w Bagdadzie. Po ogłoszeniu masakry w październiku 2023 roku Rivarol , un fou furieux we Francji cieszył się z 700 ofiar (było ich więcej) i z bardzo ciężkiego ciosu zadanego tworowi syjonistycznemu. Nienawiść do Żydów nazywa się teraz antysyjonizmem.
Ale ta żydowska « rasa » ma pecha. Byc odpowiedzialnym za większość nieszczęść na tej biednej ziemi, tej łez doliny. Postaram się w skrócie je przedstawić
* Żydom zaoferowala historia szansę uprawy ziemi i pracy w Palestynie… Naród wartościowy skorzystałby z tej okazji, ale Żyd jest pasożytem, który może żyć tylko kosztem innego narodu…
*Naród niezdolny do walki… Naród zaciekłych wojowników…
* Rasa wyzyskiwaczy, którzy czczą tylko złoto…banda rewolucjonistów…
* Bogobójcy, wrogowie Chrystusa… Odpowiedzialni za chrześcijaństwo i jego moralność niewolniczą…
* Głupi naród niezdolny do naukowego myślenia… Skandaliczna liczba laureatów Nagrody Nobla i uczonych…
* Niezdrowa, neurotyczna, chorowita, rachityczna rasa… Żyją za długo…
* Odrażająca brzydota… Uwodzą chrześcijańskie dziewice setkami tysięcy…
* Odmawiają mieszania krwi…Zbezczeszczają rasę poprzez mieszane małżeństwa…
* Rządzą Związkiem Radzieckim… Spiskują przeciwko Związkowi Radzieckiemu… * Zawsze po stronie Czarnych! …najgorszymi wrogami czarnoskórych…
Antysyjonista (idźmy z duchem czasu, na litość boską! I precz ze starociami!) albo powtarza jak papuga, albo nie wierzy w to, co mówi. Albo ma zapędy …nie powiem jakie. Francesca Albanese, mon amour ! En quoi crois -tu, ma douce Dulcinée.
Namiętna miłość do Palestyńczyków znika całkowicie, gdy Palestyńczyk ma do czynienia z nie-Żydem (innym Palestyńczykiem, muzułmaninem, chrześcijaninem lub kimkolwiek innym). Jeszcze nie spotkałem nikogo, kto naprawdę troszczyłby się o Palestyńczyków, ani tutaj, ani nigdzie indziej. Algierski pisarz, Kamal Daoud opisuje to tysiąc razy lepiej niż ja. Żyje we Francji. Jest na niego fatwa algierskiej mafii u władzy
Mój wykład dobiegł końca. Dziękuję za uwagę. Dziękuję gospodarzowi za tolerancję jeżeli mnie przepuści
Obiecuję, że więcej nie będę pisał
Jagoda, 22:17, 22:27,
‚…skrajny kac’, ‚, ‚..neurotyczne nurzanie sie’,
‚czytanie na kacu’.
Pogarda i kpina to raczej jalowa metoda uprawiania krytyki, zamykajaca dyskusje.
Nie to, ze mam na nia ochote.
Pozostanmy wiec przy swoim. 🙂
A Fromma chetnie bym sobie odswiezyl – pamietam te swoista mode na jego dziela w latach 70’/80′ – wtedy tez go z pasja czytalem.
Pierwsza ksiazke Ciorana wydana w kraju w 2008 byl jego debiut z 1934 roku, tak bardzo byl ‚polski’,…ze do dzis jest obcy.
Cioran i Fromm to dla mnie raczej sprzymierzency niz antagonisci ale kazdy widzi, jak chce.
Pzdr
P.S.
„…despite being ideological opposites, they share a focus on the alienation of modern man. Both philosophers identify that modern life has created a sense of isolation and powerlessness, though their solutions differ radically—Fromm proposes a „sane society” built on humanistic principles, while Cioran finds liberation only in accepting the absurdity and hopelessness of life. ”
‚Liberation’ – slowo kluczowe.
Juz dosc tych protekcjonalnych polajanek radosna ciociu @blueberry. To „zdecydowanie nie wskazane na kacu” – to z wlasnego doswiadczenia?
dino77
7 marca 2026
19:21
Dwie kwestie:
– motywacja GB i USA leżąca u podstaw obalenia demokratycznego rządu
– możliwość wprowadzenia demokracji w Iranie.
GB i USA obaliły demokratycznie wybrany rząd z powodu nacjonalizacji przemysłu wydobywczego.
Chodziło im tylko i wyłącznie o własny interes. O ropę. Irańczyków mieli dokładnie tam, gdzie mają ich nadal.
Z pewnością nie prędko udałoby się wprowadzić w Iranie, Afganistanie i innych krajach klanowych, demokrację.
Co nie znaczy, że nie byłoby to możliwe.
Europie zjednoczenie zajęło bagatela, dobre tysiąc lat.
Od czasu cesarza Ottona III i papieża Sylwestra II.
A i dzisiaj ciągle są jej zagorzali przeciwnicy demokracji i wspólnoty europejskiej.
Polecam:
Wiosna Europy: mnisi, królowie i wizjonerzy, Państwowe Wydawnictwo „Iskry”, 1997
W „Wiośnie Europy” Bratkowski wyłożył idee średniowiecznego uniwersalizmu europejskiego, pokazując związki tamtej, odległej problematyki z dzisiejszymi dyskusjami o integracji europejskiej. Fascynuje go także postać Sylwestra II, papieża, który nakreślił śmiałą wizję wspólnej chrześcijańskiej Europy, a zarazem był najwybitniejszym uczonym swojej epoki.
Sklecenie jednego państwa Polan z wielu klanowych satrapii też zajęło sporo czasu.
Tak naprawdę w napaści na Iran chodzi dokładnie o to:
https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32642873,izraelczykow-interesuje-chaos-dramatyczne-skutki-wojny-w.html
Pisał o tym Ami Ayalon.
Dziwi mnie „wyciąganie” filozofa życia Emila Ciorana w kontekście polemik o Czarnku, Kurduplu czy Veciarzu… i innych pustakach i dupkach pseudo politycznego burdelu.
Twórczość Ciorana to szczyty myśli ludzkiej… to skarbnica opinii (również kontrowersyjnych) o istnieniu, zwątpieniu i pustce …
Oto lista najważniejszych tekstów i książek Emila Ciorana, z podziałem na oryginalny język wydania oraz polskie tytuły:
Twórczość w języku rumuńskim (okres wczesny)
Na szczytach rozpaczy (Pe culmile disperării, 1934) – debiut, zbiór esejów filozoficznych.
Księga złudzeń (Cartea amăgirilor, 1936).
Przemiana Rumunii (Schimbarea la față a Românii, 1936).
Święci i łzy (Lacrimi și sfinți, 1937) – rozważania o mistycyzmie.
Zmierzch myśli (Amurgul gândurilor, 1940).
Przewodnik pątnika (Îndreptar pătimaș, 1991 – wydanie pośmiertne, teksty powstałe wcześniej).
Twórczość w języku francuskim (okres dojrzały)
Krótki zarys rozkładu (Précis de décomposition, 1949).
Sylogizmy goryczy (Syllogismes de l’amertume, 1952).
Pokusa istnienia (La Tentation d’exister, 1956).
Historia i utopia (Histoire et Utopie, 1960).
Upadek w czas (La Chute dans le temps, 1964).
Zły demiurg (Le Mauvais Démiurge, 1969).
O niedogodności narodzin (De l’inconvénient d’être né, 1973).
Ćwiartowanie (Écartèlement, 1979).
Ćwiczenia z zachwytu (Exercices d’admiration, 1986) – eseje i portrety.
Wyznania i anatemy (Aveux et anathèmes, 1987).
Inne/Pośmiertne
Samotność i przeznaczenie (zbiór felietonów-esejów).
Zeszyty 1957-1972 (Cahiers – wydane pośmiertnie).
W Polsce twórczość Ciorana jest tłumaczona głównie przez Ireneusza Kanię (Wydawnictwo KR, Oficyna Literacka) oraz Marka Bieńczyka.
Aby lepiej zrozumieć twórczość warto prześledzić „spór” wymianę myśli między Cioranem i Miłoszem.
Oto co zapisali „tylko dla siebie” (Zeszyty 1957-1972 – „Rok myśliwego” (tylko fragment):
• Samobójstwo jako codzienność: Cioran notował, że budzi się z myślą o śmierci każdego ranka. Dla niego nie był to temat filozoficzny, lecz fizjologiczny skutek bezsenności. Zapisał: „Gdyby nie idea samobójstwa, nie mógłbym znieść tego potwornego upału w Paryżu”.
• O Miłoszu z nutą zazdrości: W notatkach Ciorana pojawia się podziw dla witalności Miłosza. Opisywał go jako kogoś „pełnego soków”, kto mimo rozpaczy potrafi cieszyć się jedzeniem, krajobrazem i poezją.
Cioran widział w tym „barbarzyńską siłę”, której jemu – wycieńczonemu sceptykowi – brakowało.
Ostatnie spotkanie i co Napisał M. w nekrologu
Ostatnie lata ich relacji były naznaczone tragicznym paradoksem: filozof, który całe życie wysławiał nicość i śmierć, zaczął tracić kontakt z rzeczywistością z powodu choroby Alzheimera.
Ostatnie spotkanie: Milczenie i zapomnienie
Ich ostatnie spotkania w Paryżu (na przełomie lat 80. i 90.) były dla Miłosza wstrząsające.
• Zanik pamięci: Miłosz odwiedził Ciorana w jego słynnym mieszkaniu na poddaszu przy rue de l’Odéon. Cioran, wielki mistrz słowa i dialektyki, nie poznawał już starego przyjaciela.
• Reakcja Miłosza: Poeta opisywał to spotkanie z ogromnym smutkiem. Widok intelektualnego giganta, który stał się „żywym dowodem” na nicość, o której pisał, był dla Miłosza potwierdzeniem najgorszych obaw. W swoich zapiskach sugerował, że choroba Ciorana była niemal ironicznym dopełnieniem jego filozofii – ostatecznym „wywłaszczeniem” z jaźni.
Co Miłosz napisał w nekrologu (1995)?
Po śmierci Ciorana w czerwcu 1995 roku, Miłosz opublikował tekst wspomnieniowy (m.in. w „Tygodniku Powszechnym” i francuskim „Le Monde”), który był hołdem, ale i ostatecznym podsumowaniem ich sporu.
Główne tezy Miłosza o zmarłym przyjacielu:
• „Czystość rozpaczy”: Miłosz napisał, że Cioran był „najuczciwszym z nihilistów”. Podkreślał, że w przeciwieństwie do wielu modnych egzystencjalistów, Cioran naprawdę żył swoją filozofią, odrzucając wszelkie zaszczyty i karierę.
• Styl jako ratunek: Zauważył, że Cioran „pokonał nicość poprzez doskonałość zdania francuskiego”. Według Miłosza, sam fakt, że Cioran pisał tak pięknie, był dowodem na to, że świat ma jednak jakiś ukryty sens (estetyczny), któremu filozof zaprzeczał w treści.
• Prorok naszych czasów: Miłosz uznał Ciorana za postać niezbędną dla XX wieku – kogoś, kto musiał „wycierpieć za nas wszystkich” skrajne zwątpienie, aby inni mogli szukać nadziei.
• Osobiste pożegnanie: Miłosz wyznał, że mimo dzielących ich różnic, Cioran był mu „bratem w wygnaniu” i kimś, kogo obecność w Paryżu czyniła ten świat „bardziej znośnym i mniej głupim”.
Współcześni badacze, analizując ten nekrolog, widzą w nim moment, w którym Miłosz ostatecznie „wybacza” Cioranowi jego nihilizm, uznając go za „tragicznego świętego bez Boga”. (kompilacja z różnych źródeł opinii)
Czytajcie Ciorana bez obaw… uczta poznawcza…
@lemarc
8 marca 2026
14:22
Twórczość Ciorana to szczyty myśli ludzkiej… to skarbnica opinii (również kontrowersyjnych) o istnieniu, zwątpieniu i pustce …
Z podanych tresci wynikaloby, ze Cioran zajmowal sie sensem indywidualnego zycia. Czy pisal tez o sensie zycia jako takiego (czyli o sensie ewolucji)?